Ocena brak

Tożsamość zawodowa psychologa - Etyczny profesjonalizm

Autor /Micky Dodano /01.07.2011

Pytanie o to, czy ważniejsze jest, aby psycholog był kompetentny, czy też najważniejsze jest, by był etyczny pozbawione jest sensu. Bowiem nie można być osobą w pełni kompetentną, czyli dobrze wykonującą powierzone sobie zadania bez respektowania norm i wartości, które z daną rolą zawodową integralnie są związane. Wymiar etyczny jest nieodłącznie wpisany w bycie kompetentnym psychologiem. I odwrotnie, nikt nie może powiedzieć o sobie, że jest osoba w pełni etyczną, jeśli źle wykonuje swoją pracę, nie dysponuje wymaganą wiedzą, nie posiada koniecznych w swej pracy umiejętności.

Np. integralną częścią kompetentnie przeprowadzonego badania psychologicznego jest etyczne postępowanie wobec osób badanych, rzetelna i uczciwa analiza i przedstawienie wyników. Nie w pełni kompetentnym autorem będzie ten, kto w swoim artykule o niezwykłej wartości naukowej, poznawczej nie poda źródeł, z których korzystał przy pisaniu tego dzieła, także źródeł w postaci zapisu „informacja osobista” z podaniem nazwiska tej osoby czy osób, z których wiedzy i pomysłów skorzystał. Niefrasobliwość młodych psychologów (a także niestety tych starszych, bardziej doświadczonych), polegająca np. na ograniczaniu się tylko do uzyskiwania informacji w trakcie badania diagnostycznego z jednego tylko źródła (od matki dziecka, a już nie od ojca; od nauczyciela, a już nie od wychowawcy klasy czy kolegów), poświęcania bardzo krótkiego czasu na wstępną rozmowę z badanym za chwilę dzieckiem, nie negocjowanie rezultatu diagnozy z rodzicami dziecka itp. nie tylko świadczy o ich niskich kompetencjach zawodowych, jest ona także wyrazem postępowania nieetycznego. Innym przykładem niekompetencji idącej w parze z nieetycznością jest proponowanie dyrekcjom szkół treningów asertywności dla uczniów bez wstępnej protodiagnozy środowiska wychowawczego w szkole i w rodzinach tych uczniów. Jeszcze inny przykład to udział psychologa w akcji promowania zdrowej żywności i zdrowego stylu życia w środowiskach, w których na podstawowe potrzeby brakuje środków finansowych. Albo wykorzystywanie wyników badań naukowych dla wsparcia jakiejś swojej tezy (bo wtedy nabiera ona mocy „prawdziwego naukowego argument”), bez ich rzetelnej analizy, np. przy propagowaniu naturalnych metod kontroli poczęć.

Stąd też wartością najwyżej cenioną i stale uobecnianą przez psychologów w praktyce powinien być etyczny profesjonalizm. Powinien być on centralną wartością, wokół której organizuje się tożsamość zawodowa psychologa (Brzezińska, 1994). Propagatorem idei etycznego profesjonalizmu był już Arystoteles w swej Etyce nikomachejskiej (1956). Według niego praxis zawsze powinna być zasilana przez phronesis. Człowiek został bowiem wyposażony w specjalną zdolność umożliwiającą mu praktyczne działania, ta zdolność to rozsądekphronesis, który pozwala mu rozpoznać, co jest dobre i pożyteczne, jest to swoisty rodzaj etycznego „wiedzieć, jak” podejmować decyzje, by być w zgodzie z własną społeczną odpowiedzialnością. Człowiek dzielny etycznie według Arystotelesa musi być równocześnie rozsądny i odwrotnie, „nie podobna być we właściwym tego słowa znaczeniu dzielnym etycznie nie będąc rozsądnym – ani też rozsądnym bez dzielności etycznej” (Arystoteles, koniec księgi VI Etyki nikomachejskiej, 1956, s. 233-234).

Aby jednak mogła powstać owa arystotelesowska dzielność etyczna konieczne są pewne warunki. Efekty rozwoju zawodowego nie zależą tylko od aktywności samej jednostki. Ważna jest także „jakość” kontekstu jej życia i działania, a więc warunki społeczne, w jakich realizuje ona swe zadania zawodowe. Każdy z poziomów organizacji społecznej (poziomów złożoności społecznej wg Hindego, por. Brzezińska 2000b) ma swój udział w wyznaczaniu jakości biegu indywidualnego rozwoju. To otoczenie społeczne tworzy jednostce kontekst jej indywidualnego rozwoju i wpływa na jakość osiągnięć rozwojowych (Brzezińska, 2000a).

Chodzi tu zarówno o panującą ideologię oraz regulacje formalno-prawne, jak i o sposób zorganizowania i funkcjonowania instytucji, dystrybucję władzy i odpowiedzialności, klimat instytucji, sposób komunikowania się, styl współdziałania ludzi (kooperacyjny vs rywalizacyjny, zadaniowy vs nastawiony na ludzi), jakość relacji interpersonalnych, poziom heterogeniczności środowiska pracy, stosunek do odmienności, gotowość do akceptacji odmienności, sposób funkcjonowania tzw. osób znaczących – formalnie w strukturach władzy i nieformalnie. Lapidarnie można powiedzieć, że jakie czasy i jaki kontekst społeczny tacy ludzie, taka ich tożsamość indywidualna, taka ich tożsamość i funkcjonowanie zawodowe. Problem ten dotyczy relacji między funkcjonowaniem jednostki a funkcjonowaniem środowiska, między zmianą jednostki a zmianą społeczną (por. Obuchowski, 1985, s. 367-388). Relacje te można zrozumieć jedynie w kategoriach współzależności, wpływu wzajemnego, a nie jednostronnego (Waterman, 1982; Lerner, 1989).

Podobne prace

Do góry