Ocena brak

Tomiści

Autor /Teresa2 Dodano /04.01.2013

Via moderna grupowała terministów spod znaku Ockhama, ale zbliżali się doniej również i przedstawiciele innych orientacji. Omówieni przez nas awerroiścipod wieloma względami zgadzali się z ockhamizmem, reprezentując dziwnyamalgamat bardzo tradycyjnego, awerroistycznego i ciasnego arystotelizmuoraz wielu skrajnie postępowych, rewolucyjnych pomysłów. Via antiąua to dwienaczelne szkoły klasyczne, przeciw którym powstaje ockhamizm i j e go satelici,są to tomizm i szkotyzm.

W dziejach historii filozofii myśl św. Tomasza należy do najwyższychosiągnięć, nie tylko w teologii, ale i w filozofii. Jednostki grupujące się wokółtak wybitnych postaci rzadko kiedy dorastają do ich zrozumienia i trzeba dopierowielu wieków, by do tego zrozumienia z dalekiej perspektywy mogło dojść.Dotyczy to również Tomasza. Mogliśmy już w wielu przypadkach zauważyć, żebezpośredni uczniowie go nie rozumieli, gdyż nie byli w stanie osiągnąć takwysokiego poziomu refleksji filozoficznej. Dlatego też mnożyły się drobiazgowepolemiki wszczęte przez Correctorium fratris Thomae Wilhelma z la Mare(franciszkanina, f i 2 7 8 r.), które było zaczątkiem replik w rodzaju Correctoriumcorruptorii fratris Thomae.

Wiemy, że te uprzedzenia augustyńskie przeciw tomizmowi były bardzosilne i spowodowały nie tylko potępienia (np. słynne Artykuły paryskie z 1277 r.),ale tkwiły też głęboko w samym zakonie dominikańskim, utrudniając proceszakorzeniania się tomizmu.

Mimo wszystko jednak kolejne uchwały kapituł generalnych nakazująprofesorom dominikańskich studiów zakonnych nauczać w duchu Tomasza.Uchwały takie zapadają w Mediolanie (1278 r.), w Paryżu (1286 r.), w Saragossie(1303 r.) oraz w Metz (1303 r.). Decyzje władz zakonnych miały swoje pozytywnei negatywne aspekty. Z jednej strony pod ich wpływem stwarzanozwartą szkołę, której w dużej mierze zawdzięczamy przechowanie tradycji tomistycznejw epoce nowożytnej. Z drugiej strony to oficjalne i wsparte sankcjamizakonnymi stanowisko, przyczyniło się do wzrostu ekskluzywności doktryny,a w konsekwencji do tego, że niektóre umysły buntowały się.

Wiemy dobrze, że mimo uchwał kapituł augustynizm zakorzenia się u dominikanówbardzo głęboko, i że stosunkowo wcześnie mamy dominikanów, odstępującychod św. Tomasza, są to Jakub z Metzu, czy Durand z Sancto Porciano.

Pamiętajmy, że każde orzeczenie kapituły generalnej kieruje się w XIV w.przeciw jakiemuś odstępstwu od tomizmu, i tak kapituła generalna w Wenecjiw 1357 r. wskazywała na doctrine vanae. Zresztą nie należy zapominać, że XIV w.to okres, w którym mnożyły się niezliczone kompendia, skróty, przekłady, konkordancje,panegiryki. Obniżył się wówczas poziom nauk, a więc i znajomościtomizmu. Niemniej jednak wiek XIV przyniósł również przekład Summy na język grecki i niemiecki, a w XV w. powstał słynny skorowidz do dzieł św. Tomasza,do dziś wykorzystywany, pt. Tabula aurea Piotra z Bergamo OP (zm. 1482).

Stworzylibyśmy sobie fałszywy obraz, gdybyśmy tylko sądzili, że cały tomizmrozdrobnił się i że albo powstawały pisma drugorzędnej wartości, główniepolemiczne i techniczne, albo też mnożyły się odstępstwa od myśli św. Tomasza.Można jednak zauważyć linię myślicieli wprawdzie nie najznakomitszych,ale na ogół solidnych i wiernych wyznawców i kontynuatorów dzieła św. Tomasza.Najwybitniejszym ze starszych tomistów paryskich jest wedle GrabmannaJan Quidort (Dormiens), który należy jednak jeszcze do XIII w. Starał się onrozszerzyć system tomistyczny pewnymi własnymi pomysłami. Twierdził naprzykład, że istnienie nie jest właściwością wypływającą z istoty (esse non estproprietasfluens ab essentia). Swoiście też zapatrywał się na naturę intelektu czynnego,twierdził mianowicie, że nie należy on w sposób naturalny do istoty duszy,lecz w gotowej już duszy jest bezpośrednio stwarzany przez Boga.

W etyce społecznej i w filozofii politycznej był on zasadniczo zwolenniki em autonomii władzy świeckiej, czemu wyraz daje w traktacie Depotestate regiaet papali.

Podobne prace

Do góry