Ocena brak

TERTULIAN

Autor /Mati123 Dodano /31.05.2011

Obok głównego wśród apologetów prądu, który wedle zasad starożytnej nauki usiłował wykazywać słuszności chrześcijańskiego poglądu na świat, istniał drugi, uboczny prąd, usposobiony wrogo wobec starożytnej i w ogóle wobec wszelkiej nauki świeckiej. Dla niego chrześcijaństwo miało słuszność właśnie wbrew zasadom starożytnej nauki. Podczas gdy prąd pierwszy rozwijał się głównie na Wschodzie wśród żywej jeszcze tradycji greckiej, ten miał zwolenników przeważnie na Zachodzie wśród Rzymian; tam też działał główny myśliciel tego prądu, Tertulian.

ŻYCIE I PISMA TERTULIANA. Tertulian (ur. najpóźniej w 160 r., zm. w 220) urodził się w Afryce, w Kartaginie, z rodziców pogan. Mieszkał i słynął tam jako świetny prawnik. Rozwój jego poglądów był taki: przed 197 r. przeszedł na wiarę chrześcijańską, po dwudziestu zaś latach oderwał się od Kościoła i przyłączył się do sekty montaistów.

(Montanizm, noszący swą nazwę od Montanusa, powstał w drugiej połowie II w. n. e.: był ruchem ascetycznym i mistycznym, reakcją przeciw prądom liberalnym w Kościele: głosił konieczność powrotu do pierwotnej surowości życia chrześcijańskiego w oczekiwaniu na realizację Królestwa Bożego na ziemi). Orientacja filozofii Tertuliana była nie metafi­zyczna, jak u większości Ojców, lecz prawnicza; pozostawało to w związku z jego pierwot­nym wykształceniem i zawodem, a także z duchem kultury rzymskiej. Wpływ największy na jego poglądy filozoficzne miał stoicyzm, będący wówczas panującą wśród Rzymian teorią; był natomiast w opozycji do Platońskiego idealizmu, który później wziął górę w chrześcijaństwie. Pisma Tertuliana, liczne, przeważnie monograficzne, są bądź ascetyczno-etycznej, bądź apologetyczno-dogmatycznej treści, a pochodzą zarówno z przedmontanistycznego, jak i z montanistycznego okresu.

POGLĄDY. 1. wroga postawa wobec nauki i rozumu. Tertulian odrzucił próby uzgodnienia objawienia i wiedzy rozumowej i położył nacisk na przeciwieństwo między chrześcijaństwem a kulturą świecką. Usiłował wykazać, że wiedza rozumowa jest a) bez­użyteczna, gdyż prawda i bez niej jest znana, będąc objawiona i przekazana w Piśmie św., b) jest niemożliwa, gdyż prawda przekracza rozum, i c) jest szkodliwa, gdyż prowadzi do błędnych nauk i zguby moralnej.

Namiętnymi wyrazy malował Tertulian przepaść między chrześcijaństwem a filozofią: Co ma wspólnego filozof i chrześcijanin, uczeń Grecji i uczeń nieba, ten, co dąży do chwały ziemskiej, i ten, co do życia wiecznego, ten, co słowa tylko głosi, i ten, co czynów dokonywa? Nasza nauka każe szukać Pana w prostocie serca, a nie przez metody Platońskie czy stoickie; po Chrystusie zbędna jest wszelka ciekawość i zbędne jest wszelkie szukanie po Ewangelii. Nikt bowiem nie może poznać prawdy bez Boga, a nikt nie zna Boga bez Chrystusa. Każdy rzemieślnik-chrześcijanin znalazł Boga i umie odpowiedzieć na każde dotyczące Boga pytanie, podczas gdy największy z filozofów pogańskich, Platon, zapewnia, że trudno jest znaleźć budowniczego świata.

Negatywne stanowisko wobec nauki Tertulian uzasadniał przede wszystkim tym, że zamierzenie jej, aby rozumem poznać prawdę, jest niewykonalne. Prawda jest bowiem zupełnie inna, niż ją rozum przedstawia sobie; co dla rozumu jest niemożliwością, absurdem, to właśnie jest prawdą. Zmartwychwstanie Chrystusa „jest pewne właśnie dlatego, że jest niemożliwe" (certum est, ąuia impossibile est) ; można i należy wierzyć w to, co dla rozumu jest niedorzecznością (credo, ąuia absurdum: formuła przypisywana Tertulianowi, choć w pismach jego nie znajduje się). Dla poznania prawdy zbędny jest wysiłek rozumu, po­trzebne natomiast przygotowanie się sercem do objawienia.

2. ujemny pogląd na naturę ludzką. Razem z nauką Tertulian potępiał umysł ludzki, który ją stworzył. Na całą naturę ludzką miał pogląd ujemny: odmawiał człowiekowi wszelkich wyższych zdolności, tak samo zdolności czynienia dobra jak poznawania prawdy; zostawiał mu jedynie zdolności niższe, cielesne i zmysłowe. Jakaś umysłowa trzeźwość rzymska kazała mu się przeciwstawić spekulatywnej fantazji późnych Greków, którzy nie znali granic w przypisywaniu władz i zdolności duszy ludzkiej. Ale nade wszystko kierowała Tertulianem szczególna intencja: aby poniżyć naturę ludzką. Poniżał ją zaś, ogałacał ze wszelkich przyrodzonych zdolności na to, aby - zrobić miejsce dla nadprzy­rodzonej łaski i objawienia. Chciał wykazać, że cała mądrość i cała dobroć, jaka jest w czło­wieku, nie pochodzi z jego własnej natury, lecz jest darem Boga. Wszystko, co cielesne,

jest złe, a w człowieku nie ma nic poza ciałem. Poniżał człowieka, aby uwydatnić wszechmoc i łaskę Boga.

3. materializm. Przeto w człowieku Tertulian widział jedynie istotę materialną i zmy­słową. Jego psychologia była materialistyczna, jego teoria poznania - sensualistyczna. Choć był wrogiem filozofii greckiej, korzystał tu z jej argumentów; tylko podczas gdy większość pisarzy chrześcijańskich szła za Platonem, Tertulian poszedł za stoikami. Ich wzorem argumentował na korzyść cielesności duszy: gdyby nie była cielesna, to nie mogłaby działać na ciało.

Materialistyczna koncepcję stosował nie tylko do człowieka; po stoicku wszelki byt uważał za cielesny. „Cokolwiek jest, jest ciałem pewnego rodzaju; nie ma nic bezcielesnego poza tym, co nie istnieje". Konsekwentnie i Boga pojmował jako cielesnego. „Któż zaprzeczy, że Bóg jest ciałem, skoro jest duchem? Duch bowiem jest ciałem sui generis". Jest to fakt godny uwagi, że wśród różnych doktryn filozoficznych, jakie próbowano dostosować do chrześcijaństwa, nie brakowało i materializmu; był on filozofią mniejszości wczesnych chrześcijan, ale bądź co bądź był wyznawany wśród nich.

Tertulian wprowadzał wszędzie trzeźwy punkt widzenia, właściwy umysłowości rzym­skiej. Podczas gdy Ojcowie Wschodu ujmowali naukę Chrystusa jako filozofię, on ujął ją jako prawo i religia otrzymała odeń formuły prawne. Rzymianin, niechętny dla speku­lacji, wybujałej na Wschodzie, kładł i w religii nacisk na to, co związane z życiem i działa­niem, z doczesnymi potrzebami ludzkości. Toteż w tym ujęciu religii podstawowym czyn­nikiem był nie Bóg na niebie, lecz Kościół na ziemi. I podczas gdy na Wschodzie rozwa­żano najwięcej te dogmaty, które dotyczyły natury Boga, Tertulian i inni rzymscy chrześci­janie skupili uwagę raczej na tych, które miały za przedmiot człowieka.

ISTOTĘ TERTULIAŃSKIEGO UJĘCIA CHRZEŚCIJAŃSTWA stanowiło:

1. Przeciwstawienie religii kulturze świeckiej - wbrew przeważającej wśród filozofów chrześcijańskich tendencji do zgody z kulturą świecką.

2. Oparcie filozofii chrześcijańskiej na materializmie i sensualizmie - wbrew przeważa­jącej tendencji do oparcia jej na spirytualizmie i racjonalizmie.

3. Ujęcie religii z punktu widzenia życia praktycznego, prawa, doczesnych potrzeb religijnych - wbrew ujęciu jej z punktu widzenia spekulacyjnej filozofii i perspektyw wiecznych. - Wreszcie i nade wszystko:

4. Pogląd na świat dążący do wywyższenia Boga przez poniżenie człowieka - wbrew przeważającej wśród myślicieli chrześcijańskich tendencji, aby wykazać wielkość Boga przez wielkość Jego dzieła.

OPOZYCJA I WPŁYW. Kościół nie uznał koncepcji Tertuliana, choć wiele szczegóło­wych jego poglądów włączył do swej nauki. Nie poszedł za jego skrajnym materializmem, tak samo jak nie poszedł za skrajnym immaterializmem Nysseńczyka. Tertulian sam pod koniec życia zerwał z Kościołem i przyłączył się do herezji montanistów. W swej naturalistycznej koncepcji chrześcijaństwa nie był zresztą odosobniony: dzielił ją przede wszystkim Arnobiusz (na przełomie III i IV w.). Tak samo miał towarzyszy w swych wystąpieniach przeciw helleńskiej kulturze.

Tertulianizm nie stał się nigdy panującą doktryną w chrześcijańskiej filozofii i teologii. Jednakże jako prąd uboczny raz po raz powracał w różnych postaciach, czy to we wrogim

stosunku do nauki (np. w antydialektycznym ruchu XI wieku), czy to w próbach uzgodnie­nia chrześcijaństwa z materializmem i sensualizmem (np. Gassendi w XVII w.), czy to w prawniczym i społecznym pojmowaniu religii, czy zwłaszcza w poniżaniu człowieka dla ukorzenia go przed Bogiem (najskrajniej u Pascala w XVII w.)

Podobne prace

Do góry