Ocena brak

Teorie rewolucji społecznej

Autor /Gerwazy Dodano /29.07.2011

Ze względu na charakter czynników traktowanych jako najważniejsze w proponowanych wyjaśnieniach rewolucji (głównych zmiennych w „eksplanans" teorii) teorie rewolucji podzielić można na:

a) behawioralne,

b) psychospołeczne,

c) strukturalne 

d) polityczne.

Pierwszą socjologiczną teorię rewolucji, która akcentuje charakter zachowań ludzkich w trakcie i po rewolucji, formułuje Pitirim Sorokin, słynny socjolog amerykański pochodzenia rosyjskiego. Rewolucja w jego ujęciu wyraża się rozpowszechnionymi szeroko, patologicznymi formami ludzkich działań, które zrywają z wymaganiami cywilizacji, dyscypliną, porządkiem i hamulcami moralnymi, przybierając bestialski lub barbarzyński charakter. Źródła takiej patologii behawioralnej tkwią w warunkach życia społecznego, które ograniczają zaspokojenie podstawowych ludzkich popędów i instynktów: głodu i pragnienia, potrzeby bezpieczeństwa, komfortu, uczestnictwa we wspólnocie, samorealizacji, tożsamości, komunikacji z innymi, ochrony własności, swobody seksualnej itp. Patologia działań jest reakcją na nieludzkie warunki życia. W rewolucję przeradza się wtedy, gdy władza niezdolna jest do utrzymania porządku siłą, na skutek osłabienia aparatu represji.

Teorie psychologiczne odwołują się do bardziej skomplikowanych procesów motywacyjnych skłaniających do rewolucyjnej mobilizacji. Najbardziej znana jest teoria relatywnej deprywacji (Dayies, Gurr6). Pod pojęciem tym rozumie się rozbieżność pomiędzy poziomem rozpowszechnionych aspiracji a stopniem ich rzeczywistej realizacji. Oczywiście rozbieżność taka istnieje zawsze: ludzie pragną mieć więcej, niż mają, osiągnąć więcej, niż im się udaje. Ale w pewnych warunkach ta rozbieżność zdefiniowana zostaje jako niesłuszna, niesprawiedliwa, przeradza się w roszczenie do większego bogactwa, wyższego standardu życiowego, większego zasobu władzy, wyższego prestiżu itp.

„Mam słuszne prawo poprawienia swojej sytuacji" - taka myśl stanowi nową jakość w społecznej świadomości. Poczucie relatywnej deprywacji i towarzyszące mu roszczenie tworzą podłoże postaw i działań rewolucyjnych. Genealogia takiego syndromu psychologicznego może być trojaka. Tzw. „deprywacja aspiracyjna" rodzi się wtedy, gdy na tle trwałego i niezmiennego upośledzenia zmienia się sposób jego postrzegania; o ile dotąd upośledzenie traktowano jako naturalne, teraz widzi się je jako niegodne, niesprawiedliwe, krzywdzące. „Zasługujemy na więcej" - mówią sobie ludzie, a dysonans rosnących aspiracji i niezmiennej biedy staje się nie do zniesienia.

Źródłem takiej zmiany perspektywy może być np. radykalna ideologia akcentująca wartości takie, jak sprawiedliwość, równość czy godność. Kiedy indziej podobny efekt mieć będzie kontakt - bezpośredni lub za pośrednictwem mediów - z innymi społeczeństwami, postrzeganymi jako bogatsze, sprawiedliwsze, szczęśliwsze. Pytanie „czemu nie my?" - wyzwala silną motywację rewolucyjną. Druga odmiana relatywnej deprywacji nosi nazwę „deprywacji kryzysowej" i oznacza sytuację odwrotną: przy stosunkowo niezmiennym poziomie aspiracji pojawia się kryzys ekonomiczny czy polityczny przynoszący nagłe pogorszenie warunków życia, ograniczenie swobód obywatelskich, zwiększenie niepewności jutra. Tutaj także dysonans aspiracji i załamujących się szans ich urzeczywistnienia okazuje się nie do zniesienia i rodzi motywacje rewolucyjne.

Odmiana trzecia to „depry-wacja progresywna", która stanowi kombinację obu powyższych okoliczności: pobudzonym i szybko rosnącym aspiracjom towarzyszy nagłe pogorszenie warunków życia. Jest to bolesne podwójnie, bo oznacza równoczesne porzucenie nadziei i wcześniej już uzyskanych zdobyczy, stanowi deprywację nie tylko relatywnie do aspiracji, ale do dawniejszych osiągnięć. Amerykański socjolog James Davies twierdzi, że deprywacja progresywna właśnie stanowiła przyczynę wszystkich wielkich rewolucji w historii.

Teorie strukturalne poszukują źródeł rewolucji w polaryzacji społeczeństwa na grupy (klasy) uprzywilejowane i upośledzone oraz w nasilającym się konflikcie grupowych interesów. Im ostrzejszy biegunowy rozłam społeczeństwa, im mniejszą rolę odgrywają ugrupowania pośrednie, im klarowniejszy front walki, tym wyraźniejsza sytuacja rewolucyjna. Do wybuchu rewolucji potrzeba tylko jeszcze osłabienia lub załamania struktur państwowych i prawnych, broniących panowania grup uprzywilejowanych.

Teorie tego typu czerpią inspirację z koncepcji Karola Marksa. I tak na przykład jedna z czołowych autorek w kręgu tzw. socjologii historycznej Amerykanka Theda Skockpol w oparciu o porównawczą analizę rewolucji francuskiej, rosyjskiej i chińskiej dostrzega w nich wspólną, prawidłową sekwencję. Najpierw kryzys ekonomiczny i polityczny - związany np. z klęską wojenną - który podważa siłę i spoistość panujących grup arystokratycznych (właścicieli ziemskich) i chroniących je armii. Następnie wybucha masowy oddolny bunt klas upośledzonych - chłopstwa i proletariatu miejskiego. I na koniec, obalenie dawnego reżimu prowadzi do reorganizacji aparatu państwowego i konsolidacji władzy w rękach nowych elit. We wszystkich trzech etapach wielką rolę odgrywa -zdaniem autorki - kontekst zewnętrzny: koalicyjne lub konfliktowe relacje z innymi państwami w bezpośrednim otoczeniu danego społeczeństwa.

Całkowite przesunięcie akcentu na dziedzinę organizacji państwowej dokonuje się w politycznych teoriach rewolucji. Rewolucja traktowana jest tutaj jako efekt walki o hegemonię pomiędzy przeciwstawnymi segmentami elit politycznych, jako wewnętrzny proces w obrębie struktur władzy. Masowe wystąpienia czy bunty społeczne widziane są tylko jako epifenomen, refleks czy symptom rozłamu i walki w obrębie systemu politycznego.

W interpretacji amerykańskiego historyka i socjologa Charlesa Tilly'ego rewolucja to „dokonujące się przy użyciu siły przesunięcie kontroli nad państwem, w toku którego co najmniej dwa współzawodniczące bloki polityczne podejmują wzajemnie sprzeczne próby zdobycia takiej kontroli, a istotne segmenty ludności podległej jurysdykcji państwowej opowiadają się po stronie jednego i drugiego bloku"9. Najbardziej charakterystyczna dla rewolucji jest więc sytuacja „podwójnej suwerenności", czy inaczej „dwuwładzy", kiedy walczące bloki polityczne uzyskują przejściową równowagę. Rewolucja dokonuje się wtedy, gdy wystarczająco duże grupy obywateli odmawiają lojalności dotychczas panującym i przerzucają swoje poparcie na alternatywne centra władzy. Pojęcie rewolucji uzyskuje tu bardzo szeroki zakres, obejmuje bowiem takie zdarzenia, jak:

a) podbój jednego państwa przez drugie,

b) odwrotnie - walkę wyzwoleńczą o zdobycie autonomii politycznej przez społeczności podporządkowane w strukturach federacyjnych lub imperialnych,

c) mobilizację opozycji i opanowanie przez nią fragmentów aparatu państwowego (np. przez wejście do koalicji rządzącej),

d) obalenie dotychczas rządzących i przejęcie władzy przez ugrupowania dotąd od niej odsunięte.

Rewolucja traci tutaj swoją wyjątkową, zmitologi-zowaną rangę. Staje się po prostu - parafrazując znaną formułę von Clausewi-tza - „przedłużeniem polityki innymi środkami".

Podobne prace

Do góry