Ocena brak

Teorie cyklu koniunkturalnego

Autor /Ashlyn Dodano /14.04.2011

 

Teoria wahań cyklicznych musi dać odpowiedź na pytanie o przyczyny okresowych wahań w stopniu wykorzystania możliwości produkcyjnych, czyli rozbieżności pomiędzy potencjalnym a faktycznie wytwarzanym dochodem narodowym. Wykorzystanie podażowych możliwości gospodarki zależy od rozmiarów popytu. Zatem teoria wahań cyklicznych winna wskazać, który wskaźnik popytu powoduje cykliczność. większość teorii cyklu wskazuje, iż czynnikiem tym są wahania popytu inwestycyjnego. Różne są natomiast w poszczególnych teoriach przyczyny wywołujące zmiany tegoż popytu. Szczególnie odmienne interpretacje wskazuje szkoła neoklasyczna i keynesiści.

Neoklasyczne spojrzenie na system gospodarczy zakład, że ma on właściwości stabilności tzn. że po każdym zakłóceniu powraca do stanu równowagi. Czynniki powodujące to zakłócenie mają charakter zewnętrzny, czyli egzogeniczny w stosunku do mechanizmów gospodarczych. zachwianie równowagi uruchamia mechanizmy endogeniczne tkwiące wewnątrz systemu, które przywracają stan równowagi. Czynniki zewnętrzne pochodzą spoza ekonomicznego otoczenia systemu gospodarczego, stanowić je mogą wojny, rewolucje, okrycia nowych złóż, zmiany demograficzne, innowacje techniczne, a także zjawiska przyrodnicze. Cykl koniunkturalny zdaniem neoklasyków jest zjawiskiem naturalnym, ponieważ wszelkie procesy gospodarcze przebiegają w poza ekonomicznym otoczeniu i polityka ekonomiczna rządu nie może tego zmienić.

Interpretacja przebiegu cyklu w oparciu o teorię keynesowską.

Analizę rozpoczynamy od fazy ożywienia. Faza ta charakteryzuje się stale rosnącą sumą wydatków inwestycyjnych. towarzyszy temu wzrost dochodu narodowego, wzrost zatrudnienia oraz wzrost wydatków konsumpcyjnych. Globalny popyt wykazuje tendencję do szybszego wzrostu w stosunku do wzrostu podaży produkcji. Towarzyszy temu pewien wzrost cen. Ekspansja inwestycyjna powoduje wzrost zapotrzebowania na kredyt, występuje wśród inwestorów i producentów atmosfera optymizmu. Rośnie obrót na rynku nieruchomości oraz obrót papierami wartościowymi na rynku kapitałowym. Okres ten charakteryzuje się również wzrostem zapasów w produkcji i w handlu, gdyż w okresie wzrostu cen gromadzenie zapasów staje się działaniem opłacalnym. Swój szczytowy stan gospodarka osiąga wówczas gdy na najwyższym poziomie są inwestycje i dalej już przestają rosnąć. Wysoki poziom wydatków inwestycyjnych doprowadza do wzrostu zdolności produkcyjnych w gospodarce. W tym czasie obserwuje się również stopniowy wzrost kosztów produkcji w stosunku do wzrostu cen. Szybki wzrost kosztów wynika stąd iż w szczytowym okresie koniunktury często wykorzystuje się również gorsze urządzenia wytwórcze zatrudnia mniej kwalifikowana siłę roboczą, zwiększa pracę w godzinach nadliczbowych, czyli wyżej płatnych, pracodawcy wykazują dużą skłonność do ustępstw na rzecz związków zawodowych domagających się wyższych płac. Rosną dochody, ale towarzyszy im wzrost skłonności do oszczędzania. Maleje tym samym skłonność do konsumpcji. banki komercyjne zaczynają wykazywać coraz większą ostrożność, udzielając kredytów inwestycyjnych. Wszystko to powoduje wygasanie optymistycznych nastrojów wśród przedsiębiorców. Zaczyna się załamanie gospodarce nazywane kryzysem nadprodukcji. Pierwszym sygnałem zbliżającego się okresu jest z reguły spadek kursów papierów wartościowych mogący przerodzić się w panikę na giełdzie. Zaczynają kurczyć się zamówienia na urządzenia wytwórcze. ma miejsce wycofanie się z wielu zawartych kontraktów (budowlanych). Spowodowane to jest w istotnej mierze zahamowaniem wzrostu cen, a nawet ich spadkiem, co przy wysokich kosztach produkcji powoduje zmniejszenie się zysków. Banki w obawie przed rosnącym ryzykiem upadłości wielu firm ograniczają kredyt inwestycyjny i żądają spłaty dotychczasowych zobowiązań. Przejście w fazę depresji spowodowane jest dalszym kurczeniem się wydatków inwestycyjnych. Rosnące trudności sprzedaży powoduje, iż marża zysku gwałtownie spada. Wiele małych słabych, przedsiębiorstw bankrutuje. Banki komercyjne maksymalnie ograniczają kredyt. Spadkowi produkcji dóbr inwestycyjnych towarzyszy z reguły mniejszy spadek produkcji dóbr konsumpcyjnych. Duża cześć społeczeństwa bowiem jeśli nie utraciła pracy, próbuje utrzymać swój poziom konsumpcji lub tylko nieznacznie go ograniczyć. Dlatego też załamanie w produkcji dóbr inwestycyjnych jest zawsze głębsze aniżeli w produkcji dóbr konsumpcyjnych. Chociaż działalność inwestycyjna została znacznie ograniczona nigdy nie jest tak aby inwestycje spadły do zera. Państwo stara się realizować bowiem pewne wydatki inwestycyjne z budżetu państwa. Niemniej gospodarka funkcjonuje na zwolnionych obrotach i w pewnym momencie ani inwestycje ani tym bardziej konsumpcja nie wykazują tendencji malejącej. Dochodzimy w ten sposób do dna kryzysu. W tym okresie silniejsi przedsiębiorcy którzy przetrwali kryzys wykorzystują okres niepomyślnej koniunktury i dokonują stopniowo renowacji swojego kapitału. W konsekwencji wycofuje się wiele przestarzałych masy i urządzeń produkcyjnych i zgłaszają popyt na bardziej nowoczesne urządzenia, umożliwiające wzrost wydajności pracy a także poprawę jakości wytwarzanej produkcji. Przedsięwzięcia te zmierzają do wzmocnienia produkcji w sektorze dóbr inwestycyjnych, powoli zaczyna rosnąć zatrudnienie, wyczerpują się nagromadzone w przeszłości zapasy, zaczyna poprawiać się relacja cen do kosztów wytworzenia, co prowadzi do zwiększenia zysków obniżeniu ulega stopa procentowa, tańsze kredyty zachęcają przedsiębiorstwa do zwiększania wydatków inwestycyjnych rosną kursy akcji, obligacji. I w ten oto sposób rozwija się ożywienie obejmując coraz to nowe dziedziny życia gospodarczego. I w ciągu dwóch – trzech lat gospodarka znów osiąga fazę szczytowego rozwoju.

W obecnej rzeczywistości gospodarczej krajów wysoko rozwiniętych wyróżnić można dwie podstawowe fazy cyklu koniunkturalnego: fazę spadku obejmującą fazę kryzysu i depresji oraz fazę ekspansji na którą składają się ożywienie i rozkwit. Współcześnie zmienił się również sam przebieg cykli. Faza spadku nie musi obecnie odznaczać się absolutnym spadkiem poszczególnych wielkości ekonomicznych. Jej objawem może być brak wzrostu lub nawet zwolnienie tempa wzrostu. To zmniejszenie amplitudy wahań jest głównie przyczyną interwencjonizmu państwowego. Interwencjonizm ten wprowadzony został po II wojnie światowej na szerszą skalę. Zmieniły się jednak jego cele. Początkowo występował on jako interwencjonizm antykryzysowy oznaczający podejmowanie działań w celu złagodzenia zaistniałego już kryzysu. Obecnie mamy doczynienia z interwencjonizmem antycyklicznym, który przynosi rozszerzenie interwencji na wszystkie fazy cyklu. Oznacza to przeciwdziałanie bieżącym działaniom koniunktury a zwłaszcza wahaniom w zakresie zatrudnienia. Z tym że w interwencjonizmie antycyklicznym państwo wykorzystuje narzędzia mieszczące się w ramach polityki fiskalnej oraz polityki pieniężnej. Na poziom wahań cyklicznych mogą obok przedstawionej polityki monetarnej i fiskalnej oddziaływać również czynniki zewnętrzne np.: przepływ kapitałów z jednego kraju do drugiego, skala zagranicznych inwestycji bezpośrednich, zmiany kursu walut, polityka handlowa dotycząca eksportu i importu.

Podobne prace

Do góry