Ocena brak

Teoria rozwoju sądów moralnych opracowana przez KOHLBERGA

Autor /Horacy123 Dodano /02.07.2011

Amerykański psycholog żyjący w latach 1927-1987 Lawrence KOHLBERG [czytaj: Lorens Kolberg, polskie odpowiedniki imienia Lawrence to Laurenty bądź Wawrzyniec) chciał sprawdzić, czy u starszych dzieci zachodzą jakieś zmiany w ich sądach moralnych.

W latach 1955-1956 przeprowadzał rozmowy z 72 chłopcami z przedmieść Chicago. Wiek chłopców wynosił 10, 13 i 16 lat (po 24 w każdej grupie). Połowa chłopców pochodziła z rodzin inteligenckich (klasa średnia) a połowa z robotniczych (klasa pracująca). Dobrano chłopców tak, aby połowa była bardzo lubiana przez kolegów, a połowa mało lubiana. Dodatkową grupą było jeszcze 12 nieletnich przestępców.

Kohlberg przedstawiał badanym krótkie opowiadania zakończone pytaniem, co powinna zrobić przedstawiona w opowiadaniu osoba. Opowiadań tych było 9.

Jedno z opowiadań zatytułowane byłoDylemat Henryka” (Heinz dilemma). Dotyczyło ono mężczyzny, którego żona chorowała na raka. Henryk wiedział, że może ją uratować tylko lekarstwo wynalezione przez aptekarza mieszkającego w tej samej miejscowości co Henryk. Aptekarz żądał 2000 dolarów za potrzebną dawkę lekarstwa, choć na jej wytworzenie wydał tylko 200 dolarów. Henrykowi nie udało się zebrać całej potrzebnej kwoty, ani skłonić aptekarza do zgody na obniżenie ceny lub późniejszą zapłatę. Aptekarz upierał się, że jako odkrywca ma prawo zarobić na swym odkryciu. Henryk zaczął zastanawiać się, czy nie powinien zdobyć lekarstwa przez włamanie się do pomieszczenia, w którym aptekarz trzymał lekarstwo. Opowiadanie kończyło się pytaniem: Co powinien zrobić Henryk: czy powinien ukraść lekarstwo dla uratowania żony, czy nie.

Inne opowiadanie dotyczyło tego, czy należy powiadomić władze o tym, że rozpoznało się przestępcę, który uciekł z więzienia, wiedząc że prowadzi on obecnie przykładne życie i zajmuje się działalnością dobroczynną.

Również pozostałe opowiadania dotyczyły trudnych decyzji, ponieważ należało uwzględnić rozmaite racje.

Kohlberg kontynuował swe badania przez około 20 lat, rozmawiając co kilka lat (co 4-5 lat) z tymi samymi chłopcami w miarę, jak stawali się coraz starsi.

Takie badania, w których sprawdza się, czy te same osoby zmieniają się pod jakimś względem w miarę upływu czasu, nazywa się badaniami podłużnymi albo longitudinalnymi.

Po upływie kilku lat Kohlberg sformułował teorię, zgodnie z którą to, co ulega zmianom wraz z wiekiem, to rodzaj argumentacji, przy pomocy której uzasadnia się swój pogląd na słuszne postępowanie. Dwie osoby mogą mieć inne zdania co do rodzaju słusznego działania, ale zarazem mogą kierować się podobnymi względami, np. chęcią uniknięcia kłopotów, albo chęcią uzyskania osobistych korzyści. O stopniu rozwoju sądów moralnych decyduje nie sama decyzja, co należy zrobić (np. ukraść lekarstwo dla żony, czy nie kraśc go), tylko uzasadnienie tej decyzji.

Kohlberg przyjął, że rozwój sądów moralnych (myślenia w sprawach moralnych) przebiega w uporządkowany, stały sposób, obejmując trzy poziomy rozwoju, a w ramach każdego poziomu dwa stadia rozwojowe. Aby zilustrować istotne cechy myślenia na każdym z tych etapów, zostaną podane poniżej pewne sposoby uzasadniania tego, że Henryk powinien ukraść lekarstwo bądź nie powinien tego robić.

 

Pierwszy poziom rozwoju sądów moralnych Kohlberg określił jako „poziom przedkonwencjonalny” (używał też nazwy poziom przedmoralny”)

Stadium 1. Trzeba być posłusznym, unikać kar ( Punishment – Obedience Orientation )

- Niech nie kradnie, bo pójdzie do więzienia

- Niech ukradnie, bo inaczej rodzina żony go zniszczy

(W przypadku obu decyzji widać chęć uniknięcia kłopotów, nie narażania się na przykre konsekwencje innej decyzji)

 

Stadium 2. Nastawienie na wymianę korzyści ( Instrumental Exchange Orientation )

- Niech nie kradnie, to po śmierci żony dostanie w spadku część jej majątku

- Niech ukradnie, bo na pewno krewni żony mu to wynagrodzą

(W przypadku obu decyzji widać chęć uzyskania jakichś dóbr )

 

W stadium 1 i 2 rozwoju sądów moralnych jednostka bierze pod uwagę względy praktyczne a nie moralne, liczy się osobisty interes, a nie pogląd innych na to, co dobre).

Wydaje się, że sposób myślenia starszych dzieci, który Piaget traktował jako przejaw autonomii moralnej, to zaledwie stadium 2 poziomu przedmoralnego w ujęciu Kohlberga.

 

Drugi poziom rozwoju sądów moralnych Kohlberg określił jako „poziom konwencjonalny

Stadium 3. Trzeba być dobrym chłopcem, miłą dziewczynką ( Good Boy – Nice Girl Orientation )

- Niech nie kradnie, na pewno wielu pochwali go za uczciwość

- Niech ukradnie, wtedy żona powie, że jest dobrym mężem

(W przypadku obu decyzji widać chęć zasłużenia na pochwałę, na pozytywną ocenę otoczenia)

Stadium 4. Nastawienie na podtrzymywanie systemu (społecznego) (System-Maintaining Orientation )

-Niech nie kradnie, życie w społeczeństwie wymaga szanowania prawa

- Niech ukradnie, żona może jeszcze wiele dobrego zdziałać dla innych

(W przypadku obu decyzji widać chęć zapewnienia dobrych skutków dla szerszej społeczności)

W stadium 3 i 4 rozwoju sądów moralnych jednostka bierze pod uwagę społeczne skutki swych decyzji: to, co powiedzą inni, albo to, co uważa się samemu za dobre dla innych.

Liczy się zatem wzgląd na innych, przy czym rozumiany jest w sposób zgodny z tym, co jest przyjęte sądzić, a więc zgodnie z pewną konwencją społeczną.

 

Trzeci poziom rozwoju sądów moralnych Kohlberg określił jako „poziom pokonwencjonalny (lub postkonwencjonalny; używał też nazwy moralność zasad”)

Stadium 5. Trzeba przestrzegać umowy społecznej (uzgodnionych zasad) (Social-Contract Orientation )

- Niech nie kradnie, kodeks karny zabraniający kradzieży odzwierciedla poglądy większości obywateli

- Niech ukradnie, w takiej sytuacji większość ludzi głosowałaby za dopuszczalnością kradzieży leku

(W przypadku obu decyzji widać chęć uszanowania woli większości obywateli jako nadrzędnej zasady stanowienia praw).

Stadium 6. Dążenie do realizacji zasad, które powinny obowiązywać powszechnie (Universal Ethical Principles Orientation )

- Niech nie kradnie, nie wolno pozbawiać własności kogoś, kto ją uczciwie nabył

- Niech ukradnie, życie jest najwyższą wartością a inne wartości są mniej cenne

(W przypadku obu decyzji widać chęć kierowania się zasadą, której słuszność wskazuje własne sumienie, własny rozum. Jest to wartość, która zdaniem osoby rozważającej ją ma powszechne zastosowanie w każdej sytuacji. Wartość ta nie może podlegać głosowaniu.

W stadium 5 i 6 rozwoju sądów moralnych jednostka bierze pod uwagę to, co sama myśli o najważniejszych zasadach, którymi powinien kierować się każdy człowiek w każdej sytuacji. Dla jednych taką zasadą jest wola większości, dla innych własna ocena tego, jaka zasada jest słuszna w każdej sytuacji. Liczą się więc reguły, które mogą wykraczać poza punkt widzenia przyjęty dotąd przez innych ludzi, zakłada się możliwość formułowania nowych rozwiązań, które powinny mieć powszechne zastosowanie.

Kohlberg uważał, że ludzie na najwyższym etapie rozwoju moralnego kierują się regułami sprawiedliwości, zakładającymi równość praw wszystkich ludzi. Do takich reguł Kohlberg zaliczał tzw. „imperatyw kategoryczny” czyli regułę sformułowana przez niemieckiego filozofa Immanuela KANTA (1724-1804): „Postępuj zawsze tak, abyś mógł chcieć, by zasada twego postępowania była prawem powszechnym”. Inna reguła tego typu jest tzw. „złota reguła” , która ma dwie wersje; „Postępuj tak wobec innych tak, jak chciałbyś, by inni postępowali wobec ciebie” (sformułowanie pozytywne „złotej reguły”) oraz „Nie czyń innym tego, czego nie chciałbyś by inni czynili tobie ( sformułowanie negatywne „złotej reguły”).

Twierdzenie Kohlberga, że rozwój sądów moralnych postępuje w opisany przez niego sposób, znalazło potwierdzenie w przypadku czterech pierwszych stadiów. Sądy moralne reprezentujące poziom pokonwencjonalny spotyka się u przeciętnych osób bardzo rzadko.

Spośród prac w języku polskim charakterystykę teorii Kohlberga przedstawia na przykład Paweł SOCHA (2000).

Podobne prace

Do góry