Ocena brak

TEORIA PRZYWIĄZANIA J. BOWLBY’EGO - KONTEKST POWSTANIA TEORII PRZYWIĄZANIA

Autor /Horacy123 Dodano /02.07.2011

Punktem wyjścia refleksji, która doprowadziła J. Bowlby’ego do stworzenia teorii przywiązania, były jego własne doświadczenia i obserwacje na polu pracy klinicznej, a także wyniki szeregu badań  przeprowadzanych w latach czterdzie-stych i pięćdziesiątych XX w. w Stanach Zjednoczonych i w Europie, dotyczą-cych negatywnego wpływu, jaki wywiera na rozwój małego dziecka utrata opieki ze strony matki w wyniku takich wydarzeń, jak: długotrwałe przebywanie w in-stytucji (np. w szpitalu lub całodobowym żłobku) i/lub częste zmiany osoby po-dejmującej się zastępczej opieki nad dzieckiem, śmierć matki, oddzielenie od matki w następstwie rozwodu, odrzucenie lub utrata miłości rodzicielskiej wywo-łane urodzeniem rodzeństwa lub depresją matki.

Wyniki przeprowadzonych badań i obserwacji wskazywały, że bezpośrednim efektem oddzielenia od matki i środowiska rodzinnego są głęboki ból i udręczenie psychiczne, które dzieci wyraźnie odczuwają i intensywnie manifestują w swoim zachowaniu, np. dzieci w wieku od kilkunastu miesięcy do dwóch-trzech lat po-zostawione w szpitalu reagują na tego typu sytuację jawnym niezadowoleniem, płaczem, gwałtownymi i gniewnymi protestami, brakiem akceptacji w stosunku do opiekujących się nimi pielęgniarek. Po tej fazie protestu, która może trwać od kilku godzin do kilku dni, zachowanie dziecka zaczyna wyrażać wzrastającą utra-tę nadziei na połączenie z matką: jego aktywność fizyczna maleje, może popłaki-wać w sposób ciągły lub z przerwami, wydaje się zamknięte w sobie i bierne. W końcu, dziecko zaczyna powoli okazywać zainteresowanie nowym otoczeniem, przestaje odrzucać opiekujące się nim osoby, przyjmuje posiłki i podawane mu zabawki, może nawet uśmiechać się i szukać towarzystwa. Jeśli dziecko odwiedzi matka, nie okazuje ono charakterystycznego dla swojego wieku przywiązania do niej, nie cieszy się z jej obecności, a nawet wydaje się, że ledwie ją rozpoznaje. W przypadku przedłużania się czasu przebywania w instytucji dziecko może przy-wiązać się czasowo do opiekujących się nim osób. Ponieważ kontakt z takimi osobami często się urywa, przeżywa ono ponownie pierwotne doświadczenie utraty matki .

J. Bowlby w następujący sposób podsumowuje to, co dzieje się wtedy z dzieckiem: „Po serii doświadczeń utraty różnych osób pełniących rolę matki, którym dziecko za każdym razem udzielało trochę swojego zaufania i uczucia, będzie się ono coraz mniej przywiązywać do zajmujących się nim osób, a z czasem przestanie przywiązywać się do kogokolwiek: stanie się coraz bardziej zamknięte w sobie i zamiast kierować swoje pragnienia i uczucia do ludzi, będzie się coraz bardziej interesować rzeczami materialnymi, takimi jak: słodycze, za-bawki lub pokarm”.

Długofalowe efekty tych wczesnych doświadczeń mogą ujawnić się w star-szym dzieciństwie lub w okresie adolescencji w formie zaburzeń emocjonalnych lub zachowań przestępczych, a po wejściu w wiek dojrzały w formie zaburzeń.

Biorąc to wszystko pod uwagę, J. Bowlby wysunął przypuszcze-nie, że w trakcie oddzielenia małego dziecka od matki ulega zniszczeniu jakiś bardzo delikatny mechanizm, ulega zerwaniu podstawowa więź łącząca jedną istotę ludzką z drugą. 

Mimo że formacja psychoterapeutyczna J. Bowlby’ego miała charakter psy-choanalityczny, uważał on, że psychoanaliza nie nadaje się do właściwego wyja-śnienia natury i etapów rozwoju więzi istniejącej między małym dzieckiem a matką. Krytykował on psychoanalizę między innymi za to, że nie poświęca dosta-tecznej uwagi rzeczywistym doświadczeniom małego dziecka, koncentrując się na jego wewnętrznym świecie fantazji.

Krytykował też charakterystyczny dla większości kierunków psychoanalitycznych pogląd, według którego więź dziecka z matką nie ma statusu dynamizmu psychologicznego  sui generis, lecz jedynie status tzw. popędu wtórnego, będącego pochodną zaspokajania przez matkę po-trzeb dziecka natury fizjologicznej, np. potrzeby odżywiania.

Jego uwagę przy-ciągnęły natomiast ewolucjonistyczna biologia i etologia, a także systemowa teo-ria kontroli i psychologia poznawcza. Właśnie do najnowszych osiągnięć tych dziedzin sięgnął J. Bowlby, rozwijając swoją teorię, która miała stanowić próbę wyjaśnienia zagadnień związanych z powstawaniem i naturą więzi między dziec-kiem i jego opiekunami. 

Decydujący wpływ na powstanie i kształt teorii przywiązania wywarły wyni-ki badań etologów, które udowodniły, że potomstwo niektórych gatunków zwie-rząt może rozwinąć silną więź wobec konkretnej postaci pełniącej funkcję matki bez pośrednictwa zaspokajania głodu. Szczególną rolę odegrały tu badania etolo-giczne przeprowadzone przez H. Harlowa i K. Lorenza. H. Harlow przeprowa-dził doświadczenia z małymi małpami z gatunku rhesus. Miały one do dyspozycji dwie kukły: jedną, wykonaną z drutu, która miała przymocowaną butelkę z mle-kiem, i drugą, pokrytą miękkim i włochatym materiałem. Małpki wykazywały zdecydowaną preferencję dla „miękkiej i włochatej” matki, przytulone do niej spędzały średnio około piętnastu godzin dziennie tak, jak czyniłyby to w przypadku prawdziwej matki. Średni czas spędzany przez małpki przy drucianej mat-ce wynosił tylko około jednej godziny, mimo że były one przez nią żywione.

Badania K. Lorenza dotyczyły natomiast tzw. zachowań „podążania w ślad za”, które można obserwować u piskląt niektórych gatunków ptaków, np. małe kaczki i gęsi krótko po wykluciu wykazują tendencję do chodzenia za własną matką lub za czymś, co ją zastępuje, niezależnie od tego, kto dostarcza im pożywienia. Mat-kę może zastąpić inne zwierzę, człowiek, a nawet jakiś poruszający się przedmiot. Proces ten określa się w etologii terminem „wdrukowanie” i zachodzi on naj-szybciej i najłatwiej w określonej fazie życia zwierzęcia, zwanej okresem sensy-tywnym. Jak wykazują przeprowadzone eksperymenty, przed okresem sensytyw-nym lub po jego wygaśnięciu, proces wdrukowania nie zachodzi.

Opierając się na wynikach badań nad utratą opieki ze strony matki przez ma-łe dziecko, na własnych obserwacjach oraz na wynikach prac etologów, J. Bowlby wysunął tezę, że w każdym człowieku istnieje uwarunkowany biologicznie i sta-nowiący integralną część ludzkiej natury system przywiązania. Istnienie tego sys-temu wyjaśnia ludzką tendencję do tworzenia silnych więzi emocjonalnych z in-nymi ludźmi, a także rzuca światło na etiologię różnych zaburzeń psychicznych. Teza ta stała się centralnym założeniem teorii przywiązania. 

Podobne prace

Do góry