Ocena brak

Teoria muzyki w średniowieczu

Autor /RuFfffus Dodano /03.04.2013

W teorii średniowiecznej na plan pierwszy wysuwają się cztery zagad­nienia, będące terenem rozważań i dociekań teoretyków:

Stosunek do tradycji antycznych. Na średniowieczną teorię duży wpływ miały pisma Boecjusza (ok. 480-524), który relacjonował poglądy starożytnych Greków, głównie Platona, Pitagorasa, Arystotelesa. Pisma te wielokrotnie kopiowano, a ich znajomość była nieodzownym warunkiem uzyskania stopnia magistra.

Muzyka jako wiedza. Według teorii starogreckiej porządek w muzyce opierał się na liczbach, dlatego też muzykę zaliczano do nauk matematycznych — wchodziła ona w skład siedmiu sztuk wyzwolonych (łac. artes liberales). Boecjusz wyodrębnił wśród nich dwa działy: triuium (gramatyka, retoryka, dialektyka) oraz quadrivium (arytmetyka, geome­tria, astronomia i muzyka). Muzyka była jedną z nauk, a zatem muzykiem mógł być jedynie teoretyk. W traktatach wiele miejsca zaj­mowały obliczenia akustyczne, a nie rozważania o praktyce muzycznej czy kompozycji. Stosunki liczbowe uważane były za znacznie ważniejsze niż wykonawstwo muzyki.

Podział muzyki. W średniowieczu sądzono, że między muzyką a kosmosem istnieje ścisły związek. Klasyfikacja muzyki podkreślała tę harmonię. Według teoretyków istniały trzy rodzaje muzyki:

— musica mundana — harmonia sfer niebieskich; z obrotów gwiazd, z ruchu planet powstaje Brzmienie i rodzi się Harmonia. Odgłosy pędu ciał niebieskich współbrzmią ze sobą. Skoro planety poruszają się w róż­nych odległościach i z niejednakową prędkością, muszą wydawać różne dźwięki. I tak, dla przykładu, odległość między dźwiękiem Wenus i Słoń­ca Pitagoras określił jako tercję małą;

— musica humana — harmonia duszy i ciała ludzkiego;

— musica instrumentalis — jedyny rodzaj muzyki słyszalnej, uzy­skiwanej za pomocą głosu lub instrumentów.

Ewolucja, jaka dokonała się w teorii sztuki średniowiecza, polegała na wzmacnianiu się planu zmysłowego, ludzkiego. Podczas gdy właści­wym, niemal jedynym tematem wczesnej teorii była musica mundana, dla teorii późniejszej ważna stała się także musica instrumentalis — muzyka tworzona przez człowieka, muzyka realnie brzmiąca.

Teoria ethosu. Średniowiecze przyniosło rozwinięcie antycznej teorii ethosu. Ojcowie Kościoła nadali jej sens religijny. Za muzykę o dodatnim ethosie uznano jedynie muzykę religijną; potępiano nato­miast przez długi czas muzykę ludową, taneczną i instrumentalną.

W teorii muzyki wczesnego średniowiecza największym autorytetem był Boecjusz — rzymski polityk, filozof, matematyk i teoretyk muzyki.

Muzyce poświęcił traktat De institutione musica libri V, w którym zawarł uwagi m.in. na temat etycznej i terapeutycznej funkcji muzyki, klasy­fikacji muzyki i pojęcia „musicus", a także przedstawił obliczenia mate­matyczne dotyczące interwałów.

W I tysiącleciu na uwagę zasługują także inni teoretycy, zwłaszcza Magnus Aurelius Cassiodorus (485 - ok. 580), Alcuinus Flaccus (ok. 735--804), Hucbald (ok. 840-930). Traktat Hucbalda De harmonica institutione jest jednym z najważniejszych źródeł z tego okresu, dokumentującym rozwój myśli o muzyce. Stanowi on ponadto pierwsze przedstawienie ujętego w logiczny system materiału tonalnego chorału. Poczytność traktatu Hucbalda spowodowała, że niektóre jego ustalenia teoretyczne były przejmowane i rozwijane przez późniejszych teoretyków. Hucbaldowi przypisuje się wiele traktatów anonimowych.

Twórczość teoretyczna Guido z Arezzo (między 991 a 998 - po 1033) związana była ściśle z dydaktyką i praktyką muzyczną. Do europejskiej myśli muzycznej wniosła dwa bardzo istotne elementy: zasady notacji diastematycznej oraz podstawy systemu solmizacyjnego. Traktaty Guido z Arezzo, zwłaszcza Micrologus, należały do najczęściej kopiowanych i ko­mentowanych. Naturalną konsekwencją rozwoju wielogłosowości w dru­gim tysiącleciu było włączenie w obszar rozważań teoretycznych i wni­kliwe rozpatrywanie na kartach traktatów problemu notacji muzycznej. Możliwość precyzyjnego zapisu poszczególnych głosów utworu, których rytmika i ogólnie pojęta aktywność ruchowa były zróżnicowane, stała się jednym z najważniejszych zagadnień. Rozważaniom o notacji towa­rzyszyły uwagi na temat technik komponowania oraz tonalności.

Wśród teoretyków ars antiąua na uwagę zasługują przede wszystkim Johannes de Garlandia (ok. 1190-1272), Franco z Kolonii (połowa XIII wieku) i Petrus de Cruce (2. połowa XIII wieku), w okresie ars nova natomiast Philippe de Yitry (1291-1361) oraz Johannes de Muris (ok. 1290-po 1351).

Umiejscowienie spraw związanych z teorią średniowiecza na końcu rozważań na temat epoki nie oznacza jej marginalnego charakteru. Rozwój i znajomość teorii stały na równi ze sztuką komponowania. Każdy kompozytor musiał być najpierw dobrym teoretykiem, a dopiero w dalszej kolejności kompozytorem, ponieważ wszystkie innowacje w prak­tyce muzycznej były wynikiem jasno sprecyzowanych zasad teoretycz­nych. Teoria średniowieczna dokumentuje również wiele ważnych zjawisk związanych z estetyką epoki. Nie sposób jednak zrozumieć teorii muzyki bez wcześniejszego przyjrzenia się formom, ich naturze i przeznaczeniu. Dlatego właśnie pełna treści, swoistej filozofii, a nawet tajemniczości teoria średniowiecza zamyka, a nie otwiera opowieść o tejże epoce.

Podobne prace

Do góry