Ocena brak

Teoria i praktyka zdrowego żywienia - TŁUSZCZE

Autor /Oswald Dodano /13.10.2011

W przeszłości większość tłustej żywności była dostępna tylko dla zamożnych, jednak dzisiaj są najtańszym osiągalnym źródłem kalorii. W tej samej jednostce wagi zawierają prawie dwukrotnie więcej składników energetycznych niż białka i węglowodany. Według danych z roku 1800 tłuszcze dostarczały około 10% kalorii zawartych w żywności, a obecnie stanowią aż 40%. Niestety tłuszcz będący tzw. Chorób cywilizacyjnych. Nadmiar spożywanych tłuszczów prowadzi do otyłości, która zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia takich chorób, jak cukrzyca, artretyzm, schorzenia woreczka żółciowego, wysokie ciśnienie krwi i dolegliwości serca, a ponieważ w żywności bogatej w tłuszcze zwykle brakuje błonnika, jets ono także czynnikiem sprzyjającym występowaniu raka jelit.

Nie zwlekając należy ograniczyć spożycie tłuszczów, aby stanowiły mniej niż 30% dostarczanych organizmowi kalorii. Pewna ilość tłuszczu jest niezbędna w naszym pożywieniu jako źródło energii i potrzebnychkwasów tłuszczowych oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Przeciętne zapotrzebowanie dorosłego człowieka wynosi poniżej 85g. O szkodliwości spożywanego tłuszczu nie decyduje w znaczący sposób jego ilość ale jego rodzaj. Tłuszcze nasycone odkładają się na ścianach naczyń. Złogi tłuszczowe powstają z reguły z cholesterolu wchodzącego w skład większości tkanek ciała dostarczanego organizmowi wraz z tłuszczami pochodzenia zwierzęcego i z nabiałem.

Złogi te stopniowo powiększając się zwężają światło naczyń i hamują przepłym krwi, co prowadzi do arteriosklerozy. Jeżeli zablokowane zostaną naczynia sercowe, może dojść do zawału serca. Blokada naczyń w innychnarządach prowadzi do zawału, dusznicy i innych zaburzeń krążenia. Niska zawrtość cholesterolu zmniejsza ryzyko wystąpienia ataku serca, a ograniczenie spożycia nasyconych tłuszczów obniża z kolei poziom cholesterolu. Uważa się, że nienasycone tłuszcze zapobiegają arteriosklerozie, obniżając zawartość cholesterolu we krwi. Jednak najlepszą profilaktyką będzie ograniczenie spożycia wszystkich tłuszczów - a szczególnie tych nasyconych.

W praktyce oznacza to ograniczenie produktów pochodzenia zwierzęcego, takich jak słonina, jaja, masło, twarde sery, śmietana i pełne mleko. Żywność przetworzona może także zawierać tłuszcze, dlatego należy zapoznać się z informacją na opakowaniach, gdzie powinna być podana ich zawartość lub nawet rodzaj tłuszczu. Dotyczy to szczególnie olejów i margaryn. Procentowa zawartość podana na opakowaniu odnosi się do wagi, a czasami do procentowej zawrtości w całej masie produktu. I tak na przykłąd kiełbasa w skład której wchodzi tłuste mięso, produkty zbożowe i woda, może zawierać tylko 25% tłuszczu.

Ponieważ woda nie ma żadnych wartości energetycznych, kalorie pochodzące z tłuszczu stanowią prawie 70%. Należy także unikać olejów, gdyż mogą zawierać olej palmowy lub kokasowy ( oba posiadają tłuszcze nasycone). Kupujmy oleje nie mieszna, nienasycone, takie jak kukurydziany, słonecznikowy, saflorowy, najlepiej tłoczone na zimno, gdyż wysoka temperatura podczas ich produkcji może zniszczyć wiele wartościowych składników odżywczych, choćby lecytynę i witaminę E. Wielu producentów używa takich substancji, łoj wołowy i tran wielorybi, polegając na ich dokładnej obróbce, dodawaniu substancji koloryzują cych dla uzyskania pożadanych efektów.

Co więcej - stosują oni proces uwodorowiania dla utwardzania, co powoduje przekształcenie tłuszczów nienasyconych w nasycone. Najlepsze margaryny, które można kupić w sklepach ze zdrową żywnością, wytwarzane są z tłoczonych na zimno nienasyconych olejów, które nie były uwodorowane. Spożycie tłuszczów można ograniczyć na wiele sposobów : używamy naczyń w których potrawy nie przypalają się, zamiast smażyć - pieczmy, zamiast masła do potraw dodawajmy świeże zioła; unikajmy ciast, czekolad, lodów i chrupek; zamist oleju do sałatek używajmu jogurtu; zastępujmy tłuste mięsa kurczakiem lub indykiem bez skóry, cielęciną, chudą wołowiną, dziczyzną.

Podobne prace

Do góry