Ocena brak

Teori bytu Św. Tomasza z akwinu

Autor /Bernadinek122h Dodano /19.04.2005

1. Życiorys

Tomasz urodził się pod koniec 1225 lub na początku 1226 roku na zamku Roccasecca, pod Aquino, w Królestwie Neapolitańskim. Był synem hrabiego Landulfa i Teodory. Gdy miał pięć lat został oddany do klasztoru Benedyktynów na Monte Cassino, w którym przebywał około dziewięciu lat. Przeszedł w tym czasie szkołę, której zawdzięczał przede wszystkim doskonałą znajomość języka łacińskiego. W 1239 roku wrócił do domu i stąd udał się na uniwersytet w Neapolu, gdzie studiował pod kierunkiem wybitnego logika Piotra Irlandczyka.
Kiedy Tomasz osiągnął wiek, w którym mógł zadecydować o swojej przyszłości, postanowił wstąpić do zakonu św. Dominika, pomimo tego, że rodzina zapatrywała się na to niechętnie. W roku 1244, mając siedemnaście lat, został dominikaninem w Neapolu.
Ukończywszy nauki w Neapolu, wyjechał do Paryża, gdzie na Uniwersytecie Paryskim słuchał wykładów mistrza Alberta z Kolonii. W 1248 roku Tomasz wraz z Albertem udał się do Kolonii i studiował pod kierunkiem swego nauczyciela przez kolejne cztery lata. W roku 1252 powrócił na Uniwersytet Paryski, gdzie przechodził wszystkie kolejne stopnie naukowe dla uzyskania stopnia magistra teologii i licencjatu. Po ich zdobyciu wykładał teologię w Paryżu do roku 1259. Wtedy to papież Urban IV wezwał go do Rzymu, gdzie powierzono Akwinacie misję recepcji arystotelizmu w duchu katolickim.
W 1269 roku na polecenie kurii rzymskiej Tomasz znowu udał się do Paryża. Tutaj pracował na Uniwersytecie do 1272 roku, po czym został wezwany z powrotem do Włoch. Wykładał teologię w Neapolu. W dwa lata później opuścił to miasto, aby udać się na zwołany przez papieża Grzegorza X sobór w Lyonie. W drodze ciężko zachorował i zmarł w opactwie cysterskim Fossanuova siódmego marca 1274 roku.
Św. Tomasz z Akwinu pozostawił wielką spuściznę naukową, którą można podzielić na następujące grupy:
- komentarze biblijne,
- komentarze dzieł Arystotelesa obejmujące prawie całość pism Stagiryty,
- monografie,
- pisma ściśle religijne,
- wielkie dzieła systematyczne, m.in. Suma Filozoficzna i Suma Teologii.

2. Substancje i uniwersalia

Święty Tomasz z Akwinu sformułował zagadnienie bytu, który jest jednostkowy i zmysłowo postrzegany. Według niego umysłowi ludzkiemu nie jest znany ani Bóg, ani dusza, ani istota rzeczy materialnych, ani żadne prawdy ogólne. Tylko rzeczy jednostkowe mogą służyć za punkt wyjścia dla wszelkiego poznania. W oparciu o to przekonanie filozof kształtował swoją koncepcję bytu. Jego zasadnicze stanowisko, wspólne mu z Arystotelesem, z którego zrodził się jego pogląd na tzw. sprawę uniwersaliów, oparte było na podstawowym twierdzeniu, mówiącym, że wyłącznie rzeczy jednostkowe są samoistnymi bytami, czyli substancjami.
Cechą charakterystyczną filozofii średniowiecznej było to, iż toczono w niej liczne spory, a najsłynniejszym z nich był spór o uniwersalia (powszechniki), czyli o przedmiot pojęć ogólnych. W sporze tym ukształtowały się trzy główne stanowiska:
I – Realizm skrajny, którego zwolennicy odwoływali się do Platona. Twierdzili, że pojęcia ogólne muszą mieć swoje realne odpowiedniki tak, jak mają je pojęcia jednostkowe.
II – Realizm umiarkowany, którego wyznawcy powoływali się na Arystotelesa. Tłumaczył on, że pojęcia ogólne są abstrakcjami.
III – Nominalizm. Jego głównym przedstawicielem był Abelard, który twierdził, że pojęcia ogólne nie mają odpowiedników, ponieważ są one wyłącznie nazwami.
Święty Tomasz opowiadał się za poglądem umiarkowanie realistycznym, tłumacząc, że powszechniki istnieją, ale tylko w łączności z jednostkowymi rzeczami, stąd mogą być wyabstrahowane przez umysł, ale same substancjami nie są. Wyróżnił on w substancjach trzy rodzaje powszechników:
I – powszechnik bezpośredni, czyli zawarty w rzeczy jako jej istota,
II – powszechnik refleksyjny, wyabstrahowany z substancji, a więc istniejący realnie tylko w umyśle, a w rzeczy mający swą podstawę,
III – powszechnik niezależny od rzeczy, który jest ideą w umyśle Bożym; wzorem, według którego Bóg stworzył świat realny.
Dokonanie przez Akwinatę tego potrójnego rozróżnienia połączyło wszystkie trzy zasadnicze koncepcje występujące w sporze o uniwersalia.

3. Struktura bytu

Podstawową doktryną filozofii świętego Tomasza jest nauka o strukturze bytu, oparta na kategoriach metafizyki arystotelesowskiej. Akwinata jednak rozbudował je i w oryginalny sposób wlał w nie treść teologiczną.

3. 1. Istota i istnienie
Tomasz twierdził, że jedynie rzeczy jednostkowe są substancjami i złożone są zawsze z istoty i istnienia. Pojęcie to zaczerpnął z „filozofii pierwszej” Arystotelesa, który stał na stanowisku, że przed rozpoczęciem analizy istoty rzeczy należy stwierdzić czy rzecz ta istnieje. Akwinata wykorzystał pojęcie istoty i istnienia do uzasadnienia teologicznej koncepcji świata.
W każdym bycie należy odróżnić istotę, czyli to, czym dana rzecz jest, od istnienia, czyli faktu, że istnieje. Jedyny wyjątek stanowi tutaj Bóg, który jest samym istnieniem. Istota Boga jest taka, że implikuje jego istnienie. Bóg jest bytem koniecznym, ponieważ musi istnieć; niezależnym, bo istnieje z własnej natury oraz prostym, czyli nieposiadającym żadnych złożeń. Natomiast z istoty rzeczy stworzonych nie wynika, że muszą one istnieć. Stąd też stworzenie jest bytem przypadkowym i zależnym, gdyż istnienie nie leży w jego naturze oraz złożonym przynajmniej z istoty i istnienia.

3. 2. Materia i forma
Kolejnymi składnikami, jakie w przedmiotach materialnych wyróżnił święty Tomasz, są materia i forma. Forma jest źródłem jedności w substancjach; podstawą tego, co w jednostkach jest gatunkowe. Natomiast materia jest czynnikiem nieokreślonym, podłożem wielości i zmiany; ona to powoduje mnogość bytów i konsekwentnie – cielesność. W tym leży zasadnicza różnica między światem duchowym a cielesnym, gdyż to, co cielesne, składa się z formy i materii, to zaś, co jest czysto duchowe, posiada tylko formę.
Kategorie materii i formy Akwinata przejął z metafizyki Arystotelesa. Identyczność pojęć nie oznacza w tym przypadku tożsamości treści. Zgodził się z filozofem greckim, że realnie istnieją tylko rzeczy jednostkowe złożone z materii i formy oraz że materia nie może istnieć bez formy. Jednak hilemorfizm filozofa greckiego został bez reszty steologizowany. Tomasz „oczyścił” go z elementów materialistycznych, gdyż były one nie do pogodzenia z nauką chrześcijańską. Jednym z takich elementów była teza o odwieczności materii, przeciwna zasadzie „stworzenia z niczego”.
Bóg jako byt prosty stwarza materię z niczego i odtąd staje się ona zasadą jednostkowienia, chociaż nadal jest bierna, niezróżnicowana i nie może istnieć bez formy. W wersji tomistycznej forma stała się boskim składnikiem świata, co oczywiście miało wpływ na przedmiot poznania umysłowego, którym jest to, co w rzeczach ogólne. Według Tomasza, w procesie poznania rozumowego, umysł nie wydobywa z rzeczy nic innego, jak tylko idee boże, powodujące ich istnienie.

3. 3. Możność i akt
Powyższe rozróżnienie pomiędzy materią i formą święty Tomasz formułował również przy pomocy ogólniejszego przeciwstawienia możności i aktu. Zaczerpnął je, podobnie jak inne kategorie, od Arystotelesa i gruntownie przerobił w duchu teologicznym. Przez możność, czyli potencję, filozof rozumie byt możliwy, natomiast przez akt – byt rzeczywisty, absolutnie istniejący. Aktem w rzeczy jednostkowej jest forma, możnością zaś materia.
Według Akwinaty materia jako potencja nie istnieje odwiecznie, lecz zostaje stworzona przez Boga. Możność nie przysługuje jej z natury, tylko zostaje w nią wlana przez Stwórcę i dzięki niemu przechodzi w rzeczywistość. „Pierwszy motor” filozofa ze Stagiry utożsamia Tomasz z Bogiem chrześcijańskim. Bóg jest czystym aktem, który aktualizuje potencję tkwiącą w materii stworzonej. Każda zmiana, czyli przejście z możności w akt, zachodząca w przyrodzie i społeczeństwie ma swe ostateczne źródło w stwórczej mocy bożej.
Akwinata nie zatrzymał się na tym poziomie rozumowania. Nie chciał zgodzić się na pogląd, że Bóg rządzi światem przez bezpośrednie ingerencje, bez jakichkolwiek przyczyn pośrednich. Dlatego wprowadził pojęcie przyczyn naturalnych, czyli instrumentalnych, za pośrednictwem których Opatrzność kieruje losami świata.

4. Gradacja form

Święty Tomasz przyjął gradację form. Kryterium rozróżniającym jedną rzecz od drugiej nie są ich naturalne właściwości, ale różnica w doskonałości form, będących po prostu podobieństwem do Boga.
Podzielił byty ze względu na miejsce zajmowane w hierarchii wszystkich bytów. Najniższą klasę w tej hierarchii stanowią byty cielesne. Zasadą ich jednostkowienia jest materia. Do materii dołączana jest forma, dzięki której można określić, czym dana rzecz jest na skutek urzeczywistnienia tkwiącej w niej zdolności stania się czymś. Końcowym etapem jest istnienie, dzięki któremu rzecz zaczyna realnie istnieć. Wyżej znajdują się byty duchowe, czyli dobrzy i źli aniołowie. Te byty są złożone pojedynczo, z istoty i istnienia. Niematerialność aniołów łączy się z niemożnością zaklasyfikowania ich do jednego gatunku. Dlatego różnica między istotą a istnieniem w odróżnieniu od materii i formy stanowi przyczynę rozróżnienia bytów stworzonych od niestworzonego Boga, który znajduje się na szczycie hierarchii bytów.

5. Zakończenie

Święty Tomasz pozbawił naturalistycznego charakteru wszystkie wyżej omówione kategorie metafizyki arystotelesowskiej wlewając w nie treść teologiczną. Zastosował je do filozoficznej interpretacji prawie wszystkich zagadnień wchodzących w skład jego systemu. W oparciu o kategorie istoty i istnienia, materii i formy, możności i aktu, rozpatrywał będzie problemy poznania, etyki, doktryny politycznej, prawnej oraz teologii, której rdzeniem będą tzw. dowody na istnienie Boga.
Najważniejszym znaczeniem słowa byt u Akwinaty staje się akt. Filozof wprowadził takie nazewnictwo ze względu na sposób definiowania Boga, jako Tego, który jest. Współczesne Tomaszowi rozumienie słowa egzystencja mogło być wielorakie, dlatego Bóg został przez niego nazwany egzystencjalnym aktem. Jest On czymś stałym i naturalnym w bycie. Odrzucił możliwość określenia Stwórcy, czym jest, gdyż zostałoby wprowadzone ograniczenie Jego istnienia. Możemy ustalić, że Bóg istnieje, ale nie możemy poznać, czym On jest. Bóg jest więc w ujęciu Świętego Tomasza bytem przez nas niewyobrażalnym z tego względu, że ludzki intelekt nie może pojąć takiego bytu, którego jedyną istotą jest po prostu być. Postępując dalej tokiem myślenia filozofa zauważyć można, że w życiu doczesnym niemożliwe jest pełne poznanie Boga. Jedynie poprzez rozważanie Jego stworzeń możliwe jest przybliżenie Jego natury. Możemy wywnioskować dwie rzeczy o Stwórcy:
1. Istota Boga nie jest podobna pod żadnym względem do Jego stworzeń.
2. Skoro istnieją stworzenia, musi też istnieć Bóg, który jest ich przyczyną.
Na podstawie tych dwóch wniosków koncepcja bytu Świętego Tomasza została nazwaną analogiczną koncepcją bytu.


LITERATURA

J. Bocheński, Zarys historii filozofii, Kraków 1993
J. Borgosz, Tomasz z Akwinu, Warszawa 1962
E. Gilson, Historia filozofii chrześcijańskiej w wiekach średnich,
Warszawa 1966
W. Tatarkiewicz, Historia filozofii, t. 1, Warszawa 1993
K. Krauze-Błachowicz, Wszystko to ze zdziwienia, Antologia tekstów filozoficznych z XIII wieku, Warszawa 2002

Do góry