Ocena brak

Tańce, pozy, rytuały w świecie zwierząt

Autor /Trek Dodano /31.01.2012

W świecie zwierząt tańce i przy­bieranie póz są ważnym sposobem komunikowania się. Ludzie potrafią wydawać różnorodne dźwięki, składające się na mowę. Zwierzęta, aby wyrazić swe zamia­ry i nastroje, w dużym stopniu polegają na ",języku ciała".
Komunikacja w świecie zwierząt rozwija się, ponieważ dzięki niej nadawca sygnałów może wpływać na zachowanie się odbior­cy. Istnieje jednak zasadnicze pytanie - dlaczego otrzymujące sygnały zwierzę powinno zwracać na nie uwagę? W ciągu milionów lat ewolucji te infor­macje, które były ważne dla przetrwania, stały się powszechnie rozpoznawalne. Są nimi na przykład biały spód ogona królika, który jest pokazywany w momentach zagrożenia, lub jaskrawe barwy upierzenia ptaków na wiosnę, które mają zwabić płeć przeciwną. Nie zawsze jednak opłaca się zwierzę­tom okazać swe zamiary i nie zawsze też muszą one reagować na sygnały. Zachowanie się polują­cego lwa jest całkowicie odmienne od zachowania lwa, który nie jest głodny, tak więc potencjalne ofiary reagują stosownie do sytuacji i często igno­rują drapieżnika chodzącego obok nich. Dzięki temu zwierzęta nie męczą się, uciekając bez potrze­by, a lew może spokojnie obserwować stado, by upatrzyć przyszłą ofiarę.

Rytuały
Pewne ruchy i pozy, ciągle powtarzane, stają się w końcu rytuałem, który jest albo przekazywany genetycznie z pokolenia na pokolenie, albo będzie wyuczony w drodze obserwacji zachowania rodzi­ców . Niemal każda postawa lub sekwencja ruchów może być wykorzystana do porozumiewania się. Nawet wydzielanie przez gruczoły różnego rodza­ju substancji może mieć funkcję komunikacyjną, przykładem mogą być łzy i płacz.
Wzór zachowania się jest szczególnie ważny wtedy, gdy postawa ciała ma być jednoznacznie zrozumiana. Ptaki, które w parach opiekują się jajami i potomstwem, często pozdrawiają się rytual­nymi ruchami, kiedy zmieniają się na gnieździe. Bociany stoją z uniesionymi skrzydłami i kleko­czą dziobami. Głuptaki mają zrytualizowane pozy intencyjne, które są przez nie stosowane, aby upew­nić się, że gniazdo nie pozostanie bez opieki. Kiedy przybywający ptak jest zidentyfikowany jako part­ner, jego towarzysz unosi szyję i dziób pionowo do góry. Jest to gest wskazujący na to, że chce on opuścić gniazdo. Czasami jego zamiar spotyka się ze sprzeciwem ze strony partnera, który trzymając dziób do góry wydaje się mówić: „nie wylatuj, nie przyleciałem na długo". Kiedy obydwa ptaki chcą w tym samym czasie opuścić gniazdo, machają w swoim kierunku szyjami tak długo, aż jeden z nich „zwycięży" i odleci.

Gaworzenie"
Młode zwierzęta muszą zachęcać swoich rodziców do opieki nad sobą. W tym celu niemowlęta i młode ssaków naczelnych rozchylają wargi i płaczą. Ich matki zwykle reagują na te sygnały, karmiąc swe młode i przytulając je. Młode gawrony i wrony w obecności swych rodziców wyciągają szyję, „kła­niają się", machają skrzydłami i dodatkowo wzmacniają te znaki nieharmonijnym, wysokotono-wym krakaniem. W okresie wczesnego lata mło­de ptaki podążają za starymi osobnikami i do­kuczliwie domagają się pokarmu.
Kiedy osiągną dojrzałość, samice gawronów i wron są zmuszone przebywać w gnieździe, gdyż wysiadują jaja. Mając zbyt mało czasu na żero­wanie, wykorzystują język ciała z okresu młodości i domagają się podarunków od swoich samców. Ten sam rodzaj zachowania można zobaczyć w czasie zachowań godowych wron.
Wyszukane zachowania godowe wykształciły się w wyniku konkurencji wśród samców o wzglę­dy samic. Jaskrawo ubarwione samce gnieżdżą­cych się na ziemi ptaków, takich jak chociażby cie­trzew, pardwa, bażant i paw, rywalizują ze sobą, aby zdobyć względy skromnie upierzonych samic. Chociaż posiadanie kolorowego upierzenia jest dla naziemnych ptaków niebezpieczne, to jednak gra jest warta świeczki, gdyż najbardziej kolorowy samiec „zdobywa" największą liczbę samic i ma tym samym najwięcej młodych.



Popisy
Wielkie pióra lirogona o wymyślnych kształtach powstały dlatego, że dla samic bardziej atrakcyj­nymi samcami są te, które mają długie ogony. Skomplikowany taniec, który towarzyszy prezen­tacji piór ogona odbywa się na podwyższeniu tere­nu, w miejscu oczyszczonym z liści. W czasie tańca samiec wykonuje także bardzo złożoną pieśń, któ­rej elementami są zapożyczenia głosów innych gatunków ptaków.
Ptaki rajskie, czyli cudowronki, mają niewielu wrogów, toteż mogły wykształcić szczególnie wyszukane upierzenie. Mają one na leśnych pola­nach „areny", gdzie wykorzystując padające pro­mienie słoneczne, prezentują swe barwy w całej pełni. Niepozornie ubarwione samice odwiedzają areny i oceniają samcze popisy. Pióra samców czę­sto mienią się barwami tęczy, tworzą różnego rodzaju barwne pokrywy, epolety i wachlarze, które są rozkładane i składane, kiedy samiec chce wy­wrzeć jeszcze większe wrażenie. Lirogłów szczy­ci się swą wachlarzowatą peleryną i niebieską tarczą, a latawiec królewski stroszy pióra na tułowiu i wygląda nieomal jak biało-czerwona kula, z któ­rej wystają dwa cienkie, zielone pióra ogona. Gdy zwisa głową w dół, pokazuje jaskrawe, zielono­żółte wnętrze dzioba. Samiec cudowronki błękitnej, zamieszkującej góry na południowym wschodzie Nowej Gwinei, tokuje wysoko na gałęziach, z któ rych co jakiś czas zwiesza się głową w dół, pre­zentując wspaniałe niebieskie upierzenie. Mimo tych olśniewających pokazów trudno jest im zado­wolić samice, gdyż one dokonują wyboru bardzo starannie i zanim podejmą decyzję, odwiedzą kilka takich aren.
Czasami sygnały oznaczają różne rzeczy dla każdej płci. Brzuch samca ciernika na początku okresu rozrodczego staje się jasnoczerwony, co zwabia samice. U cierników samiec jest tą stroną, która określa, miejsce gniazdowania. Naprzód bu­duje on gniazdo z wodorostów, które spaja wydzie­liną swoich nerek. Kiedy obok niego przepływa samica, samiec zbliża się do niej i płynąc zygza­kiem w charakterystyczny sposób, pokazuje swój czerwony brzuch. Taniec ten ma ogromne znacze­nie, gdyż bez niego samica nie jest w stanie roz­poznać samca. Sposób tańca i barwa brzucha pobu­dzają samicę do podążania za samcem w kierunku gniazda, gdzie składa ona jaja i odpływa. Od tej pory jaja są pod opieką samca, który pokazując czerwony brzuch jak znak ostrzegawczy, odgania inne samce cierników.

Komunikacja grupowa
Kolonie pszczół wysyłają robotnice, aby odnalazły miejsca, gdzie znajduje się pokarm. Powróciwszy do ula, informują one pozostałe pszczoły o poło­żeniu znaleziska za pomocą ściśle określonych sekwencji ruchów, wykonywanych na pionowych płaszczyznach plastrów. Układ tego pszczelego tańca jest bezpośrednio związany z lokalizacją pokarmu. Wykonując taniec okrężny, zwiadowczyni wskazuje, że pokarm jest blisko, a taniec zygza­kowy, że jest daleko. Im szybciej tańczy zwiadow­czym, tym dalej muszą lecieć robotnice do źródła pokarmu. Kąt pomiędzy kierunkiem tańca a pio­nem jest równy kątowi pomiędzy kierunkiem lotu do pokarmu a słońcem.
W pochmurne dni pszczoły mogą określać swoje położenie za pomocą polaryzacji światła. Ekspery­menty wskazują, że robotnice zawsze lecą tam, gdzie pokazują im zwiadowczy nie, nawet wtedy, gdy bliżej ula są inne źródła pokarmu. Badacze zachowania pszczół sądzą, że może istnieć ponad 100 układów pszczelich tańców, za pomocą któ­rych owady te informują się o wielu bardziej sub­telnych sprawach, niż tylko położenie pożytku.
Język ciała odgrywa ważną rolę w utrzymaniu porządku wśród zwierząt żyjących w stadach. W grupach wilków dominujący samiec i samica sprawują kontrolę nad pozostałymi, podległymi im osobnikami. Kiedy samiec dominant zbliża się do osobnika podporządkowanego, unosi on ogon, nastawia uszy i straszy sierść, co sprawia, że wyda­je się on być większy niż jest w istocie. Może także pokazać swe zęby lub pomrukiwać. Wszystkie te pozy są jednocześnie groźbą pod adresem osobni­ka podporządkowanego i przypomnieniem, kto tu rządzi. Osobnik podległy w odpowiedzi stara się jakby zmniejszyć rozmiary swego ciała - kuli ogon, kładzie uszy a czasem pokazuje brzuch, co jest oznaką ostatecznej uległości.
W grupach lemurów katta z południa Madagas­karu dominantkami są samice. Samce podążają za nimi, kiedy ssaki te wędrują po lesie i poszukują odpowiednich drzew żerowiskowych i miejsc od­poczynku. U lemurów katta, tak jak wśród wilków, struktura socjalna jest oparta na zasadach dominacji. Stare samice idą pewnie, ich duże, pręgowane ogony są wzniesione do góry jak sztandary. Jest to symbol ich dominacji. Podległe im lemury (szczególnie samce) są strofowane, kiedy naruszą zasady istniejącej hierarchii. Osobniki o niższym statusie socjalnym muszą czekać, aż samice napi­ją się. W czasie suszy zdarza się, że niektóre samce z braku wody giną.
W okresie rozrodczym samce nasączają swoje ogony substancjami zapachowymi będącymi wy­dzielinami gruczołów kończynowych .Samce tego gatunku staczają pojedynki na zapachy, machając ogonami i w ten sposób rywalizują o dostęp do samic stojących zwykle z boku. Samiec o najsil­niej pachnącym i puszystym ogonie zdobywa wszystkie samice.

Symbiotyczny taniec
Język tańca jest zrozumiały nie tylko dla osobników jednego gatunku. Zwierzęta z innych gatunków także mogą rozumieć, jeśli jest to konieczne, nie­które pozy i gesty. Na przykład w tropikalnych rafach koralowych żyje wiele ryb czyścicieli. Żyją one w bliskich związkach z większymi rybami, które są przez nie oczyszczane. Czyściciele żywią się pasożytami żyjącymi na płetwach i łuskach swych „klientów". Czyściciele i ich klienci nie są ze sobą spokrewnieni, jednakże postępują wobec siebie zgodnie z ustalonymi i przestrzeganymi przez obie strony zasadami.
Aby nakłonić większego usługobiorcę do ze­zwolenia na rozpoczęcie wyjadania pasożytów i resztek pokarmu, rybki czyściciele posługują się odpowiednim systemem sygnałów - tańcem, który jest skierowany w stronę klienta. Kiedy klient odpowiada na znaki tego rodzaju, czyściciele przystę­pują do pracy. Wygląda to tak, jak wymiana gestów w czasie zalotów. Zachowania te skutecznie neutra­lizują agresję dużych ryb i „wyłączają" ich odruch chwytania zdobyczy. Dzięki temu czyściciel może spokojnie przejrzeć każdą część ciała swego klien­ta, wpływa nawet do jego paszczy i czyści zęby.
Niektóre „popisy" wydają się odbywać tylko dla zabawy. Co roku na wiosnę, kiedy topnieją śnie­gi, tysiące Szwedów podróżuje po swym kraju, aby obserwować przyloty żurawi. Dla Szwedów ptaki te stały się symbolem końca zimy i przebudzenia się przyrody do życia. Gdy tylko żurawie przyle­cą, rozpoczynają swe tańce. Unosząc w górę skrzy­dła i wyginając szyje, kroczą dumnie parami i trój­kami, czasami skaczą wysoko w powietrze, jakby rozpierała je radość życia.
Ponieważ żurawie łączą się w pary zazwyczaj na całe życie, taniec jest ponownym potwierdze­niem związku pomiędzy osobnikami tworzącymi parę. Dla młodych, które wybierają partnera po raz pierwszy w życiu, taniec jest zachowaniem godo­wym, które demonstruje ich sprawność fizyczną i podniecenie. Na polach w pobliżu Jeziora Horbo-rga zbiera się co roku kilkaset żurawi, które wkrót­ce po tym rozlecą się i wśród niedostępnych bagien zbudują swoje gniazda.
Na żurawie powracające z wędrówki liczącej kilka tysięcy kilometrów czekają wykładane na polach ziemniaki. Albo żurawie tak się cieszą, że są już z powrotem na lęgowiskach w rodzinnej Szwecji, albo ziemniaki są już nieco sfermentowa­ne, w każdym razie ptaki tańczą tam dłużej i ska­czą wyżej niż w innych miejscach w Europie.

Barwne ostrzeżenia
Jasne kolory często służą przedstawicielom króle­stwa zwierząt jako sygnały. Samiec rudzika jest agresywnym małym ptaszkiem. W okresie lęgo­wym broni swego terytorium, odpędzając każde­go ptaka, który ma podobną do rudzika czerwono-pomarańczową plamę na piersi. Barwa czerwona silnie pobudza samca rudzika do agresji i dlatego może on atakować nawet pęk pomalowanych na czerwono piór.
W świecie owadów niektóre gatunki odnoszą korzyść z ubarwienia ostrzegawczego, które mają inne, nie spokrewnione z nimi gatunki. Żółto-czar­ne owady są uważane przez ludzi i zwierzęta za stworzenia, których lepiej unikać. Osy nauczyły nas, że potrafią użądlić. Wytwarzają one mieszani­nę substancji chemicznych, których zadaniem jest wywołanie maksymalnego bólu u napastników, którzy zignorowali ostrzegawcze, żółto-czarne ubarwienie owada. Raz użądlony agresor w przy­szłości będzie starał się nie zaczepiać os, a tym samym każdego owada o ubarwieniu żółtym w czarne pasy. Z tego względu wiele owadów nie spokrewnionych blisko z osami i nie posiadających żądeł upodabnia się do os i odnosi korzyści z tego rodzaju mimikry.

Mimika
Mówi się, że twarz jest odbiciem duszy, gdyż wyra­ża ona nastrój i emocje. Jest tak zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Ewolucja umysłu zachodziła rów­nolegle do ewolucji ciała.
Wyższe naczelne - małpy człekokształtne i czło­wiek - mają szczególnie dobrze wykształconą mi­mikę, co przydaje się w porozumiewaniu się. Ssaki te prowadzą dzienny tryb życia, mają dobry wzrok i dlatego są dobrze przygotowane do odbierania i zauważania delikatnych ruchów ust, oczu, źrenic, powiek, skóry na czole i uszu. Odkryta, nieowłosiona twarz, na której dobrze widać skomplikowa­ną mimikę, doskonale służy porozumiewaniu się. Inne zwierzęta, takie jak na przykład wilki, rów­nież posługują się mimiką w celu przekazywania odpowiednich sygnałów.

Podobne prace

Do góry