Ocena brak

Tadeusz Peiper - Że

Autor /Wincent Dodano /29.04.2011

Że, że wśród mych ścian światy, że wśród mych ścian skomlą światy,

światy z miast, z miast które morzą, morzą nie ludzi lecz gwiazdy,

morzą śpiewem, śpiewem cedzącym niebo, cedzącym je przez głoski dumy,

przez światła nowe jak wiosny zapalane modą,

i że nie widzę rąk dla których moje drzwi otworzyłem

i że nie widzę głów w które światy moje złożę

i że, i że, że wśród was nie jestem.

Wielbiłem drogi którymi wśród podartych widnokręgów dym złota wjeżdża

w miasto

wielbiłem dni tak ciasne, że gdyby były bez zmierzchu, byłyby bez jutra,

wielbiłem syte wieczory, zdrowe noce i miłość co nie truje,

wielbiłem piękna nieznanego łamy

w rękach którymi wstrząsają oczy młode,

wielbiłem śmigła pytań i krótkie odpowiedzi rodzące się z chodu,

wielbiłem święte dzieciożerstwo ducha:

kęsy materii stworzonej przez człowieka, ducha płód i pokarm,

wielbiłem każdy twór którym wzbogaca się świat, nie kramy,

wielbiłem każdą wielkość rozgiętą w żwawym łonie,

wielbiłem, wielbiłem, nic się nie zmieniło.

Mury pozostały sztywne, więc owoce gniją.

A przecież mówiłem tak jasno, że z każdej gruszki mógłby buchać ogień!

moje zdania, cóż że czasem musiały być krzywe jak kciuki cieśli,

skoro, krzywo chwytając drzewo rzeczy, równo w nich trafiały owoce, gałęzie

i liście

i każdy pień ich, przeze mnie dotknięty, tyle mówił co znaczył.

Lecz wam kruszył się czyn mój, jak orzech zbyt silnie stłuczony,

a wiedzcie: wtedy najbardziej sypkie są dzieł moich wady, kiedy pochodzą od was.

Wasze niebo, nie moje owiewa mnie grozą.

By wierzyć w moje słowa, wystarczy mi spojrzeć na zegar,

by myśleć, wystarczy mi bronić samego siebie,

lecz by działać, trzeba mi miast w których iskra tłuszczem chwalb się pasie,

a gdzież są ci, którzy to co ja tak jak ja marzyli.

Więc żal mi,

że nie widzę głów dla których drzwi otworzyłem

i że nie widzę rąk w które światy moje złożę

i że, i że, że z marzeń moich nie uczynię naszych,

ja, ja burmistrz, ja burmistrz marzeń niezamieszkanych.

(Raz, 1929)

Podobne prace

Do góry