Ocena brak

Tadeusz Konwicki

Autor /Oliwka Dodano /11.03.2011

Tadeusz Konwicki, pisarz i reżyser filmowy, urodził się na Wileń­szczyźnie w Nowej Wilejce. W Wilnie ukończył tajne gimnazjum, a w latach 1944-45 walczył w partyzanckim oddziale Armii Krajowej na tych terenach. Jego zainteresowanie literaturą ujawniło się zaraz po wojnie: podjął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i pracę w redakcji „Odrodzenia” (1946-50; od 1947 r. w Warszawie) oraz „Nowej Kultury” (1950-58). W 1954 r. związał się z filmem jako scenarzysta i reżyser.

W 1948 r. powstała pierwsza powieść Tadeusza Konwickiego – Rojsty – książka o charakterze wspomnieniowym i rozliczeniowym, nawiązująca do okresu walki partyzanckiej. Została ona wydana do­piero w 1956 r. Wcześniej pisarz publikował utwory podejmujące aktualne zagadnienia społeczne i polityczne: proza reportażowa Przy budowie – 1950, powieść polityczna Władza. Kolejnym etapem pra­cy twórczej było opowiadanie psychologiczne Godzina smutku – 1954.

Wielkie piętno na psychice Konwickiego odcisnęła wojna. Kształ­cił się na tajnych kompletach, potem walczył w szeregach AK. Wyda­rzenia powojenne również wywarły na nim ogromne wrażenie. Do­cierały do niego wiadomości o bratobójczych walkach, politycznych rozgrywkach, niesprawiedliwych ocenach minionych lat i postaw lu­dzi. Te zagadnienia stały się później ważnym motywem jego twórczo­ści. O skażeniu człowieka wojenną rzeczywistością można przeczytać w powieści Z oblężonego miasta (1956). Po latach wyrzutem wróci zgoda na powojenny stan rzeczy. Tadeusz Konwicki był bowiem w gronie zwolenników ustroju i poetyki socrealizmu. Późniejsze teksty zdradzają obsesyjne poczucie winy, świadomość odpowiedzialności Każdego, a zwłaszcza ludzi sztuki, za kreowanie i wspieranie reżimu. W utworach pojawia się groteskowy obraz rzeczywistości z tendencją do wyolbrzymiania przejawów degradacji człowieczeństwa i bierności bohaterów wobec wydarzeń. Wiele w nich symboli, często pojawia się poetyka snu i skłonność do rozrachunkowych komentarzy. Wyobco­wany bohater nie może odnaleźć w takim świecie własnego miejsca, ulega presjom, czuje się winny, a równocześnie nie może tego stanu rzeczy zmienić. Wydaje się, że taką szansę daje tylko śmierć. Do krę­gu utworów poruszających wspomniane problemy można zaliczyć po­wieści: Sennik współczesny – 1963, Wniebowstąpienie1967, Nic al­bo nic – 1971, Kompleks polski1977, Mała apokalipsa1979.

Konwicki chętnie wraca też do swojej Arkadii – krainy lat dziecin­nych, czasu erotycznych inicjacji, młodzieńczych wzruszeń: Dziura w niebie1959, Zwierzoczłekoupiór – 1969, Kronika wypadków miło­snych – 1974 (udana ekranizacja Andrzeja Wajdy z rolą samego autora). Podsumowaniem dotychczasowych doświadczeń życiowych i ar­tystycznych jest utrzymana w konwencji dziennika książka Kalendarz i klepsydra1976. W podobnej poetyce – wspomnieniowej i pamięt­nikarskiej – utrzymany jest utwór Wschody i zachody księżyca – 1982.

Warto również skrótowo odnotować znaczący dorobek artystyczny Tadeusza Konwickiego w dziejach polskiego kina: Ostatni dzień lata1957, Zaduszki1965, Salto1970, Jak daleko stąd, jak blisko1971 oraz scenariusze filmowe zebrane w tomie Ostatni dzień lata, wydanym w 1971 r. Wiele kontrowersji wzbudziły ekranizacje utwo­rów – Czesława Miłosza Dolina Issy oraz Adama Mickiewicza Dzia­dy (w wersji filmowej Lawa – 1988). W prozie i w filmach Konwicki chętnie powraca do kraju lat dziecinnych – bliskiej mu Wileńszczyzny.

Autor Małej apokalipsy był nagradzany i krytykowany za swoją twórczość. Jego proza budziła sprzeczne uczucia, bulwersowała, drażniła. Utwory o charakterze rozrachunkowym ukazywały się w wydawnictwach podziemnych, tzw. drugiego obiegu – mogłoby się wydawać, że niskie nakłady i trudności w zdobywaniu tych książek sprawią, iż twórczość Konwickiego zejdzie na drugi plan. Tak się jednak nie stało mimo znamion aktualności, czy wręcz fragmentów o charakterze publicystycznym i autobiograficznym, proza ta ma cechy literatury uniwersalnej: przemawia językiem symboli i prowokuje do refleksji o charakterze ogólnym, ponadczasowym. PRL-owska mroczna rzeczywistość jest tu przejawem totalitaryzmu w ogóle i uwikłania człowieka w jego mechanizm. Stąd zapewne liczne przekłady powieści Konwickiego na języki obce: np. angielski, niemiec­ki, włoski, czeski, słowacki, rosyjski, bułgarski, rumuński, węgierski, litewski, fiński.1

Po zmianach ustrojowych w Polsce Konwicki nie zamilkł. Ukazały się kolejne jego utwory: Rzeka podziemna, podziemne ptaki1985, Bohiń1987. Twórczość autora Małej apokalipsy splata w sobie re­fleksje dotyczące losów byłych żołnierzy AK, którzy przeżyli ko­szmar wojny, a teraz egzystują w realiach socjalistycznego państwa porusza motywy kresowe, zagadnienia rozrachunkowe. Poetyka snu miesza się z groteską, ironią, satyrą. Interesujące problemy, dotyczą­ce kondycji moralnej człowieka, jego odpowiedzialności za los naro­du, autor pokazuje na tle obrazów zniszczenia, śmietnika, chaosu cha­rakterystycznego dla komunistycznego reżimu.

 

 

Podobne prace

Do góry