Ocena brak

Sztuka egipska - Nowe Państwo - panowanie XVIII-XX dynastii

Autor /Nortug Dodano /06.04.2013

Po wypędzeniu Hyksosów i objęciu w kraju władzy przez zwycięskiego króla Jahmesa, założyciela XVIII dynastii, nastąpił okres konsolidacji państwa, odzyskiwania należącej uprzednio do Egiptu Nubii, która oderwała się w czasie II Okresu Przejściowego oraz otworzenia dróg handlowych z Afryką, Azją i wyspami Morza Śródziemnego. W pogoni za ustępującymi Hyksosami Jahmes zapuścił się aż do Palestyny, a jego następcy w serii wypraw wojennych na wschód podporządkowali okresowo Egiptowi terytoria Syrii i Palestyny, docierając wraz z armiami aż po Eufrat. Zdobyte tereny nie były jednak nigdy włączone do Egiptu - jak to uczyniono z Nubią - stanowiły obszar okupowany przez garnizony egipskie, utrzymujące w szachu stale buntującą się ludność i pilnujące składania przez nią trybutu. Natomiast w Nubii - w której granice panowania egipskiego przesunięto daleko na południe - do III, a później IV katarakty nilowej, wprowadzono administrację, którą kierował mianowany przez faraona wicekról, zwany „Synem Królewskim z Kusz". Dochody płynące z podbitych terytoriów i z handlu, wraz z odbudowanym i usprawnionym systemem centralnego zarządzania, doprowadziły kraj w szybkim tempie do rozkwitu, czego wyrazem było wznowienie monumentalnego budownictwa i wielki rozwój sztuki.

W tym też czasie, obok władzy królewskiej, na arenę polityczną weszła nowa siła - potężny kler ze świątyni Amona Tebańskiego. Bóstwo to stopniowo zyskiwało zwolenników i drogą synkretyzacji kultów łączone było z coraz większą ilością niezależnych uprzednio, lokalnych lub kosmicznych bogów. Jego świątynia od początku panowania XI dynastii cieszyła się poparciem władców, którźy do budowli wzniesionych w Karnaku przez poprzedników dodawali nowe, tworząc coraz to wspanialszy kompleks sakralny. Zdobienie przybytku połączone było także z poważnymi dotacjami i tą drogą kapłani Amona zyskiwali bogactwa - a co za tym idzie - wpływy. Królowie pochodzili z Teb i w swych poczynaniach musieli się liczyć z siłą polityczną, reprezentowaną przez kapłanów hństwa stołecznego, przekształconego w bóstwo państwowe. W każdym razie niektóre przejawy zależności królów od kleru Amona są bardzo jasno udoku-mentowane w historii: na przykład wyznaczanie następców tronu w przypadku braku legalnego dziedzica odbywało się drogą „cudów" - sam posąg Amona wskazywał, kogo należy ukoronować. Rzecz jasna, władca taki odwdzięczał się później klerowi za pomoc, nowe skarby płynęły do świątyni, a kapłani znów zyskiwali większe znaczenie. Panowanie faraonów z pierwszej połowy XVIII dynastii pełne jest takich przykładów - łącznie z przypadkiem zmiany decyzji przez „boga", który wpierw desygnował małoletniego Totmesa III na króla po śmierci jego ojca, zaś wkrótce potem poparł uzurpację tronu przez rządzącą w imieniu nieletniego jego macochę (i jednocześnie ciotkę) Hatszepsut. Dla uzasadnienia praw Hatszepsut do objęcia władzy kapłani Amona stworzyli legendę, wedle której ojcem królowej był sam Amon, który nawiedził jej matkę. Legendę o Boskich Narodzinach wyryto na ścianie portyku w świątyni Hatszepsut w Deir el-Bahari, a uzurpatorkę uroczyście koronowano w świątyni Amona. W takim układzie stosunków najwspanialszymi budowlami, jakie powstawały w okresie Nowego Państwa, były świątynie poświęcone Amonowi. Wszystkie zresztą tak zwane grobowe świątynie w Tebach w pierwszym rzędzie służyły kultowi Amona-Re, a pośmiertny kult faraonów odgrywał w nich rolę drugoplanową.

Okres Nowego Państwa nie tworzy ani w historii, ani w sztuce obrazu jednolitego. W ogólnych zarysach można go podzielić na trzy podokresy: panowania XVIII dynastii aż do schyłku życia Amenhotepa III; na krótki, lecz bardzo znamienny okres rządów króla heretyka Echnatona, od nowej stolicy państwa założonej w pobliżu dzisiejszej wioski el-Amarna zwany amarneńskim; oraztrzeci okres-panowania władców z XIX i XX dynastii, czyli czasy Ramessydów.

Sztuka pierwszego i ostatniego okresu stanowi zwarty ciąg rozwojowy. Drugi zaś okres, panowania Echnatona, w sposób rewolucyjny przerwał ten ciąg, a także w pewnym stopniu oddziałał na styl sztuki powstałej później, wzbogacił ją formalnie.

Najszybszy rozwój we wszystkich dziedzinach sztuki nastąpił w czasach panowania XVIII dynastii. Po podbojach na wschodzie i południu nastąpił okres bogactwa, a nawet luksusu. Ożywiły się kontakty handlowe z krajami Azji Zachodniej, wschodniej Afryki i z wyspami Morza Śródziemnego - Krętą i Cyprem. Wprowadzono nowe technologie, związane z metalurgią (brąz), wyrobem naczyń szklanych, rozwojem tkactwa i garncarstwa. Wszystko to, w połączeniu z bardzo ożywioną działalnością budowlaną, spowodowało zapotrzebowanie na architektów i artystów dekorujących nowo powstające budowle sakralne i sepulkralne, a także na rzemieślników, dostarczających luksusowych wyrobów na potrzeby dworu, świątyń i szybko bogacących się urzędników. Jak dowodzą znaleziska z tego okresu oraz materiały ikonograficzne, wszelkie dziedziny twórczości artystycznej - wraz z tym, co nazywamy dziś rzemiosłem artystycznym, czy sztuką użytkową - osiągnęły w krótkim czasie bardzo wysoki poziom. Rzeźba statuaryczna, na początku XVIII dynastii związana była jeszcze bardzo silnie z tradycjami stylu panującego za Średniego Państwa, podobnie zresztą było i z płaskorzeźbą. Ich podstawową cechą był bardzo jasny, lapidarny sposób przedstawiania. Wkrótce jednak nastąpiło odejście od wzorów tradycyjnych i dalszy rozwój obu tych dziedzin poszedł w kierunku typowej dla Nowego Państwa idealizacji, elegancji formy i wyrafinowanej dekoracyjności.

Portrety rzeźbiarskie władców z początku XVIII dynastii w większości uległy zniszczeniu. Lepiej znane są wizerunki Hatszepsut, Totmesa III i Amenhotepa II. Są one do siebie podobne tak, że w wielu przypadkach, gdy brak stosownej inskrypcji, określenie, o którego z tych władców chodzi napotyka na trudności.

Królowa Hatszepsut poleciła ozdobić swymi posągami wzniesioną przez siebie świątynię w Karnaku, a w słynnej świątyni w Deir el-Bahari przynajmniej kilkaset różnego rodzaju rzeźb królowej zdobiło aleję procesyjną, dziedzińce, portyki i kaplice. Totmes III nakazał zniszczyć posągi swej poprzedniczki, królowej Hatszepsut. Jednak wiele z tych rozbitych rzeźb zachowało się w stanie pozwalającym na ich rekonstrukcję. W pobliskich kamieniołomach starożytnych i w depresji terenu przed świątynią ekspedycja Metropolitan Museum of Art, kierowana przez H. Winlocka, odkryła rozbite na rozkaz Totmesa III posągi z wapienia, granitu i alabastru. Wyobrażały one Hatszepsut w postaci sfinksów i ozyriaków, oraz w klasycznych pozach władcy siedzącego na tronie, kroczącego lub klęczącego. Hatszepsut, która trcurpowała tron, kazała się niemal zawsze wyobrażać w męskim stroju i z atrybutami faraona, chociaż jej twarz nie ma w portretach męskich rysów. Jesttrójkątna, o rysach kobiecych, delikatnych i miękkich. Brwi zaokrąglone, oczy osadzone dość blisko, o migdałowym kształcie, szeroko otwarte, nos wąski i prosty, usta są małe i często lekko uśmiechnięte. Głowy pięciometrowej wysokości ozyriaków były oczywiście traktowane bardziej schematycznie i z mniejszą troską o oddanie podobieństwa.    

Totmes III - jeden z najpotężniejszych władców egipskich - był również jednym z najczęściej portretowanych. Zachowane posągi Totmesa III podzielić można na dwa typy: wyrzeźbione we wcześniejszym okresie jego panowania, i powstałe pod koniec długich rządów tego władcy. Pierwszy typ,charakteryzuje niewątpliwa tendencja do realizmu w modelowaniu twarzy, podczas gdy w latach późniejszych daje się zaobserwować całkowite zerwanie z rzeczywistym podobieństwem portretów do modela, następuje ustalenie się wyidealizowanego, upiększonego wizerunku. Jak wiemy z zachowanej mumii Totmesa III, twarz jego charakteryzował bardzo wydatny nos. Ten nos widoczny jest we wcześniejszych portretach, w lctorych rysy twarzy przypominają mimo to oblicze Hatszepsut: brwi są tylkó nieco mniej zaokrąglone, usta trochę większe, a sam kształt twarzy nie tak zwężony w partii podbródka. Natomiast portrety, które odkryte zostały podczas kampanii 1964/65 przez polską ekspedycję archeologiczną pod kierownictwem prof. K. Michałowskiego, w ruinach świątyni grobowej Totmesa III w Deir el-Bahari, prezentują styl odmienny.

Ponieważ świątynia, o czym świadczą inskrypcje, była budowana w ostatnim dziesięcioleciu panowania króla, posągi ją zdobiące musiały zostać wykonane pod sam koniec jego.życia, gdy król miał około sześćdziesięciu lat. Wyobrażają jednak władcę młodzieńczego, bez wydatnego nosa, tak charakterystycznego dla wcześniejszych wizerunków, a ponadto zanikło prawie całkowicie podobieństwo do Hatszepsut. Oczy są szerzej rozstawione, usta pełniejsze, twarz bardziej wydłużona. W sumie - nastąpiło całkowite odejście od wyobrażeń mających związek z wyglądem modela, choć niewątpliwie też stylizowanych, a stworzono w tych portretach abstrakcyjną postać idealnie pięknego, młodego władcy, o lekkim, słodkim półuśmiechu.

Odkrycie portretów Totmesa III w świątyni w Deir el-Bahari stanowi rzadki ewenement w studiach nad sztuką egipską: dzięki dokładnemu ich datowaniu można prześledzić ewolucję portretów jednego władcy, co na ogół jest w archeologii nieosiągalne z braku danych do przeprowadzenia analizy. Nawet jeśli znanych jest wiele posągów tego samego króla, różnice w ich wyglądzie przypisuje się zazwyczaj istnieniu różnych szkół rzeźbiarskich. Jeśli materiał zabytkowy o znanej proweniencji jest wystarczający, przypisywanie różnic odrębnym szkołom artystycznym jest na pewno słuszne. Natomiast dzieła pochodzące z jednego kręgu, ale różniące się między sobą, pozostają zazwyczaj nie objaśnione, notuje się tylko fakt istnienia różnic ikonograficznych. W przypadku rzeźb wyobrażających Totmesa III, w większości należących do wytworów warsztatów tebańskich, trudno jest tak podstawowe zmiany w portretach wytłumaczyć inaczej, niż zmianą stylu, prawdopodobnie podyktowaną przez samego władcę.

Portrety syna i następcy Totmesa III, Amenhotepa II są znacznie mniej liczne. Wyróżniono wśród nich dwa typy: jeden o dużych, szeroko otwartych oczach i długim nosie, drugi bardziej konwencjonalny.

Konwencjonalizm panuje również w rzeźbiarskich portretach Totmesa IV, a także częściowo w wizerunkach Amenhotepa lll-zwłaszcza w tych przypadkach, gdy władca kazał wyobrażać się w posągach nadnaturalnej wielkości. Zachowało się ich kilka, ze słynnymi Kolosami Memnona (17,9 m wysokości) na czele. W Muzeum Egipskim w Kairze znajdują się znacznie mniejsze posągi pary królewskiej siedzącej na tronie (7 m wysokości), w Luwrze przechowywana jest głowa innego kolosa Amenhotepa III (1,7 m wysokości). Pozostałe portrety tego władcy, szczególnie bogato reprezentowanego w królewskiej ikonografii Nowego Państwa, vyykotnano albo w sposób wyidealizowany, o silnie stylizowanych oczach i słodkim uśmiechu szerokich ust, albo w sposób zgeometryzowany, nie przypominający poprzednich wizerunków.

Istnieją także wyobrażenia Amenhotepa III o obliczu nieledwie zdeformowanym, o bardzo szerokich oczach sięgających skroni, a także grupa portretów określonych przez wybitnego badacza sztuki egipskiej J. Vandiera, jako realistyczne. Miano to zostało im nadane z powodu podobieństwa do jednej z gipsowych masek - studiów portretowych, znalezionych w rzeźbiarskim warsztacie w el-Amarna, a przedstawiającej starszego mężczyznę; to podobieństwo posłużyło do identyfikacji maski jako wizerunku postarzałego władcy.

Z czasów panowania Amenhotepa III zachowały się portrety jego  małżonki, królowej Teje, a najlepszym niewątpliwie jest niewielka główka z drewna cisu (wysokość 9,4 cm). Prawdopodobnie jednak rzeźba ta powstała dopiero w okresie późnoamarneńskim, kiedy królowa-matka była już starą kobietą. Świetny artysta nie tylko potrafił realistycznie oddać jej wygląd, ale nadał twarzy wyraz mądrości i doświadczenia. Wcześniejsze portrety Teje są wyrzeźbione w sposób konwencjonalny, w stylu zgodnym z portretami jej małżonka.

Posągi osób prywatnych z początku XVIII dynastii są bardzo rzadkie. Do wyjątków należy seria portretów kanclerza królowej Hatszepsut, Senenmuta, będącego jednocześnie architektem i kierownikiem prac budowlanych. Dotychczas odnaleziono aż 19 posągów tego dostojnika. Wszystkie znane przykłady rzeźb do schyłku panowania Totmesa III są wykonane w stylu tradycyjnym, odziedziczonym po XII dynastii. Niektóre z posągów można datować na wczesną XVIII dynastię jedynie na podstawie inskrypcji i nieco odmiennego sposobu przedstawiania peruk; zarówno pozycje portretowanych osób, jak ich strój oraz konwencjonalizm twarzy jest niemal identyczny jak za  Średniego Państwa. Portrety Senenmuta są również wyrzeźbione w tym tradycyjnym stylu. Jedna z najlepszych i najlepiej zachowanych rzeźb - przedstawiająca go razem z jego wychowanką, księżniczką Neferure - wykonana jest w konwencji posągów skubizowanych. Inna natomiast, o doskonale zachowanej twarzy i tłustawym, fałdującym się ciele, wyrzeźbiona została zgodnie z nowo wchodzącym repertuarem przedstawień dostojników, wyobrażanych w pozycji klęczącej i trzymających przed sobą symbole bóstw, stele, lub kapliczki - naosy. Ekspedycja polska w Deir el-Bahari dokonała odkrycia jednej z rzeźb Senenmutą, trzymającego przed sobą symbol bogini Hathor, niestety pozbawionej głowy. Rzeźbiarskie portrety Senenmuta z zachowanymi twarzami ukazują charakterystyczne rysy tego dostojnika, znane także z wyobrażeń w reliefie i ze szkicu namalowanego na ścianie korytarza w jego grobowcu. Zostały one jednak przetworzone przez rzeźbiarza w kierunku idealizacji i konwencjonalizmu.

Pod koniec panowania Totmesa III -zarówno w portretach władcy, jak i jego poddanych - zaszła zmiana stylu polegająca na wyidealizowaniu i na tworzeniu pięknych twarzy o lekkim uśmiechu. Ten styl osiągnął apogeum w czasach panowania trzech następnych władców - Amenhotepa II, Totmesa IV i Amenhotepa III, kiedy to modelunek twarzy i ciał w rzeźbie osiągnął stopień wyrafinowania i delikatności dotychczas nie znany. Rzeźbom wykonanym w tym stylu dodaje finezji i elegancji wprowadzony wówczas fałdzisty płaszcz z rękawami, w który ubrani są mężczyźni, oraz długa o skomplikowanej fryzurze peruka noszona przez kobiety. Stroje noszone przez eleganckie damy i ich wysoko postawionych w hierarchii urzędniczej małżonków są w tej epoce szczególnie wyrafinowane: wykonane z cieniusieńkich płócien układają się w delikatnie modelowane fałdy, podkreślające budowę ciała. Peruki zdobiono mnóstwem drobnych loczków i warkoczyków. Biżuteria była bogata i noszona z zamiłowaniem przez wszystkich - zarówno mężczyzn, jak i kobiety.

J. Vandier wyróżnia dla omawianego okresu dwie tendencje w plastyce figuralnej: jedną nazywa realistyczną, drugą idealistyczną. Do realistycznej zalicza portrety o widocznym zindywidualizowaniu rysów twarzy. Idealistyczny styl, pozbawiający osoby portretowane jakiegokolwiek indywidualizmu,"nadawał ich twarzom delikatne, regularne rysy i typowy, lekko uśmiechnięty wyraz. Za panowania Amenhotepa III powstały również posągi wysokich osobistości, wykonane w stylu „oficjalnym". Jego najlepszym przykładem jest statua Amenhotepa syna Hapu, która w dość toporny i skonwencjonalizowany sposób ukazuje godnego i doświadczonego urzędnika, cieszącego się łaską królewską i obdarzonego przywilejami. Twarz być może modelowano z natury, ciało natomiast jest zgeometryzowane i wyrzeźbione dość kiepsko, co szczególnie widoczne jest w potraktowaniu dłoni.

Jego inny portret wykonany w manierze idealistycznej przedstawia całkowicie inną twarz, o słodkim, miękkim wyrazie.

Na początku XVIII dynastii zerwano z dotychczas obowiązującym systemem budowania grobowca królewskiego i świątyni grobowej w jednym kompleksie sepulkralnym. Uznano, że rozdzielenie tych dwóch elementów może wpłynąć na lepsze zabezpieczenie grobu, umieszczanego od tej pory w odległych, trudno dostępnych skałach górskiego masywu w Tebach Zachodnich. Jak się wydaje, drugi władca XVIII dynastii, Amenhotep I, po raz pierwszy dokonał tego rozdziału, każąc wykuć swój grobowiec w części nekropoli zwanej Zira Abu an-Nadża. Jego grobowa świątynia mieściła się jednak w pobliżu. Natomiast syn Amenhotepa I, Totmes I, zapoczątkował nową nekropolę królewską w pustynnej kotlinie, po drugiej stronie masywu zamykającego od zachodu dolinę Deir el-Bahari. Miejsce to, nazwane Doliną Królów (po arabsku Biban al-Muluk), ze względu na odosobnienie i trudny dostęp stwarzało lepsze możliwości do ochrony. Przypuszcza się też, że na wybór miejsca mogło wpłynąć również-u kształtowanie terenu, nad którym wznosił się potężny, trójkątny szczyt el--Kurn, górujący nad doliną niby kolosalna piramida. Niemal wszyscy władcy z okresu Nowego Państwa grobowce swoje kazali wykuć w Dolinie Królów.

Skalne grobowce królewskie zawierały dwa podstawowe elementy: korytarz i salę sarkofagową. Wykuwano także dodatkowe pomiesz-czenia, nisze, komplikowano dojścia do sali, korytarze stromo opadały w dół, zakręcały w lewo lub prawo, ale nie zmieniało to zasadniczego schematu elementów: korytarza i sali sarkofagowej, odpowiadającej dawnym komorom grobowym. W przeciwieństwie do grobowców prywatnych, zawsze zawierających kaplicę kultu zmarłego, hypogea królewskie nie były wyposażone w tego rodzaju pomieszczenia, gdyż kultowi pośmiertnemu władcy służyły oddzielne grobowe świątynię, wznoszone we wschodniej części nekropoli tebańskiej.

Najokazalszą częścią grobu była sala sarkofagowa. W kilku grobowcach z początku XVIII dynastii ma ona kształt owalny, później staje się prostokątna. Strop jej wspiera się na filarach. W grobowcach z XIX i niektórych z XX dynastii poprzedzona jest westybulem, znajdującym się na wyższym poziomie niż sala.

Zabezpieczeniami grobu przed splądrowaniem były głębokie szyby, otwierające się w posadzce korytarza, a także zablokowanie go i zamaskowanie malowidłami.

Po okresie amarneńskim, prawdopodobnie pod wpływem osiowych założeń pozwalających na penetrację promieni słonecznych w głąb korytarza, aż do sali sarkofagowej, większość grobowców z XIX i XX dynastii również cechuje osiowe założenie.

Wielkość grobowców jest różna, począwszy od bardzo głębokich, osiągających ponad 100 m długości od wejścia do końca sali sarkofagowej, aż do maleńkich, jak na przykład grobowiec Tutanchamona. Największymi, prawdziwymi „pałacami podziemnymi” są groby Ho-remheba i wzorowany na nim grób Seti I.

Wszystkie korytarze i wewnętrzne sale, które zostały wykończone (wiele pozostawiono w trakcie prac w takim stanie, w jakim były w momencie śmierci króla), zdobione są dekoracją płaskorzeźbioną i polichromowaną, lub tylko malarską, o tematyce mitologicznej.

Teksty zawierają części ksiąg religijnych związanych z życiem pośmiertnym.

Ściany grobowców wczesnej XVIII dynastii najczęściej pokryte były dekoracją malarską. Nawet hypogea królewskie w Dolinie Królów były zdobione w ten sposób. W grobie Totmesa I, z powodu penetracji wód podskórnych malowidła nie przetrwały. Zachowały się ( ... natomiast w grobach Totmesa III i Amenhotepa II. Ściany sal sarkofagowych obu tych grobowców pomalowano na żółtawy kolor, mający imitować barwę papirusu, pokrywając je następnie tekstami i winietami obrazującymi świat pozagrobowy (Księga o tym, co jest w Podziemiach). Napisy wykonano nie w hieroglifach, a kursywą - pismem odręcznym, jakim pisano na papirusach. Dekoracja ścian miała właśnie stwarzać wrażenie rozwiniętego zwoju świętej księgi.

W przeciwieństwie do grobowców królewskich, zawsze zawierających przedstawienia wiążące się z zaświatami, w grobowcach prywatnych nadal dominowały sceny ofiar i życia codziennego, a wśród nich szczególnie często wyobrażano polowania, uczty, winobrania, sceny z warsztatów, rzeźni i kuchni, rybołówstwo, uprawę roli.

Najważniejszą nekropolą, okresu Nowego Państwa były Teby Zachodnie. Na tej nekropoli były wyłącznie groby wykute w skale, '‘ mastab tam nie wznoszono. Na prowincjonalnych nekropolach również występowały prawie wyłącznie grobowce tego typu, choć w płaskim terenie, nawet w okresie Nowego Państwa, budowano rodzaj mastab.

Z wyjątkiem Deir el-Medina, gdzie rozwinął się nieco odrębny typ grobowców, wszystkie nekropole prywatne Nowego Państwa cechuje w zasadzie jednolity schemat typowego grobu. Każdy miał dostępną część otwartą, oraz ukryte pomieszczenia służące do pochówku i złożenia zastawy grobowej. Przed wejściem znajdował się wykuty w skale dziedziniec, za nim, zazwyczaj poprzecznie umieszczony w stosunku do osi, wąski westybul prowadzący do kaplicy o kształcie wydłużonym, zakończonej niszą z posągiem zmarłego. Ten układ wewnętrznych pomieszczeń, przypominający odwróconą literę T ma oczywiście wiele wariantów: poprzeczna sala może zawierać filary lub kolumny, jest krótsza lub dłuższa, ozdobiona szeregiem nisz w bocznych ścianach lub w ścianie tylnej, może składać się nawet z kilku kolejnych sal. W największych grobowcach, również w kaplicy, występują kolumnady. Fasada grobu, wykuta w skale, najczęściej po obu strpnach wejścia ozdobiona jest stelami.

Ślepe wrota oraz stela zmarłego mieściły się często w westybulu, na jego krótszych ścianach. Westybule zazwyczaj zdobiono malowidłami lub reliefami o tematyce zaczerpniętej z życia codziennego właściciela grobu, w kaplicy natomiast dominowały sceny religijne; nie jest to jednak regułą.

Do najpiękniejszych na nekropoli tebańskiej należą grobowce: Rechmire - wezyra z czasów Totmesa III, Sennefera - burmistrza Teb i Przełożonego Ogrodów Królewskich za panowania Amenhotepa II, urzędników Totmesa IV - Menny, Nachta, Nebamona i Dżeserkare-seneba, a także ozdobione finezyjnymi płaskorzeźbami groby dostojników dworu Amenhotepa III - Ramose i Cheruefa. Ze względu na dekorację i formę architektoniczną na uwagę zasługuje nie dokończony, lecz zamierzony jako najbardziej chyba luksusowy, grobowiec należący do Amenemhata-Serera, też z czasów Amenhotepa III.

W malowidłach zdobiących ściany grobowca wezyra Rechmire, chociaż w zasadzie sceny podporządkowane są ustalonym kanonom, artysta pozwolił sobie na jaskrawe pogwałcenie zasad, przedstawiając w wyobrażeniu uczty służebnicę odwróconą tyłem. W grobowcu Sennefera po raz pierwszy za kaplicą podłużną znajduje się jeszcze jedna sala, wsparta na czterech filarach, z niszami w tylnej ścianie i małym bocznym pomieszczeniem w północno-wschodnim narożniku. Komorę grobową zdobi piękna dekoracja malarska. Składają się na nią pędy winorośli i gron winnych namalowane na stropie, który uprzednio nie został wygładzony, dzięki czemu artysta osiągnął niezwykły efekt. W grobowcach Dżeserkare-seneba, Nachta i Menny malarze wykazali niezwykłą swobodę twórczą, szczególnie w przedstawieniach tancerek i muzykantek. W grobowcach Nachta i Dżeserkare-seneba muzykantki przegięte są w kontrapoście, a u Nebamona (i w podobnej scenie na malowidle w British Museum pochodzącym z tego samego grobowca) siedzące muzykantki ukazane są en face -co stanowi wyjątek w długich dziejach sztuki egipskiej.

Za panowania Totmesa IV po raz pierwszy malarze zerwali z manierą przedstawiania obu stóp od zewnętrznej strony i zaczęli je różnicować, zgodnie z rzeczywistością. W tym właśnie okresie malarstwo doszło do szczytu rozwoju, w dekoracji grobowców prywatnych rozróżnić można w wielu przypadkach indywidualność artysty. Znamienne jest odchodzenie od ustalonych, sztywnych schematów krępujących malarza, widoczna swoboda twórcza, zamiłowanie do dekoracyjności, wyrafinowania i wzbogacania repertuaru scen nowymi motywami, oddawanymi z bystrą obserwacją natury.

Styl ten panuje nadal w czasach Amenhotepa III. Grobowce Ramose, Cheruefa i Amenemhata-Serera ozdobione są reliefami, o nieporównywalnej delikatności i perfekcji modelunku. Podobnie, jak w rzeźbie statuarycznej, tąkj.w reliefie, postaciom nadają wdzięku dekoracyjnie sfałdowane szaty i drobiazgowo wypracowane, ciężkie peruki. Twarze charakteryzuje słodycz wyrazu i piękno rysów. Kompozycja jest niezwykle harmonijna, oparta na powtarzających się układach postaci.  

Grobowiec Ramose należy do najbardziej okazałych na tebańskiej nekropoli. Strop jego westybulu wsparty jest na wykutych w skale 32 kolumnach papirusowych, ustawionych w czterech rzędach po osiem kolumn. Kaplicę zdobią wiązkowe kolumny papirusowe, po cztery z każdej strony. Dekorację tego grobowca wykonywano w kilku etapach i technikach. Delikatne, relify przedstawiaia bankiet pogrzebowy i gości o niezwykle pięknych, ale bliźniaczo do siebie podobnych twarzach. Jedną ze ścian zdobi słynne malowidło wyobrażające niesienie zastawy grobowej i grupę płaczek pogrzebowych o wielkiej ekspresji gestów i wyrazów twarzy. Pozostała, nigdy nie wykończona część dekoracji, wykonana jest w stylu amarneńskim i preedstawia wizerunki króla i królowej w scenach typowych dla panowania Echnatona.

Najwspanialszy jednak miał być grób Amenemhata-Serera.Strop poprzecznego westybulu wsparto na dwóch rzędach, w każdym po dziesięć, kolumn poligonalnych. Kaplicę podzielono na nawy dwoma rzędami po dziesięć kolumn papirusowych. Za kaplicą umieszczono . następną prostokątną salę o trzydziestu dwu kolumnach w kształcie podpór namiotu. Kolumny takie w architekturze egipskiej znane są jeszcze tylko z Jubileuszowej świątyni Totmesa Ul w Karnaku. Strop następnej sali wsparty jest sześcioma filarami. Takiego rozmachu i różnorodności elementów wystroju nie spotyka się w żadnym innym skalnym grobowcu, nie wyłączając królewskich.

Chociaż królewskie i prywatne grobowce są przykładami niezwykłego kunsztu - zarówno pod względem formy, jaki dekoracji - nie one są najważniejszymi dziełami architektury Nowego Państwa. Wzniesione przez ówczesnych władców monumentalne świątynie przyćmiewają wszystkie inne dzieła - może z wyjątkiem słyhTiych piramid w Sakkara i Giza. Najlepiej zachowane zespoły świątynne znajdują się na terenie starożytnych Teb, czyli dzisiejszego Karnaku i Luksoru oraz naprzeciw nich, po zachodniej stronie Nilu, na" obszarze tebańskiej nekropoli. Drugi wielki zespół architektury sakralnej zachował się w^Abydos - świętym okręgu Ozyrysa, gdzie od Okresu Archaicznego królowie budowali swoje cenotafy, a w czasach Średniego Państwa także grobowe świątynie. W okresie Nowego Państwa powstały tu monumentalne budowle mające również charakter świątyń grobowych. Trzecim wielkim zespołem, rozciągniętym na setki kilometrów, były świątynie w Nubii, wznoszone z kamienia, lub wykute w skale, dziś - dla zabezpieczenia przed wodami jeziora Nasera - przeniesione na nowe miejsce.

Gorszy los spotkał wspaniałe budowle starego centrum religijnego w Heliopolis, które uległy zagładzie, podobnie jak świątynie w pobliskim Memfis. Niewiele zachowało się w Tanis, mogącym niegdyś konkurować z Karnakiem, a o dawnej świetności kompleksów architektonicznych w el-Amarna, Hermopolis, Armant, Al-Kab, Asua-nie i w wielu innych ośrodkach świadczą jedynie skromne pozostałości. O wielu świątyniach egipskich, całkowicie zniszczonych, wiemy tylko ze wzmianek w tekstach.

W repertuarze elementów architektonicznych stosunkowo niewiele wprowadzono nowego. Z wyjątkiem kilku innowacji konstrukcyjnych i paru nowych form (na przykład kolumna papirusowa z kapitelem o kształcie otwartego kielicha), w architekturze monumentalnej Nowego Państwa rozpoznać możemy charakterystyczne, tradycyjnie powielane wzory, które uległy teraz upowszechnieniu i znacznemu często powiększeniu.

Monumentalne świątynie poświęcone kultowi bóstw są tworem okresu Nowego Państwa. Jak twierdzi K. Michałowski, twórca pojęcia kanonu w architekturze egipskiej, układ świątyń i ich monumentalne założenia odgrywały ważną rolę w propagandzie państwowej, utrwalając w społeczeństwie przekonanie o potędze władzy kapłanów, sług bóstwa, przed którym korzy się nawet władca ziemski.

Podstawowym budulcem w architekturze sakralnej był kamień - głównie wapień i piaskowiec. Nadal jednak, szczególnie w prowincjonalnych, mniejszych ośrodkach, używano cegły suszonej. W stołecznych wielkich okręgach świętych zazwyczaj używano cegły do wznoszenia budynków pomocniczych oraz murów otaczających świątynię. Z różowego lub szarego granitu wykonywano bogato zdobione portale, a także nieskończoną liczbę posągów, ustawionych w podwórcach i salach świątyń.

Podobne prace

Do góry