Ocena brak

Sztuka egipska - III Okres Przejściowy - Okres Późny - panowanie XXV-XXX dynastii - około 750-343 p.n.e.

Autor /Nortug Dodano /08.04.2013

Wygaśnięcie dynastii Ramessydów i objęcie władzy przez dwie jednocześnie panujące dynastie uważa się za przełomowy fakt, rozdzielający okres Nowego Państwa od Okresu Późnego. W ostatnich latach coraz szerzej przyjmuje się bardziej szczegółowy podział tych czasów i wyodrębnienie tak zwanego III Okresu Przejściowego dla określenia panowania XXI-XXIV dynastii. Z jednej strony jest to z punktu widzenia historii słuszne, bo podobnie, jak o czasach I i II Okresu Przejściowego, tak i o tych zachowało się niewiele wiadomości; z drugiej jednak, przede wszystkim z uwagi na znaczące zjawiska w dziedzinie sztuki, trudno jest stawiać znak równości pomiędzy tymi okresami.

W dziedzinie architektury III Okres Przejściowy pozostawił nam bardzo niewielką spuściznę. Nawet panujący w Tebach arcykapłani Amona, tworzący XXI dynastię, nie wykuwali dla siebie grobowców, gdyż na skutek masowych rabunków w Dolinie Królów, jakie nastąpiły u schyłku Nowego Państwa, dobitnie się przekonano o nietrwałości tego typu pochówków. Właśnie ci arcykapłani dokonali przeniesienia ostatnich ocalałych mumii królewskich i ich wyposażenia z podziemnych „pałaców" tej doliny, do ukrytego skalnego grobowca wykutego w Deir el-Bahari jeszcze w czasa.ch Średniego Państwa. Tam też umieszczono mumie samych arcykapłanów oraz ich małżonek. Ta skrytka miała się stać później słynną z uwagi na sensacyjną historię jej odkrycia w końcu XIX wieku. Kler ze świątyni Amona w Karnaku, a także kapłani boga Montu tebańskiego również nie dowierzali bezpieczeństwu indywidualnych grobowców i swe sarkofagi umieszczali w odpowiednich, zbiorowych skrytkach. W Tebach znany jest zaledwie jeden grób, usytuowany w obrębie świątyni w Medinet Habu, który powstał w czasach III Okresu Przejściowego.

Prawdziwą nekropolę królewską z czasów XXII i XXIII dynastii odkryto natomiast w Tanis, w obrębie Wielkiej Świątyni. Grobowce ocalały dzięki temu, że w późniejszych czasach wzniesiono nad nimi zabudowania mieszkalne, warsztaty i inne budynki, które całkowicie zasłoniły miejsce pochówku królów i ich rodzin, wraz z cenną zastawą grobową. Zachowały się jedynie podziemne komory, a nadbudowa, zawierająca kaplice kultu pośmiertnego, została zniszczona. W latach bezpośrednio przed i tuż po II wojnie światowej P. Montet, egiptolog francuski, dokonał odkrycia tych komór, a w nim sarkofagów z granitu i srebra, złotych masek i innych drogocennych wyrobów, świadczących o wysokim poziomie złotnictwa w tych czasach. Granitowe sarkofagi nie były jednak wyrzeźbione dla osób w nich pochowanych - po prostu uzurpowano je, używając wtórnie już gotowych, wykonanych dla innych osób.

Architekturę sakralną reprezentują dla tych czasów nieliczne tylko budowle. Najlepiej zachowany jest tak zwany Portyk Bubastydów w obrębie wielkiego dziedzińca świątyni Amona w Karnaku. Wznieśli go władcy z XXII dynastii, pokrywając zdobiące go reliefy blachami z kruszców. Podobnie, jak w kiosku Sezostrisa I, o ich obecności świadczą rzędy wykutych otworkow, w które wbijano kołeczki przymocowujące blachy. Jak się wydaje, właśnie czasy XXII dynastii charakteryzowały się bard/o wysokim poziomem plastyki w metalu: powstały wówczas najlepsze posążki z brązu, których jakości nie dorównywały późniejsze wyroby tego typu, a znaleziska z nekropoli królewskiej w Tanis potwierdzają kunszt ówczesnych złotników. Do arcydzieł wówczas powstałych należą brązowe figurki królowej Koro-mamy, małżonki Takelota II, oraz znany posążek Takuszit, znajdujący się w Muzeum Narodowym w Atenach.

Wysoki poziom artystyczny i techniczny osiągnęła drobna plastyka fajansowa, pokrywana piękną glazurą o ciemnobłękitnym kolorze. Szczególnie piękne okazy fajansowych uszebti - figurek służby towarzyszącej na tamten świat zmarłemu i mającej tam za niego pracować - powstały w czasach XXI dynastii.

W tych też czasach osiągnięciami może się poszczycić malarstwo na papirusie i na sarkofagach. Setki sarkofagów, znalezionych w zbiorowych skrytkach na nekropoli tebańskiej, pokryte są polichromią o bardzo żywych kolorach, często utrwaloną rodzajem połyskliwego werniksu.

Tematyką scen były typowe wyobrażenia bóstw opiekujących się zmarłymi, Sąd Ozyrysa, mumifikacja dokonywana przez Anubisa, podróż zmarłego barką przez wody zaświatów i szeregi wyobrażeń magicznych i kultowych, analogicznych do tych, jakie umieszczano uprzednio w dekoracjach grobowców. Za panowania XXI dynastii malarstwo na sarkofagach osiągnęło szczyt rozwoju, po którym zaczął się stopniowy regres, widoczny zarazem w stylu i wykonaniu malowideł.     

Malarstwo na papirusach znane jest z czasów XXI dynastii przede wszystkim z tak zwanych papirusów mitologicznych, zawierających przedstawienia związane z wędrówką zmarłego przez rejony świata pozagrobowego. Ta tematyka, uprzednio spotykana jedynie w dekoracjach grobowców królewskich, upowszechniła się w owym czasie i dziesiątki, bardziej lub mniej starannie wykonanych, papirusów tego typu znaleziono w zbiorowych pochówkach kapłańskich. Część ilustracji jest barwna, tak, jak uprzednio winiety Księgi Umarłych, część zaś malowana tylko czarnym tuszem na naturalnym tle papirusu. Ten czysto rysunkowy sposób dekorowania papirusów stopniowo się upowszechnia i w czasach późniejszych niemal całkowicie wypiera dekorację malarską. Zdobyczą formalną rysowników egipskich schyłku okresu Nowego Państwa i czasów XXI dynastii jest zróżnicowanie kreski konturu, przez co artysta starał się wyrazić trójwymiarowość przedstawianego obiektu. Nie wszystkie dzieła odznaczają się tym sposobem rysowania, ale część, przede-wszystkim tych, które ozdobiono wyłącznie rysunkiem, wykazuje wyraźne różnice - z jednej strony sylwetki, ludzkiej czy zwierzęcej, kontur jest gruby, z drugiej cienki.

 Okres panowania dynastii XXV jest do pewnego stopnia wyjątkowy w sztuce Egiptu. Władcy z tej dynastii byli bowiem najeźdźcami z Południa, z państwa Kusz, które utworzyło się w czasie III Okresu Przejściowego. Legenda powiada, że państwo to założyli czciciele Amona, którzy z Egiptu udali się na wygnanie do dzisiejszego Sudanu. Prawdą jest natomiast, że wiele wieków egipskiego panowania w Nubii wpłynęło w sposób zasadniczy na kształt kultury tego rejonu. Nie tylko przyjęto egipskie hieroglify jako znaki do notowania dźwięków miejscowego języka, ale także podstawą miejscowej religii stał się panteon egipskich bóstw, z Amonem na czele. Nie znamy początków państwa kuszyckiego, którego stolicą była Napata, miasto założone przez Totmesa III w pobliżu IV katarakty nilowej. Na arenę dziejową wchodzą królowie z Południa jako najeźdźcy, którzy opanowali Egipt i w nim rządzili (XXV dynastia). Nubijczycy ci w sztuce przedstawiani byli zgodnie ze swym typem etnicznym. Wymagało to od artystów egipskich przezwyciężenia tysiącletnich uprzedzeń - do tej bowiem pory. Nubijczycy wyobrażani w malarstwie i płaskorzeźbie zawsze występowali jako pobici wrogowie, należący do krainy określanej jako „podła Kusz". Teraz trzeba było oddać ich wygląd w całej glorii majestatu królewskiego.   

Wizerunki władców z XXV dynastii rzeźbiono w różnych materiałach: prócz granitu, bazaltu i diorytu wiele posążków wykonano z fajansu i brązu, a jakość tych ostatnich, zwłaszcza z początku panowania tej dynastii, jest doskonała i niewiele ustępuje dziełom z III Okresu Przejściowego. Wielkość rzeźb jest bardzo zróżnicowana. Kolos Taharki z Dżabal Barkal, dziś znajdujący się w Chartumie, ma ponad 4 metry, tej samej wielkości jest kolos zTombos, przedstawiający Taharkę lub jego następcę Tanutamani. Część rzeźb królewskich była wielkości naturalnej, lub nieco większej, inne zaś, zwłaszcza należące do grup, w których król stał pomiędzy przednimi nogami leżącego barana - zwierzęcia boga Amona - miały około 1 metra wysokości. Wiele statuetek z brązu, z których większość przedstawia króla klęczącego, ma kilka do kilkunastu centymetrów wysokości, zachowało się też parę fragmentów podobnej wielkości figurek z fajansu.   

Rzeźbiarze, tworzący królewskie portrety wzorowali się w pierwszym rzędzie na dziełach z czasów Starego Państwa. Przedstawiali postaci władców o szerokich ramionach, a ich twarzom nadawali wyraz ponadczasowej godności, czasem złagodzonej dobrodusznym uśrnieszkierti. Są to jednak twarze Nubijczyków, o wydatnych cechach cąsowych. Ze standardowych wyobrażeń tego ludu zaczerpnięto silnie zarysowane bruzdy biegnące od nosa do kącików ust i podkreślające policzki; tego rodzaju przedstawienia spotykane są już za XII dynastii. Najsilniejszy modelunek tych bruzd spotyka się w rzeźbie z początku panowania Kuszytów, potem rys ten stopniowo jest łagodzony.

Obcy władcy na tronie egipskim przejęli królewskie emblematy faraonów, dodając do nich swoje typowe nakrycia głowy, przypominające ciasno nasadzoną pilotkę, ozdobioną dwoma ureuszami. Nosili też znacznie więcej biżuterii niż faraonowie egipskiego pochodzenia -obwieszeni byli naszyjnikami, bransoletami, a nawet kolczykami.

W prywatnej rzeźbie tego czasu panuje wielka różnorodność stylów - od portretów wyidealizowanych, po brutalnie naturalistyczne. Wiele z nich wzorowanych jest na portretach z czasów XII dynastii, kopiowano zarówno fryzury i stroje, jak i pofałdowane, stroskane oblicza, tak charakterystyczne dla tamtych czasów. Często określa się rzeźbę portretową schyłku XXV i początku XXVI dynastii jako natura-llityczną, jak się jednak okazuje, z realizmem czy naturalizmem niewiele miała ona wspólnego. Była to tylko moda na tworzenie tego rodzaju wizerunków, przedstawiających starszych mężczyzn o grubych rysach, głębokich zmarszczkach, z workami pod oczami i zwiotczałymi policzkami. Jako przykład tego „naturalizmu" podaje się % zazwyczaj portret Mentuemhata, największej chyba osobistości z czasów końca panowania XXV i początku XXVI dynastii, gubernatora Górnego Egiptu i księcia tebańskiego. Ale jego portretów zachowało się aż dziesięć - a różnią się one znacznie między sobą, mimo, że wszystkie wydają się wyobrażać model w sposób wysoce indywidualny. Gdyby zachował się tylko jeden portret, możnaby sądzić, że oddaje rzeczywisty wygląd dostojnika. Dziesięć różnych - przeczy jakiemukolwiek realizmowi.

Jest rzeczą niezmiernie charakterystyczną, że właśnie w okresie politycznego upadku państwa faraonów, sztuka czerpała wzory z przykładów pochodzących z czasów największego rozkwitu. Przy zamiłowaniu do tradycji, tak charakterystycznym dla Egipcjan wszystkich okresów, w Okresie Późnym szczególną uwagę przykładano do powtarzania wzorów z czasów świetności państwa faraonów. Dlatego też - z uwagi na oczywisty upadek polityczny i, jak się wydawało, powielanie dawnych wzorów w sztuce - niewielu egiptologów chciało zająć się pogardzaną dziedziną, należącą do okresu „dekadencji, obcych wpływów i eklektyzmu". I rzeczywiście - wiele bardzo rzeźb i płaskorzeźb, nawet z okresu zwanego renesansem saickim (od miasta Sais rezydencji władców z XXVI dynastii) cechuje niemal ślepe wzorowanie się na dziełach z wielkich epok sztuki, z czasów Starego, Średniego i Nowego Państwa. Dotychczas trwają w nauce spory o datowanie niektórych posągów tego typu, a różnice w proponowanych datach sięgają niemal dwóch tysiącleci.

Jednak w ciągu ostatnich kilkunastu lat wielu badaczy zainteresowało się szczególnie tą zaniedbaną dotychczas przez egiptologów dziedziną sztuki. Wyszło przy tym na jaw, że bynajmniej nie można traktować Okresu Późnego jako czasów kompletnego upadku i zastoju - szczególnie w rzeźbie i reliefie artyści osiągali bardzo dobre rezultaty i wprowadzili wiele nowych zdobyczy formalnych. W przygotowaniu jest monumentalne dzieło, obejmujące pełny katalog rzeźby z tych czasów, zapoczątkowane i prowadzone przez świetnego znawcę problematyki sztuki egipskiej, B.V. Bothmera. Zainicjował on te badania, organizując w 1960 roku w Brooklyn Museum w Nowym Jorku wielką wystawę, po raz pierwszy poświęconą wyłącznie zabytkom rzeźby powstałej pomiędzy rokiem 900 p.n.e. a 100 rokiem n.e.

Za XXV i XXVI dynastii zaprzestano wykonywania posągów przeznaczonych do ustawiania w grobach, natomiast wszystkie posągi umieszczano w okręgach świątynnych. Jak widzieliśmy, zwyczaj ustawiania w świątyniach podobizn dostojników zapoczątkowany został w okresie Średniego Państwa. W rezultacie powstawały dzieła o odmiennym charakterze niż posągi grobowe: chodziło w nich nie tylko o przedstawienie jakiejś osoby, ale o nadanie jej interesującego wyglądu, odbiegającego od konwencjonalizmu. Ta sama tendencja wystąpiła w Okresie Późnym - poszukiwanie środków większego zindywidualizowania portretu, lepszego scharakteryzowania przedstawionej osoby. Artyści wykazywali w tym zakresie wielką inwencję. Jest to więc swego rodzaju odwrócony konwencjonalizm - usiłowanie zróżnicowania twarzy i nadania jej własnego, niepowtarzalnego wyrazu - ale trudno jest orzec, czy którykolwiek z portretów jest rzeczywistym studium z natury.

W modelowaniu ciał - zwłaszcza torsów męskich, bo kobiece są w tym czasie niesłychanie rzadkie panowała większa swoboda, niż w okresie sztywnego trzymania się kanonów. Chociaż nadal obowią.-zuje frontalne ujęcie,, a skręcone na bok głowy nie pojawiają się w rzeźbie przed I wiekiem p.n.e., przez lekką asymetrię układu artyści potrafili złagodzić hieratyczną frontalność. Następuje także zmiana w podziałach sylwetki męskiej: od czasów XII dynastii do panowania Psametyka II tors wyraźnie dzielony jest wzdłuż osi pionowej na dwie połowy, przyczem oś jest zawsze zaznaczona w modelunku piersi, talii i brzucha. Za Psametyka II następuje zmiana -r.tors zaczęto dzielić na trzy poziome bryły, bez zaznaczania pionowej linii podziału sylwetki. Jedną część stanowiło popiersie, drugą dolną część klatki piersiowej aż do pasa, trzecią - brzuch. Jest to ten sam sposób konstruowania męskich torsów, jaki później stosowali greccy rzeźbiarze epoki klasycznej. Po Amazisie, za którego ton potrójny podział osiąga najpełniejszy rozwój, często stosowano kompromisowe rozwiązanie, zaznaczając również pionowy podział; ten ostatni w czystej formie nie powrócił już nigdy.

Godnym zanotowania jest szczegół, że żaden ze znanych posągów z Okresu Późnego nio był polichromowany i jak się wydaje, w ogóle zaprzestano wówczas malowania rzeźb. Nastąpiła natychmiast moda na twarde kamienic i większość zabytków wykonanych jest z granitu, bazaltu, szarogfazu, porfiru, kwaicytu, diorytu i czasami z alabastru. Wapienne posągi trafiają się wyjątkowo, w zasadzie materiał ten pozostawiono płaskorzeźbom, które nadal polichromowano, jak w epokach poprzednich.

Rzeźbę z reguły cuchuje bardzo staranne wykonanie i doskonały polerunek Trzeba tu również wspomnieć, że rzeźbiarze nie przyjęli nowych narzędzi z żelaza, jakie zaczęły być wówczas wprowadzane. Ani jeden z obiektów nie wykazuje zmiany technologii wykonania, artyści polegali na wypróbowanych od tysiącleci narzędziach i technikach.

Nastąpiła natomiast zmiana w ustalonym kanonie proporcji ciała ludzkiego. Od czasów XXV dynastii wydłużono nieco sylwetkę i aż do końca posługiwano się nowym kanonem, w którym postać ludzka dzieliła się na 21 rzędów kratek od podeszew stóp do linii włosów nad czołem. Zmiana spowodowana była przejściem na nowy system miar. Dotychczas podstawą był tak zwany mały łokieć, stosowany do wszystkich celów z wyjątkiem budowlanych i pomiarów pól, gdzie używano tak zwanego łokcia królewskiego, dłuższego od „małego”o jedną szerokość dłoni. „Mały" łokieć dzielił się na 6 dłoni, „królewski" na 7 dłoni. Za XXV dynastii „mały" łokieć przestał być w ogóle używany, zastąpiono go „królewskim”, także w plastyce. Ponieważ w poprzednim kanonie wysokość postaci równała się 4 łokciom czyli 24 szerokościom dłoni, zastosowanie łokcia „królewskiego" przy tym samym modelu dało 28 szerokości dłoni, czyli wysokość postaci zwiększyła się o 4 dłonie. Powiększenie siatki linii pomocniczych o trzy rzędy (bok kwadratu nadal był równy szerokości pięści, czyli 1 dłoni + 1 i 1/3 palca) wymagało w praktyce dostosowania innych proporcji ciała do smuklejszej sylwetki. Stopę wydłużono na przykład tak, że mierzyła zamiast trzech kratek, trzy i pół kratki. W rezultacie tego rodzaju korekt ogólne proporcje ciała w zasadzie nie zmieniły się. Natomiast zerwana została podstawowa zasada, z żelazną konsekwencją przestrzegana do t<;j pory: modułem postaci ludzkiej były jej własne wymiary, będące w ścisłym związku pomiędzy sobą. Nowy kanon miał charakter czysto mechaniczny, służył wyobrażeniu poprawnych proporcji, ale nie wyrażał tego wewnętrznego związku, jaki był podstawą kanonu stosowanego poprzednio.

Wobec tendencji do kopiowania dzieł z minionych epok, rzadko do czasów ptolemejskich - trafiają się posągi, czy płaskorzeźby wyrażające ten nowy kanon w czystej formie. Ponadto zgodnie z duchem Okresu Późnego artyści dość dowolnie poczynali sobie wówczas z wszelkimi kanonami - także z kanonem proporcji.

Najeźdźcy z Południa, którzy rządzili Egiptem jako XXV dynastia, wpłynęli na ożywienie sztuki, ulegającej stopniowej degradacji i brakowi inwencji twórczej. Mimo że byli oni obcy, ich sztuka, wywodząca się bezpośrednio z egipskiej, okazała się wystarczająco silnym impulsem, aby spowodować w podbitym kraju odrodzenie artystyczne.

Wzajemne oddziaływanie sztuki egipskiej i kuszyckiej można obserwować w wielu dziedzinach. Przede wszystkim obcy władcy przejęli od Egipcjan formę grobowca królewskiego, ale nie aktualnego, a tradycyjnego - piramidę. Piramidy te zyskały jednak własny, odmienny od egipskiego charakter. Przede wszystkim były to budowle niewielkie, do 20 m wysokości i o boku nie przekraczającym kilkunastu metrów. Pod tym względem wiąże się je raczej z piramidkami z nekropoli Nowego Państwa, a nie z monumentalnymi piramidami Starego Państwa. Niewielkie te budowle miały rdzeń z mułu, piasku, gruzu kamiennego, bądź cegły, obłożone zaś były płytami piaskowca, tworzącymi stopnie, lub też miały powierzchnie gładkie. Jedynie w Nuri rdzeń wznoszono z niewielkich bloków kamiennych, co wpłynęło na lepszy stan zachowania tych budowli po zdarciu z nich licówki, użytej przez miejscową ludność do własnych celów.

Każda piramida miała od południowego wschodu kaplicę na składanie ofiar grobowych, niekiedy poprzedzoną niedużymi pylonami. Z kaplicy tej schody lub szyb wiodły w dół do komory grobowej wykutej w skale. Nekropole z takimi piramidami, należącymi do królów i ich rodzin, założono w pobliżu stolicy - Napata. Najstarsza z piramid, całkowicie dziś zniszczona, należała do Pianchi. Zapoczątkowała ona nekropolę w Al-Kuru. W krótkim czasie w sąsiedztwie założono następne cmentarzyska w Dżabal Barkal i w Nuri. Najstarszą piramidą w Nuri jest należąca do Taharki, syna Pianchi, panującego w Egipcie jako piąty król z XXV dynastii.

Wszystkie nadziemne części grobowców na tych nekropolach uległy daleko idącym zniszczeniom, głównie z powodu lichoty użytego materiału oraz działalności ludzi. W najlepszym stanie zachowały się staranniej zbudowane piramidy w Nuri. Typ grobowca w formie piramidy przetrwał w Sudanie aż do IV wieku n.e. Po przeniesieniu stolicy z Napata do Meroe na trzech nekropolach w pobliżu nowej siedziby wzniesiono setki piramid podobnych do napatańskich, niektóre zaś z nich zachowały się w doskonałym stanie.

Władcy kuszyccy, zarówno w podbitym Egipcie jak i w swoim królestwie, wznieśli wielką liczbę świątyń, przede wszystkim poświęconych bogu Amonowi. Część ich zbudowana była z cegły, część z kamienia. W czasach tych po raz pierwszy w Egipcie powstało kolebkowe sklepienie z kamienia, chociaż często stosowano w kamiennych budowlach płaskie stropy z drewna. Najbardziej aktywny na polu budownictwa był przedostatni władca tej dynastii, Taharka.

W Karnaku Taharka wzniósł na I dziedzińcu monumentalną kolumnadę, składającą się z dwóch rzędów papirusowych koldmn o wysokości 21 m, z której jedna tylko kolumna przetrwała do naszych czasów. Kolumnada ta, jak się sędzi, stanowiła pierwotnie rodzaj kiosku otwartego od wschodu i zachodu, przekrytego drewnianym stropem i mającego granitową posadzkę. W centrum budowli znajdował się wielki blok alabastru - przypuszczalnie podstawa piedestału dla świętej barki Amona. Cała ta konstrukcja byłaby więc kolosalnym kioskiem przystankowym dla procesji. Taharka zbudował także (nie zachowaną do dziś) kolumnadę przed świątynią Chonsu, szereg kaplic we wszystkich trzech świętych okręgach Karnaku, Nilometr w pobliżu świętego jeziora, oraz tuż obok bardzo interesującą, niestety, częściowo tylko zachowaną, świątynię boga Reharachte. Budowla ta tworzyła rodzaj wzniesionej platformy, wewnątrz której znajdowały się kaplice podziemne, nie mające żadnego oświetlenia. Kaplice te istnieją, natomiast całkowitemu zniszczeniu uległa budowla wzniesiona na platformie. Wydaje się, że miała ona formę czworoboku kolumnad z wewnętrznym dziedzińcem. W części nadziemnej odbywano misteria związane z wędrówką słońca po niebie, a w pomieszczeniach dolnych - z wędrówką słońca przez świat podziemny w nocy.

W czasach Taharki przeprowadzono restaurację świątyń w Karnaku, przy czym na ścianach starszych budowli umieszczono ogromną ilość inskrypcji tego władcy. Także w Medinet Habu przed świątynią z XVIII dynastii Taharka wzniósł pylon i pozostawił inne ślady swej działalności. Budował on także w oazach na Pustyni Libijskiej, a przede wszystkim w Nubii, w swym kraju rodzinnym. W wielu przypadkach ograniczał się do przebudowy i rozbudowy starszych świątyń, wznosił jednak także nowe budowle. Do największych i najlepiej zachowanych należą świątynie w Sudanie: w Kawa, Dżabal Barkal, Abu Daum Sannum (Sanam). Plany tych świątyń są wzorowane na klasycznym układzie, wypracowanym za Nowego Państwa. Taharka kontynuował także, wzorem faraonów z tego czasu, wykuwanie świątyń skalnych. Charakterystyczne w jego budowlach było solidne, dokładne fundamentowanie, łączenie drewnianych stropów z kamiennymi konstrukcjami, wprowadzenie rodzaju kompozytowej kolumny, której trzon wzorowany był na papirusowych kolumnach wiązkowych, lecz głowica miała kształt otwartego kielicha. Charakterystycznym elementem świątyń były kolumnady przed pylonami.

W świątyni Taharki w Kawa, gdzie zatrudniono rzemieślników z Memfis, zostały skopiowane reliefy ze świątyni Sahure w Abusir, które - jak widzieliśmy - już uprzednio były kopiowane przez Pepi II. I tym razem scenę triumfu władcy nad Libijczykami przeniesiono bez najmniejszych zmian - łącznie z imionami wroga i członków jego rodziny! Stylistycznie przedstawienia te różnią się od pierwowzoru, przede wszystkim przez wprowadzone za panowania Pianchi bardzo specyficzne modelowanie mięśni nóg, podobne do znanych z ówczesnych reliefów asyryjskich. Być może jednak nie był to bezpośredni wpływ sztuki asyryjskiej, lecz wynik silniejszego skontrastowania szczegółów modelunku, znanego już w czasach V dynastii, między innymi w dekoracjach świątyni solarnej Niuserre w Abu Gurab. O ile zaś reliefy Pianchi w Dżabal Barkal są bardzo czyste w konturach, niemal kaligraficzne, to budowle Taharki w Kawa i Abu Daum Sannum wykonano znacznie mniej starannie, rzeźbiąc kompozycje w gruboziarnistym piaskowcu.

Bardzo interesującymi budowlami z tych czasów są kaplice grobowe- Boskich Adoratorek, wznoszone wówczas w Karnaku i w Medinet Habu. Właśnie w tym ostatnim okręgu po raz pierwszy zbudowano w Egipcie prawidłowe kamienne sklepienie. Z reguły reliefy zdobiące te niewielkie przybytki charakteryzują się bardzo czystym w rysunku i ciekawym ikonograficznie reliefem.

Jak już wspomniano, wraz z końcem okresu Nowego Państwa zaprzestano wykuwania nowych grobowców skalnych na tebańskiej nekropoli.

 Zasadniczą zmianę przyniosło panowanie XXV dynastii. W Tebach powstał wtedy silny ośrodek władzy, sprawowanej przez Boską Adoratorkę Amona. Urząd ten, równy arcykapłańskiemu, istniał od czasów XXII dynastii. Ale dopiero za XXV dynastii, przez mianowanie Boską Adoratorką Amenardis I, córki zdobywcy Egiptu Kaszty, w Te-bach zapanował rzeczywiście porządek i wrócił dobrobyt. Miejscowi notable nie obawiali się już widocznie rabusiów, bo grobowce swoje tworzyli w imponującej skali. Centralną nekropolą stała się wówczas dolina Asasif. Powstała tam grupa monumentalnych grobowców, z których część datowana jest na XXV dynastię, część zaś już na następną, XXVI. Grobowce te, prócz bardzo rozbudowanej części podziemnej kutej w skale (niekiedy aż na trzech poziomach) miały również ceglane konstrukcje naziemne. Do dzisiaj w centrum doliny wznoszą się resztki monumentalnych ceglanych pylonów wzniesionych przed grobowcem Mentuemhata. Cały grobowiec otoczony był murem, do wykutych w skale dziedzińców schodziło się schodami od kapliczki wejściowej. Plany tych grobowców są różne, wykute w skale korytarze i kaplice tworzą prawdziwy labirynt. Grobowiec Pateameno-pe, kapłana z czasów XXVI dynastii, jest największym z grobów na nekropoli tebańskiej, nie wyłączając królewskich. Grobowiec Mentuemhata, noszącego tytuł zaledwie czwartego proroka Amona, ale będącego księciem tebańskim, autorzy publikacji poświęconej temu zybytkowi nazwali „grobowym pałacem". Rozmiary i dekoracja grobu całkowicie usprawiedliwiają to miano. Wspomniećtutaj należy o tym, że w przeciwieństwie do wcześniejszych dekoracji grobowych, dostojnicy w czasach XXV i XXVI dynastii kazali rzeźbić na ścianach swych wspaniałych siedzib pośmiertnych również teksty i wizerunki, uprzednio zastrzeżone tylko dla królów. Przy ogólnym w tym okresie nawrocie do wspaniałych dawnych czasów i kopiowaniu wzorów powstałych w wielkich epokach historii Egiptu, w grobach tych umieszczano nawet wyciągi z Tekstów Piramid, oraz ze świętych ksiąg Nowego Państwa. W jednym z grobowców skopiowano w kamieniu dekorację wejścia do kaplicy Hathor w świątyni Hatszepsut w Deir el-Bahari.

Źródła inspiracji w dekorowaniu tych grobowców artyści szukali w reliefach i malowidłach wcześniejszych grobów tebańskich, a także wśród mastab z okresu Starego Państwa. Niektóre płaskorzeźby ścienne i stele są tak dokładnie wykonane w duchu oryginału (nie zawsze nam znanego), że datowanie ich powoduje kontrowersje wśród badaczy. Chodzi tu zresztą nie tylko o czerpanie pomysłów z wcześniejszych dzieł, ale o dosłowne kopiowanie, przenoszenie motywów za pomocą siatki narysowanej na oryginale. W wielu grobowcach na tebańskiej i memfickiej nekropoli, a także w podziemnych komorach pod piramidą Dżesera znaleziono narysowane na reliefach kratki, a w tak zwanym pałacu Apriesa w Mit Ruhajna (Mit Rahima) odkryto nawet płaskorzeźby, będące kopiami scen z zespołu Dżesera. Siatki linii pomocniczych, służące do ustalenia proporcji w trakcie dekorowania ścian w gotowym dziele nie były widoczne, gdyż pokrywano je polichromiami. W przeciwieństwie do nich siatki, które służyły do kopiowania widnieją na polichromiach, świadcząc o ich późniejszej dacie.

W wielu grobach z czasów schyłku XXV i z XXVI dynastii, znajdujących się na tebańskiej nekropoli, zidentyfikowano pochodzenie motywów dekoracji: w grobie Mentuemhata znajdują się sceny skopiowane z malowideł grobowych Menna, Pujemre, a także z reliefów ze świątyni Hatszepsut i z mastab memfickich z V dynastii: Natomiast nieco późniejszy grobowiec Ibi wzorowany był na mastabie jego imiennika Ibi z Deir al-Dżabrawi z VI dynastii. Kopie wykonywano tak starannie, że zachowywano w przedstawieniach wzorowanych na reliefach ze Starego Państwa nawet wizerunek dwóch „lewych" nóg, czy wadliwie oddanych, dwóch jednakowych dłoni.

Nie wszystkie reliefy były niewolniczymi kopiami. Do najlepszych dzieł tego okresu należą niewątpliwie płaskorzeźby z ogromnego grobowca Mentuemhata, o bardzo jasnym, klarownym rysunku, delikatnej muskulaturze ciał i tym samym poszukiwaniu indywidualności twarzy, które charakterystyczne było w rzeźbie portretowej. Szczególnie drobiazgowo i dokładnie wyobrażano w tym grobowcu rośliny.

Niektóre reliefy z grobowca Mentuemhata, a także współczesnego mu Pabasa wykazują nieprawdopodobną biegłość techniczną w modelowaniu szczegółów. Wystarczy wspomnieć, że loki w perukach szczególnie starannie przedstawionych osób są wewnątrz puste -wydrążono je od spodu świdrem. Tego rodzaju drobiazgowość wykonania, dająca efekt tylko w specjalnym oświetleniu, a normalnie niewidoczna, znana jest z kilku najwyższej klasy rzeźb ze Starego Państwa, w reliefie natomiast pojawia się na krótko jedynie na początku panowania XXVI dynastii.

Jak się wydaje, innowacją tego okresu jest także wprowadzenie pewnych zmian w kolorystyce postaci w płaskorzeźbach. Z nielicznych resztek zachowanych polichromii stwierdzić można, że nie zawsze ciała mężczyzn malowano wówczas na kolor brązowy, a kobiet na żółty, jak to było w zwyczaju od schyłku Okresu Predynastycznego.

Resztki różowej polichromii na ciałach w reliefach grobowych, znane co prawda ze sporadycznych jedynie przypadków, mogłyby świadczyć o tendencji odejścia od kanonicznej kolorystyki. Dziedzina ta jest jednak całkowicie nie opracowana, wymaga dalszych studiów i zebrania materiałów.

Po upadku XXV dynastii, spowodowanym asyryjskim najazdem, rządy objęli książęta z Sais, panujący jako XXVI dynastia. Te czasy stanowią w wielu dziedzinach sztuki ścisłą kontynuację stylu zapoczątkowanego przez Kuszytów. Dotyczy to przede wszystkim rzeźby i reliefu. W tworzeniu portretów nadal obserwuje się tendencję do podkreślenia indywidualności; osiągnęła ona swój najpełniejszy wyraz za panowania Psametyka I. Część portretów z tego okresu ukazuje dojrzałych mężczyzn o twarzach pobrużdżonych i z podpuchniętymi oczami, część zaś oblicza wyidealizowane, niemniej pełne wyrazu, często o ustach lekko uśmiechniętych. Dużą wagę przykładano też wówczas do drobiazgowego modelunku ciała, a charakterystyczne są wtedy ostro podkreślone obojczyki. To zainteresowanie anatomią i doskonałe niekiedy jej oddawanie w plastyce jest o tyle godne podziwu, że większość dzieł rzeźby z Okresu Późnego, nie wyłączając portretów władców z XXVI do XXX dynastii, jest niewielkich rozmiarów kilkanaście centymetrów, do około pół metra wysokości.

W drugiej połowie panowania XXVI dynastii nastąpił zastój i powielanie schematycznie traktowanych wzorów, zazwyczaj o niezdecydowanie idealistycznym wyrazie. To samo dotyczy rzeźb z kamienia, jak i masowo wówczas produkowanych posążków z brązu, o jakości znacznie gorszej, niż te, które były dziełem artystów z III Okresu Przejściowego. Brązowe figurki bogów miały charakter wotów, składanych w świątyniach przez pobożnych Egipcjan. 

W związku z ówczesnymi wierzeniami i rozwijającym się w Okresie Późnym kulcie świętych zwierząt, wielką popularnością cieszyły się wówczas figurki tych stworzeń, wykonywane rzadziej źk a mienia, częściej ząś z brązu. Niezliczona ilość statuetek byków Ąpi§ów, kotów - poświęconych bogini Bastet, czy pawianów i ibisóvy - będących świętymi zwierzętami Thota pochodzi z okręgów sakralnych tych bóstw, a także z cmentarzysk, gdzie składano mumię zwierzęce. Kamienne i brązowe statuetki sokoła-Horusa, czy krowy-Hathor są charakterystycznym produktem tej epoki.

W okresie Późnym bardzo rozwinęła się, zapoczątkowana za Nowego Państwa, nowa dziedzina architektury sepulkralnej. Chodzi tu o wykuwane w skale katakumby przeznaczone na pochówki świętych zwierząt. Pierwszych pięć grobowców świętych byków Apisów w Sakkara pochodzi już z okresu XVIII dynastii, a w Dendera Flinders Petrie odkrył podziemne galerie z mumiami gazeli, kotów, ichneumo-nów, ptaków i węży, które również datował na te czasy. W Okresie Późnym kulty świętych zwierząt znacznie się spopularyzowały i w wielu miejscowościach Egiptu powstały rozległe cmentarzyska przeznaczonych wyłącznie dla mumii zwierzęcych. Do najsłynniejszych kata-kumFnależy, odkryte przez A. Mariette'a w Sakkara, słynne Serapeum - podziemne galerie z bocznymi niszami zawierającymi kolosalne, kamienne sarkofagi byków Apisów. Święty okrąg sepulkralny otoczony był murem z pylonami flankującymi wejście. Oprócz wspomnianych najstarszych, izolowanych pochówków, oraz innych, z czasów XIX dynastii, używanych do 21 roku panowania Psametyka I, za tego władcy rozpoczęto wykuwanie ogromnych galerii, rozszerzanych następnie aż do schyłku okresu panowania Ptolemeuszy. Nad katakumbami wznosiła się świątynia grobowa, której szczątki odkrył Mariette, a do okręgu prowadziła aleja sfinksów.

Niedawno odnaleziono w Sakkara również katakumby świętych ibisów, zawierające dziesiątki tysięcy mumii, a podobne, podziemne galerie znajdowały się także w Tunat al-Dżabal, gdzie stanowiły miejsce pochówku ibisów i pawianów - świętych zwierząt boga Thota.

Budownictwo sakralne w czasach XXVI dynastii różni się od świątyń wznoszonych przez Kuszytów. Ci bowiem nawiązywali świadomie do tradycji i wzorowali się na tebańskich i nubijskich przybytkach z Nowego Państwa, co widoczne jest specjalnie w planach ich budowli. Natomiast władcy z Sais, których nic właściwie nie łączyło z Tebami, daleko odeszli w swej działalności budowlanej od starych wzorów. Często rezygnowano na przykład z osiowego układu, tworzono świątynie o niewielkich rozmiarach, czasem o niespotykanym dotychczas kształcie. Chociaż władcy z Sais budowali bardzo wiele, nieliczne tylko zabytki architektury z tych czasów zachowały się w lepszym stanie. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest to, że świątynie wznoszono przede wszystkim na obszarach Delty, gdzie w porównaniu z Górnym Egiptem z reguły warunki przetrwania zabytków są bez porównania gorsze. W Tebach natomiast zachowały się liczne małe kaplice wznoszone w świętym okręgu Amona, ale poświęcone nie jemu, a Ozyrysowi.

Burzliwy, wojenny okres panowania XXVI dynastii nie sprzyjał powstawaniu wielkich założeń architektonicznych, zazwyczaj budowle były skromnych rozmiarów i stanowiły dobudowy do istniejących już okręgów. Materiałem budowlanym był najczęściej wapień, bloki stosowano niewielkie, do 40 cm długości. Dokładność i staranność wykonania jest jeszcze większa, niż za XXV dynastii, dbano o precyzję elementów nawet tych, które ukryte były wewnątrz konstrukcji i całkowicie niewidoczne. W budownictwie na terenie Delty, ze względu na właściwości niepewnego podłoża, zawsze stosować musiano specjalne fundamentowanie i posadawiano budowle na grubych warstwach piasku. Za XXVI dynastii fundamenty stanowią szczyt egipskich osiągnięć w tej dziedzinie. Amerykańska ekspedycja pracująca w Mendes odsłoniła substrukcje skonstruowane przez Amazisa, składające się z siedmiu warstw bloków wapiennych, spoczywających na obudowanej cegłą kilkumetrowej warstwie piachu. Na powstałej w ten sposób platformie zamierzano ustawić ogromne monolitowe naosy (kaplice) z granitu, o wielkim ciężarze. W związku z tym już od pierwszej dolnej warstwy wapienia nanoszono zarysy naosów i układano bloki w ten sposób, aby pod krawędziami monolitu nie znajdowały się spoiny. Dzięki istniejącym narysom można odtworzyć pierwotny układ naosów na platformie, gdyż tylko jeden z czterech zachował się na miejscu, inne zostały rozbite.

Pozostałości fundamentów świątyni Amazisa zostały również odkryte przez polską ekspedycję w Tell Atrib.

Jak już wspomniano, schyłek panowania XXVI dynastii odznaczał się stagnacją i powielaniem starych wzorów, natomiast ożywienie sztuki przyszło w czasach panowania perskiego. Na ten okres datuje się pierwsze dzieła, które w pełni można nazwać rzeźbami portretowymi. Najstarszym z nich jest posążek Szefa Królewskich Złotników, Psametyka-sa-Neith, o rysach twarzy nieregularnych, asymetrycznych, wręcz brzydkich, pozbawionych wszelkiej standaryzacji. Po raz pierwszy też w egipskiej sztuce artysta wymodelował strukturę kostną głowy - dotychczas nawet dokładny modelunek polegał na odtwarzaniu raczej wyłącznie mięśni i skóry. B.V. Bothmer uważa ten portret za rzeczywiste studium modela, pierwsze z niewielu dzieł werystycznego realizmu.

Za panowania ostatniej rodzimej dynastii (XXX) nastąpił kolejny renesans w sztuce: w przeciwieństwie jednak do okresu XXV i XXVI dynastii, kiedy wzorem dla artystów były dzieła z wielkich epok sztuki egipskiej i zarówno w repertuarze, jak i stylu naśladowano często pierwowzory z przeszłości, artyści z czasów panowania XXX dynastii naśladowali sztukę saicką. Powstaje wówczas wiele posągów, o rozmaitym stylu, wśród nich zaś dzieła o wybitnych cechach realistycznych, pozbawione schematyzmu i konwencjonalizmu.

Do tej grupy portretów wielu uczonych zalicza słynną Zieloną Głowę - wyobrażenie kapłana z ogoloną czaszką. B.V. Bothmer przeprowadził analizę, udowadniając, że dzieło to - należące obok maski Tutanchamona i popiersia Nefertiti do najczęściej cytowanych i reprodukowanych arcydzieł sztuki egipskiej - powinno być datowane na pierwszą połowę I wieku p.n.e. Z jego tezami nie zgadza się wielu egiptologów i nadal rzeźbę tę w publikacjach datuje się na IV wiek p.n.e. Ze względu na to, że przedstawiony powyżej rozwój rzeźby oparty jest na koncepcjach Bothmera - Zieloną G/owęzgodnie z jego teorią włączono do rzeźby ptolemejskiejr

Pomiędzy XXVI a XXX dynastią powstała w Egipcie właściwie tylko jedna większa budowla sakralna - świątynia Amona Tebańskie-go w oazie Charga, którą kazał wznieść Pers Dariusz I. Budowla ta, której reliefy przypominają styl panujący za Taharki, rozbudowywana była i zdobiona także później.

Natomiast ostatni rodzimi władcy, Nektanebo I i Nektanebo II z XXX dynastii budowali bardzo wiele. Otaczali oni potężnymi murami stare okręgi święte, restaurowali ich aleje, uświetniali je przez wznoszenie nowych kaplic i pylonów. Odsłonięty przez Egipski Departament Starożytności fragment alei sfinksów przed wielką świątynią w Luksorze pochodzi właśnie z tych czasów, podobnie jak portyk na wyspie File, oraz tak zwane starsze mammisi w Dender świątynia boskich narodzin - w okresie ptolemejsko-rzymskim stała się obowiązkowym elementem wznoszonym przy wielkich budowlach sakralnych.

Do najwspanialszych budowli tych czasów należała niewątpliwie świątynia ufundowana za XXX dynastii w Bahbit al-Hidżara w Delcie. Budulcem tej unikalnej świątyni był granit. Została ona jednak całkowicie zniszczona, pozostał po niej wielki pagórek granitowych ciosów. Płaskorzeźby zdobiące budowlę odznaczają się silnym modelunkiem muskulatury ciał męskich i bardzo wypukłymi piersiami kobiet. W zasadzie reliefów Nektanebo II nie można odróżnić od wczesnoptole-mejskich. Jest sprawą ciekawą, że po dłuższej przerwie - i to na dotychczas nie spotykaną skalę - rzeźbiono wówczas reliefy w granicie. Nektanebo I pozostawił po sobie słynną granitową Stelę z Naukratis oraz naos z Saft el-Henna, a Nektanebo II reliefy w granicie, znalezione w Mendes, Samannud, Bahbit al-Hidżara i Bubastis. Wiele płaskorzeźb z tego okresu wykazuje wzorowanie się na sztuce XXVI dynastii, podobnie, jak to miało miejsce w rzeźbie pełnej. Wzorem dla artystów tego czasu nie są oryginały z wielkich epok - lecz ich kopie przetransponowane przez sztukę saicką.

W IV wieku p.n.e. powstała grupa płaskorzeźb zdobiących nadpro-ża zwieńczone gzymsem. Dawniej określano je nazwą „reliefów neomemfickich", okazało się jednak, że nie mają one z Memfis nic wspólnego i że wszystkie pochodzą z Heliopolis. Tematyką ich są sceny rodzajowe, często potraktowane z humorem i swobodą, o rodowodzie sięgającym Starego Państwa, ale tym razem motywy te zaczerpnięto ze sztuki saickiej. Jeden z tego typu reliefów, należący do Czanefera z połowy IV wieku p.n.e. (dziś w Muzeum Grecko-Rzymskim w Aleksandrii), ukazuje postacie w pełnym profilu, o ramionach groteskowo skręconych przez osobne ukazanie każdego z nich w profilowym ujęciu, przez co jeden bark wystaje przed drugi. Same postacie, w długich fałdzistych szatach, mają poprawne proporcje i są dobrze wykonane. Artysta próbował wyswobodzić się - bez powodzenia - z kanonicznego ukazywania barków frontalnie przy reszcie postaci ukazanej profilowo. Ta sama tendencja do zerwania z kanonem, jak zobaczymy, widoczna jest w reliefach w nieco późniejszym grobowcu arcykapłana Petosirisa.

W Okresie Późnym weszły w szerokie użycie kamienne sarkofagi antropoidalne, w których chowani byli wysocy dostojnicy. Sarkofagi zdobiono często reliefami, a niektóre z nich należą do najlepszych przykładów płaskorzeźb z tych czasów, o drobiazgowej precyzji wykonania. Drewniane sarkofagi antropoidalne wyrabianó nadal, obok skrzynkowych, które w nieco zmienionej formie znowu zaczęły być używane. Obie te formy zdobiono malowidłami i napisami, o nierównie jednak gorszej jakości, niż w III Okresie Przejściowym.

W sumie, jak to widać z przytoczonych przykładów, Okres Późny mimo niesprzyjających warunków i skomplikowanej sytuacji politycznej, wniósł swoją cząstkę do wielkiej spuścizny artystycznej pozostałej po Egipcie faraonów. Rodzimi władcy do ostatniej chwili rozwijali ożywioną działalność na polu sztuki, a ta legitymowała się wysokim poziomem i własnym, charakterystycznym stylem.

Podobne prace

Do góry