Ocena brak

Szkoła w Chartres - Teodoryk z Chartres

Autor /Adaukt1222 Dodano /03.01.2013

Gdy Gilbert z la Porrće objął w 1141 r. katedrę w Paryżu, następcą jego jakokanclerz szkoły w Chartres został brat Bernarda, Teodoryk z Chartres. Pierwszyraz spotykamy się z nim w 1121 r. w Soissons, w czasie pierwszego potępieniaAbelarda, dokąd towarzyszy biskupowi Gotfrydowi z Chartres jako magisterszkoły. T am uderzyła wszystkich przytomność jego umysłu w dyskusji na tematTrójcy. Gdy legat papieski przeciw Abelardowi oświadczył, że wszyscy wiedzą,iż w Trójcy trzy osoby są wszechmocne, Teodoryk zacytował półgłosem symbolAtanazjański: „A j e d n a k nie trzej wszechmocni, ale j e d e n wszechmocny" (Ettamennon tres omnipotentes, sed unus omnipotens)174. Opinia o jego bystrości musiaładoń przylgnąć - anonimowe Metamorphosis Goliae podaje dwuwiersz:

Wnet rozeznał się ów doktor z Chartres,którego j ę z y k gwałtowny tnie niby miecz.

Ibi doctor cernitur ille Carnotensis,cuius lingua vehemens truncat velut e n s i s.

W roku 1140 Teodoryk na krótko został profesorem w Paryżu. Jegouczniem był w t e d y Jan z Salisbury. W 1141 Teodoryk przeniósł się do Chartres,zmarł około roku 1150.

Jako platonik, przyrodnik i humanista Teodoryk skupia w sobie rysy charakterystycznedla szkoły w Chartres. Dlatego też około 1130 stanął na czele ruchuwalczącego z cornificios (nazwa pochodzi od Jana z Salisbury), którzy występowaliprzeciw naukom, sztuce itd. Jan z Salisbury nazywa go najpilniejszym badaczemsztuk {artium studiosissimus investigator)m. Zainteresowania jego byłybardzo szerokie, mieściła się w nich matematyka (wedle tradycji jego uczniemw matematyce był Abelard), fizyka, medycyna. Wprowadził też do Chartres traktatyastronomiczne. Plenisphaera Ptolomeusza przełożył dla niego Herman z Karyntiiw 1144 r. O n też zapewne jako pierwszy wprowadził do szkół logica nova.

Teodoryk jest autorem Eptateuchonu, podręcznika sztuk wyzwolonychbędącego zwierciadłem tego, co należało do całokształtu wiedzy dialektycznejw XII w., Deseptem diebus et sex operum distincionibus, komentarza do De inventionerhetorica ad Herennium Cycerona oraz komentarza do De Trinitate.

W poglądach Teodoryka schodzą się dwa, zbliżone zresztą do siebie, kierunki,platonizm, którego źródłem jest Chalcydiusz, i zawierający w sobie wieleplatońskich i neoplatońskich elementów neopitagoreizmu. W komentowaniuPisma Świętego mało interesuje go sens mistyczny i alegoria, na którą zwracaliuwagę Ojcowie. Jego zainteresowania skupiają się na Księdze Rodzaju, którą chce wyjaśniać przy pomocy fizyki, zresztą przez siebie skonstruowanej. Proponujez a t em egzegezę secundum physicam et litteram.

Teodoryk przystępuje do metafizyki z nastawieniem przyrodnika, z czegowynikają różne nieporozumienia pojęciowe. Uważa, że ąuadrwium winno stanowićpodstawę dla teologii, winno być wykorzystane dla wyjaśnienia dzieła bożego.Wszystkie zaś nauki ąuadrwium operują liczbami, stąd waga liczb dla filozofii, teologii.Zasadą wszystkich liczb jest jedność. Jedność jest tym, co niezmiennei wieczne, z jedności wypływają inne liczby, które charakteryzuje zmienność. Tazmienność i wielość wyciska swe piętno na całym świecie stworzonym. Jednośćjest tożsama z Bogiem. Bóg to unitas, rzeczy - alteritas. W tej koncepcji występuje typowe dla pitagoreizmu i platonizmu pomieszanie jedności matematycznejz jednością metafizyczną rozumianą jako transcendentale. Inny możliwy przy takichzałożeniach błąd to pomieszanie jedności metafizycznej z Bogiem, ale przedtym b ł ę d em Teodoryk się cofa. Podobnie jak Gilbert uważa, że Bóg jest formą istnieniakażdej rzeczy, gdyż wszystko istnieje tylko przez Boga.

Boskość jest formą istnienia dla poszczególnych rzeczy.

Divinitas singulis rebus forma essendi e s t .

W swych rozważaniach nad stosunkiem formy do materii używa pojęćmożności i urzeczywistnienia (potentia - actuś), ale znaczenia ich nie rozumie poperypatetycku. Jako forma istnienia Bóg jest wszędzie całkowicie i substancjalnieobecny. Co więcej, istoty rzeczy, formy istniejące przed stworzeniem rzeczykonkretnych nie różnią się w ogóle od Boga:

Wszystkie formy wszystkich rzeczy rozważane w umyśle boskim są w pewiensposób jedną formą, sprowadzone na powrót do prostoty formy boskiejw jakiś trudny do wyjaśnienia sposób.

Omnes rerum omnium formae in mente divina consideratae una quodammodoforma sunt, in formae divinae simplicitatem inexplicabili quodammodo relapsae.

Umysł boży jest podstawą trwałości gatunków:

Natura zawsze jest jedna, osoby różne, j ak w nich - a są one z pewnościązmienne - człowieczeństwo jest bez wątpienia jedno, a różne osoby przysługujączłowieczeństwu, na przykład Platon, Sokrates i Cyceron.

Natura semper una est, personae diversae, ut in his q u i d em mutabilibushumanitas sine dubio una est in omnibus, diversae vero sunt humanitatipersonae, ut Plato, Socrates et Cicero.

To zakorzenienie każdej natury, formy w umyśle bożym jest bezwzględnietrwałe i wieczne. Gdyby nie było ludzi, gdyby nie istniała humanitas, totrwałaby ona j a ko niezniszczalna/^/*/^ (idea) humanitatis\

Forma bowiem sama w sobie sprowadzona w jakiś sposób do prostoty boskiejformy, nigdy, jeżeli mamy rzec prawdę, nie ginie.

Forma tamen ą u a n t um in se est ad simplicitatem formae divinae quodammodorelapsa, nunąuam, si v e r um fateri volumus, p e r i t.

Analizując w swej metafizyce liczb jedność twierdzi Teodoryk, że Bógjest najdoskonalej jednością. Jak jedność jest nieograniczona i wszechmocna,gdy chodzi o powstawanie liczb, tak samo i Bóg w stosunku do stworzeń. Skorowięc Bóg j e s t formą istnienia rzeczy, to formą tą jest jedność:

Wszystko, co jest, jest dlatego, że j e s t jednym.

Omne quod est, ideo est, quia u n um e s t .

Tych wypowiedzi nie należy rozumieć w sensie panteistycznym, jakobyBóg stanowił istotę rzeczy materialnych. Ma to znaczyć tylko, że rzeczy stworzonemogą istnieć wyłącznie przez Boga i w Bogu.

Jedność bowiem jako jedność tworzy materię, a formy rzeczy jako równośćjedności; dlatego że jest miłością i połączeniem, stwarza ducha.

Unitas enim, s e c u n d um quod unitas est, materiam creat. Formas vero rerums e c u n d um hoc, quod est unitatis aequalitas; ex eo, quod amor est etconnexio, creat spiritum.

Teodoryk mówi wyraźnie:

Gdy twierdzimy, że boskość jest formą istnienia poszczególnych rzeczy,nie głosimy, że boskość jest jakąś formą, która trwałaby w materii.

Cum dicimus singulis rebus divinitatem esse formam essendi, non hoc dicimus,quod divinitas sit aliqua forma, quae in materia habeat consistere.

Tę samą koncepcję znajdziemy w wielu innych tekstach:

Boskość nie może się połączyć z materią.

Divinitas namque immateriari non p o t e s t.

Powierzchownie sprawę ujmując, u Teodoryka jest pewien posmak panteistycznyi dlatego też nieraz go podkreślano. N i e należy j e d n a k zapominać,że Teodoryk opiera się na Boecjuszu, u którego wyraz esse odnosi się do porządkuistoty, a nie do planu egzystencji. Jedność liczb i jedność bytów to tylkouczestnictwo w doskonałej jedności Boga.

Różnymi środkami dialektycznymi wyprowadza Teodoryk z jedności pojęcierówności (aeąualitas). Otóż równość (zgodność) jedności z sobą, to prawdziwość.W Bogu mamy analogiczną strukturę: z doskonałej jedności (Ojciec) wypływadoskonała równość (Syn). Teodoryk buduje swą naukę o Trójcy, biorąc zapodstawę spekulacje neopitagorejskie znane z Chalcydiusza czy Makrobiusza.

Ważną dziedziną refleksji Teodoryka jest kosmogonią. Na początku Bógstworzył jednocześnie cztery elementy, co odpowiada biblijnym, ziemi i niebu.Stworzenie całego świata trwało sześć dni. Pierwszy obrót firmamentu rozgrzałi zapalił najwyższy element-ogień, a przez ogień powietrze, wodę i ziemię.W ten sposób stworzona materia została oświecona. Ale poza oświeceniemogień również ogrzewa. Powietrze przepuszcza ciepło, a ogrzewają się dopieroelementy stałe, woda i ziemia, które ciepło zatrzymują. Powietrze przepuściłowięc ciepło i ogrzały się wody otaczające ziemię, powstały pary, które uniosłysię w górę. Stąd powietrze znalazło się między wodami płynnymi na dole a wodamiw stanie pary na górze. Przez wyparowanie wód części ziemi wyschły i nanich zalęgło się życie roślinne. Pary wodne zgęściły się i utworzyły ciała niebieskie,które nie mogą być zbudowane z ziemi, bo jest za ciężka, a jako widzialnenie mogą być z ognia ani z powietrza, bo te e l e m e n t y są niewidzialne, zatemmogą być tylko z wody. Powstanie ciał niebieskich i ich obecność na firmamencieprzyczyniły się do zwiększenia ilości ciepła wskutek obrotu firmamentu. Taciepłota osiągnęła temperaturę życiodajną. Owa ciepłota życiodajna udziela sięnajpierw wodzie (powstają zwierzęta wodne i ptaki), a p o t em i ziemi (rozmnażająsię zwierzęta lądowe, a w ich liczbie i człowiek in ąuarum numero homo).

Jak widać z kosmogonii, Teodoryk przyjmował różną od arystotelesowskiejfizykę. N i e ma arystotelejskiego miejsca naturalnego elementów. Ziemianie jest twarda z natury; może się zmieniać w wodę lub w powietrze czy ogień.Na twardość ziemi wpływa jej zgęszczenie przez ruch ognia i powietrza. Teodoryktłumaczy więc miejsce elementów kinetycznie, przez czynniki dynamicznei mechaniczne. E l e m e n t y musiały powstać równocześnie; to mówi samMojżesz (ów Philosophus Dwinus) pisząc w Księdze Rodzaju, że Bóg równocześniestworzył niebo i ziemię.

Podobne prace

Do góry