Ocena brak

"Szewcy" Stanisława Ignacego Witkiewicza - twarz XX wieku.

Autor /gagatek Dodano /09.02.2011

"Szewcy" Stanisława Ignacego Witkiewicza - twarz XX wieku.

Powstały w latach 1931-1934 dramat Stanisława Ignacego Witkiewicza "Szewcy" stanowi najlepszą w dorobku Witkacego próbę przeniesienia zasad teorii Czystej Formy na scenę. Akcja utworu skupia się wokół problemu kolejnych przewrotów i rewolt. Każda następna rebelia jest groźniejsza od poprzedniej, a jej skutki są jeszcze bardziej przerażające. Pierwszego przewrotu dokonuje prokurator Robert Scurvy przy pomocy faszystowskiej bojówki Dziarskich Chłopców Puczymordy i osadza Szewców w więzieniu. Po przewrocie faszystowskim mamy do czynienia z komunistyczną rebelią samych tytułowych Szewców, którym pod przywództwem Sajetana udaje się wyrwać z więzienia. Zostanie on jednak wkrótce pozbawiony władzy i zamordowany. Możemy tutaj zauważyć wyraźną analogię do sytuacji w Związku Radzieckim, kiedy to czystki lat dwudziestych spowodowały wymordowanie starych, "prawdziwych" komunistów, którzy przeprowadzili Rewolucję Październikową. Następnie po władzę usiłuje sięgnąć anarchistyczny Hiper-Robociarz, rzucający bombę, która okazuje się być termosem do herbaty. Hiper-Robociarz gardzi nawet Czeladnikami, którzy są dla niego pseudo-rewolucjonistami, fałszywymi tchórzami. Ostatnie zdanie będzie jednak należało do dwóch tajemniczych postaci którymi są X i Abramowski. Prezentują oni ostateczny totalitaryzm, całkowitą uniformację oraz władzę absolutną. Są to ludzie pozbawieni uczuć, zapowiadają sztuczny, zmechanizowany świat, w którym nie będzie miejsca dla człowieka jako autonomicznej jednostki. Dla Witkacego Towarzysze X i Abramowski byli właśnie ucieleśnieniem ostatecznej katastrofy, jaka czeka świat. Zanikanie takich wartości jak religia, filozofia i sztuka, spowoduje wielki kryzys. Stanie się tak dlatego, że wartości te od wieków stanowią o postępie i rozwoju cywilizacyjnym. Świat zmierza do ujednolicenia wszystkich ludzi, odebrania jednostce prawa wyboru, niezależności i intymności. Najsmutniejszym jednak wnioskiem jest fakt, iż według Witkacego, dla takiego rozwoju wydarzeń nie ma alternatywy. Odpowiedzią na rewolucję może być tylko kolejna rewolucja. Prokurator, księżna, Szewcy, Dziarscy Chłopcy, Hiper-Robociarz są przedstawicielami różnych, dziwnych klas. Myślę, że Witkiewicz chciał w ten sposób ukazać swoją wizję przyszłego społeczeństwa. Można jednak zauważyć, że samej księżnej, nie są w stanie zniszczyć wszelkie przewroty. Erotyzm i cielesność adoptuje się do wszelkich przemian. Świat przedstawiony w dramacie zmierza do nieuchronnej katastrofy. Degradacji ulegają wszelkie uczucia, bohaterowie mają okaleczoną i zniekształconą psychikę przez co zachowują się jak obłąkani. Uczucie prokuratora do księżnej nie ma nic wspólnego z miłością. Jest to tylko perwersyjne pożądanie. Przedstawione postacie posługują się językiem wulgarnym, w którym dużą rolę ogrywają erotyzm i przemoc. Najbardziej tragiczną prawdą, jaką można wysnuć z "Szewców" jest przeświadczenie, że ludzie, którzy zdobyli władzę, staną się wkrótce tacy sami jak ci, którym tę władzę odebrali. Każdy władca musi więc stać się, prędzej czy później tyranem narodu nad którym sprawuje swą władzę. Wnioski, jakie wynikają z lektury Szewców, są zastanawiająco trafną oceną świata dwudziestego wieku. Witkacy uważa, że z rewolucji największe korzyści odnoszą ludzie zupełnie inni niż ci, którzy ją przeprowadzali, czego najlepszym przykładem może być los Szewców.Witkacy przypomina bardzo ważną prawdę historyczną, która mówi, że każda rewolucja pożera własne dzieci. Tu jako przykład mogą służyć dzieje Sajetana Tempe, który po obaleniu faszyzmu i zaprowadzeniu komunizmu zastaje zabity.Od tej pory jest już tylko sztandarową legendą ustroju, symbolem komuny. W obecnych czasach wszelkie reformacje mają na celu osiągnięcie dobrobytu. Tak też jest w dramacie Witkiewicza. Autor wziął się tu za zjawisko rewolucji i rozważa je ukazując następstwo oraz przemienność rewolucjonistów i władzy, jaskrawo obrazując, że nie idea a właśnie dobrobyt jest tu z reguły celem, i że w konsekwencji dochodzi do zmiany ludzi przy sterze, a nie ustroju. Kolejne bunty nie przynoszą nic nowego, poza zmianami personalnymi. Moim zdaniem dramat Witkiewicza "Szewcy" jest doskonałym obrazem XX wieku. Zanik religii, sztuki i filozofii są przyczyną ujednolicenia społeczeństwa. Ludzie przyjmują określone pozy, postawy i popadają w schematy. Odebrane zostaje im prawo do intymności, prywatności i indywidualności.

Do góry