Ocena brak

Szare Szeregi poza Warszawą

Autor /Drarboppatehk Dodano /25.10.2005

W poniższej pracy przygotowanej na zaliczenie przedbiegu z historii na stopień ćwik nie będę się rozpisywał ogólnie nad działalnością Szarych Szeregów w całym kraju, a opiszę ich działalność na wybranych terenach.
Bardzo wcześnie powstała harcerska konspiracja w Toruniu, W początkach 1940 roku hm. Benedykt Porożyński mianował hufcowym toruńskich Szarych Szeregów hm. Feliksa Beszczyńskiego. Ale już w grudniu 1939 roku chłopcy z Gimnazjum im. Mikołaja Kopernika i dziewczęta z Gimnazjum im. Królowej Jadwigi, w których przypuszczalnie większość młodzieży należała do harcerstwa, powołali tajny Batalion Śmierci. Grupa ta jednak została już w marcu 1940 roku rozbita przez Niemców (aresztowano 150 osób).
Toruń był w „Ulu Lina” ważnym punktem kontaktowym z Warszawą. Harcerze Toruńscy odnieśli wiele sukcesów w zakresie wywiadu wojskowego ( m.in. Leon Kaczmarek, będąc kelnerem w hotelu „Adlerhorst”, zbierał wiele informacji od żołnierzy niemieckich). Nie znamy jednak dokładnych danych o działalności tego hufca, który przed wojną był silnym środowiskiem harcerskim. Wiosną 1941 roku w miejscowości Olek pod Toruniem nastąpiła egzekucja 30 toruńskich harcerzy, prawdopodobnie z Szarych Szeregów. Natomiast w 1943 roku nastąpiły w hufcu dalsze liczne aresztowania (m.in. Feliksa Beszczyńskiego), co spowodowało zahamowanie prac.
Już 11 listopada 1939 roku we Włocławku (wcielonym do Warthelandu jako Leslau) powstało konspiracyjne Harcerskie Pogotowie Wojenne im. Romualda Traugutta, którego Komendantem został Tadeusz Kuderski (drużynowy 5 i 17 Włocławskiej DH). Od wiosny 1940 roku gdy wywieziono Kuderskiego na roboty w głąb Niemiec, komendę objął Czesław Sidor. Rozwinięto w tym czasie tajne nauczanie oraz akcje sabotażowe w zakładach przemysłowych. Po wywiezieniu Sidora na roboty do Bremy funkcję komendanta przejął Zbigniew Zurn. Po ucieczce z Bremy, aresztowaniu we Włocławku i zwolnieniu z więzienia, Sidor we wrześniu 1940 roku powrócił na poprzednie stanowisko. Zbigniew Zurn, zagrożony aresztowaniem, przedarł się w listopadzie 1940 roku do Warszawy, gdzie nawiązał kontakt z Główną Kwaterą Szarych Szeregów i następnie objął funkcję łącznika „Pasieki” na Kujawy.
Hufiec Włocławski prowadził nadal Czesław Sidor. Kolportowano wydawnictwa tajnego Kujawskiego Stowarzyszenia Literacko – Społecznego. Uratowano od zagłady ponad 1500 książek ze zbiorów bibliotecznych. Organizowano ucieczki jeńców angielskich z obozu na Słodowie we Włocławku. W 1942 roku odbył się kurs drużynowych.
Na przełomie 1943 i 1944 roku pod kierunkiem wizytatora „Pasieki”, Edwarda Zurna, kurs podharcmistrzowski „Szkołę za lasem” ukończyło siedmiu harcerzy z hufca. Wiosną 1944 roku hufiec liczył 70 harcerzy w 4 drużynach. Mimo trudności, kontaktowano się z zastępami w Gostyninie, Lubrańcu i Brześciu Kujawskim. Prowadzono ćwiczenia w lasach na zachód od rzeczki Zgłowiączki. Tam też 23 kwietnia 1944 roku zorganizowano kilkunastominutowy zlot, na który przybyło 50 harcerzy (ochronę stanowiło 20 druhów). W początkach sierpnia 1944 roku Sidor musiał się ukrywać i wyjechać z miasta, przekazał więc hufiec phm. Ryszardowi Sztemborowskiemu.
Chorągiew Pomorska była niewątpliwie jednym z najtrudniejszych obszarów dla Szarych Szeregów. Gehenna Polaków zaczynała się od ich selekcji przez gęste sito SS, potem nadchodziła druga, jeszcze dokładniejsza i brutalniejsza selekcja przez gestapo. Następowało planowe wyniszczenie Pomorza i jego mieszkańców, bynajmniej nie oszczędzające młodzieży i małych dzieci.
Komenda „Ula Lina” pracowała w dodatku na wielkim obszarze pokonując olbrzymie trudności przy utrzymywaniu łączności z terenem i mając komendę „Ula Lina” w Bydgoszczy, oddalonej od innych środowisk. Wiele ośrodków działało więc w odosobnieniu, samodzielnie nie mając nawet latami żadnych kontaktów z instruktorami komendy chorągwi. Dlatego też mamy bardzo mało wiadomości o licznych ośrodkach „Ula Lina”, jak np. o silnym najprawdopodobniej hufcu toruńskim.
Aż sześciu komendantów miała w okresie podziemnej walki z okupantem Chorągiew Krakowska. Do 21 września 1944 roku używała kryptonimu „UL Smok, który następnie został zamieniony na „UL Dzwon”.
Pierwszego komendanta „tajnego Ula” wybrano już 15 listopada 1939 roku. Został nim phm. Stanisław Rączkowski „Stach”, mało znany na tym terenie instruktor z Poznania, gdzie ukończył wydział prawa i wydział ekonomii Uniwersytetu Poznańskiego i był prezesem Akademickiego Koła Harcerskiego. Pełnił swoją funkcję do czerwca 1940 roku, kiedy to zagrożony aresztowaniem przeniesiony został do Głównej Kwatery do Warszawy.
Nowym komendantem „Ula” został mianowany przez „Pasiekę” zastępcę „Stacha” hm. Seweryn Udziela „Jus, Lubicz Stefan”. Studiował on na wydziale prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego i był członkiem Akademickiego Kręgu Starszoharcerskiego „Watra”. W wieku 28 lat był najmłodszym naczelnikiem sądu. W kampanii wrześniowej w stopniu podporucznika brał udział w bojach 4 pułku strzelców podhalańskich. W „Ulu Smok” wiele pracy poświęcił szkoleniu wojskowemu. Aresztowany w kwietniu 1941 roku, więziony w Rzeszowie i Montelupich w Krakowie, zginął w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu 7 października 1941 roku.
Trzecim komendantem „Ula” został 7 maja 1941 roku phm. Stanisław Okoń „Sumak”, „Okulicz”, do 1939 roku drużynowy 5 Krakowskiej DH. Aresztowany pod fałszywym nazwiskiem zginął we wrześniu 1942 roku, prawdopodobnie rozstrzelany w Oświęcimiu.
Czwartym komendantem Chorągwi od marca 1942 przez rok, był hm. Eugeniusz Fik „OSK”, z zawodu drukarz, do 1939 roku komendant hufca „Wawel”. Brał udział jako 15-letni chłopiec w III powstaniu śląskim, a w kampanii 1939 roku walczył w 20 pp ziemi krakowskiej. Poszukiwany przez gestapo, musiał wyjechać z Krakowa.
Od marca 1943 roku, aż do aresztowania 8 maja 1944 roku, komendą „Ula” hm. Edward Heil „Jerzy”. Prowadził on w latach trzydziestych 6 Przemyską Żeglarską DH, a w 1939 roku był komendantem Chorągwi Poleskiej. Za jego kierownictwa nastąpił największy rozwój „Ula Smok”. Aresztowany w lokalu konspiracyjnym, został rozstrzelany w Krakowie 27 marca 1944 roku. Ostatnim wreszcie, już szóstym, komendantem chorągwi był hm. Wincenty Mucha „Komar”.
Kiedy w styczniu 1940 roku przybył do Krakowa Naczelnik Szarych Szeregów hm. Florian Marciniak, i nawiązał kontakt ze swym dobrym znajomym z Poznania Stanisławem Rączkowskim, zaproponował mu organizację tajnego harcerstwa pod Wawelem. W odpowiedzi Rączkowski zaprowadził Marciniaka na… odprawę pracującej już od wielu tygodni komendy konspiracyjnej chorągwi. Naczelnik, który przedstawił się jako wizytator z ramienia „Pasieki”, poinformował więc o utworzonych w Warszawie władzach tajnego harcerstwa i przyjął od phm. „Stacha” akces nowo mianowanego „Ula Smok” do Szarych Szeregów”.
W okresie okupacji istniały w Krakowie bardzo specyficzne warunki ze względu na ustanowienie tego miasta stolicą Generalnego Gubernatorstwa. Napłynęło wówczas do grodu podwawelskiego kilkadziesiąt tysięcy urzędników niemieckich z rodzinami, garnizon Wehrmachtu liczył 25 tysięcy żołnierzy, tyleż było żandarmów i policjantów (nie mówiąc o licznych konfidentach).
Mimo tak trudnych warunków konspiracyjnych praca harcerska stale rozwijała się w mieście, a w 1940 roku nawet zorganizowano prawdopodobnie pod Tyńcem, według kilku relacji prawdziwy obóz pod namiotami z flagą narodową rozpiętą na niewielkim maszcie. Było to zbyt brawurowe przedsięwzięcie i choć dzięki wspaniałemu ubezpieczeniu wszystko skończyło się dobrze – później nie powtarzano takich akcji.
5 września 1943 roku, po biegu na stopień młodzika odbyło się w skalnych grotach w Pychowicach pierwsze przyrzecznie. Kolejne imprezy: dwudniowe wycieczki w teren na Stare Wierchy, na partyzancki szlak do Myślenic i do Rudawy, które zapoczątkowały kursy drużynowych, 21 listopada tegoż roku nastąpiło drugie przyrzeczenie w jaskini Kostrzu (zebrało się tam aż 54 „zawiszaków”; ubezpieczał pluton Grup Szturmowych „Dorota – Danuta”).
8 grudnia 1943 roku odbyła się wspólna zawiszacka msza św. w kościele oo. Paulinów na Skałce. Drugi kurs drużynowych trwał 2 miesiące. Podczas Bożego Narodzenia 1943 roku zorganizowano wycieczkę narciarską do Lasku Wolskiego.
W końcu 1943 roku w Krakowie było 86 zawiszaków. Tworzono specjalne patrole do małego sabotażu i do akcji „N” (w innych chorągwiach wykonywali to skauci z Bojowych Szkół). W styczniu 1944 roku przeprowadzono sławną defiladę zawiszaków na ulicy Karmelickiej. Pojedynczo oddawali honory…gen. Władysławowi Sikorskiemu, którego zdjęcie umieszczono w witrynie zakładu fotograficznego.
Od marca 1944 roku podporządkowane zostały Krakowskiej komendzie jeszcze dwie drużyny w Krzeszowicach „Gęstwinowie”. Kilku instruktorów „Zawiszy” ukończyło wtedy szkołę podchorążych Szarych Szeregów, kilku – podharcmistrzowską „Szkołę za lasem”, a „Lisek” – kurs harcmistrzowski.
„Ul Smok” tworzył specyficzną chorągiew. Z jednej strony charakteryzował ją silny ośrodek hufców całego Krakowa, z drugiej – często zanikająca łączność z terenom. Silne środowisko Krakowskie Szarych Szeregów było zresztą stale nękane przez terror okupanta, kierowany wobec całej ludności siedziby gubernatora Franka, ale głównie przejawiający się niszczeniem przez gestapo ośrodków konspiracyjnych, czego wyrazem byli często zmieniający się komendanci.
Nie mamy dotychczas zbyt wielu materiałów dotyczących Szarych Szeregów w Gdańsku. Szczególnie brakuje informacji o latach 1940 – 1941. W mieście tym wielu harcerzy wcześnie uwięziono, a później zamordowano. Wielu wcielono d wojska niemieckiego. Uczniowie Gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej w Gdańsku nazywano gniazdem polskości. Znaleźli się w różnych częściach kraju. Były komendant hufca harcerzy w Wolnym Mieście (od 1931 roku), później członek komendy Chorągwi Gdańskiej, hm. Gustaw Niemiec przez cały czas (do aresztowania w marcu 1941 roku) pełnił obowiązki Szefa Głównej Kwatery Szarych Szeregów w Warszawie. Bracia Tadeusz i Kazimierz Milewscy, aktywni działacze harcerscy w Wolnym Mieście, znaleźli się także w Warszawie, gdzie walczyli w batalionie „Zośka” (jako „Ćwik i Janka”) i polegli w czasie powstania na Starym Mieście. Absolwentem tegoż gimnazjum był jeden z najdzielniejszych oficerów AK na Pomorzu, Henryk Gruetzmacher „Michał”, komendant Podokręgu „Bursztyn”, kawaler Virtuti Militari (poległ w walce z policją niemiecką we wsi Makowiec koło Lipna w lipcu 1944 roku.
W połowie 1941 roku hm. Bernard Myśliwek zorganizował Szare Szeregi w Gdańsku. Weszli do nich m.in. pracujący tam harcerze ze Starogardu (członkowie konspiracyjnego Związku Jaszczurczego) i Brodnicy (m.in. Leszek Zdrojewski, który do akcji wywiadowczych zwerbował kilku polskich marynarzy pływających na holownikach portowych).
Komendantem hufca gdańskiego został Maciej Gwiazda. Myśliwek zmontował także przerzut meldunków wywiadowczych do Szwecji przez Gdańsk (pracownicy portowi dostarczali je w Gdańsku kapitanom statków szweckich). W latach 1943 – 1944 nową siatkę Szarych Szeregów na terenie Gdańska utworzył wizytator „z zachodu” w Głównej Kwaterze , hm. Edward Zurn.

W powyższej pracy opisałem kilka z ważniejszych osób i kilka zdarzeń, historii związanych z Szarymi Szeregami w całej Polsce. Są to wybrane fragmenty które mam nadzieję wystarczą na zaliczenie przeze mnie przedbiegu z historii, ale w każdej chwili jestem w stanie napisać trochę obszerniejszą pracę.

Podobne prace

Do góry