Ocena brak

Szałwia lekarska "Tricolor"

Autor /Zenobiusz55 Dodano /25.01.2012

Tę wielobarwną szałwię najtrudniej ze wszystkich odmian przechować z sezonu na sezon, gdyż jest najmniej odporna na niskie temperatury. Jednak to właśnie ona jest najbardziej dekoracyjna. Jej bladozielone liście, różowo nakrapiane i obrzeżone na biało, są grube i mocno pachną. Stosowana w kuchni, charakteryzuje się łagodnym smakiem i świetnie nadaje się do dekorowania potraw. Odmianie tej trudno przetrwać zimę, chyba że posadzona jest w glebie, w osłoniętym miejscu, chronionym przed wysuszającymi wiatrami. Dobrze jest pobrać sadzonki, by przezimować je na chłodnym parapecie okiennym.

Wytrzyma temperatury do O°C, ale w zimie bardziej odpowiada jej około 5°C. W pozostałe miesiące potrzebuje ciepłych warunków. Chronimy ją przed chłodnymi wiatrami. Latem rośliny w domu potrzebują chłodu.

Uprawiamy w pełnym słońcu, obracając ją, by rosła równomiernie. Stojąc na parapecie, musi mieć światło jasne, niebezpośrednie.

Dorosłe okazy potrzebują w okresie wzrostu dużo wody. Przed kolejnym podlaniem powierzchnia kompostu musi przeschnąć. Zimowane rośliny lub sadzonki powinny być nieco przesuszone. Ilość wody dostosowujemy do panującej temperatury.

Ten gatunek, pochodzący z gorących regionów południowej Europy, nie potrzebuje większej wilgotności.

Szałwia nie wymaga nawożenia, niezależnie od tego, czy jest co roku uprawiana z nowych sadzonek, czy też przesadzana. Potrzebny pokarm otrzymuje z kompostu. Szałwię nawozimy, jeśli uprawiana jest w skrzynce wraz z innymi ziołami. Należy zachować ostrożność z azotem, gdyż jego nadmiar powoduje przyrost miękkich, wiotkich pędów.

Stosujemy łatwo przepuszczalny kompost na bazie gliny. Rozmnażamy z sadzonek łodygowych.

Roślina dobrze znosi częste obrywanie, co zwiększa jej krzaczastość i pobudza do tworzenia bardziej kolorowych, młodych pędów. W regionach o łagodniejszym klimacie, gdzie rośliny mogą przetrwać zimę, przycinamy mocno szałwię w lipcu, starając się nie uszkodzić starszych pędów, chyba że pojawiają się na nich młodsze. To wczesne przycięcie da nam pewność, że wytworzone potem pędy zdążą dojrzeć przed zimą. Kolejnego przycięcia można dokonać wiosną, a zeszłoroczny przyrost zredukować o połowę.

GDY ZAUWAŻYSZ

Mszyce atakują delikatne końce nowych pędów, które tworzą zwłaszcza zbyt intensywnie nawożone rośliny. Z umiarkowanym atakiem mszyc można sobie poradzić insektycydem na bazie mydła. Jego pozostatości spłukujemy z ziół przed ich użyciem. Mocno zaatakowane rośliny można spryskiwać innym, nieuciążliwym środkiem owadobójczym lub obciąć zainfekowane pędy, a resztę rośliny leczyć środkiem na bazie mydła.

Podobne prace

Do góry