Ocena brak

System platoński

Autor /Waldemar1888 Dodano /21.04.2011

O filozofii Platona (427-347 p. Chr.), ucznia Sokratesa, mówi się, że była najbardziej wpływowa przez 1000 lat, ale z pewnością jest wpływowa po dziś dzień. Platon w stosunku do swoich poprzedników wprowadził nowe spojrzenie na rzeczywistość, nową jej interpretację i nową metodę filozofowania (i jego zapisu).

Przed Platonem wyjaśniano strukturę świata, jak wspomnieliśmy już, poprzez wskazanie na jakąś fizyczną zasadę leżącą u jej spodu. Tym, który zwrócił uwagę na coś więcej był Anaksagoras, zdaniem którego z faktu, że istnieje racjonalny porządek w świecie, należy wyciągnąć wniosek, że za tym porządkiem stoi boski umysł, będący przyczyną wszystkiego.

Platon nawiązując do tej koncepcji, zwrócił uwagę, że Anaksagoras nie wyjaśnia, jaka relacja zachodzi między owym boskim umysłem, a fizyczną rzeczywistością. Ponadto wszyscy filozofowie przyrodnicy popełnili jeden generalny błąd, wszyscy bowiem opierali się wyłącznie na świadectwach zmysłów. Tymczasem należy oprzeć się na rozumowaniach, które przeprowadzamy oraz na postulatach teoretycznych. Oparcie się na intelekcie i na poznaniu rozumowym prowadzi nas do odkrycia sfery tego, co niezmysłowesfery idej.

Jak pisze jeden z historyków filozofii starożytnej G. Reale, Platon formułował swoją teorię idej w opozycji do dwóch form relatywizmu: metafizycznego (Heraklita) i epistemologicznego (subiektywizmu sofistów). Ponadto przeciwstawiał się tezom filozofów przyrodników, doszukujących się zasad wyjaśniających strukturę świata w rzeczywistości fizycznej, w tym, co materialne.

Uważał bowiem, że skoro rzeczy fizyczne podlegają zmianom, to przyczyna tychże zmian musi znajdować się poza rzeczami i sama nie podlegać zmianom. Z drugiej strony bowiem, na co zwracali uwagę przyrodnicy, w świecie daje się wykryć racjonalny porządek, proporcjonalność, jedność. Dla Platona sferę idealną należy uznać za arche fizycznego świata. Idee stanowią wzorce rzeczy fizycznych (idea drzewa jest wzorcem drzew, idea człowieka wzorcem konkretnych ludzi itd.), inaczej mówiąc – rzeczy fizyczne stanowią kopie idej.

Poznając te rzeczy w otaczającym nas świecie dostrzegamy, że realizują się w nich pewne ogólne formy (właśnie idee), tak np. każde drzewo posiada charakterystyczną dla siebie formę (drzewa są do siebie podobne pod względem formalnym), każdy człowiek także posiada charakterystyczną dla siebie formę. Można tę wzajemną zależność między światem fizycznym a sferą idealną ująć, zdaniem Platona, jeszcze inaczej: rzeczy fizyczne partycypują (uczestniczą) poprzez swoje formy - w sferze idealnej.

 Proponuję używanie w dopełniaczu wyrażenia „idej” dla liczby mnogiej wyrażenia „idee”, pozwala to uniknąć pewnych nieporozumień.

Na te sferę naprowadziły go dwie dodatkowe przesłanki: fakt istnienia poznania matematycznego oraz istnienia pojęć ogólnych, którymi się posługujemy w naszym myśleniu. Jak wiemy, przedmiotem badań nauk formalnych nie są obiekty fizyczne tylko idealne (figury geometryczne, liczby, zbiory itd.). Platon stał na stanowisku, że nie są one przez nas konstruowane, lecz odkrywamy je w aktach poznania intelektualnego. Innymi słowy w naszym poznaniu (czysto rozumowym, bo tylko to było dla Platona wartościowe, wiarygodne) napotykamy na obiektywnie istniejącą sferę bytów idealnych, idej.

O jej istnieniu świadczy też to, że myślimy za pomocą pojęć ogólnych (typu ‘człowiek’, ‘zwierzę’, ‘roślina’, ‘piękno’, ‘dobro’, ‘liczba’ itd.), gdyż pojęcia te odnoszą się do przedmiotów ogólnych, jakimi są idee. Pojęcie człowieka odnosi się do idei człowieka, pojęcie piękna do idei piękna itd. Zdaniem Platona takie postawienie sprawy pozwala nam zrozumieć też istotę języka,

Zwykle nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nasze poznanie rzeczywistości i nasze myślenie o świecie jest myśleniem ogólnym. O jakimkolwiek bycie realnym (typu „Jan Kowalski”), bycie konkretnym myślimy za pomocą pojęć ogólnych typu: „człowiek”, „mężczyzna”, „Polak”, „obywatel”, „krewny”, itd. Każdy też z bytów poznajemy w ogólnym sensie: tę oto sosnę, widzianą przez nas przez okno, poznajemy jako ‘takie a takie drzewo’, ‘takiego a takiego gatunku’, itp.

Dopiero (specyficzne, tzw. konkretystyczne) poznanie metafizyczne zwraca uwagę na istnienie każdego poszczególnego bytu jakim się porozumiewamy (zwłaszcza na gruncie filozofii) – formułujemy np. twierdzenia o rzeczach fizycznych (te zaś podlegają przecież nieustannym zmianom, rozkładowi, zniszczeniu), tak naprawdę jednak w swoich wypowiedziach odnosimy się do sfery idealnej (i w ten sposób się rozumiemy na poziomie teoretycznym, gdyż każdy z badaczy może dokonać intelektualnego wglądu w tę sferę).

Platon wyróżnił trzy typy poznania: doksalne, dianoetyczne oraz noetyczne. Pierwsze jest „mityczne”, może jedynie osiągać „prawdopodobieństwo”, nigdy nie jest prawdziwe i pewne – dotyczy bowiem tego, co zmysłowe. Tym poznaniem posługują się ludzie w swym codziennym, praktyczno-życiowym nastawieniu do świata. Poznanie dianoetyczne stosowane jest w naukach matematycznych, natomiast noetyczne to poznanie sfery idealnej, poznanie filozoficzne, najdoskonalsze z możliwych, prawdziwe i pewne.

Powracając na chwilę do tego, co twierdził Anaksagoras; Platon zarzucał mu, że nie wyjaśnił on powiązania między boskim umysłem (istnienie którego odkrywa Anaksagoras, zastanawiając się nad strukturą świata) a samą fizyczną, zmienną, ale uporządkowaną racjonalnie rzeczywistością, a to właśnie uznanie istnienia sfery idealnej pozwala wyjaśnić tę zależność. Demiurg (boski konstruktor) w oparciu bowiem o idealny model (wzorzec) świata, tworzy (z wiecznej materii) fizyczną rzeczywistość. Mówi się, że u Platona występuje tzw. semikreacjonizm: Bóg tu nie stwarza świata z niczego (ex nihilo), lecz korzysta w tworzeniu z materii istniejącej wiecznie oraz idealnego (idealnego także wiecznego, bo idee są niezmienne, bezczasowe) modelu świata.

Metafizyczne stanowisko Platona jest dualizmem (istnieją dwie sfery: fizyczna i idealna). Podobnie w antropologii u niego mamy do czynieni z dualizmem (człowiek składa się z dwóch odrębnych sfer: ciała i substancjalnej, nieśmiertelnej duszy) oraz w epistemologii (poznajemy zmysłowo i intelektualnie).

Na osobną uwagę zasługuje też platońska koncepcja państwa, tj. jego idealnego modelu. Jak wspomnieliśmy Sokrates zakończył życie dość tragicznie, skazany niesprawiedliwie na śmierć przez legalny sąd, po demokratycznym głosowaniu (większością głosów sędziowskich). Dla Platona ten epizod był wstrząsającym dowodem na to, że ustrój demokratyczny jest niebezpieczny nie tylko dla pojedynczego obywatela, ale i dla państwa (może się stać tyranią).

Mimo że twórca Akademii akceptował rządy arystokracji zaś ustrój monarchistyczny uważał za najlepszy z ówczesnych, to był zwolennikiem innego modelu państwa – takiego, który zapewni ład społeczny i moralny. Prawdziwą politykę rozumiał jako dbanie o dobro duchowe obywateli (nie zaś o dobro cielesne, jak to zwykle czynią rządzący państwami), przy czym polityka w ostateczności sprowadzała się do filozofii, sam zaś polityk miał być, zgodnie z wizją Platona, filozofem. Społeczeństwo idealne miało się dzielić na trzy warstwy:

1) rzemieślników, rolników, kupców,

2) strażników

3) przywódców (filozofów).

Zgodnie zatem z ówczesną myślą grecką, zbiorowość u Platona, górowała nad poszczególnym człowiekiem.

W etyce był zwolennikiem ascetycznego trybu życia: od ciała należy uciekać, należy naśladować Boga, który jest miarą wszystkiego. Dusza jest czymś boskim w człowieku, należy więc upodabniać się do Boga. Życie dla ciała to życie dla tego, co jest skazane na śmierć. Był zdecydowanym przeciwnikiem hedonizmu oraz poglądów lansowanych przez sofistów: prawda leży po stronie silniejszego, cnota to głupstwo, umiar jest niedorzecznością, tylko głupiec hamuje swe namiętności, asceza to śmierć, nie życie itd.. Kontynuując myśl etyczną Sokratesa (intelektualizm), Platon twierdził, że wiedza (filozoficzna, mądrość) doprowadza do nawrócenia moralnego (człowiek odkrywa ideę Dobra jako naczelną z idej). Człowiek powinien więc żyć mężnie, rozumnie, zdrowo, z umiarem i ascetycznie, nie jak zwierzę.

Do góry