Ocena brak

Świat w przestrzeni

Autor /rockman Dodano /11.03.2011

Historia naszego  świata jest zawsze jeszcze znana niedostatecznie. Paręset lat temu bejmowała niewiele więcej ponad trzy tysiąclecia. Wszystko, co się działo przedtem, było rzedmiotem legend i domysłów. W znacznej części cywilizowanego świata wierzono i nauczano, e świat został stworzony nagle w roku 4004 przed Chr., chociaż poważni uczeni sprzeczali się, zy nastąpiło to na wiosnę, czy w jesieni tego roku.

To fantastycznie  ścisłe nieporozumienie pierało się na zbyt dosłownym wykładzie hebrajskiej  Biblii  oraz na związanych z tym zgoła ieuzasadnionych domysłach teologicznych. Podobne poglądy zarzucili już od dawna pisarze ościelni i dziś panuje ogólne przekonanie, że wszechświat, w którym żyjemy, według wszelkiego rawdopodobieństwa istniał przez olbrzymi okres czasu, a możliwe,  że od początku wszechczasów. Oczywiście może to być jedynie złudzeniem, podobnie jak pokój może się wydać ieskończonym przez ustawienie dwóch przeciwległych zwierciadeł. W każdym bądź razie ogląd,  że nasz wszechświat istnieje zaledwie sześć czy siedem tysięcy lat, nie ma już wolenników. Ziemia, jak dziś każdemu wiadomo, jest kulą z lekka spłaszczoną, na podobieństwo omarańczy, o średnicy blisko 13 000 km.

Jej kształt kulisty znany był przynajmniej ograniczonej ości ludzi inteligentnych przed jakimiś 2500 lat, lecz przed owym czasem wierzono owszechnie, że jest ona płaska, i wypowiadano o jej stosunku do nieba, gwiazd i planet poglądy, tóre nam dzisiaj wydają się fantastyczne. Wiemy obecnie, że ziemia obraca się dookoła swej osi która jest o 43 km krótsza od jej równikowej średnicy) w ciągu 24 godzin i że to jest przyczyną zmian dziennych i nocnych, a dalej:  że krąży ona dookoła słońca po z lekka wykrzywionej i maluśko wahającej się owalnej drodze; ten obieg trwa pełny rok.  Średnia odległość ziemi od słońca wynosi okrągło 149 500 000 km. Dookoła ziemi krąży mniejsza kula, księżyc, w przeciętnej odległości 380000 km. Ziemia i księżyc nie są jedynymi ciałami niebieskimi, które podróżują naokoło słońca.

Są jeszcze planety, Merkury i Wenus, jedna w odległości 57, druga 108 milionów km, a poza kręgiem ziemi, pomijając pas licznych pomniejszych ciał, planetoidów, znajdują się jeszcze: Mars, Jowisz, Saturn, Uran i Neptun, mniej więcej w odległości 228, 778, 1426, 2868 i 4496 milionów km 1. Te miliony kilometrów są dla umysłu naszego trudne do pojęcia. Można dopomóc wyobraźni czytelnika, jeśli się sprowadzi słońce i planety do mniejszych, bardziej uchwytnych rozmiarów. Skoro więc naszą ziemię przedstawimy sobie jako małą kulkę o średnicy jednego cala, słońce będzie dużą kulą o  średnicy dziewięciu stóp, a oddalone o jakieś cztery do pięciu minut drogi pieszo. Księżyc byłby wówczas małym groszkiem o dwie i pół stopy odległym od naszego globu. Pomiędzy ziemią i słońcem znajdowałyby się dwie planety, Merkury i Wenus, w odległości 120 i 140 metrów od słońca.

Dookoła tych dwóch ciał byłaby próżnia, zanimby się doszło do Marsa, położonego o sto kilkadziesiąt metrów poza ziemią, po czym następowałby Jowisz o jakąś milę angielską odległy, o średnicy jednej stopy, Saturn, nieco mniejszy, o dwie mile dalej, Uran o cztery mile i Neptun o sześć mil poza ziemią. Później zaś nic i nic, prócz drobnych cząsteczek i mknących strzępków rozcieńczonej mgły na przestrzeni tysięcy mil. W tej skali najbliższa gwiazda byłaby odległa od ziemi o 40 000 mil angielskich. vTen obraz może da pewne pojęcie olbrzymiej próżni przestrzennej, wśród której rozgrywa się dramat życia. Albowiem wśród tej nieobjętej pustki jedynie życie na ziemi jest nam znane z całą pewnością. Nie przenika ono głębiej ponad pięć kilometrów na 6000 km, dzielących nas od środka ziemi i nie wznosi się wyżej jak do ośmiu kilometrów ponad jej powierzchnię. Prawdopodobnie cała bezgraniczność przestrzeni jest zresztą pusta i martwa.

Sonda dochodzi do ośmiu kilometrów w głąb morza, aeroplan zdoła się wznieść niewiele wyżej niż sześć km ponad poziom ziemi. Niektórzy potrafili balonem wzlecieć do wysokości kilkunastu kilometrów, lecz za cenę wielkich i bolesnych wysiłków 2. Żaden ptak nie potrafi latać powyżej ośmiu kilometrów, a małe ptaki i owady, które zabierano w aeroplanach, omdlewały już na znacznie mniejszej wysokości.

Podobne prace

Do góry