Ocena brak

ŚWIAT PRZEDSTAWIONY (PRZEDMIOT LITERACKI) I TREŚĆ UTWORU

Autor /Albinos Dodano /04.06.2013

Gdy odczytujemy utwór literacki* zwłaszcza gdy jest to utwór epicki, gdy oglądamy na scenie dramat lub słyszymy w radio słuchowisko — mamy wówczas do czynienia z pewną rzeczywistością literacką, która bezsprzecznie składa się tylko ze słów, ale która ma tę właściwość, że wywołuje w naszej świadomości pewne obrazy przepływające w czasie i osadzone w jakiejś przestrzeni: ludzi biorących udział w zdarzeniach, przedmioty itd. Cała ta rzeczywistość, będąca tworem wyobraźni autora, istnieje dzięki słowom i zdaniom utworu, które z kolei zmuszają nas — jeśli tylko rozumiemy ich sens — abyśmy ją odtworzyli, w taki, a nie inny sposób, w naszej wyobraźni, Tę właśnie sferę nazywamy ŚWIATEM PRZEDSTAWIONYM utworu literackiego. Jest on dany przez słowa, ale zarazem istnieje jakby poza nimi. Dzieło literackie to nie tylko świat przedstawiony, to także język, styl, idee autorskie itd. Wszystkie te czynniki są jednak z sobą ściśle powiązane i oddzielić ich nie można: jeden wspiera drugi, jeden wynika z drugiego.

Sam świat przedstawiony także nie jest jednorodny. Posiada kilka składników, z których jest zbudowany, skomponowany, w związku z tym mówimy o KOMPOZYCJI ŚWIATA PRZEDSTAWIONEGO. W utworach epickich (eposie, powieści, noweli itd.) oraz dramatycznych głównym elementem tej kompozycji jest FABUŁA. Fabuła występuje tylko tam, gdzie coś się dzieje, gdzie są jakieś zdarzenia; jest to układ wszystkich zdarzeń. Aby jednak zaistniały zdarzenia, musi być ktoś, kto działa.

Świat przedstawiony zaludniony jest przez POSTACIE LITERACKIE (inaczej: BOHATERÓW), którzy zmierzają do określonych celów, wchodzą w rozmaite konflikty, odbywają podróże, walczą między sobą, godzą się, intrygują, przeżywają, rozmyślają, mają określone cechy charakteru, poglądy itd. Bohaterem literackim jest ten, kto wprawia fabułę w ruch. Dlatego rolę bohaterów mogą pełnić także pewne zbiorowości ludzkie, wzięte jako całość, siły przyrody itd. Zasadniczo wszakże każda siła napędowa fabuły stara się być człekopodobna i wyobrażona na podobieństwo człowieka, nawet jeśli mamy do czynienia z utworami fantastycznymi zajmującymi się daleką przyszłością, to i wówczas — w występujących tam potworach, maszynach, trudnych do określenia istotach — odnajdujemy w jakiejś mierze siebie i swe własne problemy.

Aby jednak fabuła mogła oddziaływać na naszą wyobraźnię, abyśmy mogli wytworzyć sobie podczas lektury konkretne obrazy jakiegoś świata — musi ona być-osadzona w pewnym TLE: muszą istnieć pewne względnie nieruchome obrazy, pejzaże, wnętrza domów itd. Dopiero to wszystko wraz z fabułą tworzy świat przedstawiony. Gdybyśmy od konkretnej fabuły odjęli to wszystko, co nie powoduje przemian, gdybyśmy wyeliminowali poszczególne opisy, wspomnienia bohaterów, ich komentarze i myśli nie mające wpływu na zdarzenia, a także przedmioty, które w zdarzeniach nie uczestniczą — to otrzymamy abstrakcyjny, trudny do wyobrażenia, schemat, jak gdyby matematyczny wykres dziania się, innymi słowy — AKCJĘ. Akcja jest czymś abstrakcyjnym. Ale termin ten ma też drugie znaczenie (wątek), o którym za chwilę.

Skoro ośrodkiem działań są bohaterowie, a bohaterów jest zazwyczaj w utworze wielu i każdy ma jakieś swoje własne sprawy, więc i fabuła rozpada się na tzw. WĄTKI (AKCJE) — w drugim znaczeniu. Wątek to zespół zdarzeń układających się stosownie do celowości działań i dążeń bohatera w konsekwentny łańcuch, ale zdarzeń związanych z określonym bohaterem. Może więc być tyle wątków, ilu bohaterów, choć najczęściej dwu lub trzech bohaterów uczestniczy w jednym wątku.

Istnieją WĄTKI GŁÓWNE i WĄTKI DRUGORZĘDNE (tak jak i boha- ' terowie). Te ostatnie są podporządkowane wątkowi głównemu. Wątki są z sobą ściśle powiązane; bywa, że jakieś dwa wątki w pewnym momencie się splatają i przez pewien czas tworzą jeden, a potem znów się rozchodzą, idą własną drogą, by za chwilę spotkać się z innymi wątkami* Nieraz bardzo trudno przychodzi nam owe różne wątki wyodrębnić* Są jednak powieści, w których dwa (nieraz więcej) wątki rozwijają się osobno i zupełnie niezależnie. Autor celowo jak gdyby porównuje losy dwóch różnych postaci (tak jest np. w Zającu Dygasińskiego, w pierwszej Części Syzyfowych prac Żeromskiego, częściowo w Popiele i diamencie Andrzejewskiego). Są to WĄTKI* RÓWNOLEGŁE.

FABUŁA jest typową cechą utworów epickich i dramatycznych, które też Ińaęźej ilażywa się UTWORAMI FABULARNYMI* Fabuła klasycznej tragedii jest jedno wątkowa (JEDNOŚĆ AKCJI); w późniejszych czasach pojawiają się dramaty zbliżone do tragedii, posiadające drugi wątek (słabo co prawda zaznaczony); komedia także posiada nieraz dwa wątki. Natomiast powieść realistyczna jest prawie zawsze wielowątkowa (ina FABUŁĘ WIELOWĄTKOWĄ). Opowiadania i nowele są jednowątkowe. Nikłe zarysy fabularne odnajdujemy nieraz w obrębie liryki sytuacyjnej i w tzw. gatunkach mieszanych.

W obrębie fabuły istnieją często jakieś zdarzenia i sytuacje, które nie przyłączają się do żadnej z akcji. Wnoszą tylko jakieś urozmaicenie, wzbogacają naszą wiedzę o świecie przedstawionym, ale nie mają żadnego wpływu na dalszy tok któregokolwiek z wątków. Są poniekąd wyizolowane. Noszą one miano EPIZODÓW.

Bardzo często wątek główny jest tylko pozornie najważniejszy. W istocie stanowić może tylko — spajający całość — element kompozycyjny, lecz dla znaczenia dzieła i dla jego wartości jest nieistotny. Tę jakości są natomiast wytwarzane przez wątki uboczne.

To ostatnie stwierdzenie prowadzi nas do wniosku, że nie jest prawdą rozpowszechnione mniemanie, jakoby o istocie dzieła i o jego sensie decydowała akcja. Stąd nieprzydatność wszelkich „bryków”, które przekazują skondensowane wątki dynamiczne, a więc akcję, nic nie mówiąc o wartości dzieła. Tak jest w wielu powieściach obyczajowych i psychologicznych, gdzie akcja jest dość uboga, a jej rola to przede wszystkim ożywienie świata. Podobnie z niektórymi typami powieści, które silnie nasycone problematyką filozoficzną lub rozważaniami innego typu, przemieniają się w formę eseju lub wyznania lirycznego.

Z tego wynika, że ŚWIAT PRZEDSTAWIONY może być NIEFABULAR-NY, czyli może być jakąś rzeczywistością statyczną. Polega wówczas na opisie jakichś miejsc, okolic, na prezentacji portretu jakiejś postaci. Spotykamy się z tym zjawiskiem zwłaszcza w gatunkach paraliterackich (w eseju, reportażu) oraz w niektórych utworach lirycznych (liryka opisowa), a także utworach z pogranicza epiki i liryki, a mianowicie w (popularnym w dobie klasycyzmu) tzw. POEMACIE OPISOWYM (np. Sofiówka Trembeckiego, Ziemiaństwo K. Koźmiana).

Światem przedstawionym w liryce jest zasadniczo rzeczywistość wewnętrzna podmiotu literackiego (jego wyobrażenia, przeżycia, myśli), w odniesieniu do liryki rzadko jednak posługujemy się terminem „świat przedstawiony”,.

Wątek rozpada się z kolei na jeszcze mniejsze jednostki, zwane MOTYWAMI DYNAMICZNYMI. Są to możliwie najmniejsze, elementarne zdarzenia, które tworzą jakąś sensowną całość. Jak gdyby krótkie odcinki akcji, rozgrywające się w jednym miejscu, jednym czasie, przy udziale tych samych postaci. W dramacie odpowiadają im SCENY. Obok tego wyróżnia się jeszcze MOTYWY STATYCZNE, czyli ujęcia jakichś pojedynczych przedmiotów, wyglądów, słowem — fo> wszystko, co jest „nieruchome”, co nie bierze bezpośrednio udziału w akcji.

Istnieją też inne znaczenia MOTYWU, często stosowane. Określa się w ten sposób jakąś myśl czy przedmiot (nieraz postać), który często przewija się tprzez utwór i ma zarazem ważne znaczenie dla całości (np. motyw złotego rogu w Weselu). Wreszcie trzecie znaczenie tego terminu, które wykracza poza konkretny utwór i odnosi się raczej do kultury danego społeczeństwa. Jest to jakiś element (jakiś obraz albo idea), który często w obrębie tej kultury występuje i — jako do pewnego stopnia gotowy element — bywa wykorzystywany przez artystów (np. motyw szatana, motyw walki dobra i zła, motyw drzewa, motyw śmierci, motyw sprytnego sługi itd.). Takie — jak gdyby skostniałe — motywy noszą nieraz miano TOPOSÓW.

Ta wielość znaczeń terminu „motyw”, wielość odpowiedzi na proste pytanie, o to, czym on jest — bardzo gmatwa zagadnienie i nieraz utrudnia badaczom literatury i krytykom porozumienie się. Problem ten jeszcze wyraźniej wystąpi, gdy zadamy pytanie, czym jest TREŚĆ DZIEŁA LITERACKIEGO?

Pierwsza, najprostsza odpowiedź brzmi: treścią dzieła literackiego jest jego fabuła (lub szerzej — świat przedstawiony, czyli w wypadku utworów niefabularnych to wszystko, o czym opowiada nam podmiot literacki). I jest to odpowiedź najprymitywniejsza.

Pomijając już fakt, że zdarzenia i przedmioty mogą mieć w utworze miejsce drugorzędne (np. w Czarodziejskiej górze T. Manna), musimy zdać sobie sprawę, że do treści należy także sam opowiadający fabułę podmiot literacki, jego sposób opowiadania (a więc typ narracji), gdyż — jak wiemy z doświadczenia — to samo zdarzenie, opowiedziane na dwa różne sposoby, przestaje być takim samym zdarzeniem. Sens można gruntownie zmienić, nie przeinaczając faktów, lecz zmieniając do nich stosunek, np. posługując się ironią. Inna odpowiedź może brzmieć, że treść dzieła to jego TEMAT, tzn. obraz tworzenia się lub rozpadania jakiejś idei lub potraktowanego dość abstrakcyjnie, dającego się ująć,w „streszczającą” formułę — układu zdarzeń (np. krystalizowanie się świadomości narodowej u bohatera Syzyfowych prac, rozpadanie się klasy szlacheckiej i powstawanie inteligencji w Nocach i dniach). Zatem, gdy mowa o samym temacie utworu fabularnego, to możemy z góry przypuścić, że chodzi o odpowiedź odrywającą się od fabuły, pomijającą konkrety zdarzeniowe, które wszak też są treścią.

Tematem utworu mogą być dzieje czyjejś miłości lub upadku rodziny, ale fabuł osnutych na tych tematach jest tysiące. Wreszęie trzecia odpowiedź na pytanie o treść może brzmieć, że jest to IDEA UTWORU. Idea utworu jest, jakby można powiedzieć, znaczeniem jego tematu. Jest wynikiem ustosunkowania się autora do tematu i do świata przedstawionego oraz zespołem wniosków, jaki autor ze swego utworu wysnuwa. Idea dotyczy zasadniczo świata, w którym autor żyje i jest związana z jego światopoglądem. Tematem powieści może być np. rewolucja. Ale w zależności od sposobu zrealizowania tematu (od bohaterów i zdarzeń) autor może wyrazić poglądy rewolucyjne (rewolucyjną ideę), lub przeciwnie — anty-rewolucyjne.

Idea może wynikać z przedstawionych zdarzeń, jak gdyby autor sam stopniowo przez cały czas trwania powieści do niej dochodził, lub przeciwnie — może stanowić zespół pewnych przekonań, z góry traktowanych jako słuszne i — jak gdyby — gotowe, a cały utwór literacki (jego fabuła) tylko w takim wypadku „ilustruje” słuszność owej idei „na konkretnych przykładach”. Idea taka nosi miano TEZY, a powieść, która ją zawiera — miano POWIEŚCI Z TEZĄ (tego typu utwory dość często wychodziły spod pióra pozytywistów). Przykładem tezy może być MORAŁ bajki.

Ta sama idea bywa wyrażana na wiele różnych sposobów i przez wiele różnych dzieł. A prźecież nie ma dzieł o treści identycznej. Zatem powtarza się ta sama trudność, co w wypadku tematu. Mówiąc o samej tylko idei, odrywamy się od konkretnego utworu i przenosimy w świat abstrakcji, gdzie panuje filozofia, teoria kultury, ideologia, religia. Nie należy wszelako sądzić, że mówienie o samych tylko ideach wzbogaca naszą wiedzę o literaturze.  

Z tych wszystkich względów wprowadzono termin TREŚĆ IDEOWO-TE-MATYCZNA, odnoszący się do tematu i idei utworu. Termin ten jest bardzo przydatny wówczas, gdy w literaturze szukamy uogólnień, gdy badamy jej powiązania z problemami społecznymi, historycznymi, filozoficznymi, politycznymi itd., a także wówczas, gdy usiłujemy zajmować się większymi całościami niż jeden utwór. Natomiast gdy mamy do czynienia z konkretnym utworem, musimy pamiętać, iż określenie „treść ideowo-tematyczna” odnosi się jedynie do części jego treści, na którą składa się w istocie wszystko, co się w nim znajduje, i o której decyduje także forma artystyczna.

Podobne prace

Do góry