Ocena brak

ŚW. BERNARD I POCZĄTKI MISTYKI ŚREDNIOWIECZNEJ

Autor /Mati123 Dodano /31.05.2011

Mistycyzm stanowił w filozofii średniowiecza drugi, obok scholastyki, wielki prąd ortodoksalny. Miał z nią wspólne zadanie: poznanie prawd nadprzyrodzonych; ale gdy scholastyka widziała drogę do nich w rozumowaniu, mistycyzm widział ją w kontemplacji i uczuciu. Na tle stosunku do scholastyki wytworzyły się dwie odmiany mistycyzmu średniowiecznego: w jednej, ekskluzywnej, miał zastąpić scholastykę, w drugiej tylko ją uzupełnić. Już we wczesnym średniowieczu, na początku XII wieku, uformowały się obie odmiany mistycyzmu. Wyrazicielem mistycyzmu ekskluzywnego był św. Bernard.

ŻYCIE I PISMA. Św. Bernard (1091 - 1153) pochodził z burgundzkiego, rycerskiego rodu; od wczesnego wieku był cystersem, później opatem klasztoru w Clairvaux. Był wielkim kaznodzieją swego stulecia, doctor mellifluus. Oddał się całkowicie sprawom religii i Kościoła; był nieugiętym tępicielem herezyj. Ten „geniusz religijny XII wieku" był duszą owego potężnego ruchu religijnego, wytworzonego przez cystersów, który znalazł wyraz w drugiej wyprawie krzyżowej.

Pisma o znaczeniu filozoficznym: De gradibus humilitatis et superbiae (ok. 1121), De diligendo Deo (ok. 1126), De gratia et libera arbitrio (ok. 1127), De consideratione (1149-1152).

POPRZEDNICY. Augustyn był tak samo głównym źródłem średniowiecznej mistyki, jak był źródłem scholastyki. Natomiast Bernard nie korzystał z mistyków panteistycznych, natchnionych przez Plotyna, jak Pseudo-Dionizy i Eriugena. Głównym źródłem były dlań pisma czysto religijne, nie filozoficzne, zwłaszcza św. Jana i św. Pawła.

POGLĄDY. 1. mistyka a mistycyzm. Wśród licznych w średniowieczu mistyków, usiłujących bezpośrednio obcować z Bogiem, nieliczni tylko zajmowali się teorią mistyki i uzasadniali możliwość swych usiłowań. Bernard należał do tych mistyków, którzy łączyli praktykę z teorią; nie tylko uprawiał mistykę, ale także głosił mistycyzm, czyli teorię, że obcowanie z Bogiem jest najlepszym, a nawet jedynym środkiem poznania prawdy. Ze względu na tę teorię poznania należy on nie tylko do dziejów mistyki, ale i do dziejów filozofii. Bernard i inni prawowierni mistycy chrześcijańscy nie stworzyli nowego poglądu na świat, natomiast rozwinęli swoisty mistyczny pogląd na poznanie.

2. szczeble poznania mistycznego. Do poznania wiodła, wedle Bernarda, droga inna niż ta, którą obrali uczeni świeccy i teologowie-dialektycy. Próżno jest wysilać rozum, trzeba życiem zasłużyć na pomoc Bożą, bo siły ludzkie są niedostateczne, musi im pomóc łaska. Łaskę zaś uzyskujemy przez pokorę i miłość. One więc poznającemu potrzebniejsze są od rozumowania. Zdobycie prawdy możliwe jest tylko przez podniesienie i pogłębienie życia duchowego.

Jest to długa droga. W teorii, która była jakby chrześcijańskim odpowiednikiem Pla­tońskiej erotyki, Bernard odróżniał cztery stopnie miłości, a za świętym Benedyktem przyjmował dwanaście stopni pokory. Szczyt pokory był dla niego pierwszym stopniem poznania: pozwala nam, mianowicie, poznać - własną nędzę. Po nim dopiero osiągamy stopień drugi: przez poznanie własnej nędzy zyskujemy współczujące zrozumienie nędzy bliźnich. Wtedy następuje stopień trzeci: cierpiąc nad własną i cudzą nędzą oczyszczamy swe serce i czynimy je zdolnym do oglądania rzeczy boskich. Jak pierwszy stopień osiągamy przez pokorę, drugi przez współczucie, tak trzeci przez kontemplację.

Szczytem kon­templacyjnego poznania jest ekstaza: następuje ona wtedy, gdy umysł oglądając Boga, przejęty podziwem dla Jego wielkości, zapomina o sobie; wówczas dusza wyrywa się nie tylko z ciała, ale jakby i z samej siebie, a zatapia się w Bogu. Wedle porównania Bernarda, dusza jest wówczas jak kropla wody, która, wlana w wielką ilość wina, traci swoje własności i nabiera własności wina; jest jak powietrze, które, zatopione światłem słonecznym, wydaje się samo światłem. Dusza potęguje wówczas swe zdolności i upodabnia się do Boga.

3. mistycyzm prawowierny a panteistyczny. Mistyczny charakter tej teorii poznania zbliżał ją do teorii panteistycznej Plotyna czy Eriugeny; wspólna im jest opozycja przeciw racjonalizmowi. Wszakże mistycyzm, reprezentowany przez Bernarda, posiada znamiona odrębne: 1) Dusza w ekstazie upodabnia się wprawdzie do Boga, ale się z Nim nie utoż­samia ; pozostaje odrębną substancją. Chrześcijańskiemu mistycyzmowi obcy był panteizm; bronił on dualizmu Boga i stworzenia tak samo jak scholastyka. 2) Dla panteizmu pozna­nie mistyczne jest faktem przyrodzonym; człowiek może utożsamiać się z Bogiem, ponieważ posiada tę samą naturę; natomiast dla nauki chrześcijańskiej Bóg jest innej natury niż człowiek i dlatego bezpośrednie poznanie Boga drogą naturalną nie jest możliwe; dla mistycznego poznania potrzebna jest więc pomoc nadprzyrodzona, specjalna łaska Boża. 3) Dla panteistów poznanie mistyczne jest aktem umysłowym, dla mistyki chrześci­jańskiej jest połączeniem z Bogiem drogą uczucia i woli przez akty pokory i miłości.

4. mistyka a scholastyka. Z drugiej znów strony ta teoria poznania przeciwstawiała się scholastyce. 1) Metodą scholastyki było rozumowanie, narzędziem zaś mistyki - intuicja i kontemplacja. W akcie kontemplacji umysł styka się ze swym przedmiotem i ta bez­pośredniość czyni ją bliższą doświadczeniu niż dialektyce, operującej abstrakcjami. Naturę poznania i naturę bytu mistycy wyobrażali sobie na podstawie doświadczenia wewnętrznego.

2) Wedle mistyków dosięga się prawdy nie samym tylko umysłem bezstronnym i bezna­miętnym, ale właśnie uczuciem i afektem, pokorą, miłością, współczuciem i świętością.

3) Dosięga się jej nie wedle stałych reguł, jakimi posługuje się scholastyka, lecz w sposób bardziej indywidualny i osobisty; każdy musi tu po swojemu szukać drogi do Boga.

4) Scholastyka usiłowała prawdy objawione zrozumieć władzami przyrodzonymi umysłu; mistycy zaś zdawali się na poznanie naprzyrodzone: gdyż wiara i kontemplacja są darami nadprzyrodzonymi. Bo, jak mówił jeden z następców Bernarda, człowiek w stanie kontemplacji wchodzi ponad samego siebie (supra semet ipsum), przekracza granice umysłu ludzkiego (intellectus humani metas non propria industria, sed ex revelatione divina transcendit).

5. potępienie nauki. Widząc tedy niższość wiedzy czysto rozumowej i mając przekona­nie, że wiedzy wyższej nie można osiągnąć bez pomocy nadprzyrodzonej, Bernard był przeciwnikiem nauki czy to świeckiej, czy teologicznej. Oparł się dialektycznym wysiłkom swego czasu i użył całej powagi, jaką cieszył się w Kościele, by zwalczyć filozofów-dialektyków, Abelarda i Gilberta. Był przeciwnikiem nauki za to, że chciała być: 1) czysto racjo­nalna, 2) autonomiczna, a zwłaszcza za to, że chciała być 3) sama sobie celem. Wiedza dla wiedzy jest „haniebną ciekawością". Cenił natomiast tych, co szukają wiedzy bądź dla zbudowania innych - bo to czyn miłości, bądź dla zbudowania samych siebie - bo to czyn rozsądku.

WPŁYW. Bernard był twórcą średniowiecznego mistycyzmu w tym samym sensie, w jakim Anzelm był twórcą scholastyki: stworzył podstawę dla dalszego rozwoju. Wpływ jego na rozwój filozofii był szczególny: z jednej strony zahamował go, z drugiej pobudził. Zahamował go w zakonie cystersów, i zakony, które w owych czasach były naturalnym terenem pielęgnowania nauk, odwróciły się od nauki; wedle poglądu; który wtedy wziął górę, klasztory miały szerzyć życie zacne, a nie wiedzę; jeśli zaś miały uprawiać filozofię, to tylko jako meditatio mortis.

Z drugiej wszakże strony mistyczna filozofia Bernarda znalazła licznych zwolenników. Jednym z wybitniejszych jego uczniów był Izaak Stella. Przede wszystkim zaś misty­cyzm zakwitł w XII wieku w opactwie św. Wiktora pod Paryżem. Z wiktorianów pierwszym i najbardziej wpływowym nauczycielem był Hugon od św. Wiktora, który wszakże odbiegł od ekskluzywizmu Bernarda.

Podobne prace

Do góry