Ocena brak

Sumeria, początki Egiptu, pismo

Autor /rockman Dodano /11.03.2011

Stary  świat jest szerszą, bardziej urozmaiconą areną niż nowy. Już około 6000 czy 7000 lat przed Chr. w różnych urodzajnych częściach Azji i w dolinie Nilowej pojawiają się na pół cywilizowane zrzeszenia, stojące prawie na poziomie Peru. W tym czasie północna Persja, zachodni Turkiestan i południowa Arabia były bardziej żyzne niż dziś, i w tych okolicach są ślady nader wczesnych skupień ludzkich. W każdym bądź razie w dolnej Mezopotamii i w Egipcie pojawiły się pierwsze miasta,  świątynie, systematyczne nawadnianie pól oraz organizacja społeczna, stojąca ponad poziomem zwykłej barbarzyńskiej wioski. Wówczas Eufrat i Tygrys miały osobne ujścia do Zatoki Perskiej i właśnie między tymi dwoma ujściami Sumeryjczycy zbudowali pierwsze swe miasta. Około tego samego czasu, albowiem chronologia jest zawsze jeszcze niepewna, zaczyna się wielka historia Egiptu.

Sumeryjczycy byli ludem śniadym o wydatnych nosach. Używali pewnego rodzaju pisma, które udało się odcyfrować, i język ich jest dziś znany. Odkryli oni brąz i budowali wielkie, do wież podobne,  świątynie z cegieł suszonych na słońcu. Glina w tym kraju jest bardzo delikatna; używali jej jako materiału do pisania i dzięki temu ich zabytki piśmiennicze przetrwały do naszych czasów. Hodowali bydło, owce, kozy i osły, lecz nie mieli koni. Walczyli pieszo, w zwartych szeregach, uzbrojeni w dzidy i tarcze ze skóry. Golili głowy, a ubrania swe sporządzali z wełny. Każde miasto sumeryjskie było na ogół niezależnym państwem, posiadającym własne bóstwo i własnych kapłanów. Zdarzało się jednak,  że któreś miasto zyskiwało przewagę nad innymi i pobierało haracz od ich mieszkańców. Prastary napis z Nippur wspomina o „państwie” sumeryjskiego miasta Erek. Bóg tego miasta i jego kapłan-król rozciągnął swą władzę od Zatoki Perskiej do Morza Czerwonego. Jest to pierwsze imperium znane w historii.

Najdawniejsze pismo było jedynie skróconym sposobem obrazowego przedstawienia wydarzeń. Jeszcze przed okresem neolitycznym ludzie zaczęli pisać. Azylijskie malowidła skalne, o których już wspominaliśmy, stanowią początki tego rozwoju. Wiele z nich opowiada dzieje łowów i wypraw; w większości tych malowideł postaci ludzkie są wyraźnie narysowane. Niekiedy jednak malarz nie troszczył się o głowę i o resztę członków; oznaczał człowieka za pomocą jednej pionowej i dwóch poziomych kresek. Stąd łatwe już było przejście do konwencjonalnego pisma obrazowego.

W Sumerii, gdzie pisano pałeczką na glinie, znaki stały się wrychle niepodobne do przedmiotów, które miały wyobrażać, natomiast w Egipcie, gdzie malowano na ścianach i na skrawkach papirusu (pierwszy papier), podobieństwo do rzeczy naśladowanej utrzymywało się nadal. Ponieważ drewniane rylce, których używano w Sumerii, dawały na glinie odcisk w postaci klinu, pismo sumeryjskie nazwano „klinowym”. Ważnym krokiem w rozwoju pisma było, gdy obrazy miały oznaczać nie rzecz, którą przedstawiały, lecz jej podobną.

Przypomina to dzisiejsze rebusy dziecinne. Narysowane są dwa ule i piła, a dziecko ma odgadnąć, że wyraża to słowo: „ulepiła”. Język sumeryjski był złożony ze skupień poszczególnych zgłosek, podobny w tym do niektórych języków dzisiejszych Indian, i nadawał się doskonale do wyrażenia w tym piśmie zgłoskowym; był stąd ten pożytek, że można było wyrazić pojęcia, których niepodobna oddać obrazowo. Egipskie pismo przeszło podobne koleje. Kiedy później obce narody, których mowa nie wykazywała tak wyraźnego systemu zgłoskowego, zapoznały się z tym pismem i zaczęły go używać, z konieczności wniosły sporo zmian i uproszczeń, aż ostatecznie powstało pismo alfabetyczne. Wszystkie późniejsze prawdziwe alfabety pochodzą z mieszaniny sumeryjskiego  pisma klinowego i egipskich hieroglifów. Chiny miały później stworzyć konwencjonalne pismo obrazkowe, które jednak nigdy nie osiągnęło stadium alfabetycznego.

Wynalezienie pisma miało niesłychane znaczenie w rozwoju społeczeństw ludzkich. Można było ustawy, prawa, rozporządzenia przekazywać następnym pokoleniom. Dzięki temu wynalazkowi mogły powstać rozległe państwa. Stała się możliwa ciągłość  świadomości historycznej. Rozporządzenie kapłana lub króla, opatrzone jego pieczęcią, mogło iść daleko poza inię jego wzroku i głosu, a nawet go przeżyć. Należy zaznaczyć,  że w starożytnej Sumerii pieczęcie były w bardzo rozpowszechnionym użyciu. Król, szlachcic, kupiec posiadał własną pieczęć, niekiedy bardzo artystycznie wykonaną, i wyciskał ją na każdym dokumencie z gliny, któremu chciał nadać moc prawną.

Tak bliską wynalazku sztuki drukarskiej była cywilizacja sprzed sześciu tysięcy lat. Zapisaną tabliczkę glinianą wypalano i mogła ona przetrwać wieki. Trzeba pamiętać, że w Mezopotamii, przez niezliczone lata, listy, zapiski i rachunki pisano na bez mała niezniszczalnych cegiełkach. Brąz, miedź, złoto, srebro i — jako cenna rzadkość — żelazo z meteorytów, znane były od bardzo dawna zarówno w Sumerii, jak i w Egipcie. Życie codzienne w tych pierwszych miastach starego świata musiało być wszędzie podobne: i w Egipcie, i w Sumerii.

Z wyjątkiem bydła i osłów, wałęsających się po ulicach, musiało ono również przypominać życie miast Majów amerykańskich, młodszych o trzy lub cztery tysiące lat. Przeważna część ludności czasu pokoju zajęta była nawadnianiem i uprawą ziemi, z wyjątkiem dni świątecznych. Nie było pieniędzy i nikt nie odczuwał ich potrzeby. Drobny okolicznościowy handel odbywał się drogą wymiany. Książęta i władcy, którzy mieli więcej posiadłości, używali sztab złotych i srebrnych, albo drogich kamieni na zakup potrzebnych im rzeczy.  Świątynia nadawała ton całemu  życiu; w Sumerii były wielkie, do wież podobne  świątynie, na których szczycie obserwowano ruchy gwiazd; w Egipcie zaś  świątynia była masywnym budynkiem parterowym. W Sumerii kapłan był największą, najwspanialszą istotą. W Egipcie zaś ponad kapłanami stało żywe wcielenie głównego boga kraju, faraon, król-bóg.

Niewiele się zmieniało na świecie w owych czasach; człowiek pędził dni słoneczne, pracowite i monotonne. Rzadko kiedy do kraju zawitał ktoś obcy; podróże nie należały do przyjemności. Kapłan kierował  życiem według odwiecznych zasad, badał gwiazdy celem ustalenia pory zasiewów, objaśniał wróżby ofiarne i sny. Ludzie pracowali, kochali się i umierali nie nadto nieszczęśliwi, niepomni barbarzyńskiej przeszłości ani troszczący się o przyszłość.

Czasami zdarzał się władca dobrotliwy. Takim był Pepi II, który rządził Egiptem dziewięćdziesiąt lat Czasami znów król był ambitny i zabierał synów człowieczych do wojska, wysyłał ich przeciw sąsiednim miastom, aby tam czynili wojnę i spustoszenie, albo zaprzęgał ich do roboty przy wielkich budowlach. Takimi byli Cheops, Chefren i Mykerinos, którzy wznieśli te olbrzymie grobowce, piramidy w Gizeh. Największa piramida ma 140 m wysokości, a masa kamieni, zużyta do tej budowy, waży 4 883 000 ton. Wszystko to zwiozły  łodzie nilowe, a na miejsce przeznaczenia przydźwigały ramiona ludzkie. Budowa takiej piramidy musiała wyczerpać Egipt więcej, niżby tego dokonała wielka wojna.

Podobne prace

Do góry