Ocena brak

STRATEGIE BUDOWY EMPIRYCZNYCH TEORII NAUKOWYCH, CZYLI JAK POWSTAJĄ TEORIE? - Strategia dedukcyjna

Autor /Mirek Dodano /15.06.2011

Kontekst odkrycia jest nieistotny, nie ważne jak zbudowana została teoria, najważniejszy jest sposób uzasadnienia teorii. Uzasadnienie = wykazanie, że hipoteza (wyprowadzona dedukcyjnie z teorii) nie jest sprzeczna z innymi dobrze potwierdzonymi prawami (wiedzą) + że konsekwencje empiryczne takiej hipotezy zgadzają się z obserwacjami.

Strategia teorii przed badaniami = dedukowanie z przyjętych na wstępie oczekiwań wzorca i następnie poszukiwanie go w zbiorze obserwacji.  

Hipotetyzm:

  1. część krytyczna (antyindukcjonizm) – skupia się na argumentach przeciw indukcjonizmowi,

  2. część programowa – przedstawia pozytywny model badania naukowego wraz z opisem procedury naukowej, polegającej na metodzie twórczego i odważnego stawiania hipotez, dedukcyjnego wyprowadzania z nich wniosków doświadczalnych oraz przewidywań, by móc je krytycznie konfrontować z faktami = metoda hipotetyczno – dedukcyjna (= falsyfikacjonizm).

Ad.1. Ścisłe powiązanie 2 wartości poznawczych: prawdy i wyjaśnienia. Naukowa wiedza prawdziwa (K. Popper) posiada moc wyjaśniającą, dzięki niej można w nauce odpowiadać na pytanie „jak” i „dlaczego” => indukcję uznać należy za zawodną (bo uprawia naukę tylko zgodną z naszym ludzkim doświadczeniem zmysłowym):

- odwołanie się do specyfiki doświadczenia: nie istnieje nic takiego, jak czyste doświadczenie (istnieje jedynie doświadczenie interpretowane w świetle teorii)

odwołanie się do specyficznego języka: jest on wysoce niedoskonały, zawiera uprzedzenia, wykracza poza to, co dane w doświadczeniu.

Każde spostrzeżenie zawiera obok komponenty zmysłowej także komponentę „umysłową”, intelektualną (pewien sąd). W procesie percepcji występuje spostrzeżenie zjawiska i nazwanie go, a więc akt, w którym następuje połączenie zmysłowego aspektu zjawiska z pojęciowym. Badacz wnosi w doświadczenie zmysłowe całe swoje wyposażenie biologiczne i kulturowe (przekonania, nawyki interpretacyjne, odruchy, spostrzegawczość, etc. + język). Nie istnieje bowiem nic takiego, jak bezpośrednie poznanie, bezzałożeniowy opis. Jest tylko sprawdzanie wizji rzeczywistości, z którą przystępujemy do badania.

Zadaniem opisu jest odzwierciedlenie danego doświadczenia w systemie znaków, „przekład” informacji o obiektach świata zew. na język nauki. W toku opisu „dane” empiryczne podlegają wstępnemu opracowaniu teoretycznemu za sprawą języka i pojęć stojących za terminami języka. Takie zdania są niepewne, nie dotyczą „surowych” faktów każda obserwacja ma charakter teoretyczny, opis w nauce nigdy nie może być prawdą pewną, a tylko zapisem danych naukowych, możliwym wyłącznie w kontekście teorii naukowej, dysponującej określonym językiem.

Jeżeli zdania o faktach zawierają komponentę teoretyczną, to ich akceptacja lub odrzucenie zależy w jakimś stopniu od przekonań teoretycznych badacza.

Ad. 2. Nie można wszystkich twierdzeń teoretycznych przełożyć na język „czystych” treści zmysłowych. Konieczność rozpatrywania prawdziwości takich opisów (nie będących „czystym opisem”) z wykorzystaniem schematów rozumowania, dostarczonych przez logikę.

Zdania w nauce uzasadniane:

  • doświadczeniem bezpośrednim, indukcyjnie – lepiej odrzucić,

  • racjonalnym dowodzeniem w sensie logicznym – zdania mogą być uzasadniane jedynie przez zdania (nie wymaga odwoływania się do doświadczenia), może to prowadzić do całkowitego uniezależnienia się od wyników obserwacji i eksperymentów (a w konsekwencji do regressus ad infinitum). Wyjście z tego impasu = inna konstrukcja fundamentu empirycznego nauki: „baza empiryczna” Poppera – stanowią ją tzw. zdania bazowe, akceptowane i odwoływane w drodze swobodnej decyzji (nie można ich uzasadnić doświadczeniem zmysłowym). Ich wybór ma charakter konwencjonalny i dokonuje się go po to, by „zatrzymać” uzasadnienie logiczne(inaczej nie miałoby końca). By zdania uznać za bazowe, muszą być powiązane logicznie i być przyjęte w toku sprawdzania teorii (nie mogą być luźnymi zdaniami bazowymi czyli hipotezami ad hoc).

Procedura sprawdzania teorii (hipotezy) ma charakter dedukcyjny: dedukowanie z teorii zdań jednostkowych, zawierających przewidywania przyszłych stanów rzeczy łatwych do sprawdzenia doświadczalnego. Jeżeli przewidywania są zgodne z doświadczeniem, to o teorii możemy powiedzieć jedynie, że została „potwierdzona” przez dotychczasowe doświadczenie, opisane w przyjętych zdaniach bazowych. Taki model metodologiczny zmienia związek zdań empirycznych z teoretycznymi: zdań teoretycznych nie traktuje się jako uogólnień zdań obserwacyjnych, gdyż do sformułowania zdań obserwacyjnych potrzebna jest komponenta teoretyczna, dlatego zdania te nie mogą służyć za materiał uzasadniający dla zdań teoretycznych (bo te zawierają ten sam składnik, dowody przeciw zdaniom stałyby się niewidzialne) [czyżby Basi chodziło o to, że teoria nie jest czystym uogólnieniem obserwacji, gdyż żeby coś zaobserwować i tak posługujemy się jakimiś założeniami teoretycznymi?]. Trzeba przyjąć odwrotny punkt widzenia: pewne fakty empiryczne wykluczają pewne hipotezy teoretyczne stawiane bez oglądania się na świadectwa naszych zmysłów.

Proponuje się falsyfikację, tj. szukanie kontrprzypadku, a więc empiryczne testy obalające daną hipotezę, przy czym są to testy opierające się na zdaniach bazowych, zawierających sprawozdania z naszych doznań zmysłowych, uznawanych za ostateczne, ale w sposób umowny (zawsze mogą być poddane rewizji, a w konsekwencji odwołaniu). Fakty potwierdzają teorię jedynie wtedy, gdy jej nie mogą obalić. Hipotezy pozostają pod „kontrolą negatywną” doświadczenia, nigdy bowiem nie mamy pewności czy hipoteza jest ostatecznie prawdziwa.

Teoria to system tymczasowy, aby jednak nadać mu postać mniej więcej stałą, można zabiegać o sformułowanie go w sposób jasno określony – najlepiej jako „system zaksjomatyzowany”. Pomija się wtedy jej zawartość rzeczową, a koncentruje na sposobie, w jaki mówi o tym, co jest jej przedmiotem. Takie podejście umożliwia rozpatrywanie prawdziwości naszych opisów (teorii empirycznych) inaczej – tzn. na drodze racjonalnego dowodzenia w sensie logicznym (zgodnie z poglądem, że zdania mogą być uzasadniane jedynie przez zdania). Zasadniczym elementem struktury teorii staje się wówczas „twierdzenie” (prawo, hipoteza), zaś sama teoria traktowana jest jako zbiór twierdzeń (a więc zbiór pewnych obiektów językowych).

To co ostatecznie tworzy teorię, to rozumowanie: dąży się do tego, aby teoria była zbiorem zdań uporządkowanych w system dedukcyjny, z których część jest przyjęta bez dowodu i ma charakter aksjomatów (= twierdzenia pierwotne), inne zaś to zdania przyjęte na podstawie dowodów, których przesłankami są bądź twierdzenia pierwotne, bądź ich konsekwencje. Najwyższy stopień metodologicznej precyzji osiąga sformalizowany system aksjologiczny (ściśle określona definicja zdania sensownego, w którym zostały skodyfikowane aksjomaty, terminy pierwotne oraz sposób definiowania terminów pochodnych + w którym zostały wyraźnie ustalone reguły dowodzenia).

W naukach społ. postulat budowania teorii wyjaśniającej w formie systemu dedukcyjnego (ścisłego lub przybliżonego), tak rozumiana teoria jest zbiorem konsekwencji przyjętych aksjomatów (sformułowanych hipotez) i zawiera twierdzenia na 3 szczeblach ogólności, ułożonych w porządku hierarchicznym:

  1. aksjomaty (postulaty wyjściowe teorii) lub twierdzenia wysoce abstrakcyjne i z nich wyprowadzane są wszystkie inne twierdzenia teoretyczne średniego szczebla,

  2. twierdzenia pochodne lub teorematy,

  3. zbiór wzajemnie powiązanych twierdzeń, z których każde jest wyprowadzalne z co najmniej 1 aksjomatu i twierdzeń abstrakcyjnych.

Takie uporządkowanie teorii bywa niekiedy powiązane z matematycznym systemem dedukcyjnym, tzn. zaksjomatyzowanym rachunkiem zdań, który pozwala wyliczyć ilościowe oszacowanie mierzalnych aspektów obserwacji, co z kolei umożliwia przewidywanie nowych danych. Dobre przewidywania są zaś dobrym sprawdzianem „prawdziwości” teorii jako systemu twierdzeń. Korzyści z tak skonstruowanej teorii są niezaprzeczalne – możliwość zastosowania pojęć wysoce abstrakcyjnych pozwala ustalić szeroki zasięg zjawisk pokrewnych, których teoria dotyczy + możliwość generowania wielu interesujących twierdzeń wskazujących na nowe, nieoczekiwane zależności pomiędzy zjawiskami.

Jednak forma systemu aksjomatycznego teorii empirycznej napotyka na trudne problemy: fakt notorycznej niedookreśloności wszelkich teorii empirycznych, z reguły przedstawianych w języku potocznym, co najwyżej wzbogaconym terminologią specjalistyczną pełne zdefiniowanie każdej ze składowych rzeczywistych teorii jest nieosiągalne.

Formalizacja teorii polega na formalizacji języka oraz na ścisłym określeniu jej zawartości (ścisłe określenie słownika języka, reguł gramatycznych, środków dowodowych i zasad budowania definicji). Nadanie teorii takiej formalnej struktury matematycznej pozwala zastąpić obserwowanie rzeczywistych obiektów operacjami na pojęciach, przeprowadzanymi na papierze.

Logika matematyczna odpowiada językowi matematyki i w dużym stopniu językowi nauk przyrodniczych, ale nie wystarcza do opisu języka nauk humanistycznych, społ. i filozofii. W naukach społ. częste są zdania o stanach umysłu (zawierają wyrażenia typu „myślę”, „sądzę”, „wierzę”, „wiem”) oraz zdania modalne (zawierające zdania typu „jest konieczne”, „jest możliwe”, etc.).

W naukach społ. istnieje wiele różnych możliwości intelektualnego opracowania danego fragmentu świata, w przybliżeniu jednakowo nadających się do przyjęcia ze względu na powszechnie akceptowane reguły uzasadnienia. Jednak uzasadnianie ograniczone jest tu do intelektualnego potwierdzenia. Dlatego nie da się nigdy usunąć wielości rozwiązań alternatywnych, co czyni z tej wiedzy wiedzę o charakterze interpretacyjnym nie ma 2 opracowań interpretacyjnych tego samego zbioru informacji, które by prowadziły do tych samych wyników = może istnieć wiele spornych acz równie prawomocnych sposobów opisu i wyjaśnienia empirycznego tego samego fragmentu świata.

To, czym dysponujemy, to wiedza, której roszczenia do wartości prawdy bezwarunkowej, pozahistorycznej, poza kulturowej czy poza psychologicznej są nieuprawnione.

Podobne prace

Do góry