Ocena brak

STRATEGICZNE BOMBARDOWANIA

Autor /lucyfer Dodano /01.03.2011

„Zniszczenie i zmuszenie niemiec­kiego przemysłu wojennego do zmiany dyslokacji; dezorganizacja systemu ekonomicznego oraz osła­bienie morale narodu niemieckiego do tego stopnia, aby utracił on zdolność stawiania zbrojnego opo­ru" tak w czasie konferencji w Casablance przywódcy aliantów zachodnich określili cel nalotów bombowych na Niemcy. W chwili wybuchu II wojny światowej żad­ne z państw europejskich nie mia­ło sił powietrznych mogących wy­konać takie zadanie; Brytyjczycy budowali ciężkie bombowce Short *Stirling, ale pierwsze seryjnie produkowane maszyny dotarły do jednostek bojowych w drugiej po­łowie 1940 r. W pierwszych mie­siącach wojny brytyjskie lotnictwo bombowe skoncetrowało się na atakowaniu celów militarnych (głównie okrętów i portów), ale wobec znikomych efektów i wyso­kich strat w końcu listopada 1939 r. zaprzestano dalszych ata­ków. Doświadczenia z tego okresu wykazały, że w czasie nalotów dziennych straty są zbyt duże i dla­tego od połowy 1940 r. bombardo­wania strategiczne prowadzono w nocy.

Brytyjczykom brakowało jednak wyszkolonych załóg, odpo­wiedniego sprzętu nawigacyjnego oraz bomb i w efekcie nie osiągnę­li znaczniejszych wyników; analiza zdjęć lotniczych przeprowadzo­na w sierpniu 1941 r. wykazała, że zaledwie 1/ 3 bombowców dociera­ła w wyznaczony rejon i zrzucała bomby w odległości mniejszej niż 8 km od celu, a w silnie bronionym Zagłębiu *Ruhry udawało się to zaledwie 1/10 samolotów. Od po­łowy 1941 r. brytyjskie lotnictwo bombowe zaczęło otrzymywać no­we typy samolotów Handley Page *Halifax, nieudane Avro *Man-chester, zastąpione wkrótce przez Avro ^Lancaster oraz amerykań­skie *B-17C; była to dopiero zapo­wiedź zmian, gdyż musiało minąć wiele miesięcy, zanim nowe samo­loty osiągnęły zdolność bojową. Szczególne znaczenie dla skutecz­ności nalotów miało wprowadze­nie do wyposażenia samolotów na początku 1942 r. urządzeń nawiga­cyjnych typu Gee umożliwiających szybkie i dokładne określenie po­łożenia samolotu w stosunku do ziemi.

Po zimowej przerwie brytyj­skie bombowce rozpoczęły od lu­tego 1942 r. zmasowane naloty na miasta niemieckie: w kwietniu 1942 r. 272 bombowce zaatakowa­ły *Hamburg, 30 maja 1047 samo­lotów wystartowało do ataku na Kolonię, 1 czerwca na Essen skie­rowano 965 samolotów, 25 czerw­ca 904 samoloty wystartowały do nalotu na Bremę. Mimo zaangażo­wania takich sił efekty nalotów nie były duże; jak wynikało ze zdjęć lotniczych, uszkodzone zakłady szybko podejmowały produkcję.6 lipca 1942 r. na lotnisko Polebrook w Northamptonshire w Wielkiej Brytanii przybyła pierwsza amery­kańska grupa bombowców B-17 z 97 Bombardment Group stano­wiącej zalążek 8 armii lotniczej;12 tych samolotów dokonało 17 sierpnia pierwszego nalotu na węzeł kolejowy w Rouen we Fran­cji. Dowództwo 8 armii odmówiło przyjęcia brytyjskiej koncepcji do­konywania nalotów w nocy i pro­wadziło dzienne ataki na wybrane cele. Problem skoordynowania działań sił powietrznych obydwu państw był rozważany na konferencji w Casablance w styczniu 1943 r.; ustalono wówczas, że prio­rytetowymi celami na terenie Nie­miec będą stocznie budujące okrę­ty podwodne, a także zakłady lot­nicze, rafinerie i składy paliwa oraz transport.

Chociaż z podpisa­nego wówczas dokumentu (Joint Bombing Programme) wynikało, że należy prowadzić prezyzyjne bombardowania dzienne, dowódz­two brytyjskiego Bomber Com-mand uznało, iż zamiar ten nie zo­stał jednoznacznie określony, i kontynuowało ataki nocne; maso­we naloty przeprowadzono na Za­głębie Ruhry, Hamburg i *Berlin. Amerykanie prowadzili naloty dzienne, ale ze względu na wyso­kie straty, poniesione podczas ata­ków na *Schweinfurt (w czasie drugiego nalotu w październiku z 291 5-7 7 aż 60 zostało strąconych, a 142 uszkodzone) i Regensburg, w październiku tymczasowo zawiesi­li dalsze bombardowania (w 1943 r. 8 armia lotnicza straciła 967 samolo­tów). Na początku 1944 r. wyprawy bombowe uzyskały skuteczną ochro­nę ze strony samolotów myśliwskich P-51B * Mustang, które w znacz­nym stopniu przyczyniły się do zdobycia przez lotnictwo alianckie zdecydowanej przewagi nad *Luft-waffe.

W okresie poprzedzającym inwazję aliantów na *Normandię bombowce brytyjskie i amerykań­skie skutecznie niszczyły linie ko­munikacyjne na terenie Francji i zapasy paliw wroga, co wywarło bezpośredni wpływ na przebieg walk (we wrześniu dostawy paliw dla Luftwaffe, która potrzebowała 160 tys. t, spadły do 10 tys. t). W ostatnich miesiącach 1944 r. lot­nictwo alianckie uzyskało zdecy­dowaną przewagę nad przeciwni­kiem. Wobec zmniejszającego się zagrożenia ze strony niemieckich myśliwców dowództwo brytyjskie­go lotnictwa bombowego skiero­wało samoloty do dziennych nalo­tów na zakłady przemysłowe i cele militarne, kontynuując jednocze­śnie naloty na miasta: z 344 tys. t bomb zrzuconych przez samoloty brytyjskie na Niemcy od paździer­nika 1944 r. do końca wojny - 40% spadło na miasta.

Ogółem w czasie wojny lotnictwo bry­tyjskie i amerykańskie zrzuciło na te­rytorium Niemiec 2 697 473 t bomb, z czego 32% na linie komunikacyj­ne, 23,7% na ośrodki przemysłowe 20,1% na ośrodki administracyjne, 11% na cele wojskowe, 6,9% na lotniska, 4,3% na cele morskie, 2% na wyrzutnie pocisków *V-1 i rakiet *V-2; zburzono 41 wielkich i 158 średnich miast. Ocenia się, że w wy­niku bombardowań zginęło 500-700 tys. ludzi, zniszczono 3,6 min do­mów, 7,5 min ludzi zostało bez da­chu nad głową. Bombowce wyko­nały 1 440 tys. lotów bojowych; straty wyniosły 15 671 samolotów bombowych (zestrzelonych przez wroga), ok. 100 tys. lotników zabi­tych i 60 tys. wziętych do niewoli. Na Dalekim Wschodzie od czerw­ca 1944 r. amerykańskie samoloty *B-29 startujące z lotnisk w In­diach i Chinach rozpoczęły naloty strategiczne na japońskie obiekty w Bangkoku i na wyspie Kiusiu. Nadmierna odległość od celów uniemożliwiała prowadzenie sku­tecznych ataków i dopiero po zdobyciu przez wojska amerykańskie *Marianów (w październiku zbudo­wano pierwsze lotniska na *Saipa-nie) „superfortece" podjęły regular­ne naloty na japońskie miasta.

Od stycznia, gdy amerykańskie samolo­ty zrzuciły bomby zapalające na Na-goję, 75% zawartości komór bombo­wych B-29 stanowiły ładunki zapa­lające. W nocy z 9 na 10 marca Amerykanie przeprowadzil i pierwszy nalot „zapalający" na Tokio; tej nocy zginęło ok. 84 tys. ludzi, zniszczono domy na obsza­rze 4150 ha. Do końca kwietnia w wyniku nalotów na Tokio zni-~czono 14 500 ha miasta. Naloty ombowe, niszcząc gospodarkę Japonii, miały decydujący wpływ na podjęcie przez cesarza decyzji o kapitulacji.

Podobne prace

Do góry