Ocena brak

Starożytny Rzym - Siły zbrojne Rzymu okresu republiki

Autor /Mikolaj909 Dodano /05.11.2011

Istotnym elementem armii rzymskiej był powszechny obowiązek służby wojskowej spoczywający na każdym obywatelu zdolnym do noszenia broni , dysponującym majątkiem ziemskim.

Pod koniec III w. p.n.e armia rzymska (armia obywatelska , kontyngenty Latynów i sprzymierzeńców) liczyła ok. 650 tys. ludzi. Oczywiście nie całą tę armię powoływano naraz pod broń , zwykle dwie armie konsularne ( łącznie 40 tys.) , ale istniejące rezerwy pozwalały w chwilach krytycznych , nawet po stracie jednej armii wystawić nową. Kierując się zasadą licet et ab hoste doceri - należy uczyć się od wroga , porzucił Rzym w III w. p.n.e sztywną taktykę walki zwartym frontem tzw. falangą , niedogodną w nierównym terenie i wprowadził bardziej elastyczną , tzw. taktykę manipularną przejętą prawdopodobnie od Samnitów.

Cały legion (4500 żołnierzy) podzielony został na 30 jednostek - manipułów ; z nich tworzono linię bojową złożoną z trzech szyków. Ten tzw. szyk potrójny , w którym obok ciężkozbrojnych walczyli lekkozbrojni , uszykowani przed każdym szykiem oraz jazda broniąca skrzydeł był bardzo groźny. Dwa bowiem pierwsze szeregi wyposażone były w oszczepy - pilium (w połowie żelazo , w połowie drzewce) , którymi miotano na nieprzyjaciela , w starciu wręcz walcząc mieczami , a chroniąc ciało prostokątnymi tarczami. Kiedy dwa pierwsze szeregi nie zdołały pokonać wroga , ruszał do ataku szyk trzeci (rezerwowy) , złożony z najbardziej doświadczonych żołnierzy.

Mówiono wtedy res ad triarios redit - doszło do użycia triariów , co świadczyło o powadze sytuacji. By zapobiec zaskoczeniu przez nagły atak wroga , budowali Rzymianie w kraju nieprzyjaciela warowny obóz - castra. Żelazna dyscyplina jaką narzucano wojsku była ważnym elementem sukcesu (np. decymacja). Jedyną zaś słabą stroną rzymskiej sztuki wojennej była coroczna zmiana dowódców - konsulów.

Podobne prace

Do góry