Ocena brak

STANOWISKA W SPRAWIE WIEDZY KONIECZNEJ

Autor /Ed123 Dodano /08.07.2011

Czy istnieje wiedza konieczna i jaki ma charakter? NaleŜy tu wymienić następujące stanowiska:

(1) Wiedza konieczna nie istnieje. Wszelka wiedza oparta jest na doświadczeniu, a rejestrowanie, zestawianie rezultatów poznawczych doświadczeń moŜe doprowadzić co najwyŜej do wyników prawdopodobnych. Wszelka afirmacjanegacja są obalalne.

(2) Wiedza konieczna istnieje jedynie jako wiedza analityczna, wyznaczona przez dany system językowy. Wszelka wiedza rzeczowa, o ile jest formułowana w języku, ma swój składnik analityczny, o ile zaleŜy od bezpośredniego poznania (jest rezultatem doświadczenia), jest obalalna. Logika i matematyka to  systemy bądź czysto analityczne (wyznaczone przez przyjęte konwencje), bądź hipotetyczne, które tracą swój charakter koniecznościowy, gdy są stosowane do opisu i wyjaśniania rzeczywistości. Są schematami, narzędziami, które moŜna zmienić lub odrzucić.

(3)  Istnieją dwa rodzaje wiedzy koniecznej: konieczność wiedzy analitycznej płynie z konwencji, z ustalenia pewnego systemu znaków i reguł operowania nimi, konieczność wiedzy syntetycznej płynie z konieczności rzeczowej, której ta wiedza dotyczy.

(4) Konieczność analityczna opiera się na konieczności syntetycznej. Zwolennicy dwu ostatnich stanowisk przyjmują jakąś postać intuicji intelektualnej (intelekcji), dzięki której ujmujemy poznawczo to, co przedmiotowo (rzeczowo) konieczne.

Stanowisko (1) jest nie do utrzymania. Prawa logiczne (np. niesprzeczności) czy prawa arytmetyki nie są rejestracją doświadczenia lub empirycznie obalalnymi uogólnieniami indukcyjnymi. Zawsze 100 + 100 = 200, chociaŜ połączywszy np. dwa kosze jabłek po 100 sztuk - doliczylibyśmy się niekiedy do 201 sztuk owoców. RównieŜ stanowisko (2) nie jest do utrzymania. Warunkiem niezbędnym zbudowania i uŜywania systemów logiki czy matematyki jest ujmowanie pewnych przedmiotów (sensów przedmiotowo wziętych) i relacji w ich swoistości, w tym, czym są (w swej istocie), jest dostrzeganie związków koniecznych. Bez tego niemoŜliwa byłaby jakakolwiek dedukcja, nie moŜna by konsekwentnie stosować określonego systemu znaków.

To ujmowanie ma charakter intelektualnego rozumienia czegoś, poznania syntetycznego, nie jest wyznaczone przez konwencje, lecz przez dany, badany przedmiot (którym w szczególnym przypadku moŜe być sens wyraŜeń języka czy związki logiczne między zdaniami zastanego systemu). Proponujemy stanowisko (4), przyjmowane m.in. przez fenomenologów, niektórych analityków (A. Pap), nieobce tomistom. MoŜna by tu jednak podnieść następującą trudność. Jeśli coś jest koniecznie prawdziwe, to jest prawdziwe zawsze i wszędzie. Jeśli coś nie jest koniecznie prawdziwe, to niekiedy moŜe być fałszywe. Tymczasem to samo zdanie nie moŜe być raz prawdziwe, raz fałszywe. Jeśli więc coś jest prawdą, jest nią zawsze i wszędzie. Jeśli A jest P i B jest P, to z tego nie wynika, Ŝe A = B. Nie zachodzi równość między „koniecznie prawdziwe" i „prawdziwe zawsze i wszędzie". Nie moŜna „konieczności" definiować bez posłuŜenia się „moŜliwością", bez uŜycia terminu modalnego.

Jeżeli zdanie Z jest prawdą konieczną (ściślej: formułuje lub wyraŜa prawdę konieczną), to nie może nie być tak, jak zdanie Z stwierdza. JeŜeli zdanie Z' jest prawdą, to jest tak a tak, jak zdanie Z' stwierdza. Bucefał ma ogon i cztery nogi, ale moŜe je stracić, będąc koniem i Bucefałem; natomiast nie moŜe nie mieć jakiegoś (określonego) kształtu, cięŜaru czy barwy swej powierzchni. Dany byt nie musi koniecznie być, lecz skoro juŜ istnieje (inaczej nie byłoby bytu), nie moŜe nie mieć jakiegoś zespołu kwalifikacji, jakiejś treści (uformowanej). Przykłady te dobitnie unaoczniają (uwyraźniają) róŜnicę między stwierdzeniem przygodnego faktu a stwierdzeniem konieczności czegoś lub czegoś koniecznego. Niektórzy próbują innej argumentacji. Każda czynność poznawcza (np. akt bezpośredniego poznania czegoś koniecznego) jest pewnym niekoniecznym faktem; z tego, Ŝe ktoś coś zobaczył czy przeŜył, nie wynika, Ŝe jest tak właśnie, jak zobaczył czy przeŜył, Ŝe osiągnął prawdziwe poznanie.

Jest tu wielkie pomieszanie! Po pierwsze, sądy prawdziwe - jak wiemy - wprawdzie nie bytują samodzielnie (jako byty idealne), jednakŜe są prawdziwe nie dlatego,  Ŝe je ktoś Ŝywi, lecz dlatego,  Ŝe stwierdzają to, co stwierdzają. Po drugie, rola poznawcza pewnej czynności polega nie na tym, iŜ z faktu tej czynności coś wynika, lecz na tym,  Ŝe sensem tej czynności jest ujmowanie czegoś, uzyskiwanie informacji o czymś. MoŜna tę rolę czynności poznawczej podwaŜać jedynie kierując się informacjami zdobytymi w innych czynnościach poznawczych. Poznaniu moŜna przeciwstawić inne poznanie, nie moŜna natomiast poznaniu przeciwstawić niepoznania, brak poznania. Stwierdzenie niewiedzy teŜ jest wiedzą.

Podobne prace

Do góry