Ocena brak

Stanisław Wokulski i Karol Borowiecki jako bohaterowie absurdalni w zestawieniu z "Lalką i perłą" Olgi Tokarczuk i "Mitem Syzyfa" Alberta Camusa

Autor /Trurffave Dodano /12.11.2007

Bolesław Prus pisał "Lalkę" w latach 1887-1889, Reymont swoją "Ziemię obiecaną" zaczął obmyślać już w roku 1896. Obie powieści ukazywały się w odcinkach w prasie, obie w "Kurierze Codziennym" - "Lalka" była wydawana na bieżąco w czasie powstawania, "Ziemia obiecana" w latach 1897-1898. Oba utwory dzieli więc cała dekada. Dla Reymonta i jemu współczesnych Prus był już uznanym pisarzem, przedstawicielem ustępującego pokolenia. Jakkolwiek twórczość obu pisarzy nie jest często zestawiana, nie jest również opozycyjna względem siebie tak, by nie można było znaleźć w niej pewnych podobieństw, zwłaszcza natury tematycznej. Obaj są autorami powieści otoczonych aurą wielkości - Prus "Lalki", Reymont "Chłopów" - i zapisali się w historii literatury jako twórcy arcydzieł. "Ziemia obiecana" jest drugą w kolejności po "Chłopach" wielką powieścią Reymonta. W "Lalce" Prus pokazał po raz pierwszy lwi pazur, choć genialność dzieła nie została od razu dostrzeżona. Mimo różnic wynikających z techniki i stylu pisarskiego, literackiej periodyzacji powieści łączy zaskakująco wiele.
Zarówno "Lalka", jak i "Ziemia obiecana" wzbudziły wiele emocji już in statu nascendi. Śledzono z uwagą rozwój fabuły dawkowanej w cotygodniowych odcinkach, a autorzy pracowali bez wytchnienia, pod dużą presją. Co szczególnie znamienne - zakończenie obu tych powieści nie usatysfakcjonowało czytelników i do tej pory rozwiązania losów Wokulskiego oraz Borowieckiego budzą różne reakcje. Akcja obu powieści osadzona jest w dużym ośrodku miejskim, głównym bohaterem jest jeśli nie przemysłowiec, to na pewno człowiek przedsiębiorczy, można też powiedzieć - karierowicz. Obaj - Borowiecki i Wokulski - pochodzą nawet z tej samej warstwy społecznej. Najważniejsze jest jednak chyba to, że losy obydwu wyznacza jakiś od początku powieści naznaczony cel, a bohaterowie są zdeterminowani by go zrealizować. Przez kolejne karty powieści obserwujemy jak metodycznie dążą do urzeczywistnienia swoich planów.
Ten właśnie rys ich osobowości może być kluczem do głębszej analizy porównawczej nie tylko psychologi postaci, ale jest także okazją, by na nowo przyjrzeć się fabule utworów.
W swoim eseju "Lalka i perła" powstałym parę lat temu Olga Tokarczuk proponuję pewną własną oryginalną reinterpretację powieści Prusa. Autorka "Prawieku", dla której mit jest szczególnie bliską kategorią literacką, sięga po apokryficzną opowieść poetycką "Hymn o perle", aby przetłumaczyć losy Wokulskiego na język mitu.
"Hymn o perle" to jeden z wielu mitów o inicjacji, o rytuale przejścia. Królewski syn, aby potwierdzić swoją szlachetność i odwagę musi wyruszyć do dalekiego kraju po artefakt, którego pilnuje smok. Droga wiedzie oczywiście przez wiele niebezpieczeństw. Jednak w pewnym momencie następuje zasadniczy zwrot akcji - królewicz zostaje uśpiony, a więc zatrzymany w swych dążeniach.

Podobne prace

Do góry