Ocena brak

Stanisław August Poniatowski

Autor /Przybyslaw Dodano /05.11.2011

Ponad 200 lat temu, 12 lutego 1798 roku zmarł w Petersburgu Stanisław August Poniatowski - ostatni król Polski. W pamięci pokoleń pozostał negatywny obraz króla Stanisława. Współcześni pisali o nim zgryźliwe fraszki. Poniższy anonimowy wierszyk napisany został w 1788 roku na wieść o wzniesieniu w Warszawie pomnika Jana III Sobieskiego:

"Sto tysięcy na Pomnik! ja bym dwakroć łożył,

gdyby Staś był skamieniał, a Jan Trzeci ożył."

Czy "Staś" był rzeczywiście takim złym Królem? Przecież to za jego kadencji wprowadzono pierwszą w Europie konstytucję, którą tak się chlubimy, to za jego kadencji zniesiono częściowo liberum veto i to właśnie on próbował reformować Polskę. 

Król nie podejmował decyzji popularnych, ale takie, które dawały szansę reformy i wzmocnienia samodzielności Polski. Nie wchodził w otwarty konflikt z Rosją zdając sobie w pełni sprawę z nieuniknionej klęski takiego postępowania. Nie był tylko biernym wykonawcą poleceń potężnego sąsiada, ale tak dalece jak to było możliwe działał na rzecz reform i umocnienia kraju. Ponieważ to właśnie za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego Polska uległa rozbiorom, wielu zarówno współczesnych, jaki i późniejszych historyków automatycznie obwiniało króla za to. Ja jednak jestem przekonany, że w warunkach ekonomicznych, politycznych, militarnych i geograficznych w jakich znalazł się ówczesny władca (nie rządził nawet w pełni suwerennym państwie) Polskich rozbiorów uniknąć nie można było. Król Stanisław zrobił dla swego kraju bardzo wiele w ramach istniejących możliwości. Myślę, ze na miejscu naszego króla nikt nie rządziłby dużo lepiej (np. ja rządziłbym gorzej).

Król wprawdzie przystąpił do konfederacji targowickiej ("obóz zdrady"), która jest jednym z najbardziej niechlubnych momentów w historii Polski, ale zrobił to pod groźbą Rosji, która groziła królowi, że będzie musiał pokryć ogromne osobiste długi oraz pod groźbą jeszcze bardziej dotkliwych restrykcji wobec kraju.

Jestem przekonany, że gdyby królowi Stasiowi dane było działać w innym czasie i w innych warunkach historycznych mógłby zasłużyć na przydomek Wielki oraz na miłość i wdzięczną pamięć współczesnych i potomnych.

Do góry