Ocena brak

Środowiskowe mechanizmy powstawania uprzedzeń, stereotypów oraz społecznej akceptacji autonomii osób niepełnosprawnych

Autor /Oskar Dodano /02.09.2011

Zachowanie jednostki w konkretnym otoczeniu wynika z relacji roli spo­łecznej, w jakiej ona występuje, cech jej osobowości oraz aktualnych potrzeb i dążeń samorealizacyjnych w zakresie wartości instrumentalnych, sytuacyj­nych i egzystencjalnych, jakie reprezentuje dla niej określona życiowa prze­strzeń. Poznawanie, wartościowanie oraz sposób użytkowania przestrzeni społecznej są dla jednostki niepełnosprawnej intelektualnie, emocjonalnie i fizycznie szczególnie utrudnione (J. Głodkowska, 2000). Procesy te kształ­tują jej doświadczenia, możliwości i preferencje związane z poczuciem psy­chicznej i społeczno-kulturowej tożsamości.

Społeczny status jednostki zale­ży więc od jej sytuacji, zamierzeń i oczekiwań, jakie postrzega ona świadomie lub nieświadomie w stosunku do siebie lub roli, jaką pragnie ona podjąć i realizować w społecznej przestrzeni najbliższych grup odniesienia (A. Wallis, 1990). Przez sam fakt podejmowania i wypełniania zróżnicowa­nych ról i statusów osoby upośledzone otrzymują prawo do obecności w przestrzeni społecznej na specjalnej pozycji ekologicznej (termin zapropono­wany przez F. Znanieckiego, 1934).

W każdej strukturze społecznej i każdym terytorium funkcjonują okre­ślone wartości, obyczaje, normy, które przyznają osobom mniej sprawnym różne pozycje ekologiczne. W zależności od sposobu przyjęcia na siebie względnie stałych, choć różnych w swym zakresie i charakterze ról, osoby te otrzymują prawo do uczestniczenia w wybranej przestrzeni według zwy­czajowo, stereotypowo przyjmowanych i społecznie akceptowanych kompe­tencji. W świadomości społecznej nadal jeszcze funkcjonuje ustalony stereo­typ, że osoby fizycznie niesprawne, głębiej upośledzone umysłowo, niewidome lub niesłyszące wymagają dużych nakładów i wysiłków ze stro­ny społeczeństwa, które niekiedy są nieopłacalne zwłaszcza z ekonomiczne­go punktu widzenia. Świadomość faktu pozostawania na łaskawym chlebie społeczeństwa stanowi dla osób intelektualnie sprawnych poważną barierę psychologiczną i społeczną, dostrzeganą oraz odczuwaną jako ich degrada­cja lub dyskryminacja. „Ekologiczne spojrzenie na niepełnosprawność" jest szansą normalizacji współżycia społecznego, wyjścia poza patologię i tendencje segregacyjne oraz przyjęcia naturalnego modelu zbiorowisk ludzkich, w których integracyjność z jednostkami odchylonymi od przeciętności rozwojowych jest zasa­dą i efektem zgodnego, sprawiedliwego współistnienia (D. Podgórska-Jachnik, 1995, s. 374).

Kształtowanie postaw tolerancji, akceptacji i pozytywnych więzi między­ludzkich z innymi, odmiennymi, obcymi, uzależnionymi, chorymi, upośledzo­nymi, niepełnosprawnymi fizycznie i sensorycznie, jest demokratycznym dąże­niem do respektowania indywidualnych praw człowieka do decydowania o własnym wyborze społecznych wizji świata. Prawa indywidualne mają za­pewnić człowiekowi przynajmniej minimalną izonomię, choć pełne respekto­wanie tych praw okazuje się niekiedy sprzeczne z innymi pożądanymi własno­ściami społecznych decyzji i ich negatywnymi skutkami. W okresie ustrojowego przełomu i światopoglądowej zmiany świadomo­ści społecznej wiele osób przejawia wobec problemów autonomii i izonomii (równouprawnienia) osób niepełnosprawnych postawy pozorowane, fasa­dowe, fikcyjne lub ambiwalentne. Ich pragmatyczny relatwizm moralny nie łączy się z humanizmem, antropocentryzmem i rzeczywistą emancypacją każdego człowieka, lecz jest reminiscencją dawnego totalizmu, autorytary­zmu, w którym centralistyczne, biurokratyczne, unifikacyjne rozwiązania traktowano jako uzasadnione wspólnymi racjami ekonomicznymi, ideolo­gicznymi i politycznymi.

W historyczno-kulturowej ewolucji form relacji społeczeństwo - jedno­stki niepełnosprawne wyróżnić można trzy różne orientacje:

  1. strategie zewnątrzsterownego, twardego, ostracystycznego regulowa­nia zachowań ludzkich, demonstracyjnie agresywnego lub bezmyślnego ła­mania norm i praw społecznych tych osób, które oceniane są jako przejawirracjonalnego, należącego do przeszłości ignorowania ich godności, wrażli­wości oraz chronienia przywilejów i bezpieczeństwa innych osób;

  2. strategie zbyt liberalne, w których ujawnia się bezradność i bezsil­ność, co w konsekwencji prowadzi do niechęci lub wrogości, na przykład wobec jednostek narażających sąsiedzkie otoczenie na niebezpieczne, zgub­ne skutki dysfunkcji umysłowych;

  3. strategie wewnątrz sterownego, emancypacyjnego, humanistycznego, part­nerskiego wpływania na postawy i zachowania ludzi upośledzonych, w których może pojawić się tendencja do nadeksponowania ich potrzeb, praw i przywile­jów prawnych bez żadnej rękojmi skutecznej realizacji lub egzekwowania w za­kresie nauki, pracy, czasu wolnego, zabezpieczenia społecznego itp. Reakcje społeczne na bezkrytyczne, bezmyślne postępowanie np. wobec osób głębiej upośledzonych umysłowo mogą być różne, niespodziewane i z pewnością ambiwaletne. „Demon nietolerancji" nie uwzględnia ich nie­zdolności, niemożności zrozumienia prostych zależności dotyczących świata i ludzi, braku umiejętności przewidywania przykrych następstw własnych działań, dostrzegania błędów i uczenia się na nich.

W liberalistyczno-humanistycznej orientacji etycznej i prospołecznej in­terpretacji zachowań ludzkich wobec osób niepełnosprawnych na ogół przyjmuje się pogląd, że nie można decydować za kogoś, chyba że ktoś wyraźnie tego chce, aby decydować za niego w szczególnych, ważnych życio­wych okolicznościach losowych, zdrowotnych, prawnych itd. Przejawem tych tendencji w polskim ustawodawstwie jest ustawa o ochronie zdrowia psychicz­nego z dnia 19 sierpnia 1994 r., która prawnie sankcjonuje bezpłatne świadcze­nia zdrowotne dla osób psychicznie chorych i upośledzonych umysłowo, wskazuje na potrzebę kształtowania postaw zrozumienia, tolerancji i życzliwo­ści oraz przeciwdziałania dyskryminacji tych jednostek.

Stosowanie przymusu wobec niektórych jednostek nieprzystosowanych może być uzasadnione moralnie lub nawet usankcjonowane prawnie wtedy, kiedy zagrożone jest dobro, interes społeczny, np.:

  • gdy człowiek jest niebezpieczny dla otoczenia,

  • gdy jest chory psychicznie i jest agresywny wobec siebie lub otoczenia,

  • gdy nie ponosi odpowiedzialności za swoje postępowanie (autono­mia jest podstawowym warunkiem odpowiedzialności),

  • gdy jest ubezwłasnowolniony.

Autonomia i godność jednostki ma wiele wymiarów i kryteriów oceny w zależności od systemów społeczno-politycznych oraz mikroświatów warto­ściowania jej rozwoju i edukacji (za K. Kicińskim, 1992), a mianowicie:

  • może przejawiać się w respektowaniu indywidualnych wyobrażeń czło­wieka o tym, na czym polega jego własne dobro (autonomia psychiczna),

  • może wyrażać się w respektowaniu prawa każdego człowieka do własnych przekonań i poglądów (autonomia prawna),

  • może wynikać z przekonań społecznych przyznających jednostce pra­wo do samodzielnego decydowania o swoim zachowaniu i życiu we wszystkich lub niektórych zakresach posiadanych kompetencji (auto­nomia społeczna).

Poziom kompetencji społecznych każdego człowieka uwarunkowany jest zdolnością gromadzenia i organizowania życiowego doświadczenia oraz współdziałania z innymi w podejmowaniu i rozwiązywaniu różnych zadań. Ich poziom uzależniony jest od posiadanych sprawności percepcyjnych, poznawczych (intelektualnych) i działaniowych. Nie każda dysfunkcjonalność umysłowa może /musi/powinna stanowić istotną barierę usa­modzielnienia i niezależności w swobodnym podejmowaniu decyzji skierowanych na określone życiowe cele.

Do góry