Ocena brak

Średniowieczny spór o uniwersalia (powszechniki) - Nauka a religia

Autor /Miecio Dodano /13.07.2011

XII i XIII wiek charakteryzował się tendencjami zmierzającymi do oddzielenia nauki od teologii, rozumu i wiary. Wokół problemu stosunku nauki i wiary toczyły się spory, w wyniku których wykrystalizowały się następujące stanowiska:   

1)  racjonalistyczne (Piotr Abelard), którego zwolennicy postulowali, by prowadzić ocenę dogmatów przez rozum jako najwyższe kryterium prawdy i fałszu; 

2) podwójnej prawdy, które reprezentował Awerroes (1126-1198); uważał on,  że można przyjąć prawdę teologiczną i naukową, nie ma między nimi sprzeczności, gdyż teolog opiera się na prawdach objawionych, a uczony na danych naukowych; nauka winna być autonomiczna względem teologii;  

3) rozdziału przedmiotowego – proponował je Jan z Salisbury (1125-1180), uważał on, że teologia i nauka winny być rozdzielone zarówno ze względu na cel, jak i przedmiot swoich rozważań; obie te dziedziny nie są sprzeczne, gdyż zajmują się całkiem odmiennymi zagadnieniami;  

4) negacji  wartości nauki, które reprezentował Piotr Damiani (1007-1072); wyrażał przekonanie, że skoro rozważania racjonalne, naukowe są sprzeczne z twierdzeniami teologicznymi, to powinno się je odrzucić lub podporządkować religii; rewaloryzował tezę Tertuliana: „wierzę, bo absurdalne”.   

Interesującą propozycję rozwiązania tego problemu wypracował  św. Tomasz z Akwinu. Uważał on, że teologia niczego nie przejmuje od innych nauk, ale posługuje się nimi jako służebnicami, wykorzystuje twierdzenia filozoficzne oraz innych nauk szczegółowych do lepszego zrozumienia i gruntowniejszego wyjaśnienia prawd objawionych. Potrzeba ta nie jest wynikiem ułomności teologii, ale umysłu ludzkiego, któremu dla zrozumienia wiary potrzebna jest wiedza racjonalna, człowiek bowiem czerpie swą wiedzę z dwóch źródeł: z prawdy objawionej i z rozumu. Istnieje wspólny zakres przedmiotowy teologii i nauki, np. rozumowe dowodzenie istnienia Boga, ale Ale są prawdy, których nie można uzasadnić racjonalnie.

Na przykład: dogmat zmartwychwstania, wcielenia, Trójcy Świętej, stworzenia  świata. Nie może być tak – mówił  św. Tomasz -  że prawdy racjonalne będą sprzeczne z dogmatami wiary, gdyż stracą wtedy swą moc naukowości. Rozum winien jedynie potwierdzać dogmaty wiary, służyć teologii w sensie przygotowania do niej. Stanął on na stanowisku rozdzielenia wiedzy od wiary, dziedziny rozumu od objawienia. Konsekwencją tego stanowiska było podjęcie w 1272 roku decyzji, na mocy której członkowie Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Paryskiego nie mieli prawa zabierać głosu w sprawach teologicznych. 

Podobne prace

Do góry