Ocena brak

SPRZEDAŻ – OBOWIĄZKI STRON

Autor /Pompejusz Dodano /21.11.2011

Kupno-sprzedaż emptio venditiow drodze mancypacji lub tradycji. Pierwotnie – z ręki do ręki nie rodził zobowiązania; gdy handel się ożywił – kredytowe formy sprzedaży wymogły powstanie zobowiązań początkowo nieformalnych – oparte na zaufaniu fides (np. sprzedaż przyszłych zbiorów). Mogły być wzmocnione stypulacją lub literalnie. Spory rozstrzygano prawdopodobnie polubownie, jednak szczególnie w handlu zagranicznym to nie wystarczało. Ok. 100 r.p.n.e. pretor nadał zaskarżalność kontraktom w stosunkach z peregrynami – actiones bona fidei – kupno sprzedaż stało się kontraktem konsensualnym.

Treść: sprzedawca (venditor) zobowiązał się zapewnić trwałe i spokojne posiadanie rzeczy kupującemu (emptor), który z kolei zobowiązał się do zapłacenia ceny (pretium). Kontrakt ten był kontraktem synallagmatycznym – obie strony były jednocześnie dłużnikiem i wierzycielem (sprzedawca miał actio venditi, kupujący actio empti. Consensus nie wymagał dodatkowych form, towar i cenę regulowały dodatkowe przepisy.

Sprzedawca musiał wydać rzecz kupującemu (facere a nie dare), odpowiadał też z tytułu ewikcji (wady prawne) i wady fizyczne. Miał zapewnić trwałe i spokojne posiadanie (a nie własność) jednak będąc właścicielem (najczęstszy przypadek) przenosił własność na kupującego, z zachowaniem formuł (np. mancypacji dla res mancipi).

Kupujący zobowiązany do zapłaty ceny pretium (dare), a także odebrać rzecz. Świadczenie powinno być wykonanie równocześnie. Gdy kupujący nie otrzymał rzeczy przeciwko skardze przysługiwało mu exceptio mercis non traditae (zarzut niewydania towaru); gdy nie płacił mimo otrzymania towaru, musiał zapłacić odsetki zwłoki; prawo justyniańskie - do chwili zapłacenia ceny nie był też właścicielem rzeczy. W prawie klasycznym sprzedawca dodatkową umową pactum reservati dominii zastrzegał sobie własność do chwili zapłaty ceny.

Obie strony odpowiadały za dolus, culpa lata i culpa levis in abstracto, zobowiązane też były do najwyższej staranności (custodia), jako że odnosiły korzyść z kontraktu.

Periculum emptorisryzyko kupującego, zaginięcie sprzedanej rzeczy, indywidualnie oznaczonej, u sprzedawcy bez jego winy pociągało odpowiedzialność kupującego, musiał zapłacić cenę kupna mimo że nie otrzymał rzeczy.

Do góry