Ocena brak

Sprawa polska na konferencji w Teheranie

Autor /Lewin Dodano /02.05.2012

 

Konferencja Wielkiej Trójki w Teheranie odbyła się w dniach 28 XI - 1 XII 1943. Uczestniczyli w niej: dyktator sowiecki J. Stalin, premier brytyjski W. S. Churchill i prezydent USA F. D. Roosevelt (Stanisław Cat-Mackiewicz ubolewał, że o przyszłości Polski decydowali: „zbrodniarz, pijak i paralityk”).

Głównymi sprawami omawianymi w jej trakcie były: sprawa II frontu w Europie Zach., pomoc partyzantce Jugosławii, udział Turcji w wojnie po stronie koalicji i współpraca sztabów alianckiego i radzieckiego. Sprawa polska omawiana była w Teheranie kilkakrotnie, zazwyczaj w powiązaniu z kwestią niemiecką.

Rząd RP miał nadzieję na udział w tej konferencji, ale została ona zniweczona przez rządy ZSRR i USA. W tej sytuacji premier Mikołajczyk wystosował do premiera Churchilla i prezydenta Roosevelta memorandum, w którym zwracał się o interwencję w celu przywrócenia stosunków polsko-radzieckich i domagał się gwarancji niepodległości Polski przez aliantów zachodnich, uznając je za warunek skutecznych rozmów na temat granic Polski.

W memorandum podkreślono, że Polska przystąpiła do wojny w obronie swego terytorium, nigdy nie zaniecha tej walki i liczy na to, że z wojny wyjdzie bez strat terytorialnych.

Mimo tych polskich próśb i sugestii, państwa zachodnie, totalnie lekceważąc interesy polskiego sojusznika, bez oporów przystały na wniosek Stalina, aby wschodnią granicę Polski oprzeć na linii Curzona. Granica zachodnia Polski miała sięgać Odry i Nysy Łużyckiej (włączenie prowincji opolskiej).

Planowano poszerzyć dostęp Polski do Bałtyku (Gdańsk i Szczecin i całe Prusy Wsch.). Później Stalin zdecydował się na przejęcie obwodu Królewieckiego. Teherańskie ustalenia dot. polskich granic zach. i pn. miały charakter sondażowy, wstępny.

Mocarstwa zachodnie wyraziły nadzieję na unormowanie stosunków polsko-radzieckich, jednak Stalin cynicznie stwierdził, że nie widzi takiej możliwości, gdyż rząd Mikołajczyka prowadzi współpracę z Niemcami. Zgodzono się ze Stalinem co do tego, że przyszłe państwo polskie będzie w „przyjaznych stosunkach” z ZSRR, co w praktyce (wobec jego zastrzeżeń do rządu emigracyjnego) oznaczało podporządkowanie Polski Stalinowi.

W Teheranie, w zalążkowej jeszcze formie, podzielono Europę na strefę wpływów. Dając Stalinowi wolną rękę w Polsce, Bułgarii, na Węgrzech i w państwach bałtyckich, przywódcy zachodni zlekceważyli prawo tych państw do suwerenności, tak pięknie przy tym na jej temat tokując w różnych do dziś podziwianych dokumentach. Sprawę polską załatwili oni w sposób haniebny, dbając jedynie o własne interesy.

Polacy dowiedzieli się o tych ustaleniach blisko rok później, gdyż na wniosek Roosevelta i Churchilla nie ogłoszono postanowień w sprawie polskiej. Ta wstrzemięźliwość staje się zrozumiała jeśli wziąć pod uwagę, że prezydent USA spodziewał się masowego poparcia Polonii w wyborach 1944, a drugi z zachodnich „mężów stanu” obawiał się, że zbyt szybkie ujawnienie ustaleń teherańskich mogłoby osłabić bitność żołnierzy polskich, co mogło się przełożyć na zwiększone zużycie, cenniejszej niż słowiańska, krwi brytyjskiej. Mimo to Churchill, podjął się zadania, wytłumaczenia rządowi polskiemu korzyści jakie uzyska z ustaleń odbytej właśnie konferencji „Wielkiej Trójki”.

Rząd emigracyjny poznał warunki uzgodnione w Teheranie w II 1944 i nadal uparcie trzymał się idei jedności aliantów, nie rozumiejąc, że tylko rozdzielenie interesów Zachodu i Stalina mogło dać Polsce jakąś szansę zachowania integralności terytorialnej i suwerenności.

Podobne prace

Do góry