Ocena brak

Sprawa innowierców i konfederacja radomska

Autor /Wszeciech Dodano /15.05.2012

 

Tymczasem ambasador rosyjski Repnin aktywnie działał na terenie Rzeczpospolitej. Aby osłabić władzę królewską, chciał skłócić króla z rzeszą katowickiej szlachty i wywołać w kraju niepokój, co ostatecznie pogrążyłoby planowane przez króla reformy. Król mimo osobistej obojętności religijnej, liczył się z potęgą Kościoła.

Wiedział o tym Repnin i w sposób prowokacyjny żądał równouprawnienia politycznego dla innowierców. Król na ten temat nie podjął dyskusji i nic nie zmienił. Taka postawa Stanisława Augusta uznana została przez Rosję i Prusy jako próba usamodzielnienia polityki.

Wtedy do Rzeczypospolitej wysłane zostały nowe wojska carskie, pod osłoną których innowiercy zawiązali w 1767 r. dwie konfederacje: prawosławni w Słucku a protestanci w Toruniu. Ponieważ wystąpienia te były zbyt słabe, aby zmienić układ polityczny w Rzeczypospolitej, Repnin podjął rokowania z przywódcami opozycji „Familii”.

Zawiązano w obronie „wiary i wolności” konfederację wrogów króla w Radomiu. Konfederaci potępili dotychczasowe reformy i wysłali poselstwo do Katarzyny II z prośbą o gwarancję dotychczasowego ustroju Rzeczypospolitej.

Konfederację przeniesiono z Radomia do Warszawy a miejscem ich spotkań stał się gmach ambasady rosyjskiej. W Ogrodzie Saskim postawiono namioty dla 1800 piechurów carskich, przed gmachami publicznymi, obok posterunków polskich, stanęły znacznie silniejsze warty rosyjskie.

Z Prus dochodziły wieści, że przeprowadzono werbunek do wojska. Listę posłów na sejm ułożył według swego uznania sam Repnin. Podczas sejmików nie wolno było odczytywać żadnych orędzi, które nie byłyby wcześniej zatwierdzone.

Widząc to, Stanisław August znów jednał sobie Katarzynę II. Repnin, wykorzystując istniejąca sytuację, zażądał ponownie przywrócenia praw innowiercom.

Wywołało to burzę protestów. Wtedy Repnin polecił wywieźć 4 najaktywniejszych posłów oponentów do Kaługi. Na sejmie w 1767 r. innowiercy otrzymali prawo pełnienia funkcji publicznych, swobodę kultu i prawo budowy świątyń oraz szkół.

Ustrój Rzeczypospolitej określać miały od tej pory „prawa kardynalne”. Po wieczne czasy trwać miały: wolna elekcja, liberum veto, prawo wypowiadania posłuszeństwa królowi, przywilej szlachecki sprawowania urzędów, posiadania ziemi i władzy nad chłopami.

Cały ustrój państwa poddano gwarancji carowej Katarzyny II. Katolicyzm pozostał religią panującą.

Podobne prace

Do góry