Ocena brak

SPOSÓB ISTNIENIA ZNAKU

Autor /Ed123 Dodano /08.07.2011

Na temat sposobu istnienia znaków (i systemów znaków, np. języka) sformułowano rozmaite poglądy. Zagadnienie to jest szczególnym przypadkiem zagadnienia sposobu istnienia rozmaitych wytworów ludzkich i szczegółową postacią sporu między realizmem a idealizmem (w wersji metafizycznej).

A oto główne stanowiska:

Fizykalizm twierdzi, iż znaki (języki) są przedmiotami fizycznymi, realnymi. Fotografia utoŜsamia się z pewnym kawałkiem błony celuloidowej lub kawałkiem papieru (odpowiednio pocieniowanym, zabarwionym), wyrażenie językowe z konkretną plamą atramentu czy farby drukarskiej lub z konkretnym (tu oto zabrzmiałym i przebrzmiałym) dźwiękiem itd. albo z wybranymi (lecz przecież nadal jednostkowymi, fizycznymi) cechami tych przedmiotów. Psychologizm  uważa,  że znaki (systemy znaków) to akty lub treści aktów uŜywania tych znaków (lub co najwyŜej jeszcze dyspozycje do przeŜywania tych aktów), to pewne indywidualne, przemijające stany, czynności w strumieniu świadomości, w obrębie psychiki posługującego się znakami.

Jak tam znaczenie byłoby czymś fizycznym, tak tu - czymś psychicznym, świadomościowym. Trzecie stanowisko - znacznie rzadziej proponowane - głosi, że znaki i systemy znaków istnieją obiektywnie, idealnie, że istnieje sfera sensów (jako takich), a poszczególne uŜycia znaków w pewnym sensie zakładają taką sferę sensów, są konkretyzacjami idealnych sensów. Wreszcie ostatnie stanowisko twierdzi,  Ŝe znaki i język istnieją czysto intencjonalnie, jako transcendentny (strukturalnie) względem świadomości uŜytkowników znaków wytwór świadomości, obdarzony przez nią (wtórną, nadaną) intencjonalnością. Nie przeprowadzając tu dokładnej dyskusji zaznaczymy krótko, iż trzy pierwsze stanowiska nie wydają się moŜliwe do utrzymania. Znaki jako przedmioty wytworzone i ulegające rozmaitym zmianom nie są przedmiotami idealnymi. Nie są teŜ czymś realnym: cielesnym lub psychicznym. Operacje znakotwórcze nie są ani tworzeniem lub przekształcaniem przedmiotów fizycznych, ani kształtowaniem własnej psychiki.

W rozumieniu portretu czy tekstu literackiego, w układaniu tekstu językowego znaki dane nam są jako transcendensy, ale nie jako przedmioty spostrzeŜeń zmysłowych (jak ciała) ani jako przedmioty samoświadomości (jak zawartość strumienia  świadomości czy własna psychika). Gdyby fizykalizm lub psychologizm były prawdziwe, nie miałyby sensu powiedzenia, Ŝe posługujemy się tym samym językiem, Ŝe dwa rozmawiające ze sobą podmioty uŜywają danego znaku w tym samym lub nie w tym samym znaczeniu. Teoria języka mogłaby być uprawiana tylko jako dział fizyki lub psychologii. Wobec tych i innych konsekwencji opowiadamy się za czwartym z wymienionych stanowisk w sprawie sposobu istnienia znaków i ich systemów.

Podobne prace

Do góry