Ocena brak

Spór o naturę człowieka

Autor /Trurffave Dodano /06.02.2005

W dziejach poszukiwania prawdziwej natury ludzkiej można dostrzeć bardzo dużo różnych rozważań, często ze sobą sprzecznych oraz całkowicie odmiennych. Podstawowym pytaniem myślicieli jest pytanie, skąd się bierze natura człowieka, czy jest to cecha nabyta, wrodzona czy może jest jej jakieś inne pochodzenie. Już od najdawniejszych czasów zadawano sobie to pytanie. Jaki był człowiek w stanie naturalnym, jaki był człowiek pierwotny? Według Platona, człowiek musi poznać swoją naturę aby wiedzieć co jest dla niej dobre i to poznanie nie może być czysto empiryczne (jak później chciał Arystoteles) ale rozeznaniem własnych możliwości. Sokrates twierdzi że nikt nie pragnie dobrowolnie i rozmyślnie zła. Odmienny obraz natury proponuje Rousseau. Wielkie uwielbienie natury przez tego filozofa było przyczyną potępienia cywilizacji. Przedstawia on człowieka w stanie natury, którego cechuje prostota, brak obłudy i zakłamania. Natura ludzka jest to stan pierwotny, coś co wyszło z rąk twórcy i nie zostało jeszcze wypaczone. W odniesieniu do człowieka jego natura jest dobrem tkwiącym w człowieku. Tutaj można przytoczyć teorię Leibniza, który utożsama ideę dobra z Bogiem, filozof nie mógł pogodzić się z myślą że Bóg, doskonały, wszechdobry stwórca mógł stworzyć coś mniej dobrego od siebie a nawet przeciwieństwo dobra. Bóg jako „żródło wszelkiego dobra” nie może tym samym być źródłem wszelkiego zła i nieszczęść na świecie. Uważa on że niedoskonałość świata jest związane z odejściem od Boga, upadkiem w grzech śmiertelny i związany z tym zanegowanie dobra. Także w biblii, w Księdze Rodzaju możemy doczytać się że wszystko co Bóg stworzył „było dobre” a w przypadku człowieka stworzenie było „bardzo dobre”, a powodem dlaczego stało się później zdolne do popełniania zła jest rzeczywistość, które można określić jako pęknięcie natury człowieka. Powracając do Rousseau, który stawia naprzeciw swojemu poglądowi osobowości, osobowość ukształtowaną przez cywilizację, człowieka ukulturalnionego, obłudnego, zakłamanego, próżnego i sztucznego. Rousseau mówi otwarcie, min w swoim dziele Trzy rozprawy z filozofii społecznej, że człowiek jest z natury dobry. Naturalna równość wraz z rozwojem kultury zanikała. Cywilizacja jest źródłem zła, wszystko co przekracza stan pierwotny jest złe. Wszelki ustrój społeczny nie jest dziełęm natury, lecz wytworem sztucznym, złym. Zło zostało zapoczątkowane od chwili powstania własności. Ludzie zaczęli się grupować w klasy społęczne, zniknęła równość, powstało państwo, niewolnictwo i nędza. Rozpoczęły się walki między ludźmi. Powstaje pytanie, jak dotrzeć do pierwotnej natury człowieka? Udzielenie odpowiedzi , w sensie teorii Rousseau, jest niemożliwe. Nie można dotrzeć do historycznego bytu człowieka. Kultura, która w jego pojęciu jest złem, jest barierą nie do przekroczenia.

Do góry