Ocena brak

Spółka (societas)

Autor /Donat Dodano /18.11.2011

Historycznym zaczątkiem późniejszej spółki zarobkowej była wspólnota spadkobierców – consortium. Societas – był to związek dwóch lub więcej wspólników (socii), którzy zobowiązywali się dążyć do osiągnięcia wspólnych celów przy użyciu wspólnych środków personalnych i rzeczowych.

Celem spółki był z reguły zarobek. Cel spółki musiał być godziwy i dopuszczalny (res honestae i licitae). Porozumienie wspólników musiało określać wspólne cele i wspólne środki do ich realizacji.

Societas było to zobowiązanie dwustronnie zobowiązujące zupełne. Jeżeli wspólników było więcej niż dwóch, to każdy z nich stawał się od razu dłużnikiem i wierzycielem w stosunku do pozostałych.

Tradycje dawnego consortium kontynuowała spółka polegająca na połączeniu całych majątków wspólników w celu prowadzenia długotrwałej i kompleksowej działalności zarobkowej. Różnice w tego rodzaju były następujące:

a) udziały wspólników były wyraźnie oznaczone

b) na zewnątrz występowali oni we własnym imieniu.

Inne spółki miały cele ograniczone (societas unius negotii) i bardziej skonkretyzowane. Cel spółki mógł być również zacieśniony do jednej transakcji (societas unius rei).

Zawiązanie spółki. Zawiązywała się na zasadzie wzajemnego zaufania, w obrębie niewielkich grup osób (często dwóch). Był to nieformalny konsensus, ale musiał być trwały. Rozwiązanie spółki następowało przez:

a) renuntiatiowycofanie się któregoś wspólnika,

b) śmierć wspólnika,

c) capitis deminutio,

d) bankructwo wspólnika – oznaczało utratę majątku i zaufania. Odpadnięcie jednego ze wspólników oznaczało to, że pozostali musieli rozwiązać spółkę. Za Justyniana było możliwe dalsze kontynuowanie spółki. Nie było dozwolone istnienie spółki, w której jeden ponosi straty, a drugi zabiera cały zysk – societas leonina.

Do obowiązków i uprawnień wspólników należy wniesienie umówionego wkładu (pieniądze, praca) oraz udział w zyskach i stratach.

Ochrona procesowa – istnaiło actio pro socio, które potrzebne było wtedy, gdy nie było już nadziei na utrzymanie spółki. Powództwo to pociągało za sobą infamię i należało do powództw bonae fidei. W sprawach spółki wspólnicy powinni starać się jak we własnych sprawach – culpa in concreto. Przy societas omnium bonorum zasądzenie następowało z zachowaniem podstawowych środków utrzymania. Actio communi dividundo służyło zaś do zniesienia wspólnego majątku spółki bezkonfliktowo, bez infamii.

Podobne prace

Do góry