Ocena brak

Społeczno ekonomiczne następstwa inflacji

Autor /Ursyn Dodano /15.12.2011

Niegdyś inflację oceniano pozytywnie (rosły ceny towarów i usług, więc więcej pieniędzy wpływało do kas przedsiębiorstw). Ponieważ te zjawiska wymknęły się spod kontroli – zjawisko inflacji zaczęto oceniać negatywnie:

Wyżej wskazałam, że inflacja pełzająca, o stosunkowo umiarkowanym temperamencie wzrostu cen, nie powoduje większych negatywnych konsekwencji w gospodarce narodowej. Gospodarka do tego rodzaju inflacji przystosowuje się a przewidziany wzrost cen zostaje „wmontowany” w poszczególne wielkości ekonomiczne – płace, stopy procentowe.

Nie oznacza to wcale, że nie ma tu zjawisk negatywnych, jeśli np. bankowa stopa procentowa od wkładów nie ulegnie zmianie w danym okresie, w którym ceny wzrosną- oznacza to utratę pewnej części oszczędności. To samo dotyczy należności od dłużników – kredytobiorców. Ich realna wysokość w momencie spłaty kredytu może być mniejsza w porównaniu z sumą udzielonego kredytu. Stracą więc wierzyciele.

Tego rodzaju zjawiska występują na znacznie większą skalę w przypadku inflacji galopującej czy hiperinflacji. Koszty tego rodzaju inflacji stają się dla społeczeństwa i gospodarki znacznie większe.

Należy tu wskazać na kilka zjawisk.

  1. wysoka skala wzrostu cen, intensywność ich zmian komplikuje nawet uniemożliwia prowadzenie przez podmioty gospodarcze rachunku ekonomicznego. Ceny przestają wykonywać swą funkcję informacyjną, nie pozwalając przewidywać poziomu kosztów produkcji dóbr i usług, stopnia rzadkości zasobów, a więc niemożliwe staje się posługiwanie tego rodzaju informacjami, zawartymi właśnie w cenach. Chodzi nie tylko, o to, że nieprzewidywalny staje się poziom cen poszczególnych elementów kosztów produkcji ale nieprzewidywalne stają się także relacje między cenami poszczególnych czynników produkcji. Ceny bowiem poszczególnych dóbr nie zmieniają się w jednostkowej proporcji. Informacje przekazywane w tych warunkach przez rynek stają się błędne.

  2. dezinformacja płynąca z rynku w warunkach wysokiej inflacji skłania do podejmowania błędnych i nieracjonalnych decyzji, dotyczących zarówno produkcji jak i konsumpcji. Przedsiębiorstwa mogą podejmować produkcję dóbr lub zwiększać skalę produkcji, której rynek nie będzie w stanie wchłonąć. Konsumenci natomiast podejmą zakupy w rozmiarach, nie wynikających z realnych potrzeb konsumpcji lecz dla ochrony realnej siły nabywczej posiadanych zasobów. Zakupów dokonuje się po to by wyprzedzić przewidywany znaczny wzrost cen. Dezorganizuje to rynek, prowadzi do marnotrawstwa – zarówno w gospodarstwach domowych jak i w przedsiębiorstwach, do niedoborów na rynku, dezorganizuje całokształt życia gospodarczego.

  3. inflacja obniża skłonność do oszczędzania, co jest innym przejawem ucieczki od pieniądza. Z reguły stopa oprocentowania wkładów w warunkach inflacji nie nadąża za tempem wzrostu cen, co prowadzi do deprecjacji oszczędności, a nawet do całkowitej utraty ich realnej wartości. Słania to do wycofania lokat pieniężnych. Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że oszczędności są istotnym źródłem finansowania inwestycji w gospodarce narodowej – spadek skłonności do oszczędzania w warunkach inflacji obniża skłonność do inwestowania w gospodarce narodowej. Do tego samego rezultatu prowadzi wysokie w warunkach inflacji oprocentowanie kredytów bankowych.

  4. w warunkach inflacji dokonuje się proces redystrybucji bogactwa i dochodów między klasami i grupami społecznymi. Przede wszystkim ma miejsce deprecjacja wszelkich dochodów o stałym charakterze – rent, emerytur, także dochodów z lokat o stałym oprocentowaniu. Pogarsza to sytuację materialną określonych grup społecznych. Z zasady na inflacji tracą wierzyciele, zwłaszcza w przypadku gdy udzielali kredytów długoterminowych o stałym oprocentowaniu. Zwrot kredytów następuje w pieniądzu zdeprecjonowanym, o niższej sile nabywczej. Z tych samych powodów beneficjantami inflacji są dłużnicy.

Przed spadkiem w okresie inflacji realnych płac roboczych ochronić można system indeksacji płac, czyli zwiększania ich wysokości nominalnej wraz ze wzrostem cen. System ten nie zawsze występuje, a poza tym stopa indeksacji płac często niższa niż skala wzrostu cen. Z reguły płac nominalnych następuje też z pewnym opóźnieniem w stosunku do wzrostu cen. Wszystko to powoduje spadek w okresie inflacji realnego poziomu płac. Oznacza to też spadek udziału płac w kosztach produkcji, a więc jest czynnikiem zwiększającym zysk i poziom rentowność przedsiębiorstw.

Podobne prace

Do góry