Ocena brak

Spoistość i konfliktowość systemu aksjo - normatywnego

Autor /John Dodano /29.07.2011

Zbudowane z tak rozmaitych elementów, o tak rozmaitej skali, rozmaitej sile oddziaływania, rozmaitej trwałości, rozmaitej treści - systemy aksjo-normatyw-ne rzadko cechują się zwartością czy koherencją. Występują tu trzy tendencje historyczne. Pierwsza, zgodnie z którą wzory i reguły społeczne komplikują się i różnicują w miarę ewolucji czy rozwoju społeczeństwa. W społecznościach pierwotnych najprostsze formy życia społecznego nie wymagały skomplikowanej regulacji. Wystarczał jednolity „monolit zwyczajów", o którym pisał Sumner.

Jeszcze w początku XX wieku antropologowie społeczni wykrywali relikty takich prymitywnych społeczności i stwierdzali wielką prostotę i koherencję występujących tam norm i wartości. Tak opisywał na przykład społeczność wyspiarzy Trobriandzkich Bronisław Malinowski. Ale w społeczeństwie nowoczesnym rzeczy mają się zupełnie inaczej. Jest ono niezmiernie złożone; obejmuje wielką mnogość działań, kontaktów, interakcji, stosunków społecznych, zawodów, organizacji, grup, instytucji itp. Regulująca je kultura normatywna jest więc też z natury rzeczy bardzo złożona. Druga tendencja to odchodzenie od pierwotnej izolacji kultur do coraz większego ich kontaktu, wzajemnego oddziaływania, przemieszania.

O ile plemienne społeczności wyspiarskie były dosłownie zamknięte w swoim własnym świecie, także w swoim własnym świecie reguł - zwyczajów, obyczajów, o tyle wraz z mnożeniem kontaktów, migracji, rozwojem środków transportu i komunikacji, kultury normatywne straciły swoją jednorodność i w społeczeństwie nowoczesnym są już konglomeratem treści niezwykle wymieszanych, pochodzących z różnych źródeł. Trzecia tendencja historyczna to rosnące w toku procesu dziejowego przyśpieszenie zmian społecznych. Społeczne otoczenie, w którym żyli ludzie w społeczeństwach prymitywnych lub tradycyjnych zmieniało się bardzo powoli. Nie tylko w tym sensie, że ludzie rodzili się i umierali w takim samym społeczeństwie, ale także w tym, że nawet przez wiele pokoleń ich warunki życia nie ulegały większym zmianom.

Nie zmieniały się więc także towarzyszące im normy i wartości. Dzisiaj już w skali jednej biografii otaczający świat społeczny ulega fundamentalnym zmianom. Tempo innowacji we wszystkich dziedzinach jest ogromne i dyktuje ciągłe zmiany sposobu życia, a tym samym i zmiany stylu życia: zwyczajów, moralności, praw. W ramach jednego pokolenia kultura normatywna potrafi przekształcić się zasadniczo, a najmocniej jest to widoczne w toku rewolucji, przełomów ustrojowych, zasadniczych zwrotów technologicznych. Dzisiejszy człowiek jest w każdym momencie bombardowany przez reguły o różnej genezie: najdawniejsze, dawne, nowe i najnowsze, regulujące w różny sposób te same przejawy życia.

Te trzy tendencje prowadzą nie tylko do różnorodności, ale do wewnętrznej niespójności i sprzeczności w obrębie systemu aksjo-normatywnego. Występuje to w kilku formach. Pierwsza, wskazana przez Emile'a Durkheima pod koniec XIX wieku, nazwana została przez niego anomią. Dotyczy całości kultury normatywnej. Jest to stan, w którym system normatywny traci koherencję i zamienia się w chaos. Drogowskazy działania - celów i środków - stają się nieostre, niejednoznaczne. Ludzie tracą poczucie, co jest dobre, a co złe, co godne, co niegodne, do czego należy dążyć, a czego unikać, jakie metody są dozwolone, a jakie zakazane. Dezorganizacja kultury normatywnej oznacza dezorientację członków zbiorowości. Jest to stan na tyle dotkliwy, że Durkheim widział w nim przyczyny jednej z postaci zamachów samobójczych, którą określał mianem samobójstw anomijnych.

Nieco węższe pojęcie anomii wprowadza w 1938 roku Robert Merton. Anomią to, w jego ujęciu, nie każdy chaos normatywny, lecz raczej specyficzna rozbieżność między afirmowanymi w danym społeczeństwie wartościami, a postulowanymi w nim normami mającymi służyć osiągnięciu tych wartości. A dokładniej: takimi normami, które mają praktyczne szansę realizacji. Otóż bywa tak, że poprzez system wartości kultura narzuca wszystkim członkom społeczności jakieś wspólne cele. Na przykład w kulturze amerykańskiej: sukces materialny, wysoki standard życia, szczęśliwe życie rodzinne. I równocześnie poprzez system norm wskazuje pożądane sposoby osiągania tych celów. Znów odwołując się do kultury amerykańskiej, są to takie normy jak: zdobywanie edukacji, wytężona i zdyscyplinowana praca, awans zawodowy.

Ale dla pewnych, znacznych segmentów społeczeństwa (np. ludności murzyńskiej czy innych mniejszości etnicznych) normy te mogą być nierealistyczne, w tym sensie, że dostęp do edukacji jest utrudniony, występuje dyskryminacja zawodowa, a awans zawodowy jest ograniczony do pewnego pułapu, który rzadko komu udaje się przekroczyć. Dla takich grup narzucane wartości i realistyczne normy pozostają w sprzeczności. To jest właśnie stan anomii. Merton twierdził, że wytwarza on presję w kierunku działań przestępczych, to znaczy realizowania tych samych społecznie oczekiwanych celów alternatywnymi, nieuzna-nymi w społeczeństwie sposobami3.

Trzecia forma sprzeczności w obrębie systemu aksjo-normatywnego, to znany nam już dobrze konflikt ról: rozbieżność oczekiwań społecznych związanych z rozmaitymi pozycjami społecznymi (statusami) zajmowanymi równocześnie przez jednostkę. Przykład: konflikt obowiązków rodzinnych i zawodowych.

Forma czwarta - to konflikt w obrębie jednej roli, czyli w ramach jednej pozycji społecznej, między segmentami roli, a więc oczekiwaniami kierowanymi przez różnych partnerów, członków kręgu społecznego, zajmujących w stosunku do danej pozycji statusy peryferyczne. Przykład: dyrekcja zakładu żąda od robotnika podwyższenia wydajności, a koledzy z brygady utrzymania tempa pracy na zwyczajowym poziomie (por. diagram l Ob).

Jeszcze inna, piąta sprzeczność występuje w obrębie pojedynczego segmentu roli, gdy oczekiwania jednego, konkretnego partnera są wewnętrznie niespójne. Nazywamy to ambiwalencją normy. Przykład: pacjent oczekuje od lekarza osobistej troski, współczucia dla jego cierpień, delikatności, a równocześnie chce być wyleczony, co może wymagać bardzo bolesnej i uciążliwej terapii lub ryzykownego zabiegu operacyjnego, przy czym lekarz musi zachować zimny, profesjonalny dystans.

Kolejna, szósta możliwość to konflikt pomiędzy podsystemami normatywnymi, gdzie to samo zachowanie jest odmiennie regulowane, na przykład przez prawo i moralność. Mówimy tu o antynomii normatywnej. Tzw. „mały kodeks karny" wprowadzony w Polsce bezpośrednio po wojnie wymagał na przykład donoszenia na członków własnej rodziny, co stało w jaskrawej sprzeczności z moralnymi zasadami lojalności i solidarności rodzinnej. Inny przykład to sytuacja, gdy moralność lub prawo zabrania pewnego postępowania, mocno zakorzenionego w zwyczaju. Wielka Brytania była niedawno terenem wielkiej publicznej debaty na temat „polowań na lisa", masowego zwyczaju związanego z okrutnym rozszarpywaniem zwierzęcia przez psy. W Meksyku zdelegalizowane od dawna walki kogutów do dzisiaj pozostały powszechną, choć praktykowaną w ukryciu rozrywką.

Odmienny typ antynomii występować może w obrębie pojedynczego podsystemu normatywnego, gdy zawarte w nim reguły wymagają równocześnie przeciwstawnego sposobu postępowania: jedne czegoś zabraniają, a inne na to zezwalają, lub jeszcze gorzej - nakazują to. Zdarza się to zwłaszcza na terenie prawa, gdzie ogromna liczba i różnorodność przepisów wydawanych w różnych czasach przez najrozmaitsze organy niezmiernie utrudnia zachowanie koherencji.

Wszystkie wymienione przypadki występują w obrębie jednej kultury. Ale wiemy również, jak wielka jest różnorodność kultur, co nie ma poważniejszych konsekwencji tylko dopóty, dopóki kultury są izolowane. Kiedy jednak wchodzą w kontakt, zderzają się ze sobą, np. w sytuacji podboju, migracji lub globalizacji, łatwo staje się to zarzewiem konfliktów międzykulturowych. Bardzo mocno dotyczy to sfery normatywnej. W epoce kolonializmu lokalne zwyczaje plemienne zderzały się mocno z regułami prawnymi narzucanymi przez administrację kraju-metropolii. Chrystianizacja przynosiła reguły moralne, np. dotyczące życia rodzinnego czy stosunków seksualnych, odmienne od panujących w religiach miejscowych. Dzisiaj globalizacja kultury kapitalistycznej narzuca wartości konsumpcyjne i presję sukcesu materialnego, co napotyka opór w społecznościach tradycyjnych, zadowalających się zwyczajowym, stałym poziomem dobrobytu.

Dziewiąty typ sprzeczności wynika z tego, że w ramach jednej społeczności i właściwej jej kultury występować mogą reguły pochodzące z różnych okresów. Trwałość pewnych norm i wartości jest większa, innych mniejsza, ale w każdym momencie system aksjo-normatywny składa się z elementów bardzo dawnych, dawnych, nowszych i najnowszych. Ich treść może być wzajemnie nieskoordynowana. Powiemy w tym przypadku o asynchronii normatywnej, czego wyrazem jest anachroniczność nieadekwatnego już, ale ciągle trwałego dziedzictwa przeszłości, wchodzącego w konflikt z nowymi sposobami życia. Na przykład polski syndrom heroiczno-romantyczny, wywodzący się jeszcze z okresu rozbiorów, może wchodzić w konflikt z wymaganiami pozytywistycznej „pracy od podstaw", dyscypliny, racjonalności i efektywności - jakich wymaga życie w nowoczesnym i suwerennym kraju.

Pewną doniosłą odmianę tej sytuacji i sprzeczność dziesiątego rodzaju spotykamy w ramach jednej społeczności, gdy w krótkim czasie następuje głęboka, radykalna i wszechstronna zmiana kulturowa. Nowe reguły życia wchodzą wtedy w sprzeczność z dawnymi normami i wartościami, zakorzenionymi jeszcze głęboko w pamięci, w mentalności, w codziennych nawykach czy tym, co francuski XIX-wieczny politolog Alexis de Tocqueville nazywał „odruchami serca", tych samych ludzi, tego samego pokolenia. Pojawia się swoisty dualizm koegzystujących jeszcze przez pewien czas dwóch kultur: starej i nowej.

Nazwiemy ten przypadek dysonansem kulturowym. Towarzyszy on rewolucjom, przełomom ustrojowym, radykalnym innowacjom technicznym. W Polsce wystąpił bardzo wyraźnie po przełomie roku 1989. Przez kilkadziesiąt lat kształtował się swoisty system normatywny realnego socjalizmu. Jedna jego warstwa - reguł oficjalnych - tworzyła się w wyniku działań propagandowych, edukacyjnych, indoktrynacji ideologicznej. Przykład: uznanie egalitaryzmu i dezaprobata dla różnic majątku lub zarobków czy opiekuńcza rola państwa i roszczeniowe nastawienie obywateli.

Druga warstwa - reguł nieoficjalnych - powstawała jako spontaniczna, obronna adaptacja społeczeństwa do narzuconych warunków życia. Przykład: oportunistyczna reguła „nie wychylaj się", przyzwolenie na bylejakość pracy, bierność w sprawach publicznych. Łącznie socjalistyczna propaganda i socjalistyczny habitus - żeby użyć terminu wprowadzonego przez francuskiego socjologa Pierre'a Bourdieu - kształtowały swoisty syndrom kulturowy, który określany bywa jako homo sovieticus. Przełom ustrojowy sprawił, że niemal z dnia na dzień oczekiwania kulturowe uległy diametralnej zmianie. Nowy system z jego trzema filarami instytucjalnymi -rynkiem kapitalistycznym, demokratyczną polityką i wolnością myśli - narzucał zupełnie inne reguły. Przeciwieństwo to można podsumować jako serię opozycji:

KULTURA REALNEGO SOCJALIZMU

KULTURA DEMOKRATYCZNA l RYNKOWA

KOLEKTYWIZM

EGALITARYZM

PRZECIĘTNOŚĆ*

PEWNOŚĆ l BEZPIECZEŃSTWO

LOS

OPIEKUŃCZOŚĆ

OBWINIANIE SYSTEMU

PASYWNA PRYWATNOŚĆ

ZANURZENIE W PRZESZŁOŚCI

INDYWIDUALIZM

MERYTOKRACJA

SUKCES

RYZYKO

SPRAWSTWO

ŻYCIE NA WŁASNY RACHUNEK

WŁASNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ

UCZESTNICTWO PUBLICZNE

ORIENTACJA KU PRZYSZŁOŚCI

Podobne prace

Do góry