Ocena brak

Splatanie się ścieżek rozwoju dzieci i dorosłych

Autor /Horacy123 Dodano /03.07.2011

W każdym okresie swego życia człowiek wchodzi w liczne i różnorodne interakcje społeczne z innymi ludźmi – młodszymi od siebie, rówieśnikami i osobami starszymi. Np. w wieku przedszkolnym rówieśnicy to koledzy podwórkowi czy z przedszkola, młodsi – to rodzeństwo i dzieci znajomych rodziców, starsi to rodzeństwo, koledzy brata i siostry, rodzice i ich znajomi. W okresie środkowej dorosłości rówieśnicy to partner życiowy, znajomi i koledzy z pracy i sąsiedztwa, młodsi to własne dzieci i ich koledzy, starsi to rodzice i inni krewni, sąsiedzi, często przełożeni i współpracownicy. Kontakt z osobami w różnym wieku to naturalna okazja do uruchamiania różnych swych kompetencji, wykorzystywania swej wiedzy i umiejętności, ale jednocześnie to niebywała możliwość poszerzania tych kompetencji, weryfikowania posiadanych poglądów, uzupełniania wiedzy, nabywania nowych umiejętności. Im bardziej zróżnicowane jest to najbliższe nam środowisko społeczne, im więcej w nim osób w różnym wieku, o różnych doświadczeniach życiowych, tym – co oczywiste – większa też szansa doświadczania konfliktów, napięć, niezgodności postaw czy poglądów, wielości i różnorodności punktów widzenia, pomysłów na to, jak rozwiązać jakiś problem.

Z jednej strony ludzie wokół nas tworzą liczne okazje do wykorzystywania i poszerzania tego, co wiemy i umiemy, i w tym sensie są oni naszą szansą rozwoju, ale z drugiej strony stanowią potencjalne zagrożenie, gdy prezentują poglądy sprzeczne z naszymi, a np. z racji zajmowanej pozycji jako rodzice, nauczyciele czy przełożeni wymagają podporządkowania się swoim wymaganiom i nie respektują naszych poglądów, doświadczenia czy posiadanych umiejętności.

Wielość i różnorodność to jednak znacznie korzystniejszy dla rozwoju kontekst, nawet gdy niesie z sobą ryzyko napięć i konfliktów niż kontekst ubogi i jednolity. Z tym ostatnim mamy do czynienia np.:

  • w rodzinach nie utrzymujących kontaktów z dalszymi krewnymi i sąsiadami, albo zabraniających dzieciom kontaktowania się z dziećmi „z podwórka”,

  • w małych miejscowościach znacznie oddalonych od innych, rzadko odwiedzanych przez przybyszów z innych stron,

  • w szkołach, w których nauczyciele jedynie realizują „minimum programowe”, nie dbając o powiązanie wiedzy szkolnej z życiem swych uczniów i nie podtrzymując więzi szkoły z otaczającym ją środowiskiem, albo w szkołach „dla wybranych”,

  • w grupach zawodowych izolujących się od innych grup czy środowisk.

Ów ubogi, jednolity kontekst rozwojowy to często rezultat świadomego zamykania się, unikania kontaktu z wszystkim, co jest jakkolwiek inne, obrony przed „innym” czasami traktowanym jako „gorszy”.

Młodsi, rówieśnicy i starsi to bardzo różne „źródła” naszego rozwoju. Każda z tych grup to inne wymagania, inne oczekiwania, inna wiedza i mądrość życiowa, inne doświadczenia i umiejętności.

Częsty kontakt i splatanie swoich ścieżek aktywności ze ścieżkami osób młodszych, rówieśników i starszych to okazja do rozwoju bardziej pełnego i wszechstronnego, do doświadczania różnorodnych trudnych sytuacji i uczenia się radzenia sobie z nimi.

Podobne prace

Do góry