Ocena brak

SPINOZA

Autor /Grzes56 Dodano /31.05.2011

Między systemami filozoficznymi XVII w. system Spinozy miał charakter monistyczny: przezwyciężał przeciwstawienie ducha i materii, choć nie sprowadzał ducha do materii ani materii do ducha.

ŻYCIE. Benedykt (lub Baruch) Spinoza (lub Despinoza, d'Espinoza, De Spinoza żył od 1632 do 1677; pochodził z rodziny żydowskiej osiadłej w Niderlandach i w kraju tym całe swe życie spędził. Nauki pobierał w szkole żydowskiej, gdzie już się zetknął z filozofią, mianowicie z doktrynami średniowiecznych Żydów, m. in. Majmonidesa i kabalistów. Dopiero po 1654 r. poznał łacinę i język grecki; wówczas zaczął studiować dzieła scholastyki chrześcijańskiej oraz rozkwitające wtedy nauki przyrodnicze; szczególny wpływ wywarł nań Kartezjusz. Za nieprawowierne poglądy został odtrącony przez współ­wyznawców, a od 1656 r. wyłączony z gminy i wyklęty. Odtąd żył w odosobnieniu, obcując z małym tylko gronem przyjaciół, całkowicie oddany nauce. Poza studiami teoretycznymi zajmował się szlifierstwem. Mieszkał najpierw w Amsterdamie, potem w Hadze. Powołanie na katedrę do Uniwersytetu Heidelberskiego (1673) odrzucił, nie chcąc niczym krępować swej niezależności. Umarł w młodym wieku. Liczne świadectwa przedstawiają go jako prawdziwego mędrca, opanowanego, pogodnego i łagodnego, bezinteresownie poświęcają­cego swe życie wiedzy.

PISMA. Jedynie dwie prace Spinozy ukazały się za jego życia: Renati des Cartes Principiorum philosophiae pars I et II, morę geometrico demonstratae, 1663, i Tractatus theologico-politicus, 1670. Pierwsza referowała poglądy obce, druga dotyczyła spraw pozafilozoficznych. Filozoficzne jego pisma ogłoszone zostały dopiero pośmiertnie i anonimowo, pt. B. d. S. Opera Posthuma, 1677. W wydaniu tym zawarte były: Ethica ordim geometrico demonstrata, Tractatus de intellectus emendatione (wczesny, pisany zapewne przed 1662 r.) i Tractatus politicus (pisany przed samą śmiercią, nie ukończony). W blisko dwa wieki później, w 1852 r., odnaleziono w holenderskim przekładzie jeszcze jedną rozprawę Spinozy, Krótki traktat, czyli Tractatus de Deo et homine eiusc/ue felicitate (pisany zapewne między 1658 a 1660). Najważniejszym dziełem jest Etyka, zawierająca nie tylko filozofię moralną, ale cały system Spinozy; w zasadniczej koncepcji wytworzona w latach 1652- 1665, była opracowywana i ulepszana aż do śmierci autora. Traktat o poprawie umysłu stanowi epistemologiczne przygotowanie do systemu Spinozy.

POPRZEDNICY. System Spinozy miał dwa główne źródła: z jednej strony odwieczną panteistyczną metafizykę (którą Spinoza znał nie z pism jej twórców i klasyków, jak Plotyn, Eriugena lub Bruno, lecz późnych, przeważnie żydowskich jej przedstawicieli), z drugiej zaś - Kartezjańską teorię poznania i mechanistyczne poglądy nowożytnego przyrodo-znawstwa. Do nowych idei, które oddziałały na Spinozę, należały poglądy Hobbesa; one to nadały filozofii Spinozy naturalistyczny odcień. Panteistyczną metafizyka była wszak­że osią poglądów Spinozy, wobec niej idee naukowe XVII wieku zajęły miejsce służebne.

Filozofia Spinozy była jednym z nawrotów średniowiecza w XVII w.: po kartezjanach, którzy odnowili augustynizm, Spinoza odnowił heterodoksalny panteizm. Kartezjanie

połączyli naukę nowożytną z tradycją średniowiecznej teologii chrześcijańskiej, Spinoza połączył ją z tradycją teologii żydowskiej.

Poglądy Spinozy miały ponadto jeszcze trzecie źródło. Spinoza zabierał głos nie tylko w sprawach ściśle filozoficznych, ale także i politycznych, był rzecznikiem wolności i tole­rancji. Otóż w tej działalności miał pobudkę i wzór w prądach wolnościowych panujących w XVII wieku w Niderlandach. Środowisko holenderskie wespół ze środowiskiem żydow­skim i z ogólnoeuropejskimi ideami XVII w. wydało złożoną doktrynę Spinozy.

ROZWÓJ. Od początku swej pracy filozoficznej zajmował Spinoza tę samą zasadniczą postawę, ale stopniowo zmniejszał się w jego filozofii udział czynników mistycznych i wzmagał naturalistycznych, wpływ Hobbesa brał górę nad wpływami scholastyków, panteistów i kartezjan.

POGLĄDY. Spinoza pojmował poznanie podobnie jak Kartezjusz: racjonalistycznie. Miarą prawdy i dla niego była jasność i wyraźność, a rozum, poznający w sposób jasny i wyraźny, był dlań jedynym źródłem prawdy.

Do racjonalistycznej teorii poznania dostosował racjonalistyczną metodologię. Wyzna­wał ideę „powszechnej nauki", przejętą od Kartezjusza, i w Etyce dał naukę o świecie, Bogu, poznaniu i działaniu, opartą na wspólnych założeniach i tworzącą jeden naukowy system. Przejął również typową dla racjonalistów myśl, że matematyka jest wzorem nauki. Swą powszechną naukę wyłożył sposobem geometrii (morę geometrico) ; przyjąwszy pewne definicje i aksjomaty, na podstawie ich dowodził dalszych twierdzeń. Tak matematy­cznej postaci filozofia nie miała ani przed Spinoza, ani po nim. Filozofia Spinozy wyrosła na podłożu na wskroś osobistym i uczuciowym, ale usiłował i potrafił dać jej postać abstrak­cyjną, racjonalną i zupełnie bezosobistą.

1. panteizm. Matematyczna była jednak tylko forma systemu Spinozy, treść jego zaś była metafizyczna. Dzieło Morę geometrico było wykładem monistycznej nauki o jed­ności wszechrzeczy. W filozofii Kartezjusza potępiał jej dualizm: dualizm Boga i świata, myśli i rozciągłości, duszy i ciała, wolności i mechanizmu. Próbował zaś przezwyciężyć dualizm wychodząc z własnych założeń Kartezjusza; z jego definicji substancji (substancja jest tym, co istnieje samo przez się i co może być samo przez się pojęte) wnosił, że substancja jest tylko jedna, a jest nią Bóg. Bo aby coś istniało samo przez się, nie może być niczym ograniczone; musi być nieskończone, a nieskończona substancja - to Bóg. Substancja nie może być stworzona, gdyż wtedy miałaby przyczynę i istniałaby przez przyczynę, a nie sama przez się. Poza Bogiem nie może więc być substancji. Bóg, czyli substancja: to dwie nazwy tej samej rzeczy.

Stąd wynika, że wszechświat nie może istnieć poza Bogiem, lecz tyłków Bogu. Zarówno świat rzeczy, jak i świat myśli nie są samoistne, lecz są objawami tego, co samoistne, tj. Boga. Nie są poza Bogiem, a przeto Bóg nie jest poza nimi. Bóg, czyli przyroda: to dwie nazwy jednej rzeczy. Przez ten panteizm miał zostać przezwyciężony dualizm Boga i świata.

2. determinizm. Własności świata wywodzą się z natury Boga, wywodzą się zeń wedle praw logicznych. I świat podlega tym samym prawom logicznym, którym podlegają idee abstrakcyjne. Przez taką koncepcję miał zostać przezwyciężony dualizm świata idealnego i realnego.

Cokolwiek zatem dzieje się, jest konieczne, bo poddane wiecznym prawom. Nie ma więc w świecie przypadku ani wolności. Cała przyroda jest mechanizmem; a człowiek, jego czyny i dzieła, społeczeństwo, państwo, cała kultura - to wszystko jest też koniecznym wytworem mechanicznie rozwijającej się przyrody. Nie był to oryginalny pomysł Spinozy, ale z całej jego filozofii robił wrażenie najsilniejsze i oddziałał najszerzej. I sam Spinoza kładł nań nacisk: nie było dlań gorszego przesądu i złudzenia niż mniemanie, że przyroda ma ustrój celowy, że rządzą nią czynniki nadprzyrodzone. Uznawał powszechny determinizm, przez który miał zostać przezwyciężony dualizm wolności i mecha­nizmu.

3. materia i duch. Wszechświat ma wszakże, jak Kartezjusz wykazywał, dwie dziedzi­ny: materii i myśli. Rozróżnienia tego Spinoza nie mógł pominąć, ale doprowadził je do jedności w ten sposób, że potraktował jako dwa przymioty (attributa) jednej substancji. Bóg, który z natury jest nieskończony, posiada nieskończenie wiele przymiotów, z których dwa - myśl i rozciągłość - są dostępne umysłowi ludzkiemu. Bóg jest tedy substancją myślącą i zarazem rozciągłą. Odpowiednio do tych dwóch przymiotów Boga istnieją dwa światy: duchowy i materialny; każdy objaw (modus) substancji należy do jednego lub drugiego jej przymiotu. Odrębność dwóch światów w systemie Spinozy została zachowana, ale przez uzależnienie obu od czegoś trzeciego miał zostać przezwyciężony dualizm materii i świadomości.

4. paralelizm. W człowieku ciało jest rozciągłe, a dusza myśląca; niemniej ciało i dusza człowieka są w zgodzie. Nie może to być skutkiem tego, że ciało podlega duszy lub odwrot­nie; bo ciało i dusza - pod tym względem Spinoza był jednego zdania z okazjonalistami - nie mogą oddziaływać na siebie. Jeżeli są w zgodzie, to tylko dlatego, że są objawami tej samej substancji.

Porządek myśli i porządek stanów cielesnych odpowiadają sobie wzajem. Odpowiedniość tę Spinoza usiłował wytłumaczyć nie, jak to zwykle czyniono, przez oddziaływanie jednego porządku na drugi, lecz przez równoległość obu. Koncepcja paralelizmu psycho­fizycznego była oryginalnym pomysłem Spinozy, pozostającym w związku z jego monistyczną koncepcją bytu. Zjawiska psychiczne i fizjologiczne, długo traktowane jako będące jednej natury, potem rozerwane radykalnie przez Kartezjusza, teraz ponownie zostały zbliżone, jako równoległe. Dzięki paralelizmowi miał zostać przezwyciężony dualizm duszy i ciała.

Ale jakże jest możliwe poznanie rzeczy przez myśl, jeśli myśli i rzeczy nie komunikują się wzajem? Jest możliwe znów dzięki temu, że myśli i rzeczy są równoległymi objawami jednej substancji. Rzeczy nie działają wprawdzie na myśl, ale pomimo to myśl poznaje rzeczy. Zarówno bowiem myśli, jak i rzeczy wywodzą się z natury Boga. Wywodzą się równolegle i dlatego odpowiadają sobie; dzięki temu jest możliwe, że myśli nasze, nie sty­kając się z rzeczami, jednakże ściśle im odpowiadają. „Porządek i powiązanie rzeczy jest takie samo, jak porządek i powiązanie idei". Dzięki temu paralelizmowi miał zostać przezwyciężony dualizm podmiotu poznającego i przedmiotu poznawanego.

5. etyka racjonalna i mistyczna. Sprawy etyczne Spinoza rozważał najobszerniej, ale nie przyjmował dla nich odrębnych zasad, lecz traktował je jako zastosowanie ogólnej nauki o Bogu i świecie. Afekty i czyny ludzkie tak samo są wytworem konieczności, jak wszystko inne; i one nie są wolne. Niesłusznie też postępują ci, co wyśmiewają się z namięt­ności ludzkich lub potępiają je, miast je rozumieć; Spinoza w swej etyce chciał je badać tak, jak bada się linie, płaszczyzny i ciała.

Wszelkie afekty są koniecznym wytworem natury; ale jedne wypływają z natury własne] działającego, inne znów są wzbudzane przez otaczające go rzeczy. Każda istota pragnie zachować swoją naturę i działać wedle niej; kto tak czyni i nie podlega działaniom z zewnątrz, ten jest wolny. Spinoza uważał jak stoicy, że takie postępowanie, naturalne i wolne, jest postępowaniem słusznym; działanie zgodne z naturą, wolne i słuszne: to trzy nazwy jednej rzeczy. Kosztem moralności, sprowadzonej do natury, dualizm moralności i natury miał tu zostać przezwyciężony.

Spinoza łączył, jak stoicy, naturalizm etyczny z racjonalizmem; prawdziwą naturę człowieka widział w rozumie; czyny są zgodne z naturą ludzką, jeśli są rozumne. Na tym podłożu Spinoza chciał rozwinąć polityczną działalność reformatorską. Pragnął zreformować świat, jego stosunki społeczne i państwowe, prawne i religijne tak, aby dać przewagę racjonalnym czynom i pobudkom. Najwyższe dobro widział w poznaniu: poznanie Boga wzbudza miłość doń (amor Dei intellectualis) i prowadzi do mistycznego z Nim połączenia: jest to największe szczęście dostępne człowiekowi.

CECHY SPINOZYZMU. Spinoza zbudował system monistyczny, nie będący ani materializmem, ani spirytualizmem. Uznawał jedną substancję, ani materialną, ani du­chową, neutralną wobec przeciwstawienia myśli i ciał. Nie posługiwał się przy tym kon­cepcją ewolucyjną, używaną przez dawniejszych monistów; ewolucjonizm zastąpił przez paralelizm, który był jego najoryginalniejszą koncepcją metafizyczną. Ze stanowiska monizmu Spinoza usiłował rozwiązać naczelne zagadnienia metafizyczne, dyskutowane w jego epoce: stosunek myśli i ciał pojął w duchu paralelizmu, stosunek Boga i świata - w duchu panteizmu. Co prawda, monistyczne stanowisko okazało się trudne do konsekwent­nego zachowania; w szczegółowych wywodach Spinoza traktował ciała jako zależne od myśli, a częściej jeszcze ciała podawał za pierwotne, myśli zaś za zależne od nich, a wtedy monizm jego upodabniał się do materializmu.

Swą niezmiernie abstrakcyjną metafizykę umiał połączyć ze sprawami aktualnymi: z racjonalistycznej i deterministycznej teorii wywodził idee demokratyczne i wolnomyślicielskie.

Zewnętrzną - ale tylko zewnętrzną - właściwością jego systemu było wykończenie matematyczne.

OPOZYCJA. Gwałtowna i powszechna opozycja, jaką wywołały pisma Spinozy wśród filozofów i teologów, miała nerw religijny i etyczny. Potępiano jego wolnomyślne zasady teologiczne i polityczne, wyrażone w Traktacie teologiczno-politycznym, i atakowano poglądy metafizyczne za panteizm, w którym widziano ukryty ateizm, i za determinizm, niebezpieczny dla moralności. Tak było w XVII i jeszcze w XVIII w.

Ale nawet ci, co dzielili wolnomyślne poglądy Spinozy, występowali przeciw jego filozo­ficznej doktrynie. Występował przeciw niej i Bayle, i Wolter, i Wolf, występowali angielscy deiści i francuska Wielka Encyklopedia. Tym nie chodziło już o względy religijne, lecz o naukowe. Krytycy (między którymi był Leibniz) wykazali logiczną niedoskonałość Etyki; zauważyli, że matematyczna ścisłość Spinozy jest tylko pozorem; że jego definicje są wieloznaczne, aksjomaty nieoczywiste, a twierdzenia nie wynikają z przesłanek.

ZWOLENNICY. Dopiero w niespełna sto lat po śmierci Spinozy przyszedł czas spinozyzmu. We Francji w XVIII w. powoływali się nań materialiści, kładąc nacisk na motywy naturalistyczne i mechanistyczne, nie będące zresztą jego pomysłem oryginalnym. Głównym zaś terenem kultu Spinozy stały się Niemcy w końcu XVIII w. Kult ten wyrósł już nie na glebie trzeźwego naturalizmu, ale wprost przeciwnie, romantyzmu. Twórcami jego byli Jacobi, Herder, Goethe. A podtrzymywali go potem romantycy wszystkich krajów, z Byronem i Shelleyem na czele.

Romantyków pociągała zarówno doktryna, jak i osoba Spinozy. Panteizm jego odpowiadał ówczesnej postawie umysłów, a w nim sa­mym wielbiono prawdziwego mędrca, samotnego filozofa, męczennika nauki. Generację romantyków, niekompetentną w rzeczach ścisłości, podziwem przejmowała ścisłość ma­tematyczna Spinozy i w systemie jego widziano nieprześcigniony, definitywny twór ro­zumu. Nauka Spinozy stała się tematem ożywionych dyskusji, najpierw między Jacobim i Mendelssohnem (1785-1786), potem między Jacobim i Herderem. Od tych czasów da­tuje się filozoficzna powaga Spinozy. Od romantyków kult jego przejęli idealiści niemieccy, Schelling i Hegel, którzy zbliżali się doń sposobem filozofowania, abstrakcyjnym i monistycznym. Przez Hegla kult ten przeszedł znów do materialistów, ze Straussem i Feuerbachem na czele. Odtąd w XIX i XX w.

Spinoza znajdował stale zwolenników, czczących w nim protoplastę monizmu, apostoła wolnej myśli itd. W r. 1921 wielbiciele Spinozy za­łożyli międzynarodowe zrzeszenie Societas Spinozana z siedzibą w Hadze; w r. 1927 uro­czystym zjazdem w Hadze obchodzili 250 rocznicę jego śmierci, a w r. 1932 - 300 rocznicę jego urodzin.

Podobne prace

Do góry