Ocena brak

SOSNKOWSKI KAZIMIERZ (1885-1969) - generał

Autor /xyz Dodano /01.03.2011

Działacz Polskiej Partii Socjali­stycznej od 1905 r., komendant Organizacji Bojowej PPS w okrę­gach warszawskim, radomskim i Zagłębiu Dąbrowskim, żołnierz Legionów Polskich. Aresztowany przez Niemców 22 lipca 1917 t\, przebywał w twierdzy w Magdęburgu wspólnie z Józefem Piłsud­skim.

W Wojsku Polskim od listo­pada 1918 r.; był m.in. wicemini­strem spraw wojskowych (1919-20), ministrem spraw wojskowych i członkiem Rady Obrony Państwa (1920-24), członkiem Rady Wo­jennej i dowódcą Okręgu Korpusu VII Poznań. W czasie zamachu majowego 1926 r. usiłował popeł­nić samobójstwo. Od 1927 do 1939 r. był inspektorem kolejno armii „Podole", „Wołyń" i „Polesie" oraz przewodniczącym Komitetu ds. Uzbrojenia i Sprzętu oraz prze­wodniczącym Komitetu Wyższej Szkoły Wojennej. We wrześniu 1939 r. objął dowodzenie Frontem Południowym.

W październiku przedostał się do Paryża. Od listo­pada 1939 r. był zastępcą prezy­denta (do sierpnia 1944 r.), wice­premierem i komendantem Związ­ku Walki Zbrojnej (do 30 czerwca 1940 r.). Był przeciwny współpra­cy ze Związkiem Radzieckim i nie akceptował linii politycznej pre­miera Władysława *Sikorskiego; w lipcu 1941 r. ustąpił z rządu. Po śmierci Sikorskiego objął stanowi­sko Naczelnego Wodza i sprawo­wał je do 30 września 1944 r. Był przeciwny udziałowi 2 korpusu w bitwie o Monte Cassino, uważa­jąc, że straty będą zbyt duże, a góra nie zostanie zdobyta.

W sprawie wybuchu powstania w Warszawie nie potrafił zająć jednoznacznego stanowiska (w depeszy z 7 lipca 1944 r. do Komendy Głównej Ar­mii Krajowej pisał: „[...] powstanie zbrojne narodu nie byłoby uspra­wiedliwione" i w następnym zda­niu: „[...] należy zachować możli­wości uruchomienia powstania"). 1 września 1944 r. wydał rozkaz nr 19, który zawierał konstatacje dowodzące, że generał nie rozumie sytuacji politycznej i militarnej (twierdził m.in., że Polska stawiła opór Niemom w 1939 r., gdyż za­chęcił ją do tego rząd brytyjski, krytykował aliantów za to, iż nie udzielają pomocy Warszawie, cho­ciaż mają „kilkadziesiąt tysięcy sa­molotów", co akurat było bez zna­czenia zważywszy na oddaleniestolicy Polski od baz lotniczych).

W wyniku tego rozkazu został zdy­misjonowany przez prezydenta RPpod naciskiem rządu polskiegoi brytyjskiego. Wkrótce wyjechałdo Kanady, gdzie pozostał dośmierci. W 1992 r. jego prochywróciły do kraju i zostały złożonew podziemiach archikatedry Św.Jana w Warszawie.

Podobne prace

Do góry