Ocena brak

Sokrates

Autor /Tycjan2343 Dodano /20.12.2012

Jest zjawiskiem szczególnym, w jak wielkim stopniu obraz Sokratesa zakorzeniłsię w świadomości każdego wykształconego człowieka. Wizerunek Sokratesatkwi głęboko w pamięci każdego, kto zetknął się z platońską Ucztą, w którejAlkibiades mówi, że:

Jest najpodobniejszy do tych Sylenów, siedzących w kapliczkach,których snycerze robią z pozytywką albo z fletem w ręku; Sylen sięotwiera, a w środku posążki bogów.

Renesans i reformacja zwracają się ku Sokratesowi i, przeciwstawiając go Arystotelesowi, widzą w nim uosobienie wolności myśli. Cały humanizmśredniowieczny z największą czcią odnosi się do Sokratesa. Renesans widziw Arystotelesie symbol skostnienia, a w Sokratesie i w Ewangelii uosobienieżycia. Dopiero F. Nietzsche, prekursor neopogaństwa, dostrzeże w Sokratesiesymbol zepsucia prawdziwego naturalizmu i klęskę „urody życia". Sokratesjest bowiem dla Nietzschego tym, który wprowadził przewagę pierwiastkaapollińskiego i przez to zburzył pierwotną harmonię apollińsko-dionizyjską.Mimo tych różnych ocen niewątpliwe jest, iż obok postaci Sokratesa przejść niemożna obojętnie, a jego osobowość zarysowana przez Platona należy do najbardziejinspirujących w historii ludzkiej w ogóle.

Rozpocznijmy nasze omówienie od kwestii sokratejskiej, czyli pytania,kim naprawdę był Sokrates. Problem ten wynika z niejednoznaczności źródeł,wśród których są dialogi Platona, dialogi Ksenofonta, cztery księgi Wspomnieńo Sokratesie ( A7tOLivr||iove\)LiaTa ZcoKpocicoc) Ksenofonta oraz fragmenty dziejówcynika Antystenesa i Ajschinesa ze Sfettos. Uczniowie Sokratesa, zależnie odswego charakteru i perspektywy, kreślili odmienne wizerunki mistrza. Różneinterpretacje jego nauki doprowadziły także do powstania szkół sokratejskich,z których każda tak odmiennie postrzegała Sokratesa, iż bywało to przedmiotem drwin przeciwników.

Ze względu na tę wielość perspektyw trudno jestokreślić, k im naprawdę był Sokrates. Platon mówi o n im za wiele, Ksenofont zamało i zbyt subiektywnie. Jak można sądzić, perspektywa Ksenofonta jest wyni k i em pewnej filozoficznej naiwności i praktyczności, podczas gdy Platon, jakzarzuca mu Arystoteles, interpretuje Sokratesa zbyt osobiście i wkłada w jegousta nazbyt wiele własnych poglądów.Ze względu na te rozbieżności nadzwyczaj cenne są uwagi, j a k i e o Sokratesiewypowiada Arystoteles. Twierdzi on, iż Platon dążył do pogodzenia poglądówheraklitejczyka Kratylosa i Sokratesa. Dziełem Platona było nazwanie stałych bytów ideami i przyznanie im egzystencji poza światem zmysłowym, a zasługąSokratesa było poszukiwanie pojęć ogólnych na drodze indukcyjnej.

Zastanawiać się można nad tym, jaką rolę odegrał Sokrates w kształtowaniusię teorii idei. Badacze, odpowiadając na to pytanie, wypowiadali skrajnepoglądy. Z j e d n e j strony wysuwano tezę, że właściwy obraz Sokratesa znajdujemytylko we wczesnych dialogach platońskich, a wielkość jego myśli kryje sięnie w prezentowanej koncepcji filozoficznej, ale w stworzeniu nowej religiiopanowania i samowystarczalności.

Z kolei inni badacze dowodzili, że we wszystkichdialogach platońskich znajdujemy zgodny z prawdą obraz Sokratesa,a wizerunek zawarty u Ksenofonta wynika z jego filozoficznej ignorancji tegoautora. Z tej perspektywy Sokrates jest ojcem europejskiej metafizyki, teoriiidei, nauki o nieśmiertelności duszy i koncepcji doskonałego państwa. Można j e d n a k sądzić, że prawda leży pośrodku.Legenda Sokratesa przynosi wiele materiału wyraźnie historycznego. Sokratesbył synem ubogiego rzeźbiarza Sofroniska i położnej Fajnarety9 0 . Urodziłsię w roku 469 przed Chrystusem w Atenach. Platonicy co roku obchodzili uroczyściedwie daty: urodziny Sokratesa w dniu 6 maja i Platona - 7 maja. Trudnojednak rozstrzygnąć, czy są to daty historyczne. Sokrates całe życie spędziłw Atenach, które opuścił tylko trzykrotnie, biorąc udział w wyprawach wojennych.W Uczcie Platona jedna z postaci, Alkibiades, daje wspaniałe świadectwoniezwykłych zalet Sokratesa jako żołnierza. Sławi przytomność umysłu w odwrocie,wytrzymałość na trudy i zimno, spokój i opanowanie.

Sokrates brał teżskromny udział w życiu publicznym, od którego jednak zdecydowanie stronił.Gdy był prytanem w roku 406 przed Chrystusem, przewodniczył Zgromadzeniu,na którym wbrew wszystkim sprzeciwił się niesprawiedliwemu postawieniupod sąd dowódców floty ateńskiej. Gdy miał lat trzydzieści, był podobnouczniem Archelaosa z Aten (ucznia Anaksagorasa), który wprowadził go w środowiskozwiązane z Kimonem, głową prospartańskich konserwatystów oraz arystokratówateńskich. Wprawdzie Sokrates sam był ubogim demokratą i sympatiełączyły go raczej z niższymi sferami społeczeństwa, to j e d n a k niechęć do niektórychprzejawów demokracji uczyniły go zwolennikiem oligarchii. Był topewnie j e d e n z powodów, dla których powoli narastał konflikt między Sokratesema demokracją ateńską, konflikt prowadzący do tak tragicznego końca.

Dzięki Archelaosowi Sokrates poznaje Anaksagorasa, którego filozofia -mimo wielkich nadziei - sprawia mu ostatecznie zawód. Wynika to z tego, iżAnaksagoras należy do wielkich umysłów pierwszego okresu, a jego zainteresowaniakierują się ku zagadce świata materialnego. Sokratesa j e d n a k dręczą innepytania, gdyż żyje on już w innym świecie. Jest to okres, w którym wielkośćAten dochodzi do szczytu, ale zarazem pojawiają się już oznaki załamania potęgi.Sokrates dostrzega narastające zło i zdaje sobie sprawę, że korzenie kryzysutkwią w człowieku, a nie w warunkach zewnętrznych. Świadomość moralnego zepsucia ówczesnego świata staje się głównym motywem działalności Sokratesa.

Poszukując ratunku dla zagrożonego porządku społecznego, zmienia centr um zainteresowań z kosmosu materialnego na kosmos spraw ludzkich. Jak filozofowieprzyrody odkryli pierwsze znamiona ładu we wszechświecie ciał, jak Solon był odkrywcą naturalnych praw społeczeństwa, tak Sokrates odkrywawszechświat ludzkiego etosu. Ta żywość i dogłębność spojrzenia odkrywcy powoduje,że mąż Ksantypy staje się największym nauczycielem w całym świeciepogańskiej starożytności.Chociaż, jak już wspomnieliśmy, Sokrates znał Anaksagorasa, a nawet,wedle przekazu Platona, jako młodzieniec (ok. 449 r.) zetknął się z przybyłymdo Aten Parmenidesem, to j e d n a k wszystko przemawia za tym, że okres jegofascynacji kosmologią trwał krótko. Co więcej, w dialogach platońskich znajdujemywyrazy niechęci do apriorycznych teorii kosmologów.

W platońskiej ObronieSokrates głosi „[spekulacje fizyczne] nic a nic mnie nie obchodzą, a Arystotelespowiada: „Sokrates natomiast [nie] interesując się naturą świata jako całości,zajmował się zagadnieniami etycznymi. Nie ceniąc kosmologii,Sokrates żywi jednak głęboki kult dla empirii, której główną przedstawicielkąbyła wówczas medycyna. Stąd też zdradza wyraźne zainteresowania medyczne,wykazuje wielki szacunek dla indukcji, a swoje nauczycielskie powołanie określamianem leczenia dusz. To sokratejskie uznanie dla medycyny ma orientacjęhumanistyczną i podporządkowane jest j e d n e m u celowi - trosce o ludzką duszę.Chociaż słuszne jest twierdzenie, że Sokrates był w pewnym sensie bliskisofistom, to j e d n a k między tymi dwoma typami nauczania zachodzi przepastnaróżnica. Sokrates nie miał szkoły, nie prowadził oficjalnych wykładów i nie brałpieniędzy za naukę. Ubogi, ale ogromnie charakterystyczny, przebywa w tłumiemłodych i prowadzi z nimi rozmowy.

Miejscami spotkań i dyskusji są różnemiejsca publiczne. Niebywały urok osobisty i umiejętność poruszania spraw najżywotniejszychpowodują, że grupują się wokół jego osoby przedstawiciele najzdolniejszej,„złotej młodzieży" ateńskiej: Alkibiades, Krytiasz, Platon, Ksenofont,Apollodoros, Chajrefont i inni. Chociaż wielu go wielbi, ma też Sokrateszażartych wrogów, którzy ujawniają się w ostatnim, tragicznym etapie jego życia.Cały ten świat ówczesnych Aten przedstawiają dialogi platońskie.Sokrates w filozofii nie przedstawia systemu, ale wypracowuje bardzoswoistą metodę filozofowania. C e l em jego było umiejętne prowadzenie rozmowy,sztuka pytań. Sokratejska metoda prowadzenia dialogu obejmowała dwaetapy: wstępną radę, napomnienie (7tpoxpe7txiKÓc) oraz zbadanie zagadnienia.

Dzieliła się ona na metodę elenktyczną (od zXzy%oc, - próba, zbadanie, dowód),która miała na celu doprowadzenie do absurdu zdania przeciwnika, oraz metodęmaieutyczną. W elenchos ujawnia się najmocniej słynna ironia sokratejska(eipcoveia), która polega na pozornej akceptacji twierdzenia rozmówcy, prowadzącejj e d n a k w wyniku argumentacji do jego obalenia. Sokrates mawiał, że, podobnie jak matka Fajnarete, uprawia sztukę położniczą, czyli maieutyczną(f| (iccieta - sztuka położnicza). Metoda maieutyczną rozpoczyna się od stwierdzenianajpewniejszych f a k t ó w - w dziedzinie etycznej przez analogię do czynnościrzemieślniczych i praktyczno-życiowych.

Następnie przez indukcję (ercocycoyn)dochodzi się do określenia cech wspólnych. Wreszcie na tej podstawieujmuje się istotę rzeczy, czyli czym coś jest (xi eaxi), i określa się pojęcie(eióoc). Indukcja prowadzi więc do pojęć ogólnych i do definicji, które są jedynymiprzedmiotami wiedzy.Zastanawiać się można, co było celem tej metody? Sokrates zdając sobiesprawę, że ludzkie starania zmierzają w dużej mierze do zdobycia pieniędzy i innychdóbr materialnych, pragnie przesunięcia na skali wartości, która doprowadziłabydo większej troski o duszę (yojcnę 8epa7i£ia). W tym sensie Sokrates chce byćlekarzem dusz. Tak rozumiana Geparda polega na kultywowaniu dwu typów poznania:poznania wartości (<ppóvr|aic) i poznania prawdy (d^Geia).

Wartości są zaśzawsze związane z trojakimi dobrami: zewnętrznymi, cielesnymi lub duchowymi.Sprawą bardzo ważną jest stwierdzenie, czy j u ż u Sokratesa występuje jasnepojęcie duchowości duszy. Chociaż odpowiedź winna być przecząca -pierwszeństwo należy się tu Platonowi - to j e d n a k u Sokratesa znajdujemy elementyprzygotowujące tę koncepcję. I wprawdzie w zakresie podstawowychzagadnień, takich jak problem nieśmiertelności duszy, myśl Sokratesa nie dokonaławielkiej zmiany, to jednak do jego zasług należy nadanie duszy nowego,głębszego znaczenia. Jak powiada W. Jaeger, pojęcia duszy u Sokratesa nie możnasprowadzić ani do homerycko-epickiego widma (ei8coA,ov), ani do cienia z Hadesu,ani do powietrznej duszy filozofów przyrody, ani do duszy ( y ^ t l ) tragediiattyckiej, ani do orfickiej duszy demona. I chociaż istnieją wszelkie podstawy,by sądzić, że Sokrates nie wierzy w wędrówkę dusz ani nie twierdzi, że duszajest odrębną, duchową substancją, to j e d n a k uznaje duszę za źródło najwyższychwartości. Stąd wielka przemiana dokonana w dziedzinie etyki, wynikająca zezwrotu ku wnętrzu oraz z praktycznego wzoru życia danego przez Sokratesa.Pełen wiary w duszę pojmowaną jako najwyższą wartość Sokrates wypełniaswoje powołanie. Przedkładając naukę o sprawach ludzkich nad kosmologięi wiedzę fizyczną, naucza on młodzież, kształtując ich ocenę spraw dotyczącychżycia ludzkiego, a zwłaszcza polityki.

Wedle Sokratesa nauczanie, by mogło byćżywe, winno być polityczne w specyficznym znaczeniu. Sokratejskim celem niebyło bowiem stworzenie stronnictwa politycznego ani antydemokratycznej konspiracji,lecz realizacja ideału polityki opartej na etyce. Sensu tego zamierzenianie rozumieli w pełni ani uczniowie, którzy szukali u Sokratesa szkoły sukcesówpolitycznych, ani jego wrogowie. Uczniów to zdumiewało i przemieniało, a wrogówdoprowadzało do nieukrywanej pasji. Kpi więc z Sokratesa komediopisarzAmeipsias, a Arystofanes w Chmurach przedstawia go jako niebezpiecznego nowatora.Uprawiana przez filozofa pewna forma apostolstwa, z którego wynikała bezlitosna krytyka ateńskiej demokracji, doprowadziła do tragicznego konfliktu,który skończył się, j ak wiadomo, procesem i śmiercią Sokratesa.Z początkiem roku 399 demokratyczny polityk oraz bogaty fabrykant skóri handlarz Anytos wraz z mówcą Lykonem i poetą-tragikiem Meletosem oskarżyliSokratesa o bezbożność i wywieranie zgubnego wpływu na młodzież. Rozpoczęłasię rozprawa, w wyniku której został on uznany winnym zbrodni zwanejbezbożnością (dae|teia). Dosłowny tekst oskarżenia brzmiał tak:

Sokrates jest winien nieuznawania bogów, których uznaje państwo,i wprowadzania kultu jakichś nowych bóstw; jest też winien psucia młodzieży.Za co powinien ponieść karę śmierci.

Zachowanie Sokratesa podczas procesu jest szczególne. Nie prosi, niebłaga o litość, ale przeciwnie, proponuje dla siebie darmowe utrzymanie nakoszt państwa jako nagrodę za swoją działalność. Taka forma obrony powodujeto, iż wśród sędziów przybywa oponentów i kara śmierci zostaje przegłosowana.Wiemy, że Platon był obecny na rozprawie. Nie było go jednak przyśmierci mistrza, a opis ostatnich chwil przedstawiony w Fedonie dokonany zostałna podstawie relacji świadków. Sokrates spędza miesiąc w więzieniu, czekającna powrót świętego statku z Delf, a w dzień jego powrotu wyrok zostajewykonany. Sokrates wypija truciznę. Zwięźle wyraża to Ksenofont:

Wszyscy bowiem zgodnie przyznają, że żaden ze znanych w dziejach ludzinie poniósł śmierci z większą godnością.

Sokrates był sumieniem Aten. W swej działalności zwraca się ku Ateńczykomw pragnieniu ich odnowy, ale wymagania, które stawia, są za wysokie. Domagasię powrotu do dawnej cnoty, odrodzenia Areopagu, surowości obyczajuu rządzących, a przede wszystkim wolności i pierwszeństwa sumienia we wszystkichdecyzjach. Wiemy już, jak silnie podkreślał Sokrates znaczenie i wartośćduszy. Ponad duszę nie ma nic ważniejszego, a w duszy odzywa się głos, któremunależy być posłusznym. Jest to słynny głos wewnętrzny, sumienie, o którymSokrates powiada w Fajdrosie: „boski głos ... zwyczajny to u mnie znak.U podstaw działalności Sokratesa tkwi świadomość, iż w ciszy i głębi życiaumysłowego odzywa się prawo naturalne, które daje nam wskazówki. Głębokareligijność Sokratesa ujawnia się w przekonaniu, iż 8OULIÓVIOV jest głosembożym, przemawiającym w ciszy, we wnętrzu. Piękna jest modlitwa, która kończyplatońskiego Fajdrosa:

Panie, przyjacielu nasz, i wy inni, którzy tu mieszkacie bogowie! Dajciemi to, żebym piękny był na wewnątrz. A z wierzchu co mam, to niechaj w zgodzie żyje z tym, co w środku. Obym zawsze wierzył, że bogatymjest tylko człowiek mądry. A złota obym tyle miał, ile ani unieść, ani uciągnąćnie potrafi nikt inny, tylko ten, co zna miarę we wszystkim.

Gdy więc Bóg odzywa się w samym wnętrzu-sumieniu, to j e s t to nakaznajwyższy, któremu należy się podporządkować, nawet gdyby miało to prowadzićdo ostatecznego konfliktu ze społeczeństwem.Z zagadnieniem duszy łączy się ściśle pojęcie wolności rozumianej jakopełna samokontrola. U Sokratesa następuje przemiana prymitywnego pojęciawolności w wolność moralną i wewnętrzną. 'EteuGepia jest więc taką wolnością,której zaprzeczeniem jest niewola żądz własnych. W tej tezie znajdujemyfundament bardzo ważnego pojęcia wolności rozumianej jako autonomia, niezależność(awdpKeia), stanowiąca główne znamię filozofa.

Sokrates wywodził się z kół sofistów, ale w swych poglądach jaskrawo odnich się różnił. Choć nie był zawodowym nauczycielem i nie miał określonegokręgu uczniów, nie pobierał opłat za naukę, to wraz ze swymi towarzyszamitworzył krąg przyjaciół związanych przyjaźnią duchową, stanowiącą jedynyprawdziwy łącznik między ludźmi. Nigdy nie twierdził, że działalność, którąprowadzi, jest planową pracą kulturalno-wychowawczą (7tat6eia). O tym, czymjest 7iai5eia, miał zbyt wysokie wyobrażenie. A j e d n a k praca Sokratesa byław rzeczywistości paideią w całym tego słowa znaczeniu.Z pojęciem cnoty związana jest koncepcja człowieka. Sokrates zdecydowanieodrzuca relatywizm i zwraca szczególną uwagę na moralny charakter cnoty.

Prawa moralne są powszechne, a dobra moralne są najwyższymi z dóbr i j e dynieone godne są zabiegów. N i e jest dobrem moralnym to, co jest w taki lubowaki sposób pożyteczne, ale to tylko jest w rzeczywistości pożyteczne, co jestmoralnie dobre. N i e tylko to, co moralnie dobre, jest pożyteczne, ale równieżtylko o człowieku cnotliwym możemy powiedzieć, że jest szczęśliwy. Najważniejszaj e d n a k jest teza Sokratesa, że cnota jest wiedzą, zgodnie z którą j e d n ymi t ym samym jest wiedzieć, co jest dobre, i czynić dobro. W tej szczególnej teziewyraża się istota sokratejskiego intelektualizmu etycznego. Cnota jest wiedzą,ale nie wrodzoną, lecz nabytą, czyli taką, której można się nauczyć. Jestona j e d n a k wiedzą swoistą i specjalną, która podlega regułom sztuki.

Wspomnieliśmy już, że Sokrates wyróżniał wiedzę prawdy i wiedzę wartości.Cnota jest ową sokratejską (ppóvr|Gic, czyli wiedzą praktyczno-etyczną,tkwiącą w głębinach duszy, w których poznanie i chcenie splatają się ze sobąnierozłącznie. Takie poznanie będące zarazem i c h c e n i em jest rzadkie i szczególniecenne. Jest to cnota sama w sobie i j a ko taka polega na poznaniu dobra.Każda szczegółowa cnota zakłada ową cnotę jako taką, zakłada poznanie dobra,które jest szczytem wiedzy.

Sokrates wysuwa jeszcze dalsze tezy. Przede wszystkim twierdzi, że cnotajest jedna. U podstaw wszelkiej cnoty znajduje się wiedza o dobru. Utrzymuje on, że nikt nigdy z własnej woli nie pragnie popełnić błędu. Błąd czy występekjest tylko omyłką, wynikiem błędnej oceny wartości, braku wiedzy. Całapraca apostolsko-wychowawcza Sokratesa zmierzała do tego, by uzdrowić ateńską7ióA,ic. Wedle jego diagnozy choroba tkwi w duszach i konieczne jest ichuzdrowienie. Nie przeprowadza więc reformy praw i instytucji, ale pragniezmieniać dusze.

Całe jego życie jest niczym walka z zastaną społecznością, walkao taką społeczność, jaką powinna ona być. Zadanie (OKOKÓC) tej pracy wychowawczejwidzi Sokrates w tym, by obdarzyć ludzi cppóvr|Oic, wiedzą o dobru,prawdziwą cnotą, czyli rzeczywistą kulturą. Według niego na t ym polega najważniejszezadanie człowieka, zadanie, w którym jednoczy się rozum z cnotą i zeszczęściem. T e n motyw w późniejszej filozofii będzie pojawiać się nieustannie.Jeden z duchowych następców Sokratesa, filozof ze szkoły megarejskiej Stilpon,gdy zostanie pozbawiony swych dóbr, powie: „nikt mi nie zabierze mej paidei!"Oto nauki życia i śmierci Sokratesa.

Wspomnieliśmy już, że Sokrates miał licznych uczniów, którzy w rozmaitysposób nawiązywali do nauki mistrza. Spośród nich nie wszyscy założyliszkoły filozoficzne. Wśród wybitniejszych byli również tacy, których filozofianie zajmowała, lecz, co ciekawe, również i oni czuli się zobowiązani do popularyzowaniapostaci mistrza. Istniała legenda, że znany nam już Ajschines ze Sfettoswydał wiele otrzymanych od Ksantypy dialogów autorstwa Sokratesa,w których występował sam Sokrates. Ponad wszystkich uczniów wybija się jednakPlaton. Ze względu na jego wielkość dziedzictwo Sokratesowego nauczaniamożna podzielić na dwa nurty, z których j e d e n stanowi platonizm, a drugi„mniejsze" szkoły sokratyczne.

Podobne prace

Do góry