Ocena brak

Sokratejski przewrót w filozofii. Jego główne tezy stanowiska etycznego

Autor /Nikos Dodano /05.07.2011

Sokrates ur. w Atenach jako syn rzeźbiarza Sofroniska i położnej Fajnarety, żył w latach 469-399 p.n.e. W młodości prawdopodobnie uprawiał zawód ojca, natomiast w późniejszym czasie, kiedy został nauczycielem etyki w Atenach, wzorował się, jak mówił w żartobliwej przenośni, na swej matce, wszelako z tą różnicą, że dopomagał swoim uczniom do rodzenia nie dzieci, lecz pięknych i mocnych myśli. Z upływem lat wyuczony zawód pozostawił, aby zająć się filozofią. Sokratesa trudno zakwalifikować tylko do jednego określonego prądu filozoficznego. Możemy powiedzieć, że był sofistą, nauczycielem, który przygotowywał swych słuchaczy w obszarze bycia społecznego. Sokratesa możemy zakwalifikować jako stoika. Według filozofów tego nurtu człowiek, aby osiągnąć szczęście musi zachować równowagę duchową, powagę, spokój i trzeźwość umysłu.

Rządzić człowiekiem powinien rozum, a nie namiętność. Stoik to ktoś, kto nie poddaje się emocjom, żyje zgodnie z naturą, wyrzeka się dóbr przemijających, w zamian, za co osiąga szczęście, dlatego Sokrates nie był człowiekiem zamożnym. Życie zgodne z naturą utożsamiają stoicy z cnotą, która natomiast jest czymś jedynym i niepodzielnym, ale i wystarczającym do szczęśliwego życia. Mimo beznamiętnej postawy kładli duży nacisk na obowiązki człowieka wobec drugiego człowieka. Nadaje to etyce stoickiej społeczne piętno. Dla Sokratesa najważniejsza była cnota.

Cnota w połączeniu z moralnością mają bardzo silne połączenie z wiedzą. Wiedza zapewnia godne postępowanie. Filozof uważał, że jeżeli człowiek posiada wiedzę to jest mądry, a jeżeli jest mądry to z konieczności musi byś dobry. Z tej myśli płynie prosty wniosek, że wszelkie zło panujące na świecie bierze się z braku wiedzy. Jeżeli wiemy, czym jest dobro, to nie ma takiej możliwości abyśmy go nie czynili. Celem filozofii jest według Sokratesa poznanie i wiedza, ale nie w powiązaniu ze światem przyrody, ani nawet przez wzgląd na jej formalny charakter, lecz tylko samopoznanie rozumowe oparte na samoobserwacji psychologicznej. To samopoznanie daje wiedzę, która w rozumieniu Sokratesa ma być główną cnotą ludzkiej działalności. Człowiek wiedzący działa rozsądnie, a postępuje tak, dlatego, że usilnie szuka i znajduje coraz to jaśniejsze pojęcie tego, co dobre, sprawiedliwe i uczciwe. Mając zaś wiedze o tym, co dobre, sam staje się dobry, sprawiedliwy i uczciwy.

Dlatego też wystarczy wiedzieć, co to jest dobro, aby dobrze postępować, gdyż zło, zdaniem Sokratesa, jest tylko wynikiem nieświadomości tego, co dobre. Cnota i moralność są w tym rozumieniu wiedzą, która jako taka zapewnia człowiekowi godne postępowanie i sprawiedliwe regulowanie stosunków miedzy ludźmi.Sofizm i stoicyzm to nie jedyne prądy, do jakich został zakwalifikowany Sokrates. W czasach starożytnych uchodził za patrona platoników, cyników, sceptyków, nawet chrześcijan. W czasach nowożytnych dawał inspirację dla deizmu, krytycyzmu, oświecenia, indywidualizmu oraz dla wielu innych prądów. W czasach obecnych panuje pogląd, że Sokratesa należy uważać za wyjątkowo złożoną naturę, człowieka inteligentnego oraz bardzo silnego. Ważnymi pojęciami w filozofii Sokratesa było dobro i pożytek. Cnota wiąże się z pożytkiem i szczęściem. Sokrates mawiał, że rad by posłać do piekieł tego, kto pierwszy rozdzielił dobro i pożytek. Ale związek obu widział nie w tym, iż dobro jest zależne od pożytku, lecz, przeciwnie, iż pożytek zależny jest od dobra.

Tylko to, co dobre jest naprawdę pożyteczne.Dobro jest zależne tylko od pożytku, ale przede wszystkim pożytek zależny jest od dobra. W jego mniemaniu dobro i pożytek są nierozerwalne i naprawdę tylko to, co dobre jest w sumie pożyteczne. Ludzie błądzą i działają wbrew własnemu pożytkowi, dlatego, że nie wiedzą, co jest dla nich dobre. Tylko wtedy czyn jest niewątpliwie dobry, gdy wypływa z niego pożytek. Jeżeli rzemieślnik wykonuje swoją pracę dobrze, rzetelnie i z pożytkiem to może liczyć na sowitą korzyść. Będąc doceniony i zadowolony ze swej dobrze wykonanej pracy będzie jednocześnie szczęśliwy. Szczęście związane jest z cnotą, ponieważ z cnoty wynika. Największym dobrem jest cnota, a kto ją posiada wówczas osiąga pełnię szczęścia.

Wszelkie zło pochodzi z nieświadomości gdyż człowiek świadomie nie jest w stanie czynić zła. Podobnie rozumiał również stosunek dobra do szczęścia: szczęście związane jest z cnotą, bo z cnoty wynika. Sokrates twierdził, iż szczęśliwy jest ten, kto posiada największe dobro, a największym dobrem jest cnota. Wszelkie zło pochodzi z nieświadomości. Według Sokratesa nikt umyślnie i ze świadomością zła nie czyni.Sokrates w swych rozważaniach zajmuje się głównie człowiekiem, a nie przyrodą. Człowiek jako istota myśląca jest zdolny do podejmowania decyzji. Aby jego wybory były słuszne potrzebny jest ktoś podsuwający odpowiednie wskazówki jak postępować, aby być szczęśliwym i nie narażać się na cierpienie — taką właśnie osobą według Sokratesa jest filozof. Filozofia Sokratesa przekształca się w etykę, której zadaniem jest wychowanie ludzi mających się znać na tym, co dobre, i tym samym szczególnie przysposobionych do rządzenia i kierowania innymi.Sokrates wzywał nie wprost do cnoty, lecz do zastanawiania się nad cnotą. Sam, choć był nauczycielem, nie posiadał gotowej wiedzy, którą by mógł komunikować innym: nie obiecywał jak sofiści, że uczniów prawdy nauczy, lecz, że będzie razem z nimi prawdy szukać.

Jego teoria wiedzy była teorią poszukiwania wiedzy, czyli jej metodologią. I właśnie przez to była rzeczą szczególnej wagi:, bo spowodowała, że dla poszukiwania wiedzy została obmyślona specjalna metoda; uwaga filozofów, skierowana dotąd na rzeczywistość, spoczęła teraz na wiedzy i na sposobie jej zdobywania. Sokrates nie był teoretykiem, lecz wirtuozem metody; nie sformułował jej przepisów, lecz przykładem własnym pokazywał jak ją stosować. Metoda, jaką się posługiwał, była metodą dyskusji, współpracy umysłowej. Całe życie poświęcił rozmyślaniom nad metodami poszukiwań wiedzy i doszedł do wniosku, że nie ma sensu mechaniczne przekazywanie gotowych formułek, ale takie naprowadzanie ucznia poprzez podanie odpowiednich przykładów, aby sam odkrył istniejące już formuły. Taki sposób edukacji zmusza do samodzielnego myślenia, rozwija wyobraźnię i sprawi, że pozyskana wiedza nie ulega szybko zapomnieniu.

Sokrates uważał, że ma prawo do krytyki innych, a w szczególności tych, którzy wywyższali się wiedzą, jaką posiadają. Posiadając wiedzę niewiedzy, potrafił zdefiniować wiedzę i rozpoznać jej brak u innego człowieka.Niestety Sokrates nie pozostawił po sobie żadnych pism. Jak na wielkiego filozofa przystało miał własną teorię na temat piśmiennictwa. Twierdził, że liczy się tylko przekaz ustny, ponieważ to, co napisze może zostać opacznie odebrane i tym sposobem myśl, jaką chciałby przekazać może być zinterpretowana w różny sposób i tego właśnie chciał uniknąć. Książka nie może się obronić w przeciwieństwie do człowieka, a tym samym może zostać uznana nie za dzieło, lecz za coś bezwartościowego. Inną bardzo istotną wadą książki jest to, że nie wyczerpuje wszystkich zagadnień, jakie porusza i przy tym nasuwa coraz to nowe pytania, na które czytelnik nie znajdzie w niej odpowiedzi. Według Sokratesa najważniejszy jest kontakt bezpośredni z drugim człowiekiem.

Uważał, że pismo ma naturę lekarstwa: leczy i truje jednocześnie. Pismo ponadto zatrzymuje myśl i ustatecznia ją, stwarza niebezpieczeństwo zamknięcia się w pewnych standardach myślenia (myśl drepcze w miejscu). Jeżeli wiedza jest przekazywana ustnie to wtedy żyje. Wiedzy o Sokratesie dostarczyły nam opisy Ksenofora oraz ucznia Sokratesa — Platona.Sokrates przez, to, że był oryginalną osobistością miał wielu wrogów. Stał się „niewygodny” i Ateńczycy zaczęli szukać powodów, aby się go pozbyć. Był wielokrotnie stawiany pod sąd, dostawał nawet wyroki skazujące, lecz zarzuty mu stawiane były bardzo niejasne. Oskarżano go o przewrotność, szkodliwość dla państwa, bezbożność oraz demoralizację młodzieży — zarzut ostatni był najpoważniejszy. Po pierwszym wyroku Sokratesa uratowała amnestia ogłoszona przez sędziów, która zabraniała karać za winy sprzed 403r. Morale sądu było w owych czasach bardzo wysokie i dlatego sędziowie nie chcieli naruszać wydanego dekretu.

Podczas jednej z rozpraw niepokorny filozof bardzo uraził sędziów tonem swojej mowy obrończej jak również argumentami dialektycznymi, jakie podawał na swą niewinność. Sokrates nie chciał wystąpić z wnioskiem łagodzącym karę, gdyż w jego mniemaniu oznaczałoby to przyznanie się do winy. Sokrates zgłosił najpierw wniosek, ażeby sędziowie w uznaniu jego zasług dla państwa wynagrodzili go dożywotnim utrzymaniem na koszt publiczny, a potem wniosek drugi, ażeby go ukarali, jeżeli już koniecznie muszą go ukarać, grzywną w wysokości jednej miny srebra, albo ostatecznie min trzydziestu, które za niego chcą zapłacić - bo on sam jest zbyt ubogi - jego bogatsi przyjaciele. Można powiedzieć, że kiedy „posłuszny prawom” Sokrates wystąpił z powyższymi tak bardzo drażniącymi wnioskami, rozgniewani sędziowie pozbyli się amnestyjnych skrupułów, przyznali rację Anytosowi i w drugim głosowaniu skazali już znaczną większością głosów na śmierć Sokratesa jako przewrotnego i szkodliwego dla państwa sofistę.

O takim przebiegu procesu dowiadujemy się z dzieła Platona pt. „Obrona Sokratesa”. Źródła tego nie możemy traktować w pełni jako wiarygodne, ponieważ uczeń chcąc wzbogacić życiorys swego mistrza, mógł podkoloryzować przytoczone dialogi.Gdy przyszedł dzień jego egzekucji, śmierć przyjął z godnością. Przyjaciele zorganizowali mu ucieczkę, lecz nie skorzystał z tej możliwości, gdyż byłby to wyraz tchórzostwa.

Podobne prace

Do góry