Ocena brak

Socjologia polityki i socjalizacja polityczna Floriana Znanieckiego - Czynniki determinujące wychowanie młodego pokolenia

Autor /tolek555 Dodano /18.07.2011

Z wykładu (uzupełnienie ze Znanieckiego):

- makro i mikrostruktury

  • kręgi spol., rodzina i grupy rówieśnicze mają szczególne znaczenie

  • określone typy twórcze – to, jakie jest młode pokolenie zależy od tego. Środowiska opiniotwórcze, ludzie dobrzy, ludzie mądrzy kształtują cywilizację, mają wpływ na to, jakie będzie przyszłe pokolenie

człowiek mądry

szanuje istnienie różnych innych systemów kulturowych, docenia je

- nie ma lepszych i gorszych kultur, każda z nich jest cenna w swej istocie (fakt trwnia – naszą rolą nie jest ich wartościowanie)

Człowiek dobry

- traktuje każdą jednostkę i zbiorowość jako pozytywną wartość społeczną

- odpowiedzialność pokoleniowa – zależy od poprzednich pokoleń jakie będą następne

Ze Znanieckiego:

  • W każdym społeczeństwie mamy 3 klasy kręgów społecznych, w których jednostki spędzają dzieciństwo i młodość

  1. Kręgi wychowawcze, np. rodzina, szkoła

  2. Kręgi pracy, np. gospodarstwo rolne, warsztat, fabryka

  3. Kręgi zabawy – kręgi bawiących się rówieśników

Często znajdujemy kręgi łączące w sobie cechy dwóch powyższych – np. rodzina chłopska (krąg wychowawczy + krąg pracy), związek harcerski (wychowanie i zabawa)

  • Znaczna większość ludzi teraźniejszych rozwinęła się pod wpływem kręgów pracy

  • Każdy z tych trzech rodzajów kręgów w odmienny sposób później nakierowuje bieg życia człowieka, rozwija pewne dążności osobowo twórcze, przytłumia inne, słowem, wytwarza zupełnie inny typ biograficzny

  • Można zatem rozróżnić trzy rodzaje ludzi biograficznie typowych, którzy swą typowość zawdzięczają kręgom społecznych z jakich wyrośli:

  1. Ludzie dobrze wychowani - całe dzieciństwo i młodość przeżyli pod wpływem działania kręgów wychowawczych, wcale nie pracując w tym okresie, wszelkie zabawy w kręgach rówieśniczych również znajdowały się pod kontrolą wychowawczą

  2. Ludzie pracy – to ludzie, których okres wychowawczy trwał zbyt krótko i którymi kręgi wychowawcze zajmowały się zbyt mało, aby wywrzeć znaczny wpływ na ich przyszłość, natomiast okres pracy pod kierunkiem dorosłych zaczął się wcześnie i trwał nieprzerwanie nie zostawiając czasu na zabawę.

  3. Ludzie zabawy – to ci, którzy podlegali wpływom i kręgów wychowawczych i w późniejszym czasie kręgów pracy, jednak z jakichkolwiek powodów dużą część czasu mogli poświęcać na zabawę z rówieśnikami, bez kontroli starszych

  • Oczywiście istnieją także ludzie „przeciętni” pod względem biograficznym (różne specyficzne dążności osobowo twórcze kombinują się tak, że żaden rodzaj dążności nie uzyskuje przewagi), tymi jednak w swoich badaniach Znaniecki się nie zajmuje. Poświęca natomiast sporo uwagi ludziom „zboczeńcom”, których biografie nie podpadają pod żadną z klas.

  • Wyróżnia się 4 klasy dążności osobowo twórczych: dążności do ekspansyjnego i do restrykcyjnego podporządkowania się, dążności do ekspansyjnej i do restrykcyjnej samodzielności. dążności do samodzielności i podporządkowania różnicują się w zależności od optymistycznego lub pesymistycznego nastawienia człowieka względem własnej osoby społecznej. Z poczuciem dużej wartości dodatniej własnej osoby łączą się o charakterze ekspansyjnym, czyli dążące do rozszerzania swej roli, z poczuciem własnej małowartościowości – dążności restrykcyjne, usiłujące ograniczyć, zacieśnić zakres doświadczeń i działań objętych w danej roli. Dążności do przystosowania osobistego wyrażają się w tym, że człowiek dobrowolnie chce odpowiedzieć wymaganiom kręgu, przyjąć i zastosować w swym postępowaniu sprawdziany osobowe uznane w tym kręgu. Natomiast w przypadku samodzielności społecznej – człowiek stara się urzeczywistnić własne sprawdziany osobowe, czerpiąc je spoza kręgu lub przekształcając te, które krąg mu narzuca.

  • Jeśli chodzi o typy społecznie normalne, czyli te, które powstają przez przystosowanie jednostek ludzkich do kręgów społecznych otaczających je w okresie wrastania w cywilizację, to przystosowanie to ich przystosowanie może iść różnymi drogami i być ekspansyjne lub restrykcyjne – pierwszemu towarzyszy zadowolenie z siebie i z warunków w których osobnik żyje, drugiemu zaś – niezadowolenie z siebie i rezygnacja lub niezadowolenie z warunków i chęć zmiany. W każdym jednak wypadku, wynikiem tego przystosowania jest człowiek, którego osobowość jest całkowicie zależna od cywilizacji, w którą wrósł, nawet gdy do pewnych jej składników ustosunkuje się negatywnie.

  • Mimo, iż dzieje społeczne osobnika w dzieciństwie i młodości nakierowują późniejszą jego ewolucję, nie determinują jej bezwzględnie. Możliwe są późniejsze zmiany, które co prawda zazwyczaj tłumaczą się nowymi wpływami środowiska, ale w których nieraz pozostaje niewyjaśniona reszta, przejaw swoistej indywidualności człowieka. Istotne przede wszystkim są te zmiany, które wiążą się z bogactwem i różnorodnością wpływów, jakim podlega dany osobnik, oraz takie, które wynikają ze styczności z nowymi kręgami społecznymi, i takie, które są wywołane przez bezpośrednie, nie uzależnione od żadnego kręgu, zapoznawanie się osobnika z różnymi systemami kulturalnymi – poznawczymi, estetycznymi, religijnymi, itd. Rośnie wówczas zdolność człowieka do rozumienia i zastępczego stosowania wszelkich sprawdzianów wartości oraz zdolność do sympatyzowania ze wszystkimi ludźmi, nie wyłączając tych, których w pierwszym okresie życia człowiek nauczył się traktować jako wrogów. U takiego człowieka zanika dogmatyzm kulturalny i ekskluzywizm moralny, jednostka przestaje uznawać pewne systemy wartości jako absolutnie ważne.

  • Jednak taka ewolucja może doprowadzić do dwóch odmiennych nastawień życiowych:

  1. Relatywizm sceptyczny – względem wszelkich systemów i wzorów kulturalnych, nie wyłączając własnych oraz humanitaryzm bezczynny – względem wszystkich jednostek i grup, nie wyłączając tych, z którymi człowiek jest najbardziej związany. To nastawienie dotyczy człowieka od początku pesymistycznie nastawionego względem swoich ról społecznych, przekonanego o małowartościowości swojej osoby. Człowiek ten przekonuje się, że są inne systemy wartości w innych środowiskach. W zetknięciu z nimi, człowiek ten może pozbyć się poczucia swej małowartościowości, ponieważ jednak od dzieciństwa wrósł w kulturę i środowisko, w którym wcześniejsze sprawdziany wartości uznawane były za jedyne ważne, to odrzucając ich ważność nie jest w stanie już zastąpić je innymi. Przestając wierzyć we własną kulturę i jej system moralny, nie widzi racji do uwierzenia w kulturę cudzą lub działania poza własnym środowiskiem.

  2. Podobne rozszerzanie horyzontu kulturalnego i moralnego łącznie z wybitną indywidualnością doprowadza ludzi optymistycznych i ekspansyjnych do innego nastawienia. Nie zatracają oni przekonania o ważności systemów kulturalnych, których czynnie uczestniczą i wartości zadań, które spełniają, ani nie zanika u nich dążenie do aktywności moralnej we własnym środowisku społ. Lecz ważność własnej sfery kulturalnym widzą w jej związku z obiektywnym całokształtem kultury, własne środowisko społeczne cenią w odniesieniu do całej ludzkości. Te właściwości osobiste można nazwać dobrocią i mądrością.

  • Człowie mądry –

- ceni różnorodne systemy kult., umie stosować różne sprawdziany wartości, ceni kulturę w ogóle, w całej jej różnorodności i bogactwie, pozytywnie interesuję się jej trwaniem i rozwojem

- systemy, w których brał czynny udział w młodości są fragmentem świata kultury, ale tylko fragmentem czerpiącym swą cenność ze stosunku do całego świata

- wie, że jego własne czynności są kulturalnie płodne i znaczące tylko w związku z niezliczonymi innymi czynnościami, których on sam nie umiałby lub nie chciałby spełniać

- w każdym systemie kult.szuka i znajduje ważność wewnętrzną

- każdą jednostkę i zbiorowość traktuje jako zasadniczo pozytywną wartość społeczną

- solidaryzuje się raczej z ludźmi, z którymi wiążą go stosunki społ., niż z tymi, którymi pozostaje w luźnym kontakcie

- własne środowisko spol.uważa za najcenniejszą dla niego cząstkę ludzkości – ale tylko cząstkę – istniejącą w całości i dla całości

- za obowiązkowe wobec ludzi uznaje porozumienie, sympatię, współdziałanie, zastępowanie altruistyczne

- jego funkcje indywidualne implikują szerszą aktywność moralną, nabierają pełnego znaczenia dopiero jako wzór, dający wytyczne do postępowania względem ludzi w ogóle

- lojalność członka wobec swej grupy, gotowość do poświęceń dla dobra publicznego nie wyklucza to postulowania solidarności międzygrupowej jedność wewnętrzna grupy znaczy coś etycznie tylko wtedy, gdy się rozszerza poza grupę, gdy jest wzorem do ciągłego tworzenia szerszych ugrupowań, których ostateczną granicą jest dopiero zjednoczenie społeczne całej ludzkości

- moralność człowieka dobrego jest nie zamkniętą, lecz otwartą moralnością – otwartą dla ekspansji wszechludzkiej

- człowiek dobry nie walczy z ludźmi, hamuje antagonizmy ludzi względem ludzi. Czyni pokój między bliskimi a dalekimi, między własnymi a cudzymi grupami. Jego funkcją społeczną jest „wspołmiłować”, nie – „współnienawidzić”.

  • Mądrość i dobroć do rozwoju potrzebują wiedzy kulturalnej, pogłębionej umysłowo oraz wielu doświadczeń społ, etycznie zinterpretowanych i zharmonizowanych. Tak więc, brak ich ludziom młodym. Znaleźć je można tylko u ludzi starszych, którym wybitna indywidualność pozwoliła zachować, znikającą zwykle po dążeniu, zdolność młodości do ciągłego rozszerzania swej sfery doświadczenia i działania na nowe problemy życiowe, a jednocześnie zdobyć tę umiejętność do zachowania jedności i ciągłości własnych dążeń rozwojowych

  • Tylko ci ludzie mądrzy i dobrzy mogą doprowadzić do nowej cywilizacji – jeżeli ta cywilizacja stanie się dla nich wspólnym ideałem i zapoczątkowanie jej ewolucji wspólnie wezmą sobie za zadanie całego życia.

  • Aby nowa cywilizacja weszła na drogę urzeczywistnienia potrzebne jest powstanie realnego zespołu światowego wszystkich ludzi m mądrych a dobrych, podzielających ideał nowej cywilizacji. Po drugie, konieczne jest śmiałe wyznaczenie takich zadań i dobór takich metod działania, które mogłyby z czasem wprowadzić ludzkość na nowe drogi.

Do góry