Ocena brak

Socjalizm jako religia według Gustawa Le Bona - Socjalizm państwowy – cechy swoiste

Autor /Felek Dodano /18.07.2011

  • socjalizm państwowy, wg Le Bona jest ostatnią konsekwencją bardzo starych instytucji, jest on naturalną konsekwencją łacińskiej koncepcji państwa

  • łacińska koncepcja państwa - - łatwo jest tworzyć przewroty, mowy i rewolucje, nie da się natomiast zmienić odwiecznego ducha ludu. W ostateczności można mu chwilowo narzucić nowe instytucje, ale wkrótce wróci on do tych z przeszłości, ponieważ tylko one pozostają w związku z wymogami jego stanu umysłowego.

- umysły powierzchowne wyobrażają sobie, że rewolucja francuska przyniosła jakąś odnowę naszych instytucji (w sensie Francji ofc), w rzeczywistości obaliła to, co chyliło się ku upadkowi i za parę lat samo by runęło (dowiódł tego Tocqueville). Natomiast instytucje nie postarzały się, gdyż były zakorzenione w społeczeństwie i nie mogły poddać się rewolucji.

- w koncepcji państwa (większe rozrastanie się jego funkcji przy ograniczaniu inicjatywy obywateli – fundament socjalizmu) rewolucja niczego nie zmieniła i nie mogła zmienić. Wtedy, jak i dziś życie lokalne na prowincji było od dawna wygaszone przez stopniową centralizację – następstwo nie autokratycznej władzy suwerena, lecz obojętności obywateli.

- żyjemy według zasad stworzonych przez stary system, a rozwój socjalizmu stanowi tylko jego ostateczny wykwit, ukryte następstwo ideału, do którego dążono przez wieki.

  • Łacińska koncepcja wychowania:

- łacińska koncepcja wychowania wynika z łacińskiej koncepcji państwa – skoro państwo powinno kierować wszystkim, powinno także kierować wychowywaniem obywateli. Uczeń powinien ograniczyć się do nauczenia się na pamięć podręczników mówiących, co autorytety polityczne, religijne i filozoficzne i naukowe zdecydowały odnośnie wszystkich kwestii. Taki był dawny ideał jezuitów, uzupełniony później zręcznie przez Napoleona.

- teraz, jak twierdzi Le Bon niewiele się zmieniło. Pisze, że państwo jako wyłączny kierownik nauczania, zachowało system edukacji odpowiedni w najlepszym razie dla średniowiecza, gdy panowali teologowie.

- system ten nie dąży co prawda (jak kiedyś) do zniewolenia inteligencji i rozumu, zniszczenia niezależności itd. ale skoro metody się nie zmieniły to osiągnięte skutki są właśnie takie.

- wychowanie łacińskie ma za cel poprzez surowe i dokładne regulacje załamanie inicjatywy, niezależności i woli ucznia. Jedynym obowiązkiem jest nauczyć się, recytować i być posłusznym. Czas ma zaplanowany co do minuty. Po tym 7-8 letnim praniu mózgu zanika mu wolna wola i inicjatywa. Dlatego właśnie ludy łacińskie nie potrafią same sobą rządzić i chętnie przyjmują socjalizm, bo on nakłada reguły do których umieją się przystosować.

  • Wszystkie ludy na pewnym poziomie cywilizacji ulegały koncepcjom rządu, wychowania i religijności, i żaden nie mógł uniknąć ulegania im. Ludy są jak dzieci, w końcu dorastają i muszą zrozumieć, że powinny same sobą kierować. Te które nie posiadły tej wiedzy znajdują się daleko w tyle, za innymi, które ją posiadają. Ludy łacińskie jeszcze nie zdołały tego dokonać, a nie potrafiąc się nauczyć myśleć i działać samodzielnie są bezbronne w walce przemysłowej, handlowej i kolonialnej. Są ofiarami swoich dziedzicznych koncepcji, zwracają się ku socjalizmowi, który przyrzeka im myśleć i działać za nich; popadając jednak pod jego władzę podporządkują się jedynie nowym panom i jeszcze bardziej opóźnią nabycie zalet, jakich im brakuje,

  • Socjalizm państwowy oznacza centralizację w rękach rządu wszystkich elementów życia ludu.

  • Jest nieusuwalną koncepcją społeczeństw łacińskich. Wchłanianie przez państwo codziennie narasta.

  • państwo przez długi czas ograniczone było tylko do funkcji politycznych –gdy zaczęło odgrywać czołową rolę to państwo czuje się zobowiązane przejawić obywatelom brakującą obywatelom inicjatywę w kwestii portów, kolei itd.

  • państwo w sposób wyłączny kieruje najważniejszymi przedsiębiorstwami i zachowuje monopol na wiele przedsięwzięć, które stopniowo wchłonęło: nauczanie, telegraf, telefony, tytoń… bez subwencji większość z nich szybko by upadła, więc państwo jest zmuszone je podtrzymywać.

  • prawie nie ma branży przemysłu, która by nie żądała ochrony finansowej państwa,

  • nie ma śladów inicjatywy prywatnych stowarzyszeń dla stworzenia lub ulepszenia czegokolwiek, (przykład: w mieście X pękł wodociąg i został zanieczyszczony przez sąsiadujący ściek. Rada miejska nie wpadła na pomysł żeby zawołać robotnika i naprawić szkodę - więc zwróciła się do rządu. Zanim sprawa została rozpatrzona minęły dwa lata. Mieszkańcy pili przez ten czas zanieczyszczoną wodę- ani razu nie pomyśleli, by samemu rozwiązać problem),

  • Państwo jest zobowiązane do interweniowania w sensie regulowania i chronienia;

  • oblężone ze wszystkich stron państwo broni się jak może, lecz pod jednomyślnym naciskiem opinii jest wbrew sobie zobowiązane chronić i regulować, zewsząd żąda się od niego interwencji i zawsze w tym samym kierunki, to znaczy na rzecz ograniczenia inicjatywy i wolności obywateli. Niezliczone są prawa tego typu proponowane, co dzień: prawa o objęciu monopolem alkoholu, prawa o przejęciu zarządzania Banque de France, prawa o regulacji godzin pracy w fabrykach, prawa skłaniające kawalerów do ożenku, prawa regulujące ceny chleba.

Do góry