Ocena brak

SŁOWNICTWO

Autor /rocky Dodano /16.02.2011

SŁOWNICTWO

TREŚĆ I ZAKRES WYRAZU

Treścią wyrazu nazywamy zespół charakterystycznych cech przed--miotu oznaczonego przez ten wyraz, mianowicie cechę łączącą dany przedmiot z innymi przedmiotami, należącymi do tej samej klasy, oraz cechy różniące go od przedmiotów oznaczanych innymi wyrazami.

Jeśli porównamy ze sobą treść wyrazów: sportowiec, lekkoatleta, biegacz, sprinter, stwierdzimy, że najbogatszą treść ma wyraz ostatni, bo sprinter to biegacz specjalizujący się w wyścigach na tzw. krótkich dystansach (100—400 m). Wyraz biegacz ma treść uboższą od wyrazu sprinter, ale bogatszą od wyrazu lekkoatleta, oznacza bowiem lekkoatletę uprawiającego biegi. Z kolei wyraz lekkoatletami treściowo bogatszy od wyrazu sportowiec.

Zakresem wyrazu nazywamy ogół przedmiotów nazywanych tym wyrazem. Jeśli chodzi o podane wyżej przykłady, to najszerszy zakres ma wyraz sportowiec, bo nazwa ta obejmuje wszystkich ludzi uprawiających zawodnicze sport, a więc zarówno lekkoatletów, jak też piłkarzy, kolarzy, bokserów i in. Najwęższy natomiast zakres ma wyraz sprinter.

Pojęcia treści i zakresu wyrazu są odwrotnie proporcjonalne: im treść jest bogatsza, tym jego zakres jest węższy, im treść jest uboższa, tym jego zakres jest szerszy.

WŁAŚCIWE I PRZENOŚNE ZNACZENIE WYRAZU

Powszechnie znany jest wyraz tchórz. Tak nazywamy człowieka, który łatwo ulega uczuciu strachu i nie potrafi go przezwyciężyć. Skąd jednak wzięła się ta nazwa w odniesieniu do człowieka? Otóż pierwotne, właściwe znaczenie tego wyrazu dotyczy płochliwego zwierzęcia z rodziny kun. Nazwę tę przeniesiono na bojaźliwego człowieka ze względu na podobieństwo jego cechy do cechy tego zwierzęcia. Takie wtórne, przenośne znaczenia wyrazów występują bardzo często w języku. Nazwę żurawia, ptaka o charakterystycznej sylwetce, przeniesiono na przyrząd do wyciągania wody ze studni, a potem na dźwig, który służy do podnoszenia i przenoszenia ładunków.

Stosunkowo niedawno, bo już w okresie powojennym, nazwano kretem urządzenie techniczne służące do drążenia kanałów podziemnych w celu m. in. zakładania kabli.

Takie wtórne użycia wyrazów występują często w języku potocznym i rozpowszechniły się do tego stopnia, że nieraz nie zdajemy sobie sprawy z ich przenośnego znaczenia. Mówimy np. że zegar chodzi, śpieszy się lub spóźnia, że motor warczy, że mróz chwyta, czas się wlecze itp. Określając cechy fizyczne lub psychiczne człowieka, używamy takich wyrażeń, jak końskie zdrowie, kamienne serce, stalowe nerwy. Przykłady te świadczą, że w znaczeniu przenośnym występują różne części mowy, głównie rzeczowniki, czasowniki i przymiotniki.

Od przenośni potocznych, które odczuwamy jako pospolite i wyblakłe, różnią się oryginalnością przenośnie poetyckie. Polegają one także na kojarzeniu różnych przedmiotów, zjawisk i pojęć na podstawie ich wspólnych cech.

O oryginalności i wartości ekspresyjnej przenośni poetyckich świadczy np. następujący fragment sonetu Adama Mickiewicza pt. Burza. Zdarto żagle, ster prysnął, ryk wód, szum zawiei, Glosy trwożnej gromady, pomp złowieszcze jęki, Ostatnie liny majtkom wyrwaly się z ręki, Słońce krwawo zachodzi, z nim reszta nadziei.

WYRAZY WIELOZNACZNE

Przenośne użycie wyrazów jest główną przyczyną ich wieloznaczności. W języku polskim, podobnie jak w innych jeżykach, dużo wyrazów, poza wyspecjalizowanymi terminami naukowymi lub technicznymi, ma więcej niż jedno znaczenie. Liczba tych znaczeń w niektórych wypadkach dochodzi nawet do kilkunastu. Świadczy o tym np. zarejestrowany w Słowniku języka polskiego pod red. Witolda Doroszew-skiego wyraz babka:

  1. matka, ciotka lub stryjenka ojca lub matki

  2. stara kobieta, staruszka

  3. żebraczka

  4. wiejska kobieta pomagająca przy porodach

  5. pot.: dziewczyna, kobieta

  6. ciasto pieczone w specjalnej formie, mającej kształt wysokiego,ściętego stożka

  7. kopka z kilku snopów zboża ustawiona w polu

  8. bot.: roślina z rodziny babkowatych

  9. górn.: kamień zamykający wejście do kopalni

 

  1. hutn.: kamień służący do zamykania wielkiego pieca

  2. techn.: młotek o główce jednakowej z obu stron

  3. zool.: ryba z rodziny babkowatych

  4. dawn.: rodzaj strzelby, mała armata

  5. dawn.: drobny pieniądz staropolski.

Jeśli pominiemy nie znane szerszemu ogółowi specjalne, naukowe lub techniczne oraz przestarzałe znaczenia tego wyrazu i zastanowimy się nad wymienionymi na początku siedmioma jego znaczeniami, dojdziemy do wniosku, że powstały one w rezultacie przeniesienia nazwy osoby lub przedmiotu na inną osobę lub przedmiot na zasadzie podobieństwa ich cech. Matka matki lub ojca jest niemłodą kobietą, nic więc dziwnego, że nazwano babką każdą starą kobietę. Później zaczęto tak nazywać w ogóle kobiety, nawet młode (np. pot. ładna, zgrabna babka). Nazwanie babką ciasta o charakterystycznym kształcie wiąże się zapewne z tym, że był on podobny do kształtu spódnicy.

Podobnie wieloznacznych jest dużo innych wyrazów pospolitych, jak ognisko (8 znaczeń w cytowanym słowniku, m. in. stos zapalony pod gołym niebem; miejsce, w którym rozpala się ogień; impreza rozrywkowa urządzana zwykle wieczorem przy palącym się ognisku punkt, ośrodek, w którym coś się skupia), ciało, ziemia, głowa. W niektórych wypadkach wieloznaczność wyrazów nie wiąże się z ich przenośnym użyciem, lecz jest spowodowana przez przypadkową zbieżność form różnych pod względem pochodzenia wyrazów, jak np. para l. dwie jednakowe lub podobne sztuki (z niem. Paar, z łac. —

par — równy),

2. ciało w stanie lotnym (wyrazy pokrewne: parzyć, parować); bezl. krzew z rodziny oliwkowatych, lilak,

2. przyimek oznaczający brak czegoś.

Takie wyrazy nazywamy homonimami. Do homonimów zalicza się też wyrazy etymologicznie zbieżne, których znaczenie uległo z czasem rozszczepieniu, np. róża (rodzaj kwiatu i rodzaj choroby), zamek (budowla obronna i urządzenie do zamykania).

WYRAZY RÓWNOZNACZNE I BLISKOZNACZNE

Oprócz rozpowszechnionych w słownictwie wyrazów wieloznacznych istnieją stosunkowo nieliczne wyrazy równoznaczne, tj. różne wyrazy o tożsamej treści i zakresie. Mogą być one używane wymiennie bez naruszenia znaczenia zdań, np. auto samochód, ziemniak kartofel, fonetyka glosownia, blisko niedaleko, niektóre spójniki, jak bo, ponieważ, gdyż.

Znacznie więcej jest wyrazów bliskoznacznych, zwanych synonimami. Mają one znaczenie podobne, ale różnią się w pewnym stopniu treścią i zakresem użycia lub też zabarwieniem uczuciowym. Rozróżniamy synonimy znaczeniowe, np. chudy, szczupły, wychudły, i stylistyczne, np. brzydki, wstrętny, ohydny.

Możliwość zastąpienia w zdaniu jednego z synonimów drugim jest ograniczona. Na przykład o człowieku możemy powiedzieć zarówno, że jest szczupły, jak i chudy, choć istnieje między tymi przymiotnikami pewna różnica znaczeniowa, bo chudy to bardzo szczupły. Natomiast o mięsie, które nie jest tłuste, nie powiemy, że jest szczuple, lecz chude. Nie zawsze też możemy zastąpić wyraz koń wyrazami rumak lub chabe-ta, bo rumak to nazwa konia okazałego, pięknego, a chabetą nazywamy konia wychudłego, nędznego.

Wśród synonimów wyróżniamy ponadto synonimy bliższe i dalsze, w zależności od tego, czy różnica znaczeniowa między nimi jest niewielka (np. biec, pędzić), czy też znaczna (np. iść, wlec się).

W funkcji synonimów mogą wystąpić zarówno poszczególne wyrazy, jak i związki wyrazowe, np. wygrać, zwyciężyć, odnieść sukces; przegrać, ponieść porażkę.

Umiejętny dobór synonimów pozwala uniknąć zbędnego powtarzania tych samych wyrazów, a poza tym zwiększa precyzję i wartość stylistyczną wypowiedzi. Orientację w zasobie synonimów ułatwiają, nam specjalne słowniki. Wśród nich na wyróżnienie zasługuje Slownik wyrazów bliskoznacznych pod red. Stanisława Skorupki.

WYRAZY O ZNACZENIU PRZECIWSTAWNYM

Do wielu wyrazów, zwłaszcza przymiotników, przysłówków możemy dobrać wyrazy o znaczeniu przeciwstawnym, np.: mały duży, piękny brzydki, szybko wolno, ciepło zimno, zwycięstwo porażka, silą słabość, obudzić się usnąć.

Takie wyrazy o znaczeniu kontrastowym nazywamy antonimami.

SŁOWNICTWO OGÓLNE I SPECJALNE

Zasób terminów stosowanych dla oznaczania pojęć należących do różnych dziedzin nauki i techniki nazywamy słownictwem specjalnym. Słownictwo takie występuje w każdej dziedzinie nauki i techniki, np. językoznawstwo: fonem, akcent dynamiczny, intonacja, formant, rdzeń, przyrostek, temat, końcówka, równoważnik zdania;

matematyka: dzielna, dzielnik, iloraz, potęga, pierwiastek, logarytm, różniczka;

fizyka: wektor, amper, farad, napięcie, oporność, oscylogram.

Słownictwo specjalne jest bardzo bogate, a jego zasób stale się powiększa, czego przyczyną jest rozwój nauki i techniki. Na przykład na kilku stronach pierwszego tomu Słownika języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego występuje kilkanaście wyrazów należących do słownictwa specjalnego, np. abaka (techn.), abakus (architekt.), abolicja (prawn.), abolicjonizm (hist), abrazja (geol.), abrogacja (praw.), absolucja (kult.), adhezja (fiz.), adideacja G?z.). Suplement, czyli uzupełniający tom tego słownika, zawiera wiele nowych wyrazów należących do słownictwa specjalnego. Warto dodać, że wymieniony słownik zawiera tylko wybrane, bardziej rozpowszechnione wyrazy specjalne.

Na słownictwo specjalne składają się przeważnie nowo utworzone wyrazy, często obcego pochodzenia. Nierzadko jednak spotykamy w nim znane od dawna wyrazy pospolite, którym nadaje się specjalne znaczenie. Na przykład wyraz końcówka oznacza potocznie zakończenie czegoś, resztkę, pozostałość, a w terminologii językoznawczej — wymieniający się w formach odmiany końcowy element wyrazu. Wyraz zasada oznacza w języku ogólnym jakąś regułę lub normę postępowania, a w słownictwie chemicznym — związek, którego cząsteczki składają się z atomu pierwiastka metalicznego i grupy wodorotlenowej.

Pomiędzy słownictwem ogólnym a specjalnym nie ma stałej, wyraźnej granicy. Dzięki rozwojowi szkolnictwa i wyraźnemu wzrostowi wykształcenia społeczeństwa, a także dzięki upowszechnianiu się wielu osiągnięć nauki i techniki znaczna liczba wyrazów, znanych niegdyś tylko wąskiemu gronu specjalistów, stała się zrozumiała dla szerszego ogółu. Dotyczy to np. wyrazów z zakresu budownictwa, transportu, techniki filmowej, radiowej i telewizyjnej. Niemniej jednak, ponieważ słownictwo specjalne stale się bogaci, bardzo dużo terminów nadal nie mieści się w zasobie słownictwa ogólnego.

Szczegółowe wykazy terminologiczne zawierają słowniki specjalne, jak słowniki terminologii językoznawczej, słownik fizyczny, chemiczny, matematyczny, lekarski, techniczny i inne.

FRAZEOLOGIA

Związki wyrazowe a związki frazeologiczne

Przedmiotem nauk o słownictwie są nie tylko poszczególne wyrazy,ale także związki wyrazowe, zwłaszcza takie, których człony są znaczeniowo silnie zespolone. Jak wiadomo, związkami wyrazowymi zajmujesię przede wszystkim składnia. Jednakże związki te rozpatrywane sąprzez składnię i naukę o słownictwie z różnych punktów widzenia.Składnia zajmuje się analizą związków wyrazowych ze względu nafunkcję ich członów oraz na funkcję całego związku w zdaniu. W analizie składniowej wyróżniamy człon nadrzędny i podrzędny, określamyrodzaj gramatycznej zależności członu podrzędnego od nadrzędnegoi jego funkcję (np. funkcję przydawki, dopełnienia lub okolicznika).Natomiast nauka o słownictwie zajmuje się związkami wyrazowymi zewzględu na ich znaczenie. Dział nauki o słownictwie badający stosunkiznaczeniowe między członami związków wyrazowych i znaczenie całychtakich związków nazywa się frazeologią. '

Związki wyrazowe dzielimy na typy w zależności od stopnia scalenia znaczeniowego ich członów.

Jeśli porównamy np. związki: najeść się chleba, najeść się do syta i najeść się wstydu, stwierdzimy, że łączliwość znaczeniowa ich członów jest wyraźnie różna. W przykładzie pierwszym, w którym czasownik najeść się, występujący w podstawowym, nieprzenośnym znaczeniu, łączy się z rzeczownikiem w funkcji dopełnienia, związek znaczeniowy między obu członami jest luźny, można bowiem czasownik najeść się połączyć z innymi dopełnieniami, np. najeść się zupy, placków, jabłek. Takie związki wyrazowe nazywamy luźnymi.

Natomiast łączliwość znaczeniowa członów związków w dwu pozostałych wypadkach jest znacznie ściślejsza. Wyrażenie przyimkowe do syta łączy się przede wszystkim z czasownikiem najeść się, a cały związek znaczy zaspokoić glód. Poza tym używa się także zwrotu nagadać się do syta, ale związek ten jest mniej typowy, rzadziej stosowany. Podobnie rzecz się przedstawia ze związkiem najeść się wstydu, co znaczy zawstydzić się. Możliwość wymiany członów tego związku, mającego znaczenie przenośne, jest bardzo ograniczona; używamy poza tym tylko związków: najeść się strachu i dość rzadko nałykać się wstydu. Takie związki nazywamy związkami łączliwymi.

Są wreszcie związki wyrazowe, w których żadnego z członów wymienić nie można, stanowią bowiem nierozerwalną całość znaczeniową, np. biały mróz szron, biały kruk rzadkość, osobliwość (szczególnie w odniesieniu do książki), w gorącej wodzie kąpany — popędliwy, zbijać bąki—próżnować, wałęsać się — włóczyć się, bić się z myślami—wahać się. W takich związkach wyrazowych znaczenie całości nie równa się sumie znaczeń poszczególnych składników. Nazywamy je związkami stałymi.

Przedmiotem frazeologii są stałe i łączliwe związki wyrazowe. Nazywamy je związkami frazeologicznymi.

Struktura związków frazeologicznych

Poszczególne związki frazeologiczne różnią się nie tylko stopniem łączliwości swych członów, ale także strukturą. Rozpatrując strukturę związków frazeologicznych, bierzemy pod uwagę typ gramatyczny członów wchodzących w ich skład oraz rodzaj powiązania składniowego między nimi. Na podstawie tych kryteriów wyróżniamy trzy grupy strukturalne związków frazeologicznych, mianowicie:

1. Wyrażenia, tj. związki, w których członem podstawowym (nadrzędnym) jest najczęściej rzeczownik, a członem podrzędnym jego określenie przymiotnikowe lub rzeczownikowe, np. biały mróz, wilczy głód,prawo pięści.

Do wyrażeń zaliczamy również związki przymiotnika z przysłówkiem i przysłówka z przysłówkiem, np. wybitnie zdolny, nad wyraz interesująco.

  1. Zwroty, tj. związki, w których człon podstawowy jest czasownikiem, a człon podrzędny rzeczownikiem, przysłówkiem lub wyrażeniem przyimkowym, np. zbijać bąki, krzyczeć wniebogłosy, bić sięz myślami.

  2. Frazy, tj. związki, które mają formę zdania lub jego równoważnika, np. Deszcz leje, Słońce zachodzi, Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka,Z wielkiej chmury mały deszcz. Do fraz zaliczamy tylko takie zdania,których człony są silnie zespolone znaczeniowo i często są powtarzanew nie zmienionej lub podobnej formie. Niektóre frazy funkcjonują jakoogólnie znane przysłowia, np. Bez pracy nie ma kolaczy.

Wyrażenia, zwroty i frazy mogą być zarówno związkami łączliwymi, jak i stałymi.

 

Kryteria poprawności związków frazeologicznych

Zagadnienie poprawności związków frazeologicznych wiąże się z całokształtem zagadnienia poprawności językowej, zarówno gramatycznej i leksykalnej, jak też stylistycznej.

Stosunkowo mało skomplikowana jest sprawa poprawności stałych związków frazeologicznych. Aby używać ich poprawnie, musimy po prostu poznać je, zrozumieć ich znaczenie i zakres użycia. Wszelka bowiem dowolność w doborze, w szyku członów i sposobie ich łączenia w takim związku może spowodować niejasność lub wręcz niezrozumienie wypowiedzenia, podobnie jak trudno jest zrozumieć przekręcony przez kogoś wyraz. Na przykład za poprawny, bo zgodny z utrwalonym zwyczajem językowym, uznamy zwrot: wziąć nogi za pas (w znaczeniu: uciec, umknąć), za niepoprawny natomiast związek: „wziąć stopy za pas", który nie jest zgodny z normą.

Bardziej skomplikowana jest sprawa~poprawności łączliwych związków frazeologicznych. Mówimy np. stracić zdrowie, stracić okazję, pa-dzieję, dobrą sławę. Wszystkie te zwroty uznamy za poprawne, bo nie ma sprzeczności między ich członami, tj. treści tych członów harmonizują ze sobą. Nie możemy natomiast uznać za poprawne zwrotów: „stracić chorobę" ani „stracić złą sławę", w tych bowiem związkach występuje wyraźna dysharmonia między treściami ich członów. Pojęcie straty kojarzy się z czymś wartościowym, na czym nam zależy. Do takich pojęć ani choroba, ani zła sława nie należą i dlatego też wymienione związki są niepoprawne pod względem logicznym.

Jak widać z podanych przykładów, rozpatrując związki frazeologiczne pod kątem widzenia ich poprawności, powinniśmy mieć na względzie przede wszystkim kryterium logiczne, które wymaga zharmonizowania treści członów związku.

Aby stwierdzić, czy użyty w wypowiedzeniu związek frazeologiczny jest poprawny, nie wystarczy poprzestać na zbadaniu jego wewnętrznej poprawności, tj. zharmonizowania treści członów wewnątrz związku. Zdarza się bowiem, że poprawny wewnętrznie związek nie jest dostosowany do kontekstu. Na przykład w zdaniu zaczerpniętym z prasy: Zakład nr I jest jeszcze rześkim staruszkiem występuje wyrażenie rześki staruszek, które jest wewnętrznie poprawne, bo tak można określić starego człowieka, który jest zdrowy i żwawy. Natomiast nie nazwiemy w ten sposób przedmiotu oznaczonego rzeczownikiem nieżywotnym.

Bywa i tak, że pozornie niepoprawny związek wyrazowy nabiera sensu na tle kontekstu. Na przykład wyrażenie suchy ocean w oderwaniu od kontekstu określilibyśmy jako niedorzeczne. Natomiast jeśli zastanowimy się nad nim, czytając pierwsze zdanie sonetu Mickiewicza Stepy Akermańskie:

Wyplynąlem na suchego przestwór oceanu, Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi

wówczas stwierdzimy, że wyrażenie to jest doskonałą przenośnią, mającą dużą wartość obrazową.

Stąd wniosek, że o poprawności związku frazeologicznego decyduje nie tylko wewnętrzna harmonia treści jego składników, ale także jego zgodność z treścią większej całości: wypowiedzenia lub nawet wielu wypowiedzeń.

Szczególnie istotny jest postulat harmonii myślowej i uczuciowej związku frazeologicznego z szerszym kontekstem w utworach literackich.

Podobne prace

Do góry