Ocena brak

Śledzie i sardele

Autor /Amiga Dodano /31.01.2012

Kiedyś bardzo popularne i cenione gatunki ryb kon­sumpcyjnych, śledzie z Północnego Atlantyku i Pacyfiku, są obecnie zagrożone, gdyż ich popu­lacje były nadmiernie eksploatowane przez ryba­ków. Śledzie odbywają tarło, gromadząc się w lecie w wielkie ławice, a ich jaja opadają na dno morza. Szproty i sardynki są blisko spokrewnione ze śle­dziami. Są one poławiane w bardzo wielkich ilo­ściach, nawet wtedy, gdy nie osiągają jeszcze osta­tecznych rozmiarów ciała. Przynoszący wielkie zyski handel tymi rybami zachęca rybaków do takich połowów, które siłą rzeczy muszą dziesiąt­kować populacje tych gatunków.
Rybołówstwo w Europie jest w dużym stopniu oparte o połowy śledzi. Popyt na japońskim rynku na ikrę śledzi wywołał zadziwiające zachowania wśród amerykańskich i kanadyjskich firm zajmu­jących się przetwórstwem ryb - wyrzucano setki ton nadających się do zjedzenia śledzi na śmietnik po tym, jak z ich ciał wydobyto ikrę i ją zakonser­wowano. Również sardele są poławiane dla mięsa i rybiego tłuszczu. Sardela peruwiańska, która nor­malnie jest bardzo liczna w zimnych wodach Prądu Humboldta, ma ogromne znaczenie gospodarcze dla krajów Ameryki Południowej. Jednakże liczeb­ność jej populacji zazwyczaj drastycznie spada co siedem lat, kiedy prąd El Nino kieruje ciepłe bez­tlenowe wody w pobliże brzegu.

Do góry