Ocena brak

Skala tzw. dewiacyjnego ilorazu inteligencji - Rys historyczny pojęcia ilorazu inteligencji

Autor /Chip Dodano /04.07.2011

Twórcy pierwszego testu inteligencji (A. Binet i T. Simon – 1905) traktowali inteligencję jako rozwijającą się z wiekiem. Zadania w ich teście dobrane były tak, by potrafiły się z nimi uporać dzieci o przeciętnym poziomie intelektualnym dla określonych przedziałów wiekowych, opartych po prostu na tzw. wieku życia (czyli zadania początkowe – łatwiejsze – rozwiązywane były przez większość wszystkich dzieci, w tym dzieci młodsze, a zadania kolejne – progresywnie trudniejsze – przez grupy dzieci coraz starszych, ale już przez mało które z tych młodszych).

Liczba prawidłowo rozwiązanych zadań dla danego wieku życia przeznaczonych, stanowiła o tzw. wieku umysłowym (będącym ostatecznym wynikiem testu, a podawanym w latach i miesiącach; jeśli odpowiadał on wiekowi życia – norma, jeśli nie – odpowiednio wysoka lub niska inteligencja).

Proszę łaskawie zauważyć, że wiek umysłowy dwojga osób równy lat piętnaście, świadczy o drastycznie niewspółmiernym stopniu ich rozwoju, jeśli wiek życia pierwszej z nich wynosi lat czternaście, a drugiej… trzy! (że coś podobnego jest, acz nader rzadko, możliwe – poucza nas casus Johna Stuarta Milla, w tym właśnie wieku, pośród innych osiągnięć, mówiącego nieźle po grecku).

Dlatego też W. Stern wprowadził (w 1912 roku) pojęcie ilorazu inteligencji definiowanego jako procentowy stosunek wieku umysłowego do wieku życia. Dało to możliwość porównywania poziomów intelektualnych osób w różnym wieku.

Diabeł jednakowoż siedzi, jak wiadomo, w szczegółach: inteligencja rozwija się z wiekiem, lecz nie w nieskończoność (gdyby tak było, czołówkę intelektualną ludzkości w peryhelium swej twórczej mocy znaleźlibyśmy na oddziale geriatrycznym…). Hydrze tego problemu ukrócono głowę poprzez arbitralne (i pozostające w umiarkowanej przyjaźni z prawdą) zadekretowanie, że wiek życia osób dorosłych wynosi lat szesnaście.

Podobne prace

Do góry